Spis treści:
- "Reforma26. Kompas Jutra" - co zmienia się w matematyce?
- Czy matematyka będzie łatwiejsza?
- Więcej życia, mniej schematu: promocje, kredyty i dane z otoczenia
- Statystyka i interpretowanie danych w nowej matematyce
- Technologia na lekcji. Kalkulatory i AI jako narzędzia
"Reforma26. Kompas Jutra" - co zmienia się w matematyce?
Od 1 września 2026 roku zaczyna obowiązywać nowa podstawa programowa kształcenia ogólnego. Reforma jest wdrażana stopniowo: w roku szkolnym 2026/2027 obejmie przedszkola i klasy I i IV szkoły podstawowej, w 2027/2028 - klasy II i V. W kolejnych latach trafi do pozostałych roczników, a następnie obejmie szkoły ponadpodstawowe. Egzaminy ósmoklasisty zgodne z nową podstawą programową po raz pierwszy odbędą się w 2031 roku.
"Reforma26. Kompas Jutra" wymusza odejście od szkoły skupionej na zapamiętywaniu informacji. W matematyce kluczowa zmiana to przesunięcie akcentu z odtwarzania wiedzy i mechanicznego liczenia na rozumowanie, argumentację, modelowanie i praktyczne zastosowania. Jak podkreślają autorzy poradnika ORE do nowej podstawy, celem reformy jest przejście od "wiedzy encyklopedycznej" do świadomego zastosowania wiedzy matematycznej oraz lepszego jej zrozumienia.
Czy matematyka będzie łatwiejsza?
To jedno z pierwszych pytań, które stawiają sobie uczniowie w 2026 roku. Jednak określenie nowej matematyki jako "łatwiejszej" byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Reforma celuje w wyższy poziom umiejętności (analizowanie i tworzenie rozwiązań), przy mniejszej liczbie szczegółów do zapamiętania. Wątpliwości rozwiewa zapytany o zmianę poziomu trudności w szkołach matematyk serwisu skul.pl, Miłosz Tyralik:
Nie do końca jest sens pytać, czy matematyka staje się łatwiejsza, czy trudniejsza. Staje się bardziej praktyczna i stara się odpowiedzieć uczniowi na pytanie "po co mi to?". Uczeń ma rozumieć co i dlaczego liczy - uzyskany wynik ma nieść za sobą jakąś informację, a nie być tylko suchą liczbą.
Nowa podstawa nadal zakłada rozwijanie sprawczości rachunkowej, rozumowania, argumentowania i rozwiązywania problemów, ale zmiana polega na tym, jak uczniowie wykorzystują wiedzę: mniej odtwarzania schematów, więcej samodzielnego myślenia.
Więcej życia, mniej schematu: promocje, kredyty i dane z otoczenia
Jednym z filarów nowej podstawy jest silniejsze powiązanie matematyki z realnymi sytuacjami, z którymi każdego dnia spotykają się ludzie. "Reforma26. Kompas Jutra" ma pomóc uczniom w lepszym zrozumieniu matematyki i ocenieniu, czy otrzymany wynik ma sens w danej sytuacji, a także jakie jest jego znaczenie w konkretnym przypadku.
Jak podkreśla Miłosz Tyralik:
W ramach zmian ma pojawić się większy nacisk na zastosowania matematyki w codziennym życiu - rzeczy typu liczenie promocji i rabatów, odsetek od lokaty, kosztów kredytów, obliczenia podatków itp.
To istotna zmiana perspektywy, ponieważ uczeń musi wiedzieć, do czego może przydać się rozwiązywanie wybranych zadań.
Statystyka i interpretowanie danych w nowej matematyce
Nowa podstawa programowa wyraźnie wzmacnia wątek statystyki i interpretacji danych. Do tej pory uczniowie musieli głównie obliczać średnie czy mediany i podać poprawny wynik. Teraz trzeba będzie odpowiadać również na pytania, takie jak:
- Co te dane mówią o badanej grupie?
- Czy ten wynik dobrze opisuje sytuację?
- Jakie wnioski można z tego wyciągnąć?
Większy nacisk ma też być położony na rzeczy związane ze statystyką - nie tylko liczenie suchych danych typu średnia płaca, mediana wynagrodzeń itp., ale też na interpretacja danych i uzyskanych wyników - tłumaczy Miłosz Tyralik
Zmiana nie oznacza, że uczniowie nie będą musieli zapamiętywać wzorów czy podstawowych zasad, ale wzrośnie znaczenie strategii rozwiązywania problemów, interpretowania wyników oraz rozumowania i argumentowania. W praktyce oznacza to, że na lekcji matematyki nauczyciel częściej będzie pytać o powód wybrania konkretnej metody liczenia, sens otrzymanego wyniku, sposób obliczeń czy znaczenie liczby w danym kontekście.
Technologia na lekcji. Kalkulatory i AI jako narzędzia
W nowej matematyce uwzględniono także technologię cyfrową, w tym kalkulatory, zatwierdzone aplikacje edukacyjne i narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję, co może budzić pewne obawy. Jednak technologia nieustannie się rozwija, a więc pojawia się także w szkołach. Dlatego ważne jest, by uczniowie potrafili odpowiedzialnie korzystać z nowych narzędzi, które coraz częściej towarzyszą im w codziennym życiu. Oznacza to pracę w formie kontrolowanej w środowisku szkolnym, a nie dowolne narzędzie posiadane przez uczniów - szczególnie że od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych obowiązuje zakaz używania smartfonów.
Ideą tej reformy jest większy nacisk na praktyczną stronę matematyki, jej zastosowanie w życiu codziennym, jak i użycie narzędzi jak kalkulator, komputer czy sztuczna inteligencja. Nie chodzi o całkowite odejście od teorii matematyki, tylko o pokazanie uczniowi, kiedy i jak korzystać z technologii do ułatwienia obliczeń, a nie ich całkowitego wyeliminowania - mówi Miłosz Tyralik.
Uczeń musi zdawać sobie sprawę, że wynik uzyskany w kalkulatorze albo AI może być błędny ze względu np. na niepoprawne wpisanie danych czy ograniczenia algorytmu. Dlatego umiejętność szacowania i weryfikacji wyniku pozostaje kluczowa. Celem nowych technologii jest wspieranie ucznia, ale nie mogą one zastąpić samodzielnego myślenia i krytycznej oceny wyniku.
Źródła: bryk.pl, men.gov.pl
Przeczytaj także:
Kiedy egzamin ósmoklasisty i matura 2027? CKE ujawnia terminy
Egzamin zawodowy 2027. Ważny termin dla uczniów już we wrześniu
Zmiany w szkołach od 1 września. Nowe przedmioty i zakaz smartfonów
