Willi to jeden z głównych bohaterów napisanego przez Leona Kruczkowskiego dramatu, zatytułowanego "Niemcy". Człowiek ten był jednym z dowódców gestapowskich. Jego placówka znajdowała się na terenach norweskich. Był synem znanego niemieckiego naukowca z dziedziny biologii. Matka bohatera od kilku lat musiała poruszać się na wózku. Pytanie, które zostało postawione w temacie zadania, wymaga przyjęcia pewnej hipotezy - niech w tym wypadku będzie to stwierdzenie odpowiadające twierdząco na zadane pytanie.

Willi nie przebywał w domu zbyt często, dlatego jego myśli często krążyły wokół rodzinnego domu, a właściwie wokół najważniejszej kobiety w jego życiu, jak często mówił o matce. Właściwie każdy jego wyjazd był spowodowany właśnie chęcią ujrzenia jej. Tak naprawdę jego więzi z resztą domowników były bardzo słabe. Myślał jedynie o tym, by sprawić tej kobiecie jakiś cudowny prezent, by czuła, jak ważna jest w jego życiu. Gdyby mógł, wszędzie niósłby ją na rękach. Dla Willego matka była ideałem i bezkrytycznym modelem godnym naśladowania. Liczyła się dla niego tylko ona i ich wzajemna więź.

Miłość tego człowieka do rodzicielki na pewno była prawdą, jednak nosiła piętno egoizmu i szkodliwości społecznej. Człowiek ten bowiem dla zadowolenia matki był w stanie robić krzywdę innym. Nie były dla niego ważne ani uczucia innych, ani spokój własnej duszy.

W zakończeniu pragnę zauważyć, że trudno oceniać taki rodzaj związku, jaki istniał w tym wypadku pomiędzy matką i jej synem. Tutaj w grę wchodziło coś innego, niż czyste i szczere uczucie miłości - było to powiązanie wspólną sprawą, która łączyła bardziej, niż cokolwiek innego. Tak działała ideologia, która nagle owładnęła wszystkimi sercami całego narodu.