„Wyprawa plebańska” streszczenie

*Utwór stanowi pogłos rozporządzenia wydanego na zjeździe w Łęczycy w 1589 roku, dotyczącego obowiązku wyprawiania żołnierzy przez księży. Wiązało się to z najazdem tatarskim i groźbą wojny z Turcją

  • Pleban, którego dotknął obowiązek wyprawienia wojaka na wojnę, mówi, że nie wie jak to uczynić, ponieważ nigdy nie widywał żołnierzy
  • Liczy pieniądze, chce jak najwięcej przyoszczędzić na wyprawie
  • Nie chce też zatrudniać dworskich rycerzy, ponieważ nie wzbudzają zaufania, poza tym zapewne zedrą z niego skórę
  • Wybiera Albertusa – klechę – będzie dobry, bo sprawdził się w przykościelnej szkole, jest odporny na nędzę, mężny, bo potrafi sam bić w dzwony
  • Albertusowi znudziła się już szkoła przyparafialna, chce być  żołnierzem, jadł chleb z niejednego pieca, z każdej opresji wychodził cało
  • Pleban powołuje się na biblijnych bohaterów: Dawida, Gedeona
  • Pleban i Albertus szukają na targu („wendecie”) konia
  • Mają kupić tylko to, co jest niezbędne Albertusowi
  • Najpierw jednak kupują stare ostrogi- „to nic, ż e bodźce połamane, nie trzeba się obawiać o rany w boku”
  • Następnie siodło- okute metalem, stare, ale na takich siodłach bitwy wygrywali przodkowie, bo nie dbali o wygląd, ale o męstwo
  • Drewniane strzemiona, bo lekkie i kiedyś malowane
  • Pleban chce kupić miecz dwuręczny, bo to podoba się Bogu „kiedy dwie ręce pomagają sobie”
  • Zamiast kopii, Albertus dostaje Kuszkę, która służyła kosiarzom jako osełka
  • Znajdują zardzewiały, powyszczerbiany miecz – widać brał udział w sławnych walkach, Albertusowi też przyniesie szczęście , kupują też „z żołędziem kijec gronowaty, kulę w rękę, arkabuza z prochownicą ryty”
  • Pleban nie chce, aby Albertus trzymał broń na plebanii, bo nie może nawet na nią patrzeć.
  • Kupują też tanie ubrania
  • Kupują konia u wieśniaczka: Pleban nie kupi rosłego konia, bo kiedy Albertus z niego spadnie, może sobie coś zrobić, młodego też nie kupi, bo niestateczny, niedoświadczony, dlatego też w końcu kupuje starą szkapę
  • Pleban wspomina o koniu Aleksandra Wielkiego
  • Albertus chciał iść odpocząć do szynku, ale Pleban jest chytry-0 wracają do domu, w drodze narzeka, na rozporządzenie, mówi, że nie będzie miał  środków na utrzymanie nowego kantora
  • Albertus dostaje od Plebana prowiant na drogę, ma go dobrze wykorzystać: Garnkiem od kapusty może odstraszać wrogów, starą słoniną ma smarować miecz i zbroją, bo zeszła rdza, także skórzane elementy [dla miękkości] i rany konia, słonina pomoże także na robactwo
  • Dostaje także pieniądze- dwie grzywny
  • Albertus daje Plebanowi na przechowanie swój dobytek: np. kałamarz, prosi też o modlitwę gdyby nie wrócił, a gdyby jednak oberwał, to ucieknie i wróci do domu
  • Pleban mówi, że ma zostać tak długo, aż starczy mu jedzenia i pieniędzy, ma też nie zapominać o Bogu, ma nie kraść, tylko prosić, ma nie robić nikomu krzywdy i nie pchać się na przód w bitwach, a jak już się tak przytrafi, to ma pokazać swoje męstwo
  • Na chwilę przed odjazdem, urywa się strzemię, Albertus mówi, że wystruga sobie nowe, dojeżdża.