Biblia jest najważniejszym dziełem dla chrześcijan. Nie jest to właściwie książka, i nie należy traktować jej jako jednego dzieła, ale raczej jako zbioru opowiadań. Dla chrześcijan biblia jest najważniejszym źródłem postaw oraz alegorii, jest również najważniejszym źródłem chrześcijańskiej ikonografii. Sztuka chrześcijańska będąc odzwierciedleniem biblii, staje się również jej interpretacją. Aby więc poprawnie zrozumieć sztukę chrześcijańską należy się wpierw przyjrzeć się interpretacjom i sposobie czytania biblii. Odegrały one kluczowe role w rozumieniu biblii, a więc wywarły wpływ na sztukę która istnieje już od prawie dwóch tysiącach lat.

Interpretacja chrześcijańska ma swoje korzenie w judaistycznej tradycji interpretacyjnej. Była ona skoncentrowana na czterech filarach. Na tradycji interpretacji dosłownej, głównie używanej w tekstach prawnych. Tradycji opierania się o kontekst historyczny, widzeniu przepowiedni oraz na tradycji interpretacji alegorycznych. Ta ostatnia, rozpowszechniana przez Philo z Aleksandrii miała największe znaczenie dla chrześcijańskiej tradycji czytania, a więc i Ikonografii. W judaizmie kładzie się nacisk na słowo boże, w chrześcijaństwie na Chrystusa i wypełnienie przez niego obietnicy bożej. Dlatego też często chrześcijanie widzieli stary testament jak jako zapowiedź Chrystusa, zapowiedź nowego testamentu. Dlatego też w malarstwie wczesno chrześcijańskim ukazywano Chrystusa jako Jonasza (na przykład w katakumbach Marcelina i Piotra) czy zabicie Izaaka jako ukrzyżowanie Chrystusa.

We wczesnym chrześcijaństwie istniały dwie szkoły interpretacyjne. Pierwsza z nich czyli antiochijska zakładała podejście historyczne, bardziej dosłowne.  Uważała, że należy odczytywać biblię jako fakty historyczne, gdyż inne podejście groziło gnostyzmem. W sztuce, założenie te prowadziły do ukazywania się symboli które w biblii ukazywały się dosłownie. Tak jak na przykład kotwica, ryba lub statek. Jednak nie należy przy tym negować faktu że wiele symboli we wczesnym chrześcijaństwie miało swój początek w pogaństwie. Dlatego od siódmego wieku preferowane jest alternatywne podejście.

Szkoła Aleksandryjska zakładała, że prawdziwe znaczenie biblijnych wydarzeń nie odzwierciedla jej tekst, ale jego alegoryczne znaczenie. Jest to ściślejsze połączenie starego i nowego testamentu. Można zobaczyć nowy testament przez pryzmat starego testamentu. We wczesnym chrześcijaństwie preferowana była ikonografia starego testamentu gdyż interpretowano zdarzenia ze starego testamentu jako zapowiedź nadejścia Jezusa Chrystusa.

W epoce Imperium chrześcijańskiego, w momencie, gdy chrześcijaństwo stało się główną religią państwową, zaprzestano ukazywania Jezusa jako nauczyciela czy uzdrowiciela a zaczęto ukazywać go jako króla, cesarza, pankratora. Dobrym przykładem jest na to mozaika w Santa Pudenziana z początku V wieku.  

Ikonografia która opierała się na oportunistycznej interpretacji biblii, była zależna od postanowień głowy kościołów chrześcijańskich i trwała aż do ruchów reformatorskich. Wtedy na nowo zwrócono się do biblii i na nowo zinterpretowano związek pomiędzy sztuką a wiarą. Odrzucono pomysł jakoby wydatki na sztukę kościelną miałyby przynosić zbawienie, odrzucono również przedstawienia ludzi ze świętymi. Przestano chociażby ukazywać Chrystusa z Szymonem Cyrenejczykiem. Przyjęło się przedstawienie tablicy prawa i łaski jako odpowiedniej interpretacji biblijnej. Dobrym przykładem na to jest obraz Hansa Holbeina „Alegoria starego i nowego testamentu”.

         Ikonografia chrześcijańska była uzależniona od tego kto i jak interpretował jej źródło, czyli od biblii. Nie można jej generalizować, gdyż już od wczesnego chrześcijaństwa interpretacja biblii była bardzo odmienna. Szkoły teologiczne, później schizma wschodnia, ruchy reformatorskie 16 wieku- Te wszystkie instytucje i wydarzenia wpłynęły na interpretację biblii. Dlatego też sztuka chrześcijańska jest bardzo zróżnicowana, zależna od tego kto i kiedy analizował jej źródło.