Folwark Zwierzęcy to polityczna i alegoryczna powieść o mechanizmach rodzącego się totalitaryzmu. Opowiada ona o buncie zwierząt, jednak tak naprawdę nigdy nie dochodzi do prawdziwej rewolucji którą przewidywano na samym początku.

   Rozdział I

     Akcja rozpoczyna się w początkach marca, chociaż dokładna data czy lata są bliżej nieokreślone. Akcja odbywa się w najprawdopodobniej w Anglii. Pan Jones (właściciel Folwarku Dworkiego) był za bardzo pijany by zamknąć poprawnie kurnik. Od razu gdy poszedł spać, wszystkie zwierzęta w folwarku skorzystały z okazji i spotkały się w dużej stodole, aby wysłuchać snu starego Majora (knura rasy angielska średnia biała). gdy wszystkie zwierzęta ustawiły się na swoich miejscach, Major zaczął swoją przemowę. Rozpoczął ją od tego, że przeczuwa, że niedługo umrze, więc chce przekazać zwierzętom swoją wiedzę. Mówił o tym, jak nędzne jest życie zwierząt w Anglii, jak bardzo są nieszczęśliwe. Stwierdził, że to człowiek jest przyczyną ich cierpienia. Powiedział, że chce aby zwierzęta dokonały rewolucji - wcześniej czy później. Następnie opowiedział swój sen z poprzedniej nocy, w którym widział Ziemię, na której nie było człowieka. Powiedział również, że przypomniał sobie piosenkę pt. ,,Trzoda Anglii", która była śpiewana przez wiele pokoleń i ją zaśpiewał. Wszystkie zwierzęta zaczęły śpiewać razem z nim, jednak hałas obudził pana Jonesa, który oddał w ciemność 6 strzałów ze strzelby. Wszystkie zwierzęta natychmiast się rozeszły i zasnęły.

 

   Rozdział II

 

   Trzy noce później Major odszedł we śnie. Został pochowany na skraju sadu. Przez następne kilka miesięcy zwierzęta przygotowywały się do Rewolucji. Jako dowódców wybrano dwa knury: Napoleona o silnym charakterze i wygadanego, pomysłowego Chrumaka. Wybrano także małego wieprza Kwikacza który był bardzo przekonujący. Zwierzęta nazwały nowy ruch animalizmem. Gdy zwierzęta organizowały kilka razy w tygodniu potajemne spotkania, większość zadawała bardzo głupie pytania. Jednak mimo wszystko świnie miały swoich najwierniejszych uczniów, m.in. konie pociągowe Boksera i Koniczynkę. 

  Gdy pan Jones zaczął źle sobie radzić z gospodarstwem, zwierzęta zbuntowały się. Na początku czerwca doszło ro Rewolucji. Zwierzęta zaatakowały pana Jonesa i jego pracowników. Próbowali je opanować, jednak gdy im się to nie udało uciekli. Zwierzęta zniszczyły wszystko co kojarzyło im się z panem Jonesem. Zwierzęta zmieniły nazwę folwarku na ,,Folwark Zwierzęcy". Spisały też Siedem Przykazań:

 

  1. Wszystko, co chodzi na dwóch nogach, to wróg.
  2. Wszystko, co chodzi na czterech nogach lub ma skrzydła, to przyjaciel.
  3. Żadne zwierzę nie będzie nosić ubrań.
  4. Żadne zwierzę nie będzie spać w łóżku.
  5. Żadne zwierzę nie będzie pić alkoholu.
  6. Żadne zwierzę nie będzie zabijać innego zwierzęcia.
  7. Wszystkie zwierzęta są równe.

   Zwierzęta namalowały przykazania te na ścianie. Następnie świnie wydoiły krowy, z czego uzyskały 5 wiader mleka. Zwierzęta poszły na sianokosy, a gdy wróciły mleka nie było.

     

     Rozdział III

     

Sianokosy zajęły o 2 dni mniej niż za czasów Jonesa. Okazały się też najwybitniejsze w dziejach folwarku. Przez całe lato zwierzęta wspaniale utrzymywały folwark, były szczęśliwe jak nigdy wcześniej. Tak naprawdę jedynymi zwierzętami, które w jakiś sposób uciekały od pracy, była Mollie i kotka. Mollie wstawała później i kończyła pracę wcześniej, natomiast kotka znikała na całe dnie i pojawiała się dopiero w czasie posiłku. Natomiast osioł Beniamin ani się nie ociągał, ani nie robił dodatkowej pracy. Pozostał taki jak wcześniej, Rewolucja go nie zmieniła.

    Chrumak utowrzył komitety zwierzęce: Komitet Produkcji Jaj dla kur, Ligę Czystych Ogonów dla krów, Ruch na rzecz Bielszej Wełny dla owiec, a Komitet Reedukacji Dzikich Towarzyszy dla szczurów i królików. Kotka przystąpiła nawet do Komitetu Reedukacji. Generalnie zwierzęta rozpoczęły edukację, głównie pisania i czytania. Pojedyncze zwierzęta nauczyły się pojedynczych liter alfabetu, natomiast większość głupszych zwierząt nie umiała nauczyć się alfabetu dalej niż litera A i nie umiały także zapamiętać Siedmiu Przykazań, więc skrócono je do jednego zdania ,,Cztery nogi - dobrze, dwie nogi - źle".

    Niedługo później Jessie i Flora wydały na świat dziewięcioro szczeniąt. Napoleon zabrał je, obiecując że zadba o ich wychowanie. Umieścił je na poddaszu stodoły, więc wkrótce w ogóle o nich zapomniano. Okazało się też, że to świnie zabrały znikające mleko, i dolewały je do swojej paszy. Jabłka też wzięły tylko dla siebie. Kwikacz zapewniał zwierzęta, że świnie potrzebują tych rzeczy, żeby dbać o swoje zdrowie, aby nie wrócił Jones.

 

     Rozdział IV

 

 Nim lato się skończyło, wieść o tym co stało się w Folwarku obiegła już pół hrabstwa. Świnie każdego dnia wysyłały gołębie, aby te nawiązywały kontakt z innymi gospodarstwami i uczyły ich ,,Trzody Anglii" i informowały je o Rewolucji. Pan Jones większość czasu spędzał w barze. Przy Folwarku były też dwa inne gospodarstwa: zaniedbane Foxwood i dobrze utrzymane Pinchfield. Nagle Jones i jego ludzie zaatakowali Folwark. Zwierzęta były przygotowane, więc udało im się pokonać Jonesa. Wydarzenie to zwierzęta nazwały Bitwą pod Oborą. Ustanowiły też odznaczenia wojskowe. Postanowiono też że bedą strzelać ze strzelby pana Jonesa dwa razy w roku.

 

    Rozdział V

   

Nadeszła zima. Mollie zniknęła po tym jak znaleziono u niej kostki cukru i wstążki. Następnie zwierzęta zobaczyły ją zaprzężoną do powozu, wyglądała na szczęśliwą. Zwierzęta nigdy więcej o niej nie wspomniały. Rozpoczęły się kłótnie Chrumaka i Napoleona, we wszystkim się nie zgadzali. Chrumak chciał zbudować wiatrak na pagórku, ale Napoleon był całkowicie przeciwko. Zwierzęta podzieliły swoje głosy między Chrumaka a Napoleona. Tylko Beniamin sie wstrzymał. Nagle w trakcie spotkania pojawiło się 9 groźnych psów które wygoniły Chrumaka z folwarku (tymi psami były odebrane wcześniej matkom szczenięta). Następnie Napoleon ogłosił, że znosi niedzielne spotkania. Gdy ktokolwiek się sprzeciwił, był natychmiast uciszany przez psy lub owce. Napoleon i Kwikacz zaczęli też twierdzić, że Chrumak wcale nie odegrał tak dużej roli w Bitwie pod Oborą, w co zwierzęta musiały uwierzyć. Trzy tygodnie później Napoleon ogłosił, że wiatrak jednak powstanie.

 

    Rozdział VI

   

Przez cały rok zwierzęta harowały jak niewolnicy. Jednak praca sprawiała że były szczęśliwe. Najpierw zwierzęta pracowały po 60 godzin tygodniowo, potem Napoleon dołożył też niedzielne popołudnia. Jeżeli ktoś się nie pojawiał, zmniejszano temu zwierzęciu racje żywnościowe o połowę. Najbardziej pracowity był Bokser. Wstawał wcześniej niż inne zwierzęta, pracował też w wolnym czasie. Pewnego dnia Napoleon ogłosił też, że wprowadza nową zasadę - Folwark będzie utrzymywał stosunki handlowe z innymi gospodarstwami. Zwierzęta poczuły się trochę niepewnie. Świnie niebawem zamieszkały też w domu pana Jonesa, choć wcześniej zwierzęta miały taktować jego dom wyłącznie jako muzeum. Spały też w łóżkach. Rano zwierzęta zobaczyły, że wiatrak jest zburzony. Chociaż była to wina wiatru i słabej konstrukcji, Napoleon obwiniał o to Chrumaka. Był on traktowany jak wróg nr. 1.

 

     Rozdział VII

 

 Rozpoczęła się sroga zima. Zaczęło brakować żywności, zwierzęta były głodne. Napoleon zarządził że kury mają znosić 400 jaj tygodniowa. Ptaki się oburzyły. Odcięto im w zamian racje żywnościowe. Kury wytrzymały 5 dni, po czym wróciły do swoich gniazd. Poległo dziewięć niosek. Zaczęto tez coraz bardziej zwalać winę na Chrumaka - twierdzono też, że w trakcie Bitwy pod Oborą prowadził do ich klęski i im nie pomagał. Zabito wszystkie zwierzęta które przyznały się do współpracy z Chrumakiem. Zakazano też śpiewania ,,Trzody Anglii". Utworzono zamiennik, ale nie cieszył się on aż taką popularnością.

 

   Rozdział VIII

   

Kilka dni później zwierzęta przypomniały sobie, że szóste przykazanie brzmiało nieco inaczej, bo teraz brzmiało ono ,,Żadne zwierzę nie będzie zabijać innego zwierzęcia bez powodu.". Jednak zdały sobie sprawę, że był powód aby zabić tamte zwierzęta, więc siedziały cicho. Czasem wydawało im się, że pracują więcej niż za czasów Jonesa, a wcale nie jedzą lepiej. Kwikacz cały czas mówił o wykresach, o tym, jak o wiele lepiej im się teraz żyje. Zwierzęta nie widziały powodu, żeby mu nie wierzyć. Teraz też nie nazywano Napoleona po imieniu, tylko Wodzem, Ojcem Wszystkich Zwierząt, Przyjacielem Kaczątek itp. Ostatnio Napoleon zaprzyjaźnił się też z Pilkingtonem, jednak nie mógł się zdecydować między współpracą z Foxwood a z Pinchfield. Ostatecznie sprzedał drewno Frederickowi, a ten go oszukał. Frederick zaatakował folwark następnego dnia. Gdy chciał odnowić przyjazne stosunki z Pilkingtonem, właściciel Foxwood zdecydowanie odmówił, twierdząc ,,Dobrze ci tak". Frederick i jego ludzie całkowicie zniszczyli wiatrak. Zwierzeta wygoniły ludzi. Kilka dni po ogłoszeniu przez Napoleona zwycięstwa, zobaczono u świń całą skrzynię whisky. Gdy zwierzęta chciały przeczytac przykazania, zobaczyły że znowu wydaje im się, że coś jest nie tak. Jednak również stwierdziły że cos źle zapamiętały.

 

    Rozdział IX

   

Bokser pomimo tego że miał pęknięte kopyto, cały czas pracował. Najważniejsze było dla niego, żeby przed emeryturą zobaczył gotowy wiatrak. Obiecywano, że zwierzęta na emeryturze będą bardzo dobrze traktowane, będą dostawać więcej jedzenia i idealne warunki. Rozpoczęto naukę młodych prosiąt. Rok należał do całkiem udanych, ale wciąż brakowało pieniędzy. Nagle do folwarku zawitał kruk Mojżesz, który uciekł stamtąd razem z Jonesem na samym początku Rewolucji. Cały czas opowiadał o Cukrowej Górze, krainie, do której trafia się po śmierci. Wiele zwierząt mu uwierzyło, chociaż według mądrzejszych zwierząt po prostu kłamał. Tymczasem Bokser pracował ciężej niż kiedykolwiek. Wieczorem leżał ledwo przytomny, z ust leciała mu krew. Koniczynka i Beniamin pomagali mu wyzdrowieć. W końcu Napoleon ogłosił, że niedługo przyjedzie do niego weterynarz. Przyjechał jednak kilka dni później, bardzo niespodziewanie, nikogo nie informując. Gdy Beniamin to zobaczył, pierwszy raz zwierzęta ujrzały go galopującego. Krzyczał, że wywożą Boksera. Nagle przeczytał napis na boku wozu, okazało się że jest wywożony na ubój. Zwierzęta krzyczały, jednak Bokser nie był w stanie się uwolnić. Kwikacz z Napoleonem ogłosili, że zmarł w szpitalu.

 

    Rozdział X

 

    Minęły lata. Jedyne zwierzęta które jeszcze żyły pamiętając czasy przed Rewolucją, to Koniczynka, Beniamin, Mojżesz i część świń. Nawet zmarł pan Jones w zakładzie dla alkoholików w innej części kraju. Koniczynka powinna byc już na emeryturze od dwóch lat, jednak żadne zwierzę w Folwarku na nią nie przechodziło. Wszystkie nowe zwierzęta, kupione lub urodzone tu, były strasznie głupie, więc Koniczynka nie miała tak naprawdę nikogo innego do towarzystwa niż Beniamin. Nagle zauważono, że świnie chodzą na dwóch, tylnych nogach, i trzymają w rękach baty. Zapadła grobowa cisza. Gdy zwierzęta chciały przeczytać ponownie Siedem Przykazań, był tam tylko napis:

 

                                                      ,, WSZYSTKIE ZWIERZĘTA SĄ RÓWNE,

                                                ALE NIEKTÓRE SĄ RÓWNIEJSZE OD INNYCH. "

   

    Zmieniono nazwę Folwarku Zwierzęcego na ,,Folwark Dworski". Świnie grały z ludźmi w karty, pijąc piwo. Napoleon i pan Pilkington wyłożyli asa w tym samym momencie. Ale gdy zaczęli się kłócić, nie dało się już stwierdzić, kto jest kim.