W swojej noweli "Kamizelka" Bolesław Prus opowiada nam o wielkim uczuciu. Autor pokazuje, że pomimo smutku i cierpienia zawsze jest miejsce na miłość. Bohaterów dosięga wielkie nieszczęście, nie zważając na nie starają się dostrzegać pozytywne cechy życia w każdej chwili spędzonej razem.

Narrator opowiada historię młodego małżeństwa, ciężko pracującego, aby zaspokoić podstawowe potrzeby. Całymi dniami w pracy, wieczorami wracają do domu, aby, tym razem wspólnie, siedzieć przy swoich obowiązkach: mężczyzna urzędowych, kobieta po dziennym dawaniu lekcji, wieczorem szyje. Zdają się nie zwracać uwagi na materialne problemy zadowalając się swoim spokojnym, uporządkowanym, wypełnionym po brzegi miłością życiem. Posiedli niezwykłą umiejętność znajdywania pozytywów w każdej, nawet najbardziej nieszczęśliwej sytuacji. Jednak los nie oszczędził ich za tę niespotykaną zdolność.

Pewnego dnia w życiu bohaterów rozpoczyna się prawdziwy dramat. Dosięga ich bezwzględna ręka siły wyższej, której nie można już pokonać, można się jedynie pogodzić ze swoim przeznaczeniem: "Jakoś w lipcu Pan zaziębił się, zresztą nie bardzo. Dziwnym jednak zbiegiem okoliczności dostał jednocześnie tak silnego krwotoku, że aż stracił przytomność". Widząc zbliżające się nieszczęście spędzają ze sobą, jeżeli to tylko możliwe, każdą chwilę. Troszczą się o siebie, starają się nie myśleć o najgorszym, nawet oszukują się, aby nie tracić nadziei: "pan co dzień posuwał sprzączkę, ażeby uspokoić żonę, a pani co dzień- skracała pasek, aby mężowi dodać otuchy".

Pomimo usilnych starań mężczyzna odszedł w październiku, zostawiając młodą żonę w żałobie. Kobieta sprzedała niepotrzebne rzeczy i opuściła miejsce, gdzie przez kilka ostatnich miesięcy toczyła się tak wielka walka miłości ze śmiercią. "Nieba już prawie nie było nad ziemią. Padał tylko śnieg taki gęsty i zimny, że nawet w grobach marzły ludzkie popioły. Któż jednak powie, że za tymi chmurami nie ma słońca"...

Przy nieszczęściu tych młodych ludzi nasze problemy wydają się być banalne. Niestrudzenie pielęgnując swoją miłość pokazują, że istnieją jeszcze wyższe wartości, których nie można kupić i dla których warto żyć.