Zbyszko z Bogdańca jest głównym bohaterem powieści Henryka Sienkiewicza "Krzyżacy". W początkowych scenach powieści jest jeszcze bardzo młody i dopiero stara się o miano rycerza. Jak przystało na ten wiek jest bardzo lekkomyślny i działa impulsywnie, bez zastanowienia. Bardzo chce się wyróżnić, dokonać zuchwałych czynów, by zyskać szacunek i uznanie. Podejmuje ślubowanie, że dla Danusi zdobędzie trzy krzyżackie pawie czuby i przy najbliższej okazji, chcąc wykonać obietnicę, atakuje krzyżackiego posła Lichtensteina. Poprzez ten nierozważny czyn o mało nie traci życia, skazany na śmierć. Ta nierozwaga, typowa dla młodego wieku idzie w parze z młodzieńczą łatwowiernością, czego przykładem jest danie wiary Sanderusowi - handlarzowi rzekomymi relikwiami w tym szczeblem z drabiny ze snu Jakubowego i kopytkiem osiołka, który wwiózł Jezusa do Jerozolimy.

W miarę rozwoju powieści chłopak dorasta i staje się coraz mądrzejszy. Jego najważniejszą wartością jest honor. W sytuacji zagrożenia śmiercią zachowuje się godnie i nie okazuje lęku. Nigdy nie posuwa się do kłamstwa i poniżenia. Nie przyjmuje także propozycji ocalenia swego życia kosztem życia stryja, którego bardzo kocha. Jest do końca wierny i nie poddaje się w poszukiwaniach porwanej Danusi, żadne trudy go nie zniechęcają. Pomimo śmierci dziewczyny, wypełnia swą obietnicę, składając na jej grobie pawie czuby. Wielokrotnie niesie pomoc innym i daje dowody swojego męstwa, przykładami tego są uratowanie księżnej Danuty przed turem, pokonanie Rotgiera w pojedynku czy wreszcie walka pod Grunwaldem. Wszystkie te sytuacje ukazują go także jako rycerza doskonale zaznajomionego ze swoim rzemiosłem, świetnie władającego bronią, o dużej sile i wytrzymałości. Widzimy także, że potrafi prawdziwie kochać bliskich mu ludzi i dla nich gotów jest na największe poświęcenia.

Sądzę, że Zbyszko jest godzien miana rycerza, co wielokrotnie udowodnił w powieści. Z pewnością stanowi bardzo pozytywny wzór do naśladowania. Imponują mi jego męstwo, wytrwałe znoszenie przeciwności i odwaga.