Andrzej Kmicic jest młodzieńcem o jasnych włosach, "smagłej cerze, siwych oczach", z twarzą "orlikowatą, a wesołą i junacką"; mówią o nim "wielkiej fantazji kawaler, choć gorączka okrutny". Jest chorążym orszańskim, wsławił się męstwem w bitwach z Kozakami ( w tym pod Beresteczkiem ), gdzie został ranny. W 1655 roku przybył on do Wodoktów i poznał tam piękną pannę Aleksandrę Billewiczównę, którą od samego początku znajomości darzył miłością. Przez jego gwałtowność i samowolę sprawa ożenku z Oleńką nieco się komplikuje. Kmicic osiada razem ze swoimi kompanami w Lubiczu, który zapisał mu dziadek Oleńki, ale banda jest bardzo niespokojna - bijatyki i uczty nie mają końca. W karczmie ma miejsce głośna awantura ludzi Kmicica ze szlachtę, Butrymami - kompania jego zostaje wybita. W zemście za ten czym Kmicic jedzie do Wołmontowicze, podpala wieś i zabija jej mieszkańców. Szlachta laudańska jest jednak w przewadze i Kmicic musi uciekać. Udaje mu się skryć u Oleńki w Wodoktach. Dziewczyna jednak od tamtej pory nie chce już znać Kmicica. Ten gwałtowny szlachcic prosi o wybaczenie, ale niedługo porywa Oleńkę. Zostaje jednak złapany przez żołnierzy Wołodyjowskiego w Lubiczu. Tam dochodzi między nimi do zażartej walki - Kmicic zostaje ciężko ranny. Zaprzyjaźnia się on potem z Wołodyjowskim i postanawia zmienić swoje życie i chce służyć ojczyźnie. Hetman litewski Janusz Radziwiłł wzywa go do Kiejdan. Tam Hetman wybacza wszystkie winy i nieprawości Kmicicowi, który w zamian składa przysięgę wierności hetmanowi. Kmicic nie wie jeszcze, że hetman jest zdrajcą ojczyzny i jest poplecznikiem króla szwedzkiego Karola Gustawa. Jest to przyczyną kolejnej zwady pomiędzy Kmicicem a Oleńką. Walczy on więc zaciekle, ponieważ Radziwiłł przekonał go, że tak naprawdę dział on na rzecz Polski. Dzięki wstawiennictwu Kmicica Hetman daruje życie oficerom polskim - Skrzetuskiemu, Zagłobie i Wołodyjowskiemu. Radziwiłł wysłał jednak potajemny list, by zabić oficerów. Zostaje on złapany pod zarzutem zdrady w drodze po Oleńkę przez żołnierzy Wołodyjowskiego; skazany został na rozstrzelanie. Na szczęście znaleziono przy nim listy Rzadziwiłła, w których hetman napisał, ze ma żal do Kmicica o wyproszenie ułaskawienia dla oficerów. Kmicic wyrusza z misją do Bogusław Radziwiłła, co powoduje u niego zupełną zmianę. Rozmawiają oni i Bogusław wyjawia Kmicicowi prawdziwe plany braci Radziwiłłów, którzy mają na celu tylko własne interesy. To sprawia, że Kmicic jest oburzony i dostrzega fakt, iż był tylko pionkiem. Porywa on wiec Bogusława, chcąc udowodnić, że wraca na stronę Rzeczpospolitej. W potyczce zostaje on jednak ciężko ranny i w takim stanie pisze do Wołodyjowskiego list, ostrzegając go przed podstępem Radziwiłłów. Od tej pory również występuje pod zmienionym nazwiskiem - Babinicz. Pragnie on zrehabilitować swoje dotychczasowe buntownicze życie. Przypadkiem dowiaduje się on, że Szwedzi chcę zdobyć zamek na Jasnej Górze w Częstochowie. Namawia on więc ojców Paulinów do zamknięcia bram klasztoru. Podczas obrony twierdzy wykazał się on bardzo dużą odwagą. Został on bardzo ciężko ranny. Po kilku przygodach udaje mu się dostać w służbę do króla Jana Kazimierza - dowodzi tu strażą przednią. Tymczasem Oleńka więziona jest przez Radziwiłła w Taurogach. Odmieniony Andrzej nie chce się uciekać do gwałtownych sposobów. Po jakimś czasie spotyka Radziwiłła na polu walki i bierze go w niewole, oddając pod sąd królowi. Tymczasem jako Babinicz zdobył już wielką sławą w Rzeczpospolitej jako wielki rycerz. Długo jednak nie może on spotkać się z Oleńką, chociaż pomaga on Panu Tomaszowi, opiekunowi dziewczyny, w ciężkiej potyczce z oddziałem szwedzkim. Dopiero w kościele w Upicie cała szlachta laudańska i sama Oleńka wysłuchują listu króla Jana Kazimierza, w którym wyliczone są wszystkie zasługi Kmicica - Babinicza. Była to więc publiczna rehabilitacja, dzięki której Andrzej mógł znowu liczyć na względy Oleńki. Zostają oni połączeni węzłem małżeńskim. Razem osiadają w Wodoktach. Pan Andrzej musi jednak już niedługa wyruszać na kolejną wojnę moskiewską.