S. Wyspiański Wesele, bohater epizodyczny; karczmarz, również przybył na wesele i jest mile witanym gościem. Jest to także interesujący rys obyczajowy, podchwycony przez Wyspiańskiego i świadczący, że Żydzi wrośli w pejzaż polskiej wsi i byli traktowani bez niechęci, prowadzono z nimi interesy, co nie przeszkadzało chłopom buntować się, gdy ściągali z nich bezlitośnie długi
Karczmarz w Weselu również sceptycznie zapatruje się na sojusz pańsko-chłopski i określa go słowami, skierowanymi do Pana Młodego:
"... pan się narodowo bałamuci,
panu wolno - a to ładny krój
to już było."
Potrzebujesz pomocy?