Sumienie, jak podaje Praktyczny Słownik Współczesnej Polszczyzny, jest to właściwość psychiczna pozwalająca na "obiektywną" ocenę własnego postępowania zgodnie z przyjętymi normami etycznymi i uznanie go za właściwe bądź sprzeczne z tymi zasadami. Jest to także świadomość moralnej odpowiedzialności za własne czyny.

Każdy człowiek posiada swój własny system wartości, według którego żyje i postępuje. Nie jest to zależne od światopoglądu, ideologii czy religii jaką wyznaje. Istnieje nawet termin "moralność sumienia", który oznacza zagwarantowanie obywatelowi danego państwa wolności w wyborze religii, przekonań lub poglądów.

W religii katolickiej za sumienie uważa się wewnętrzną siłę, która nakłania człowieka do czynienia dobra i unikania zła. Dzięki temu człowiek znajduje się ponad innymi "nierozumnymi" istotami czy stworzeniami. Każdy człowiek rodzi się z wolną wolą, która jest ściśle powiązana z głosem sumienia. Dlatego postępowanie człowieka jest tak naprawdę zależne wyłącznie od niego samego. W buddyzmie sumienie jest nazywane zasadą przyczyny i skutku. Według niej człowiek jest całkowicie odpowiedzialny za podjęte przez siebie decyzje.

Wydaje mi się, że sumienie jest czymś w rodzaju wewnętrznego, duchowego kodeksu praw każdego z nas. Już od wczesnego dzieciństwa poznajemy co jest dobrem a co złem. Zasad postępowania i kodeksu moralnego człowiek uczy się przez całe życie, często metodą prób i błędów. Sumienie nie jest instynktowne, każdy z nas wypracowuje je w sobie poprzez poznawanie życia, naukę czy egzystowanie w społeczeństwie. Im człowiek jest bardziej doświadczony, tym łatwiej jest mu rozróżnić dobro od zła. Więc je dostrzega i zauważa. Sumienie jest czymś w rodzaju ostrzegawczego sygnału, odzywającego się wtedy, gdy jesteśmy postawieni

w sytuacji problemowej lub poddawani życiowej próbie. Nazywa się go "prawem naturalnym" lub "trzonem moralnym", które w nas istnieje.

Można jednak zagłuszyć głos sumienia, czyniąc zło. Niekiedy człowiekowi wygodnie jest postępować niezgodnie ze swoim sumieniem. Staje się głuchy na jego głos. Łatwiej jest bowiem iść przez życie nie licząc się z odczuciami innych, stawiając jako wartość nadrzędną swoje własne ego, a także swoje problemy czy interesy. Jednak nawet najwięksi zbrodniarze nie potrafili uciec przed wyrzutami sumienia. Przykładem może być biblijna postać Judasza Iskarioty, którego sumienie pchnęło do popełnienia samobójstwa. Sumienie istnieje po to aby przypominać nam, że nie jesteśmy sami na świecie, że nasze decyzje czy życzenia wpływają także na życie

i losy innych ludzi. Powinno być zatem naszym wewnętrznym hamulcem przed stawianiem siebie ponad innymi ludźmi.

Ludzie, którzy nie są religijni, nazywają sumienie zdrowym rozsądkiem. Wielu twierdzi, że kieruje się nim w swoim życiu. Zdrowy rozsądek pozwala im oddzielić fałsz od prawdy , zło od dobra, pomaga

w wyciągnięciu wniosków z jakiejś sytuacji, jest pomocne także w podejmowaniu ważnych decyzji.

Moim zdaniem sumienie posiada nieco wyższą wartość. Jego głos napomina nas, skłania nas do czynienia dobra. Zatem determinuje nas w samodoskonaleniu się, w dążeniu do tego aby nasze postępowanie,

a co za tym idzie życie, stawało się z dnia na dzień coraz lepsze. Pomaga nam więc żyć w harmonii nie tylko ze samym sobą lecz także z innymi ludźmi i otaczającym nas światem. Jest również niezwykle pomocne

w kształtowaniu naszego charakteru i silnej woli.