Spis treści:

Matura z języka polskiego. Co mówią poloniści?

Autorzy listu otwartego opublikowanego 1 września 2026 r. domagają się przejrzystych i przewidywalnych kryteriów oceniania. Wśród sygnatariuszy są nauczyciele będący również egzaminatorami maturalnymi. Ich zastrzeżenia dotyczą m.in. objaśnień przekazywanych podczas szkoleń egzaminatorów już po napisaniu matury. Zdaniem polonistów mogą one wpływać na punktację w sposób, którego uczniowie wcześniej nie mogli przewidzieć. Nauczyciele opisują też rozbieżności ujawniane podczas wglądów do prac. Zastrzegają jednak, że przeanalizowane przypadki nie pozwalają precyzyjnie określić skali problemu. Dyrektor CKE Robert Zakrzewski w 26-stronicowej odpowiedzi odrzuca zmiany zasad. Zapewnia, że obowiązujące informatory pozostają aktualne, a szkolenia mają ujednolicać ocenianie w całym kraju.

Ocenianie wypracowania maturalnego

Spór dobrze pokazuje temat z matury 2026 dotyczący wpływu pracy na człowieka i otaczającą go rzeczywistość. Poloniści zestawili go z wcześniejszym zadaniem o wierności tradycji i szukaniu nowych dróg. W tamtym przypadku można było omówić jedną postawę na podstawie jednego utworu, a drugą zilustrować kolejną lekturą. Nauczyciele wskazują, że takie materiały kształtowały sposób przygotowania uczniów.

CKE wyjaśnia, że konstrukcje tych tematów wymagają odmiennego podejścia. Zestawienie postaw pozwala rozdzielić przykłady. Pełna punktacja za funkcjonalne wykorzystanie utworu wymagała odniesienia go do obu aspektów, czyli wpływu na człowieka oraz jego otoczenie. Komisja wskazuje, że podobnie oceniano temat o buncie i jego konsekwencjach w 2024 r. To konkretna wskazówka dla maturzystów, ponieważ trzeba sprawdzić, jaką część polecenia wyjaśnia każda przywołana lektura, a samo dobranie tytułów związanych z zadaniem może sprawić, że jego część zostanie bez odpowiedzi.

CKE sprawdzi zarzuty dotyczące odwołania od wyników matury

Poloniści zakwestionowali również jakość uzasadnień przesyłanych osobom ubiegającym się o weryfikację punktów. Opisali odpowiedzi zawierające ironię i oceny kierowane pod adresem zdających. Dyrektor CKE zapowiedział zbadanie sygnałów o negatywnie wartościującym słownictwie. Zadeklarował też sprawdzenie podejrzeń nieprawidłowości w rozstrzygnięciach Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego.

Źródła: bryk.pl, cke.gov.pl, glos.pl

Krzysztof Torój

Przeczytaj także:

Kryzys zaufania do CKE. Nauczyciele chcą jasnych zasad oceniania matury z polskiego

Poloniści krytykują zasady oceniania matur. Wystosowali list otwarty do CKE

365 mln złotych to za mało. Jakie będą koszty egzaminów 2027 w polskich szkołach?