| Strony maszynopisu (a4): |
1,0 |
| Strony rękopisu (a5): |
2,6 |
| Ocena nauczyciela |
 |
| Komentarz nauczyciela: |
poprawne opracowanie, ładny styl |
| Średnia ilość gwiazdek: |
3,60 |
| pdst. |
gimn. |
liceum |
studia |
|
wybierz szkołę aby ograniczyć ilość wyników |
|
|
|
|
|
|
|
|
Kartka z pamiętnika Odyseusza
08.04. - 4 rok podróży
Dochodziła północ. Dopływaliśmy do wyspy, którą zamieszkiwały
Syreny, słynące ze śpiewu, którego siła miała moc niszczycielską.
Bogowie nam sprzyjali, bowiem wiatr przestał wiać, ustąpiły
burzliwe fale. Załoga zwinęła żagle, kładąc je na dnie statku, po
czym zaczęła ponownie wiosłować. Ja w tym czasie wpadłem na
znakomity pomysł. Stopiłem wosk i wsadziłem wszystkim członkom
załogi go do uszu, aby uodpornić ich na śpiew Syren. Sam zaś
rozkazałem przywiązać się do masztu. Płynęliśmy dalej, gdy nagle
przed naszymi oczami pojawiły się Syreny i rozpoczęły swoje
tradycyjne przedstawienie, które zazwyczaj kończyło się śmiercią
podróżników.
Zawołały: "Przyjdź ku nam sławny Odysie, odważny bohaterze
Achajów! Posłuchaj naszego pięknego śpiewu, którego nigdzie indziej
nie doświadczysz, niech oczaruje Cię nasz głos i nasze kształty.
Każdy z wędrowców musi wysłuchać naszej pieśni, po niej staje się
mądrzejszy, gdyż do Syren należy pełnia wiedzy."
Przez długi czas cudne Syreny kusiły mnie i moich kompanów swoim
przepięknym głosem. Raz nawet prawie się złamałem, każąc się
chłopcom odwiązać. Na szczęście mnie nie posłuchali, co więcej,
podeszli do mnie i jeszcze silniej przywiązali mnie do masztu, a
sami zaczęli jeszcze szybciej wiosłować. Jestem im za to bardzo
wdzięczny.
Kiedy odpłynęliśmy daleko od wyspy Syren, pozwoliłem towarzyszom
mojej tułaczki wyciągnąć wosk z uszu, który uchronił ich od
zgubnego w skutkach czarującego śpiewu kobiet, sam zaś kazałem się
rozwiązać.
I tak oto skończyła się przerażająca historia z Syrenami. Co prawda
udało się nam uniknąć ogromnego niebezpieczeństwa, ale to jeszcze
nie koniec naszej tułaczki, przed nami jeszcze hen drogi i kto wie
ile niebezpiecznych przygód…
Polecamy prace o podobnej tematyce
Polecamy na dziś