Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wyjaśnij dlaczego ustrój rp w XVI w. nazwyno demokracją szlachecką. Ma to zająć 2 strony A4.

Autor wybrał najlepszą odpowiedź:

CINEMA 13.05.2018 14:03

Zgłoś

Europa XV wieku to scena fundamentalnych przemian ustrojowych w większości państw Starego Kontynentu. Ustrój oparty na stanach okazał się niewydolny i nie nadążał za duchem czasu. Coraz częściej mówiono o tworzeniu silnej władzy centralnej. Jednak Polska poszła w zupełnie innym kierunku niż powstający na zachodzie absolutyzm.

W Rzeczpospolitej wykształcił się ustrój demokracji. Polegał on na tym, że członkowie jednej tylko klasy w państwie byli sobie równi. Mowa oczywiście o szlachcie, która ochrzciła ustrój polski mianem demokracji szlacheckiej. Cała reszta społeczeństwa to poddani. Kompetencje króla były skutecznie ograniczane na rzecz zgromadzeń wolnej szlachty, podczas gdy w innych państwach to król gromadził w swoich rękach coraz więcej władzy. Ustrój ten na dłuższą metę okazał się zgubny dla Polski, gdyż prywata poszczególnych członków stanu szlacheckiego doprowadziła do osiągnięcia wpływu na decyzje wewnątrzpaństwowe krajów ościennych. Ostatecznie panujący chaos doprowadził do trzech rozbiorów Polski i demokracja na wzór polski przestała istnieć 24 października 1795r.

Już z końcem XV wieku szlachta powoli i stopniowo osiągała coraz większe wpływy w państwie. Realizowała to poprzez osiągane dla siebie immunitety i uzyskiwane przywileje. Przywileje, to swoiste akty publiczne (dzisiaj ustawy sejmowe nadają przywileje określonym grupom społecznym), które nadawały szlachcie pewne prawa i uprawnienia w dziedzinie polityki, gospodarki, sądownictwa i administracji oraz zwalniały z niektórych obowiązków. Epokę przywilejów stanowych otwiera przywilej nadany w 1355 roku w Budzie przez Ludwika Węgierskiego. Cudzoziemski król dla pozyskania sobie polskiej szlachty przystał na jej prośby i obiecał jej nie podwyższanie podatków oraz zobowiązał się, że urzędy będą obsadzane jedynie Polakami. Dodatkowo zrezygnował, z królewskiego prawa stacji, czyli możliwości zatrzymania się na dworze szlacheckim podczas podróży po kraju. Przed przywilejem budzieńskim szlachta miała obowiązek przyjąć na swój dwór orszak królewski i odpowiednio się nim zająć co wiązało się niejednokrotnie z horrendalnymi kosztami.

Również i drugi przywilej szlachecki pochodzi od tego samego króla, który za potwierdzenie tronu polskiego dla swojej córki nadał szlachcie kolejne prawa. Tym razem należały do nich: obniżenie poradlnego, czyli podatku z łana kmiecego (do 2 groszy z 12). Ponadto zwolnił szlachtę z obowiązku łożenia na naprawy zamków warownych i zobowiązał się do wypłacana żołdu podczas wojen poza granicami kraju.

Władysław Jagiełło za poparcie szlachty również płacić musiał ustępstwami wobec szlachty. Potwierdził więc wszystkie przywileje nadane przez swoich poprzedników i dodatkowo obiecał wykupienie szlachty z niewoli, w jaką popadła ona podczas wyprawy wojennej prowadzonej poza granicami Rzeczpospolitej.

Do jednych z najważniejszych przywilejów należy przywilej czerwiński z 1422 roku, w którym król zobowiązał się pod naporem szlachty zagwarantować nietykalność majątków szlacheckich oraz co ważniejsze nietykalność osobistą bez prawomocnego orzeczenia sądu. Ponadto od tamtej pory niemożliwe było dzierżenie w jednym ręku stanowiska sędziego ziemskiego i starosty. „Neminem captivabimus nisi iure victum”- czyli właśnie nietykalność osobista szlachty została przyznana jej w zamian za poparcie syna Władysława Jagiełły w staraniach o tron Polski.

Niedługo potem, w następnym roku doszło do zjazdu w Warcie, gdzie ustanowiono statutu zwane warckimi. Dawały one podstawę do budowy potęgi gospodarczej szlachty. Nie tylko od teraz szlachta mogła dyscyplinować sołtysa za nieprawidłowe wypełnianie swoich obowiązków ale również sołtysów opornych miała prawo usunąć z urzędu i zastąpić go człowiekiem odpowiednim. Ograniczano również prawa chłopów zwłaszcza w zakresie wychodźstwa ze wsi do miasta. Statut warcki nadawał szlachcie spore uprawnienia transportowe, które w znacznym stopniu przyczyniły się do monopolizacji handlu przez ten stan. Uprawnienia te rozszerzone zostały dodatkowo przez kolejnego władcę Kazimierza Jagiellończyka w 1447 roku. Wprowadzono tak zwane taksy wojewodzińskie, czyli sztywne ceny na określone produkty rzemieślnicze.

Za panowania Kazimierza Jagiellończyka szlachta polska uzyskała kolejny ważny przywilej zwany cerekwicko - nieszawskim. Mówił on, że od tej pory król nie może nakładać żadnych podatków bez zgody szlachty ani zwoływać pospolitego ruszenia. Było to znaczne uszczuplenie władzy królewskiej, które doprowadzi do poważnych kryzysów w przyszłości.

Podczas wojny trzynastoletniej, magnateria uzyskała przywilej korczyński. Miała zawsze być pytana o zdanie, kiedy debatowano nad losami ziem do nich należących. Znaczyło to w rezultacie umocnienie się sejmików ziemskich, które stawały się głównym organem decydującym w poszczególnych regionach. Jednak Kazimierz Jagiellończyk był politykiem sprawnymi i umiejętnie połączył uprawnienia władzy centralnej z prawami szlachty.

Po śmierci króla Kazimierza na tron wstąpił jego syn Jan Olbracht. Nie posiadał on sprytu i charyzmy swojego ojca w wyniku czego szlachcie udało wymusić się na nim poważne ustawy anty-mieszczańskie i anty-chłopskie. Odpowiednie akty uchwalone zostały na sejmie w Piotrkowie w 1496r. Przywilej piotrkowski miał fundamentalny wpływ na wzrost znaczenia folwarków. Opuszczanie wsi przez chłopów zostało znacznie ograniczone. Od tej pory do miasta mógł udać się jeden syn chłopski rocznie. W stosunku do miast nadawał szlachcie liczne przywileje handlowe. Stan szlachecki zwolniony został z zaporowych podatków cłowych i z cła na sól. Przeforsowano również taksy wojewodzińskie na miejskie towary rzemieślnicze. Dodatkowo zakazano szlachcie nabywania ziemi poza obrębem miasta. Doprowadziło to do znacznego zahamowania rozwoju miast. Sejm piotrkowski był wyjątkowy z tego względu, że obradowano w nim w dwóch izbach. Było to równoznaczne z uszczupleniem znaczenia sejmików ziemskich, z których delegowano teraz kandydatów na sejm walny.

Kolejne perspektywy otworzyły się przed szlachtą po śmierci króla Jana Olbrachta. Jego następca- Aleksander nie posiadał wsparcia żądnego stronnictwa szlacheckiego przez co całkowicie swoje panowanie uzależnił od wydawanych przez siebie przywilejów. Najważniejszy wydał w Mielniku. Dotyczył co prawda całej szlachty, ale usankcjonował istnienie jej ścisłej grupy, czyli magnaterii. Magnateria zasiadała głównie w senacie i miała faktyczny wpływ na losy Rzeczpospolitej. Tym samym doszło do wykształcenia się grupy równiejszych wśród równych. Zwykła szlachta nie pogodziła się z tym stanem rzeczy i już w 1504 roku na kolejnym sejmie w Piotrkowie ograniczyła przywileje magnaterii. Zakazano rozdawnictwa dóbr koronnych i rozkazano przeprowadzenie egzekucji z majątków zagarniętych przez magnaterię, co znaczcie uszczupliło jej stan posiadania. Dodatkowo wprowadzono zasadę „incompatibilitas”, zakazującą łączenia niektórych urzędów takich jak: kanclerz, biskup, wojewoda i kasztelan.

Jednolitość w łonie szlacheckim przywróciła radomska konstytucja „nihili novi” z 1505 roku. W przekładzie polskim oznacza to „nic o nas bez nas”. Od tej pory wszystkie sprawy państwowe miały być dyskutowane w dwóch izbach: sejmie i senacie. Znaczyło to, że magnateria, bez zatwierdzenia swoich projektów przez zwykłą szlachtę nie mogła nałożyć żadnych obowiązków ani przyznać żadnych praw. Szlachta objęła faktyczną władzę w Rzeczpospolitej. Całe ustawodawstwo pochodziło właśnie od niej. Siła szlachty zmusiła króla Zygmunta Starego w 1518 roku do kolejnych ustępstw, tym razem w zakresie sądownictwa patrymonialnego w prywatnych dworach i folwarkach. Oznaczało to, że ludność chłopska będzie sądzona samodzielnie przez swojego pana, a nie przez sąd powszechny.

Do lat trzydziestych XVI wieku kształtował się w Polsce nowy układ sił, który znacząco wpływał na rozwój przywilejów szlacheckich. Szlachtę konsolidowała niechęć do magnaterii, z kolei ta druga podzieliła się na dwa potężne obozy możnowładcze.

Polityka króla Rzeczpospolitej Zygmunta Starego opierała się na starej, niezwykle bogatej magnaterii, pochodzącej z największych rodów. Jednak żona Zygmunta prowadziła swoją własną politykę i po 1518 powstało ugrupowanie skupiające się wokół niej. Bona na wzór Francji dążyła do umocnienia władzy królewskiej. Starała się przeprowadzić reformę skarbu państwa, do którego miałyby wpływać nowe środki zwłaszcza z lichwy, niektórych operacji kredytowych i przemysłu, a nie jedynie z mało wydajnych dóbr ziemskich. Nieunikniony zatem był konflikt stronnictwa Bony ze starą magnaterią.

Na sejmie w Krakowie niektórzy posłowie wysunęli żądnie do króla o przeprowadzenie reform ustrojowych i skarbowych oraz o uznanie elekcyjności tronu. W odpowiedzi szlachta zorganizowała rokosz przeciwko królowej Bonie i możnowładztwu. Nie doszło jednak do żadnej bitwy, a wojnę nazwano „kokoszą” od dużej ilości ptactwa zjadanego przez stacjonujące oddziały. Negocjacje zakończyły się całkowitym zwycięstwem szlachty. Król potwierdził zasadę elekcyjności tronu polskiego a skup dóbr królewskich obwarował wieloma przepisami, zaprojektowanymi przez szlachtę. Przeprowadzono dokładną egzekucję dóbr koronnych kosztem magnatów. Nie udało się wzmocnić władzy centralnej. Zwołany sejm do Piotrkowa a następnie do Krakowa potwierdził elekcyjność tronu. Szlachta uzyskała wyłączne prawo zasiadania w sejmie z prawem głosu. Zgodzono się na elekcję „vivente rege” czyli wybór następcy tronu za życia poprzedniego króla. Miejsce Zygmunta Starego miał zająć jego syn, Zygmunt August.

Początkowo August objął władze na Litwie, dopiero w 1548 roku zasiadł na tronie Polski. Szlachcie nie spodobała się samodzielność nowego króla. Zygmunt August bowiem potajemnie, bez zgody szlachty poślubił Barbarę Radiwiłłówne. Dodatkowo nie śpieszyło mu się do zwoływania sejmów. Wolał sam podejmować wszystkie decyzje, co jeszcze bardziej rozwścieczyło szlachtę, kultywującą zasadę demokracji. Rozpoczęła się budowa trwałej opozycji w stosunku do króla.

Sytuacja na arenie międzynarodowej ulegała dalszemu napięciu. Wybuchła wojna o Inflanty i w tej sytuacji współpraca sejmu i władcy wydawała się już niezbędna. Jednak Zygmunt August w dalszym ciągu nie chciał zwołać parlamentu, więc szlachta wbrew jego woli uczyniła to samodzielnie. Stało się to podczas zjazdu opozycji szlacheckiej w Sandomierzu. Zatem nie mając innego wyjścia i nie chcąc pogłębiać wewnątrz krajowych konfliktów król Zygmunt postanowił zrewidować swoją politykę. Z jego rozkazu w Piotrkowie Trybunalskim zwołano sejm, nazwany później egzekucyjnym. Król rysował się w nowych warunkach jako rzecznik i przedstawiciel szlachty. Na mocy uchwalonych tam ustaw przeprowadzono egzekucję z wszelkich dóbr królewskich rozdanych po roku 1504. Dodatkowo, chcąc pozyskać szlachtę król zgodził się na całkowite przywiązanie chłopa do ziemi. Od tej pory wszelkie przemieszczanie się ludności chłopskiej wymagało zgody jej pana. Kontynuacją wydarzeń piotrkowskich był sejm warszawski w latach 1563-1564. Uchwalono na nim ustawę mówiącą, iż to skarb państwa samodzielnie powinien dbać o utrzymanie wojska polskiego i wypłacać żołd. Dlatego tez ustanowiono nowy podatek od dzierżawy w wysokości jednej czwartej jej wartości. Suma ta miała myć w całości przeznaczona na rozbudowę i modernizację wojska. Przeprowadzono gruntowne reformy skarbowe dając początek podatkowi powszechnemu.

Niemałe znaczenie miały tez ustawy sejmu piotrkowskiego z 1565 roku. Zakazywały on wyjeżdżania polskim kupcom poza granice Rzeczypospolitej i dodatkowo ujednoliciły system miar i wag. Powołano również komisję ekonomiczno-gospodarcze, mające sprawować kontrolę nad postanowieniami sejmu. Dzięki temu kraj zjednoczył się gospodarczo. Następnym krokiem ku budowie wielkiej Rzeczpospolitej był realna unia z Litwą. W tym calu odbył się kolejny sejm, tym razem w Lublinie w 1568 roku. Mimo sprzeciwu sporej części magnaterii litewskiej unia doszła do skutku i podpisano odpowiednie porozumienie 28 czerwca 1569 r. Był to początek Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Zjednoczenie z państwem litewskim spowodowało początek procesu unifikacji kultury dwóch państw. Dotyczył to zwłaszcza szlachty, która w znacznym stopniu uczestniczyła w życiu społecznym, gospodarczymi i politycznym kraju. Wykształtowała się w obrębie stanu szlacheckiego świadomość narodowa i naród polski zaczęto nazywać narodem szlacheckim. Zarzewiem nowego konfliktu stał się tym casem pezpotomna śmierć Zygmunta Augusta. Zwykła szlachta ścierała się z potężną magnaterią o prawo do elekcji nowego władcy. W przypadku wygranej szlachty, króla wybrał by sejm, gdyby z kolei przewagę uzyskała magnateria-senat. Udało się osiągnąć kompromis w tej materii i postanowiono na sejmie konwokacyjnym w Warszawie w 1573r., że podczas bezkrólewia funkcje władcy będzie pełnił prymas Rzeczpospolitej jako „interrex”. Elekcja nowego króla miała odbywać się na zasadzie „viritim” czyli głosami całej szlachty polskiej. Miejscem wyboru była Warszawa a głosowano w poszczególnych województwach. Kandydatów do tronu miał wyznaczać i zatwierdzać marszałek wielki koronny. Był on również odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa podczas obrad. Sejmy i zgromadzenia zwoływał w czasie elekcji prymas, na mocy swoich nowych uprawnień. Każdy nowo obrany król musiał złożyć odpowiednią przysięgę. Na jej pierwszą część składały się artykuły henrykowskie, które stanowiły gwarancję dotychczasowego ustroju (czyli de facto pozycji szlachty w państwie). Pozwalało to na zachowanie wiodącej roli sejmu, gwarancję dotychczasowych przywilejów i uszczuplenie w sporym stopniu władzy króla. W sprawach wojny i zwoływania ogólnego, pospolitego ruszenia przez króla władca musiał konsultować się z sejmem. Również baz zgody sejmu nie mógł wyprowadzić pospolitego ruszenia poza granice kraju. Od tej pory sejm miał być zwoływany do dwa lata. Szlachta zastrzegła sobie prawo odwołania króla (co w innych monarchiach było nie do pomyślenia), w razie złamania bądź poważnego naruszenia artykułów henrykowskich („de non praestanda oboedientia”). Na drugi człon przysięgi składało się zobowiązanie króla do przestrzegania warunków wyboru, tzw. pacta conventa. Pacta zależały od wewnętrznej i zewnętrznej sytuacji politycznej i z każdą elekcją zmieniały się zakresowo. Aby elekcja była ważna, niezbędne było zaprzysiężenie tych aktów. Pierwszym królem z wyboru był Henryk Walezy. Był to młody i dobrze zapowiadający się władca i polityk. Te cech i operatywność francuskich posłów sprawiły wybrany został na króla Polski 5 IV 1573 r. Wybór ten nie był równoznaczny z natychmiastowym uznaniem jego władzy. Warunkiem koronacji i objęcia tronu w Polsce miało być uznanie kilku warunków stawianych przez szlachtę. Między innymi było to potwierdzenia artykułów henrykowskich oraz pacta conventa. 21 lutego 1574 roku Henryk Walezy wobec dopełnienia warunków postawionych mu przez szlachtę został koronowany na króla Polski. Henryk był inicjatorem licznych reform w swoim nowym królestwie. Jego działania zmierzały do wzmocnienia pozycji króla w Polsce. Obawa szlachty o jej pozycję stała się powodem zarzutów jakie stawiano królowi. Zarzucano mu bowiem, że ponad miarę biesiaduje, całe noc spędzając na hucznych zabawach, żyje ponad stan i „niestosownie się nosi”. Ten ostatni zarzut dotyczył głównie strojów i biżuterii posiadanej przez króla. Istotnie bowiem moda francuska odbiegała od ówczesnej polskiej mody dworskiej. Nie mogąc znaleźć poparcia wśród możnowładców nie mogąc się dostosować do polskich obyczajów Walezjusz coraz częsciej myslał o opuszczeniu Polski. Niespodziewanie z dworu francuskiego nadeszła wiadomość o śmierci króla Karol IX . Nocą z 18 na 19 czerwca 1574 r. Henryk Walezy w tajemnicy opuścił Wawel.

Drugim elekcyjnym władcą Polski został mąż Anny Jagiellonki, a kandydat Jana Zamoyskiego - Stefan Batory. Nowy król interesował się rozwojem floty i interesów zamorskich Rzeczpospolitej. Uwagę skupił również na miastach i zarządzie królewszczyzn w celu zapewnienia stałych dochodów skarbowi państwa. W zamian podatku „wojennego” w sejmie powołano Trybunał Koronny- sąd apelacyjny czyli najwyższą instancję w sądownictwie.

Nowy król chciał również wzmocnienia swojej władzy. Dlatego też musiał oprzeć swoje rządy o magnaterią,. Jednak w tej dochodziło do powolnego rozłamu. Przykładem był Jan Zamoyski, który choć w krótkim czasie doszedł do bajecznej na owe czasy fortuny to w dalszym ciągu czuł się przedstawicielem zwykłej, powszechnej szlachty i niejednokrotnie pozostawał w opozycji do starej magnaterii. Przez to polityka magnacka nie była jednolita, co dawało większe pole do manewru szlachcie. Z czasem na znaczeniu straciło stronnictwo zwane egzekucyjnym. W dalszym ciągu było jednak silnym ugrupowaniem politycznym. Rosła dysproporcja w kwestii ekonomi. Magnateria dzięki rozległym latyfundiom tworzyła swoiste państwa magnackie w państwie jako całości. W związku z tym szlachta doprowadziła do ściślejszego uzależnienia od siebie sejmików i wysyłanych z nich posłów na Sejm Walny.

Tron po Stefanie Batorym objął Zygmunt III Waza. Z królem tym wiązano wielkie nadzieje, jednak nie udało się zaprowadzić spokoju wewnętrznego w Rzeczpospolitej. Ja Zamoyski starał się zbudować wokół króla stronnictwo, które popierałoby ewentualne zniesienie wolnej elekcji i przeprowadziło reformy sejmu. Po raz kolejny próba umocnieni władzy centralnej spotkała się z gwałtownym oporem szlachty. Zawiązano rokosz pod przywództwem Zebrzydowskiego w Sandomierzu. Rozeszła się plotka, że Waza stara się w Polsce stworzyć „ absolutum dominium”. Przez to rokosz przekształcił się w konfederację. Zażądano od króla zagwarantowania ustroju jaki został przez szlachtę zbudowany w Polsce. W konfrontacji zbrojnej pod Guzowem miażdżącą klęskę poniosły wojska konfederatów. Triumf odniosła magnateria, która i tak nie chciała żadnych reform państwowych. Wygrana bitwa jeszcze bardziej umocniła pozycję wielkich panów, na co szlachta okazywała spore niezadowolenie. Instrukcje sejmowe jakie dostarczali posłowie sejmikowi na Sejm Walny domagały się ukrócenia praktyki jaką stosowali królowie polscy. Raz na zawsze chciano oddalić zagrożenie jakim dla szlachty było wzmocnienie władzy centralnej. Na sejmie w 1632 roku domagano się unieważnienie wszystkich aktów uchwalonych po czasie obrad sejmu. Sejm konwokacyjny domagał się również odpowiedzialności politycznej senatorów przed komisjami i sejmowymi. Obawa i lęk przed utratą swojej pozycji wykształciła wśród większej części szlachty lęki ksenofobiczne. Dlatego też wykształtowała się opozycja totalna w stosunku do władcy.

Starania o wzmocnienie władzy królewskiej wznowił Władysław IV, następca Zygmunta III. Po raz kolejny pierwsza przeciwko jego zamierzeniom wystąpiła stanowczo część starej magnaterii. Do jego śmierci w 1648 roku nie przeprowadzono żadnych istotnych zmian w tej materii. Następcą Władysława został Jan Kazimierz. Przejmował on władzę w ciężkich dla Rzeczpospolitej czasach. Toczyła się właśnie wojna polsko-kozacka. Dodatkowo Kozacy wspierani byli przez hordy tatarskie. Konflikt z przywódcą powstania kozackiego Bohdanem Chmielnickim doprowadził w efekcie do wojny polsko-rosyjskie. Tuż potem wyniszczona Polskę najechali Szwedzi i rozpoczął się sławny „potop szwedzki”. Wojny pozostawiły kraj doszczętnie zniszczony. Zrujnowano folwarki i splądrowano wiele miast i wsi. Ponadto polska polityka znalazła się w impasie za sprawą interesów magnaterii. W 1652 roku głosem jednego tylko posła- Władysława Sicińskiego- doszło do zerwania obrad sejmu. Nie podjęto w ten sposób żadnych uchwał. Uznano to za precedens możliwości jednoosobowego sprzeciwu. Od tej pory pojedynczy poseł mógł w każdym czasie podczas obrad krzyknąć: „wolne, nie pozwalam”, co kończyło obrady i unieważniało wszystkie dotychczas podjęte decyzje. Liberum veto doprowadzi zresztą w krótkim czasie do chaosu wewnątrz państwa.

Podejmowane próby reform ustrojowych natrafiły na przeszkodę w postaci rokoszu hetmana Jerzego Lubomirskiego w latach 1665-1666. Nie chciał on dopuścić do elekcji „vivente rege” oraz sprzeciwiał się poczynaniom dworu królewskiego. Rokoszanie walczyli w imię zachowania „złotej wolności szlacheckiej”. Jednak same ambicje nie wystarczyły aby pokonać wojska królewskie pod Mątwami. Doszło do pojednania hetmana Lubomirskiego z królem. Ten ostatni musiał jednak wyrzec się planów przeprowadzenia reform. Przez cały wiek XVII wszelkie próby wzmocnienia w Polsce absolutyzmu kończyły się niepowodzeniem. Nie pozwalały na to artykuły henrykowskie, które dawały szlachcie prawo wypowiedzenie władcy posłuszeństwa w razie naruszenia umowy, jaką zawierał kandydat na króla ze szlachtą podczas elekcji. Sama szlachta z kolei znalazła się w głębokim kryzysie. Biedna szlachta coraz bardziej ubożała niejednokrotnie posiadając mniejsze majątki od mieszczan a nawet co zamożniejszych chłopów. Z kolei magnateria umacniała swoje wpływy i stanem posiadania dorównywała królowi.

Po śmierci Jana III Sobieskiego w 1697 roku dokonano kolejnej elekcji. Tron polski objął August II Saski. Władca ten w sprawowaniu rządów kierował się wzorami saskimi, przez co z jeszcze większa pieczołowitością zabrał się do tworzenia na modłę zachodnią ustroju absolutnego. Chodził nowemu władcy zwłaszcza o interesy własnej dynastii, która powoli umacniała się w Europie. Wkrótce rozpoczęła się wojna partyzancka przeciwko Sasom i zwolennikom króla . Geneza była identyczna jak we wszystkich poprzednich przykładach. Niezadowolenie starej magnaterii i szlachty oraz poparcie nowej magnaterii. Rok 1703 to okras zawiązania kolejnej konfederacji anty-królewskiej. Konfederaci wysunęli własnego kandydata na króla w osobie Stanisława Leszczyńskiego. Rok później, kolejna konfederacja w Sandomierzu, posiadająca spore zaplecze szlacheckie opowiedziała się za Augustem II. Po raz kolejny doszło do podziału społeczeństwa szlacheckiego. Stronnictwa zwalczały się nawzajem, a ostatecznie górę wzięli zwolennicy króla saskiego.

Następna konfederacja została zawiązana przez szlachtę małopolską w Tarnogrodzie. Wydarzenie to miało miejsce w 1715 roku. Jej celem była walka z wojskami saskimi. Konfederatów wsparła Rosja co spowodowało, że walki trwały dość długo. W rezultacie osiągnięto kompromis i jesienią 1716 roku w Warszawie podpisano porozumienie pomiędzy królem a przywódcami konfederatów. Wszystko odbyło się pod naciskiem i nadzorem cara Piotra I.

W lutym 1717 roku odbył się sejm nazywany w historii niemym. Nazwano go tak, gdyż nie dopuszczono żądnego posła do głosu (w obawie przed zerwaniem obrad). Można uznać, że konfederacja odniosła spory sukces. Zmuszono króla do wycofania wojsk saskich oraz zagwarantowania praw szlacheckich. Zastrzeżono wyłączność w kierowaniu polityką państwa dla obywateli szlacheckich. Na mocy porozumienia uzgodniono również, że Polacy nie będą mieszać się w sprawy saskie, a Sasi w sprawy Rzeczpospolitej. Król nie mógł wypowiadać od tej pory wojen, kompetencja ta została scedowana na sejm. Jedynym ustępstwem ze strony szlachty było powołanie sądów specjalnych mających skazywać przestępców stanu. Projektu tego nigdy nie zrealizowano. Konstytucje sejmu niemego nakładały na ludność nowe podatki, tzw. pogłówne i podymne. Całość dochodów z nich przeznaczona zastała na rozbudowę wojska. Ograniczono w znacznym stopniu kompetencje sejmików, które de facto kierowane były za pomocą zauszników przez magnatów. Reform nie przeprowadzono za sprawą silnego ugrupowania hetmańskiego skupiającego najbardziej konserwatywna szlachtę. Członków tej frakcji cechował według licznych podań historycznych w większości analfabetyzm, zacofanie i ogromna niechęć do jakiejkolwiek modernizacji państwa.

Na początku XVIII w. pozycja międzynarodowa Polski była w tak opłakanym stanie, że król musiał zawrzeć układ z Saksonią, Austrią i Anglią o zagwarantowanie niepodległości tego kraju. Państwa te stały się gwarantem niezależności państwa demokracji szlacheckiej. Prusy i Rosja z kolei zawarły układ w Poczdamie na mocy którego zobowiązały się do utrzymania statusu quo w Polsce, utrzymując ten kraj w politycznym chaosie, co w przyszłości umożliwiłoby ingerencję z zewnątrz. W 1732 roku, Austria nie zważając na zawarty wcześniej układ z Polską podpisała porozumienie z Prusami i Rosją, w którym państwa to wspólnie postanowiły narzucić Rzeczpospolitej swojego kandydata na króla ( traktat Loewenwolda). Po odejściu Augusta II na tronie obsadzony został wbrew woli większości szlachty jego syn August III. Po raz kolejny doszło do zbrojnych wystąpień, jednak tym razem zostały one szybko i krwawo stłumione. Były to już ostatnie bunty przeciwko Sasom. Walka na arenie politycznej trwała jednak nadal. Zarówno potężne ugrupowanie Potockich jak i Czartoryscy paraliżowali prace sejmu poprzez nadużywanie liberum veto. Na dodatek pomiędzy tymi dwoma wielkimi obozami dochodziło do ciągłych kłótni o przyszły wygląd ustroju Polski. Obóz hetmański i przedstawiciele familii w obliczu ciężkiej choroby króla Augusta III zdawali sobie sprawę z nieuchronności konfliktu zbrojnego. Aby wzmocnić swoja pozycję podczas przyszłej elekcji zwrócili się więc o pomoc do państw ościennych, które z ochotą zaangażowały się w sprawy wewnętrzne Rzeczpospolitej. We wrześniu, na sejmie elekcyjnym wybrano nowego króla. Został nim stolnik litewski Stanisław Poniatowski, przybierając imię August. Było to zwycięstwo familii Czartoryskich, której nowy król był krewniakiem. Kandydaturę tą zaakceptowała caryca Katarzyna. Mówi się, że wpłynął na jej decyzje domniemany romans jaki istniał między nią a nowym przyszłym królem Polski. Była to już ostatnia elekcja, która przebiegła niezwykle burzliwie. Obfitowała w wewnętrzne walki zbrojne, próby reform zdrady i liczne oznaki patriotyzmu. Podczas pierwszych lat panowania król wykazał się dużą polityczna inicjatywą, co nie podobało się Rosji. Doprowadził do reform w wojsku, dzięki czemu więcej funduszy ze skarbu państwa przeznaczono na modernizację armii. Stanisław August starał się też zbudować w Polsce nowoczesną monarchię parlamentarną opartą na sojuszu „króla z miastami”. Była to namiastka nowoczesnego rządu. Niestety Polska nie była dostatecznie silna aby prowadzić niezależną politykę międzynarodową i w wielu kwestiach opierała się na sojuszu z Cesarstwem. Państwa ościenne pod pretekstem zapanowania nad chaosem i przywrócenia stabilności polityce europejskiej podpisały w Petersburgu pakt, w którym porozumiały się co do rozbioru ziem Rzeczypospolitej. Był to rok 1772. Przeciwko rozbiorom sprzeciwiała się początkowo Rosja, ale pod naciskiem Fryderyka II Pruskiego ostatecznie podpisała niekorzystne dla siebie porozumienie.

W 1775 roku do życia powołano Radę Nieustającą, którą wybierał sejm i która właśnie przed sejmem była odpowiedzialna. Stworzono zatem namiastkę władzy wykonawczej, która miała wdrażać w życie projekty naprawy państwa. Sejm w znacznym zakresie ograniczył niezależność polityczną magnatów, którzy niejednokrotnie zawierali z obcymi władcami układy przeciwko Polsce. Utworzono również Komisję Edukacji Narodowej (1773r.) mającej czuwać nad rozwojem intelektualnym młodzieży. Niewątpliwym sukcesem było uchwalenie Konstytucji 3 maja w 1791 roku podczas sejmu czteroletniego (1788-1791r.). Przeprowadzono również liczne reformy wojskowe, w dziedzinie skarbowości, nałożono podatki na dobra szlacheckie i kościelne, które do tej pory nie płaciły w ogóle lub w bardzo ograniczonym zakresie. Rozwiązano Radę Nieustającą, a w jej miejsce na podstawie nowej konstytucji weszła Straż Praw. Prawa głosu pozbawiono szlachtę gołotę (najbiedniejszą część szlachty). Do życia powołano komisje cywilno-wojskowe. Konstytucja 3 maja była wynikiem kompromisu zawartego pomiędzy wszystkimi ugrupowaniami. Jej postanowienia zmierzały do naprawy wewnętrznych stosunków w Polsce. Co prawda utrzymano ustrój stanowy ale nadano chłopom i mieszczanom wiele odebranych im wcześniej praw. Zniesiono odrębność Korony i Litwy, od tej pory dla całego terytorium funkcjonowało jedno wojsko, skarb i rząd. Znacznie zmniejszono również kompetencje senatorów. Mimo wszystko próby reformowania kraju podjęte zostały zbyt późno. Efektem tego był trzeci, ostatni już rozbiór Polski w 1795r. i zniknięcie Rzeczpospolitej z mapy Europy i świata na blisko 123 lata.

Najlepsza odpowiedź

Odpowiedzi (3)

CINEMA 13.05.2018 14:04

Zgłoś

Pod koniec XV a na początku XVI wieku wykształcił się w Polsce ustrój demokracji szlacheckiej. Szlachta zaczęła odgrywać dominującą rolę w państwie kosztem króla i magnaterii. Polska szlachta była wyjątkowo zaangażowana w politykę, sprawy kraju traktowała jak własne, stąd poczucie odpowiedzialności za kraj a więc i interes własny. Podstawą jej pozycji były przywileje szlacheckie. W 1501 roku przy okazji obejmowania tronu przez Aleksandra Jagiellończyka został wydany tzw. przywilej mielnicki, który władzę w państwie składał w ręce senatorów. Król miał być odtąd jedynie przewodniczącym senatu a w razie, gdyby nie wykonywał jego uchwał poddani mogli wypowiedzieć mu posłuszeństwo uznając za tyrana.

Przywilej mielnicki szybko został potępiony przez sejmiki. Sejm w 1505 roku przyjął słynną konstytucje Nihil novi, zgodnie z postanowieniami której w kwestiach ustroju państwa nie można było wprowadzić zmian bez zgody sejmu i senatu, co oznaczało cofniecie przywileju mielnickiego. Konstytucja ta jest uznawana za narodziny demokracji szlacheckiej. Dały podstawy dla wykształcenia trzech stanów sejmujących - króla, sejmu i senatu, od których zgody uzależnione było stanowienie prawa w Polsce. Wsparcie zasada o nie podejmowaniu decyzji dotyczących spraw państwowych zyskała w zbiorze praw zwanym Statutem Łaskiego wydanym w 1506 roku.

Za panowania Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta szlachta działała w tzw. ruchu egzekucyjnym. Jego zadaniem było respektowanie przez monarchów istniejących praw. Walczono, więc na sejmikach i sejmach o podporządkowanie władzy królewskiej woli sejmu. Ponadto ruch egzekucyjny walczył z możnymi, już w 1504 roku na sejmie w Piotrkowie, uchwalono konstytucje zakazujące królowi nadawania i sprzedawania dóbr koronnych bez zgody sejmu a także zwrot dóbr nadanych do tej pory bezprawnie. Konstytucje piotrkowskie zakazywały też łączenia dwóch urzędów przez jedną osobę.

Ruch egzekucyjny wymierzony był też przeciwko przywilejom duchowieństwa - dziesięcinie, świętopietrzu i sądownictwu duchownemu w sprawach świeckich. By ukrócić bogacenie się kleru w 1510 roku zakazano zapisywania nieruchomości na rzecz kościoła w testamencie.

Ruch egzekucyjny na czele, którego stał Jan Łaski wypracował w latach czterdziestych XVI wieku własny program. Domagano się egzekucji bezprawnie nadanych możnym ziem i majątków; zakazu łączenia kilku urzędów w jednym ręku; zreformowania wojska i skarbu; wprowadzenia podatków dla duchownych; utworzenia stałej armii utrzymywanej ze stałych dochodów; pogłębienia integracji ziem polskich oraz zacieśnienia sojuszu Polski z Litwą, Żądano też zreformowania sądownictwa i skodyfikowania prawa, zlikwidowania przywilejów duchowieństwa w dziedzinie sądownictwa. Radykalny odłam ruchu egzekucyjnego zaczął wysuwać hasła reformacji - uniezależnienia od papieża i utworzenia kościoła narodowego, usunięcia duchownych z senatu, spolonizowania liturgii oraz zlikwidowania celibatu.

Najostrzejsza walka toczyła się pomiędzy ruchem egzekucyjnym a dworem, gdy Bona Sforza podjęła próby zapewnienia tronu dla swego syna Zygmunta Augusta. W tym celu uciekała się do przekupstwa, rozdawania urzędów i dóbr, co wywołało olbrzymie oburzenie szlachty. Zgromadzana w obozie pod Lwowem w 1537 roku zorganizowała rokosz. "Wojna kokosza" jak nazwali działanie szlachty przeciwnicy doprowadziła do zgody króla na rozpatrzenie postulatu egzekucji dóbr, król miał też nie karać rokoszan za jej wystąpienie.

Walka pomiędzy możnymi a obozem egzekucji dóbr i praw spotęgowała się w okresie bezkrólewia po śmierci Zygmunta Starego. Zygmunt August nie poszedł na ustępstwa i nie zgodził się, by za cenę zgody szlachty na koronację Barbary Radziwiłłówny zaakceptował egzekucję dóbr i praw oraz potwierdził przywileje szlacheckie. Zygmunt August oparł się na możnych. Tymczasem egzekucjonistami dowodził w tym czasie Mikołaj Sienicki, domagali się oni tolerancji religijnej oraz złagodzenia ucisku chłopa.

Sukcesem obozu egzekucji było zawieszenie sądownictwa duchownych w sprawach świeckich w 1552 roku oraz decyzje podjęte na sejmie w 1555 roku. Ich mocą zniesiono odsyłanie papiestwu świętopietrza, zlikwidowano celibat duchownych, wprowadzono komunię pod dwoma postaciami, zniesiono edykty wydane przez Zygmunta Starego a wymierzone w heretyków.

Zygmunt August w latach sześćdziesiątych skłaniał się ku obozowi egzekucyjnemu, głównie dlatego, ze potrzebował uchwalenia przez sejm pieniędzy na wojnę w Inflantach. W efekcie na sejmie piotrkowskim w latach 1562-1563 zaprowadzono egzekucję nieprawnie zagarniętych lub rozdanych dóbr, zakazano łączenia urzędów, wprowadzono tolerancję religijną, zniesiono cła nałożone na szlachtę. Nie udało się jednak zreformować skarbu ani wojska czy skodyfikować prawa. Zadecydowano o utworzeniu wojska kwarcianego, na które przeznaczona miała być jedna czwarta skarbu. Sejm piotrkowski ugruntował, więc pozycję szlachty i ustrój demokracji szlacheckiej.

Niedługo potrwał jednak sojusz króla i obozu egzekucyjnego, bowiem już w 1569 roku wybuchł między nimi konflikt. Również Stefan Batory jak i Zygmunt III Waza nie widzieli potrzeby współpracy z ruchem egzekucyjnym. Osiągnięciem egzekucjonistów było powołanie do życia Trybunału Koronnego w 1578 roku oraz Litewskiego w 1580 roku, będące sądami apelacyjnymi, niezależnymi od króla. Nie dokonano jednak kodyfikacji prawa w Koronie w przeciwieństwie do Litwy, gdzie powstały trzy statuty. Reformy armii polegającej na utworzeniu piechoty wybranieckiej dokonał król Stefan Batory nie sejm. Powoli obóz egzekucji dóbr i praw ulegał dezintegracji.

W konflikt ze szlachtą popadł Zygmunt III Waza, gorliwy katolik opierający się w swych rządach na duchownych i możnych. Podejrzewano, że król chce wprowadzić absolutyzm, za złe poczytywano mu opieranie się na cudzoziemcach i jezuitach. Szlachta nie mogła pogodzić się z królewskimi zamiarami co do wprowadzenia dziedziczności tronu, pozbawienia jej przywilejów oraz zdegradowania kompetencji sejmu do głosu doradczego. W latach 1606-1609 szlachta zorganizowała tzw. Rokosz Zebrzydowskiego, który miał króla zmusić do zaprzestania rozdawania zwolnionych urzędów, a także odsunięcia od władzy jezuitów i cudzoziemców. Rokoszanie żądali, by to sejmiki wybierały urzędników oraz, by ściśle przestrzegać instrukcji sejmikowych. Król pokonał rokoszan w bitwie pod Guzowem w 1607 roku, jednak rokosz udaremnił jego plany wzmocnienia władzy królewskiej. Takie plany były powodem kolejnego rokoszu szlachty w latach 1665-1666. Był to tzw. Rokosz Lubomirskiego wymierzony w plany reform stworzone przez dwór królewski Jana Kazimierza. Stronnictwo królewskie planowało, by jeszcze za życia Jana Kazimierza, a więc na drodze elekcji vivente rege na tron polski wybrano francuskiego księcia Kondeusza. Plany te popierane były zwłaszcza przez małżonkę królewską Marię Ludwikę. Walki pomiędzy rokoszanami, których wsparli też magnaci a obozem króla trwały dwa lata. W lipcu 1666 roku wojska królewskie dowodzone przez Czarnieckiego zostały pobite pod Mątwami. Mimo, że Jan Kazimierz ostatecznie pokonał rokoszan nie mógł już myśleć o realizacji swych planów.

Chaos wewnętrzny utrzymywał się za panowania Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego. Metoda panowania Sobieskiego było wojowanie. Nie miał siły na wewnętrzne walki ze szlachta, z czasem tak zniechęcił się, że spędzał czas w swoich majątkach, pozwalając, by decyzje faktycznie podejmowała Marysieńka. Nie powiodły się plany Sobieskiego, by zapewnić dziedziczny tron swemu synowi Jakubowi, nie przeprowadzono żadnych reform ustrojowych. Szlachta zadowolona z tego co posiadała nie widziała żadnej konieczności zmian.

Do coraz większego znaczenia zaczęła dochodzić w kraju magnateria. Tworzyła ona stan senatorski, a dysponując ogromnymi majątkami łatwo umacniała swe wpływy poprzez budowanie sieci klienteli. Z powodu pogłębiających się różnic majątkowych postępowało tez uzależnianie drobnej szlachty od magnatów oferujących urzędy, dobra ziemskie, stopnie wojskowe. Tworząc własne stronnictwa magnaci wykorzystywali je do własnych rozgrywek i realizacji planów. Z czasem, pod koniec XVII wieku magnaci zdobyli taką siłę, że powadzili negocjacje z zagranicznymi dworami poza plecami króla. Z tych tradycji wyrosły dwa najpotężniejsze stronnictwa w osiemnastowiecznej Polsce - Familia Czartoryskich i stronnictwo staroszlacheckie Potockich.

Magnaci zaczęli kupować głosy posłów szlacheckich wypaczając zupełnie działanie parlamentaryzmu i sejmu. Przykładem zakulisowych działań magnaterii było pierwsze w historii Polski liberum veto. Na sejmie polskim decyzje podejmowane były, bowiem jednomyślnie a w razie sprzeciwu poseł zachowywał milczenie. Tymczasem w 1652 roku poseł upicki Władysław Siciński pozyskany przez księcia Janusza Radziwiłła. Od lat sześćdziesiątych XVII wieku zrywanie sejmów stawało się coraz powszechniejszą praktyką. Ze względu na osłabienie pozycji sejmu i króla coraz więcej decydowało się na sejmikach, gdzie toczyły się walki fakcji magnackich.

Z czasem wolna elekcja i liberum veto stały się fundamentami i synonimami wolności szlacheckich. Szlachta a przede wszystkim możni bronili ich jako gwarantów suwerenności państwa polskiego. Z czasem demokracja szlachecka z jej niepodważalnymi zasadami okazała się być elementem najbardziej zgubnym i prowadzącym do upadku Rzeczpospolitej. Broniąc zaciekle wolności szlacheckich nie dostrzegano, że u boku Polski wzrastają w siłę i potęgę Prusy i Austria. Liberum veto i wolna elekcja, w których ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski słusznie dostrzegał przyczyny słabości ustroju Polski stały na drodze jakichkolwiek reform państwa polskiego. To te zasady jako podstawy wolności szlacheckiej gwarantowały narzucone Polsce przez carycę Katarzynę prawa kardynalne. Najpierw utożsamiane z wolnością z czasem stały się dla tejże wolności największym zagrożeniem. Demokracja szlachecka ewoluowała w niebezpieczną stronę, wypaczyła się dając możliwość kupczenia i manipulowania dobrem Rzeczpospolitej.

O ile demokracja szlachecka z XVI i XVII wieku z obrazami posłujących szlachciców, błogiego życia w wiejskich dworach czy wypraw wojennych, może budzić pobłażanie o tyle sytuacja z XVIII wieku to już prawdziwa groza i realnie istniejące zagrożenie utraty suwerenności. Z perspektywy czasu czymś niewyobrażalnym wydaje się krótkowzroczność polskich elit szlacheckich, zapamiętanie w obronie wolności szlacheckich i brak jakiejkolwiek realistycznej oceny wydarzeń. Ślepy opór przeciw reformom połączony z zupełnym niedostrzeganiem sytuacji w osiemnastowiecznej Europie, w której podstawowym ustrojem był absolutyzm oświecony powodują negatywną ocenę postawy polskich elit politycznych, ceniących przede wszystkim prywatę, własny interes i przywileje, z których nic jeśli przestaje istnieć własne państwo.

0
0

CINEMA 13.05.2018 14:03

Zgłoś

Demokracja szlachecka, która narodziła się m. in. w Polsce była na tle krajów Europy Zachodniej fenomenem. Większość państw w tym czasie ewoluowała w kierunku monarchii absolutnej. Podstawą tego ustroju były rządy szlachty, jej decydująca rola w państwie, oparta na przywilejach. Były to rządy mniejszości, ponieważ warstwa ta stanowiła jedynie 10 % społeczeństwa.

Początki ustroju demokracji szlacheckiej w Polsce sięgają roku 1505. Jednakże przyznawanie przywilejów szlacheckich i stopniowe przejmowanie kontroli w państwie sięga końca XIII wieku. Pierwszy przywilej dla szlachty pochodzi z 1228 roku. Wydany został w Cieni na rzecz panów małopolskich, przez Władysława Laskonogiego. Kolejny został wydany

w Krakowie przez Wacława II Czeskiego, podczas obejmowania przez niego tronu krakowskiego, w 1291 r., także na rzecz stanów małopolskich. W 1355 roku, w Budzie na Węgrzech Ludwik Węgierski licząc objęcie tronu polskiego po Kazimierzu Wielkim, przyznał szlachcie następny przywilej. Zwalniał on szlachtę od podatków nadzwyczajnych, odtąd monarcha miał utrzymywać się w podróży z własnych środków (tzw. obowiązek stacji). W 1374 roku ten sam Ludwik Węgierski wydał przywilej koszycki dla ogółu szlachty polskiej dla uśmierzenia opozycji i zapewnienia sukcesji jednej ze swoich córek.

Kolejne przywileje były przyznawane w okresie panowania Jagiellonów (kon. XIV, XV i XVI wiek). Można podzielić je na:

przywileje ekonomiczne,
przywileje polityczne.

1.

- zwolnienie z ceł,

zakaz do posiadania dóbr ziemskich przez mieszczan (Piotrków, 1496),
wojewoda ustalał ceny maksymalne w miastach (Warta, 1423),
obowiązkowa pańszczyzna dla chłopów w wysokości jednego dnia w tygodniu (Toruń, Bydgoszcz, 1520),
ograniczenie przenoszenia się chłopów do miasta (Warta, 1423),
ograniczenie przenoszenia się chłopów do miasta - najwyżej jeden rocznie chłop mógł opuścić wieś (Piotrków, 1496),
chłop poddany władzy sądowniczej szlachcica,
dopuszczenie do wykupu sołectw od sołtysów "krnąbrnych i nieposłusznych" (Warta, 1423),
wolna żegluga na Wiśle dla szlachty (Toruń, Bydgoszcz, 1520),

2.

nietykalność majątkowa bez prawomocnego wyroku (Czerwińsk, 1422),
nietykalność osobista szlachty (Brześć Kujawski, 1425),
ograniczenie praw sądów miejskich w razie, gdy sprawcą przestępstwa popełnionego w mieście jest szlachcic (T, B, 1520),
prawo do niezwoływania pospolitego ruszenia bez zgody sejmików (Cerekwica i Nieszawa, 1454),
zobowiązanie do nienakładania podatków (C i N, 1454).

Ważnym wydarzeniem podczas kształtowania się ustroju demokracji szlacheckiej było uchwalenie w Radomiu, w 1505 roku, ustawy sejmowej "Nihil Novi" (Nic nowego bez nas). Zgodnie z nią wszystkie akty prawne wydane przez króla musiały być konsultowane

i posiadać zgodę sejmu. Odtąd sejmy stały się głównym organem władzy szlacheckiej

w Polsce. System ten funkcjonował przez cały XVI wiek.

Szlachta angażowała się bardzo silnie w życie polityczne Rzeczpospolitej. Wyrazem tego był tzw. ruch egzekucyjny. Domagała się w ten sposób:

reformy państwa, która miała polegać na: egzekucji praw i dóbr,
przestrzegania istniejących praw,
zwrotu przez magnatów nieprawnie posiadanych dóbr królewskich,
oskarżano magnaterię o bezprawne zagarnięcie królewszczyzn.

Gdy umarł ostatni król z dynastii Jagiellonów (Zygmunt August, 1572), bezpotomni, bez uregulowania sprawy następstwa tronu, szlachta zaczęła obawiać się o swoją dotychczasową pozycję w państwie. Z tego powodu doszło do spisania Artykułów Henrykowskich, które zostały przedstawione do zatwierdzenia nowemu królowi, wybranemu w 1573 roku, Henrykowi Walezemu. Zatwierdzał on nowy sposób obioru władcy - system elekcyjny, czyli wybór króla przez szlachtę. W razie naruszenia Artykułów Henrykowskich szlachta miała prawo do rokoszu. Artykuły Henrykowskie dawały przewagę władzy sejmu i szlachty.

0
0

CINEMA 13.05.2018 14:03

Zgłoś

Europa XV wieku to scena fundamentalnych przemian ustrojowych w większości państw Starego Kontynentu. Ustrój oparty na stanach okazał się niewydolny i nie nadążał za duchem czasu. Coraz częściej mówiono o tworzeniu silnej władzy centralnej. Jednak Polska poszła w zupełnie innym kierunku niż powstający na zachodzie absolutyzm.

W Rzeczpospolitej wykształcił się ustrój demokracji. Polegał on na tym, że członkowie jednej tylko klasy w państwie byli sobie równi. Mowa oczywiście o szlachcie, która ochrzciła ustrój polski mianem demokracji szlacheckiej. Cała reszta społeczeństwa to poddani. Kompetencje króla były skutecznie ograniczane na rzecz zgromadzeń wolnej szlachty, podczas gdy w innych państwach to król gromadził w swoich rękach coraz więcej władzy. Ustrój ten na dłuższą metę okazał się zgubny dla Polski, gdyż prywata poszczególnych członków stanu szlacheckiego doprowadziła do osiągnięcia wpływu na decyzje wewnątrzpaństwowe krajów ościennych. Ostatecznie panujący chaos doprowadził do trzech rozbiorów Polski i demokracja na wzór polski przestała istnieć 24 października 1795r.

Już z końcem XV wieku szlachta powoli i stopniowo osiągała coraz większe wpływy w państwie. Realizowała to poprzez osiągane dla siebie immunitety i uzyskiwane przywileje. Przywileje, to swoiste akty publiczne (dzisiaj ustawy sejmowe nadają przywileje określonym grupom społecznym), które nadawały szlachcie pewne prawa i uprawnienia w dziedzinie polityki, gospodarki, sądownictwa i administracji oraz zwalniały z niektórych obowiązków. Epokę przywilejów stanowych otwiera przywilej nadany w 1355 roku w Budzie przez Ludwika Węgierskiego. Cudzoziemski król dla pozyskania sobie polskiej szlachty przystał na jej prośby i obiecał jej nie podwyższanie podatków oraz zobowiązał się, że urzędy będą obsadzane jedynie Polakami. Dodatkowo zrezygnował, z królewskiego prawa stacji, czyli możliwości zatrzymania się na dworze szlacheckim podczas podróży po kraju. Przed przywilejem budzieńskim szlachta miała obowiązek przyjąć na swój dwór orszak królewski i odpowiednio się nim zająć co wiązało się niejednokrotnie z horrendalnymi kosztami.

Również i drugi przywilej szlachecki pochodzi od tego samego króla, który za potwierdzenie tronu polskiego dla swojej córki nadał szlachcie kolejne prawa. Tym razem należały do nich: obniżenie poradlnego, czyli podatku z łana kmiecego (do 2 groszy z 12). Ponadto zwolnił szlachtę z obowiązku łożenia na naprawy zamków warownych i zobowiązał się do wypłacana żołdu podczas wojen poza granicami kraju.

Władysław Jagiełło za poparcie szlachty również płacić musiał ustępstwami wobec szlachty. Potwierdził więc wszystkie przywileje nadane przez swoich poprzedników i dodatkowo obiecał wykupienie szlachty z niewoli, w jaką popadła ona podczas wyprawy wojennej prowadzonej poza granicami Rzeczpospolitej.

Do jednych z najważniejszych przywilejów należy przywilej czerwiński z 1422 roku, w którym król zobowiązał się pod naporem szlachty zagwarantować nietykalność majątków szlacheckich oraz co ważniejsze nietykalność osobistą bez prawomocnego orzeczenia sądu. Ponadto od tamtej pory niemożliwe było dzierżenie w jednym ręku stanowiska sędziego ziemskiego i starosty. „Neminem captivabimus nisi iure victum”- czyli właśnie nietykalność osobista szlachty została przyznana jej w zamian za poparcie syna Władysława Jagiełły w staraniach o tron Polski.

Niedługo potem, w następnym roku doszło do zjazdu w Warcie, gdzie ustanowiono statutu zwane warckimi. Dawały one podstawę do budowy potęgi gospodarczej szlachty. Nie tylko od teraz szlachta mogła dyscyplinować sołtysa za nieprawidłowe wypełnianie swoich obowiązków ale również sołtysów opornych miała prawo usunąć z urzędu i zastąpić go człowiekiem odpowiednim. Ograniczano również prawa chłopów zwłaszcza w zakresie wychodźstwa ze wsi do miasta. Statut warcki nadawał szlachcie spore uprawnienia transportowe, które w znacznym stopniu przyczyniły się do monopolizacji handlu przez ten stan. Uprawnienia te rozszerzone zostały dodatkowo przez kolejnego władcę Kazimierza Jagiellończyka w 1447 roku. Wprowadzono tak zwane taksy wojewodzińskie, czyli sztywne ceny na określone produkty rzemieślnicze.

Za panowania Kazimierza Jagiellończyka szlachta polska uzyskała kolejny ważny przywilej zwany cerekwicko - nieszawskim. Mówił on, że od tej pory król nie może nakładać żadnych podatków bez zgody szlachty ani zwoływać pospolitego ruszenia. Było to znaczne uszczuplenie władzy królewskiej, które doprowadzi do poważnych kryzysów w przyszłości.

Podczas wojny trzynastoletniej, magnateria uzyskała przywilej korczyński. Miała zawsze być pytana o zdanie, kiedy debatowano nad losami ziem do nich należących. Znaczyło to w rezultacie umocnienie się sejmików ziemskich, które stawały się głównym organem decydującym w poszczególnych regionach. Jednak Kazimierz Jagiellończyk był politykiem sprawnymi i umiejętnie połączył uprawnienia władzy centralnej z prawami szlachty.

Po śmierci króla Kazimierza na tron wstąpił jego syn Jan Olbracht. Nie posiadał on sprytu i charyzmy swojego ojca w wyniku czego szlachcie udało wymusić się na nim poważne ustawy anty-mieszczańskie i anty-chłopskie. Odpowiednie akty uchwalone zostały na sejmie w Piotrkowie w 1496r. Przywilej piotrkowski miał fundamentalny wpływ na wzrost znaczenia folwarków. Opuszczanie wsi przez chłopów zostało znacznie ograniczone. Od tej pory do miasta mógł udać się jeden syn chłopski rocznie. W stosunku do miast nadawał szlachcie liczne przywileje handlowe. Stan szlachecki zwolniony został z zaporowych podatków cłowych i z cła na sól. Przeforsowano również taksy wojewodzińskie na miejskie towary rzemieślnicze. Dodatkowo zakazano szlachcie nabywania ziemi poza obrębem miasta. Doprowadziło to do znacznego zahamowania rozwoju miast. Sejm piotrkowski był wyjątkowy z tego względu, że obradowano w nim w dwóch izbach. Było to równoznaczne z uszczupleniem znaczenia sejmików ziemskich, z których delegowano teraz kandydatów na sejm walny.

Kolejne perspektywy otworzyły się przed szlachtą po śmierci króla Jana Olbrachta. Jego następca- Aleksander nie posiadał wsparcia żądnego stronnictwa szlacheckiego przez co całkowicie swoje panowanie uzależnił od wydawanych przez siebie przywilejów. Najważniejszy wydał w Mielniku. Dotyczył co prawda całej szlachty, ale usankcjonował istnienie jej ścisłej grupy, czyli magnaterii. Magnateria zasiadała głównie w senacie i miała faktyczny wpływ na losy Rzeczpospolitej. Tym samym doszło do wykształcenia się grupy równiejszych wśród równych. Zwykła szlachta nie pogodziła się z tym stanem rzeczy i już w 1504 roku na kolejnym sejmie w Piotrkowie ograniczyła przywileje magnaterii. Zakazano rozdawnictwa dóbr koronnych i rozkazano przeprowadzenie egzekucji z majątków zagarniętych przez magnaterię, co znaczcie uszczupliło jej stan posiadania. Dodatkowo wprowadzono zasadę „incompatibilitas”, zakazującą łączenia niektórych urzędów takich jak: kanclerz, biskup, wojewoda i kasztelan.

Jednolitość w łonie szlacheckim przywróciła radomska konstytucja „nihili novi” z 1505 roku. W przekładzie polskim oznacza to „nic o nas bez nas”. Od tej pory wszystkie sprawy państwowe miały być dyskutowane w dwóch izbach: sejmie i senacie. Znaczyło to, że magnateria, bez zatwierdzenia swoich projektów przez zwykłą szlachtę nie mogła nałożyć żadnych obowiązków ani przyznać żadnych praw. Szlachta objęła faktyczną władzę w Rzeczpospolitej. Całe ustawodawstwo pochodziło właśnie od niej. Siła szlachty zmusiła króla Zygmunta Starego w 1518 roku do kolejnych ustępstw, tym razem w zakresie sądownictwa patrymonialnego w prywatnych dworach i folwarkach. Oznaczało to, że ludność chłopska będzie sądzona samodzielnie przez swojego pana, a nie przez sąd powszechny.

Do lat trzydziestych XVI wieku kształtował się w Polsce nowy układ sił, który znacząco wpływał na rozwój przywilejów szlacheckich. Szlachtę konsolidowała niechęć do magnaterii, z kolei ta druga podzieliła się na dwa potężne obozy możnowładcze.

Polityka króla Rzeczpospolitej Zygmunta Starego opierała się na starej, niezwykle bogatej magnaterii, pochodzącej z największych rodów. Jednak żona Zygmunta prowadziła swoją własną politykę i po 1518 powstało ugrupowanie skupiające się wokół niej. Bona na wzór Francji dążyła do umocnienia władzy królewskiej. Starała się przeprowadzić reformę skarbu państwa, do którego miałyby wpływać nowe środki zwłaszcza z lichwy, niektórych operacji kredytowych i przemysłu, a nie jedynie z mało wydajnych dóbr ziemskich. Nieunikniony zatem był konflikt stronnictwa Bony ze starą magnaterią.

Na sejmie w Krakowie niektórzy posłowie wysunęli żądnie do króla o przeprowadzenie reform ustrojowych i skarbowych oraz o uznanie elekcyjności tronu. W odpowiedzi szlachta zorganizowała rokosz przeciwko królowej Bonie i możnowładztwu. Nie doszło jednak do żadnej bitwy, a wojnę nazwano „kokoszą” od dużej ilości ptactwa zjadanego przez stacjonujące oddziały. Negocjacje zakończyły się całkowitym zwycięstwem szlachty. Król potwierdził zasadę elekcyjności tronu polskiego a skup dóbr królewskich obwarował wieloma przepisami, zaprojektowanymi przez szlachtę. Przeprowadzono dokładną egzekucję dóbr koronnych kosztem magnatów. Nie udało się wzmocnić władzy centralnej. Zwołany sejm do Piotrkowa a następnie do Krakowa potwierdził elekcyjność tronu. Szlachta uzyskała wyłączne prawo zasiadania w sejmie z prawem głosu. Zgodzono się na elekcję „vivente rege” czyli wybór następcy tronu za życia poprzedniego króla. Miejsce Zygmunta Starego miał zająć jego syn, Zygmunt August.

Początkowo August objął władze na Litwie, dopiero w 1548 roku zasiadł na tronie Polski. Szlachcie nie spodobała się samodzielność nowego króla. Zygmunt August bowiem potajemnie, bez zgody szlachty poślubił Barbarę Radiwiłłówne. Dodatkowo nie śpieszyło mu się do zwoływania sejmów. Wolał sam podejmować wszystkie decyzje, co jeszcze bardziej rozwścieczyło szlachtę, kultywującą zasadę demokracji. Rozpoczęła się budowa trwałej opozycji w stosunku do króla.

Sytuacja na arenie międzynarodowej ulegała dalszemu napięciu. Wybuchła wojna o Inflanty i w tej sytuacji współpraca sejmu i władcy wydawała się już niezbędna. Jednak Zygmunt August w dalszym ciągu nie chciał zwołać parlamentu, więc szlachta wbrew jego woli uczyniła to samodzielnie. Stało się to podczas zjazdu opozycji szlacheckiej w Sandomierzu. Zatem nie mając innego wyjścia i nie chcąc pogłębiać wewnątrz krajowych konfliktów król Zygmunt postanowił zrewidować swoją politykę. Z jego rozkazu w Piotrkowie Trybunalskim zwołano sejm, nazwany później egzekucyjnym. Król rysował się w nowych warunkach jako rzecznik i przedstawiciel szlachty. Na mocy uchwalonych tam ustaw przeprowadzono egzekucję z wszelkich dóbr królewskich rozdanych po roku 1504. Dodatkowo, chcąc pozyskać szlachtę król zgodził się na całkowite przywiązanie chłopa do ziemi. Od tej pory wszelkie przemieszczanie się ludności chłopskiej wymagało zgody jej pana. Kontynuacją wydarzeń piotrkowskich był sejm warszawski w latach 1563-1564. Uchwalono na nim ustawę mówiącą, iż to skarb państwa samodzielnie powinien dbać o utrzymanie wojska polskiego i wypłacać żołd. Dlatego tez ustanowiono nowy podatek od dzierżawy w wysokości jednej czwartej jej wartości. Suma ta miała myć w całości przeznaczona na rozbudowę i modernizację wojska. Przeprowadzono gruntowne reformy skarbowe dając początek podatkowi powszechnemu.

Niemałe znaczenie miały tez ustawy sejmu piotrkowskiego z 1565 roku. Zakazywały on wyjeżdżania polskim kupcom poza granice Rzeczypospolitej i dodatkowo ujednoliciły system miar i wag. Powołano również komisję ekonomiczno-gospodarcze, mające sprawować kontrolę nad postanowieniami sejmu. Dzięki temu kraj zjednoczył się gospodarczo. Następnym krokiem ku budowie wielkiej Rzeczpospolitej był realna unia z Litwą. W tym calu odbył się kolejny sejm, tym razem w Lublinie w 1568 roku. Mimo sprzeciwu sporej części magnaterii litewskiej unia doszła do skutku i podpisano odpowiednie porozumienie 28 czerwca 1569 r. Był to początek Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Zjednoczenie z państwem litewskim spowodowało początek procesu unifikacji kultury dwóch państw. Dotyczył to zwłaszcza szlachty, która w znacznym stopniu uczestniczyła w życiu społecznym, gospodarczymi i politycznym kraju. Wykształtowała się w obrębie stanu szlacheckiego świadomość narodowa i naród polski zaczęto nazywać narodem szlacheckim. Zarzewiem nowego konfliktu stał się tym casem pezpotomna śmierć Zygmunta Augusta. Zwykła szlachta ścierała się z potężną magnaterią o prawo do elekcji nowego władcy. W przypadku wygranej szlachty, króla wybrał by sejm, gdyby z kolei przewagę uzyskała magnateria-senat. Udało się osiągnąć kompromis w tej materii i postanowiono na sejmie konwokacyjnym w Warszawie w 1573r., że podczas bezkrólewia funkcje władcy będzie pełnił prymas Rzeczpospolitej jako „interrex”. Elekcja nowego króla miała odbywać się na zasadzie „viritim” czyli głosami całej szlachty polskiej. Miejscem wyboru była Warszawa a głosowano w poszczególnych województwach. Kandydatów do tronu miał wyznaczać i zatwierdzać marszałek wielki koronny. Był on również odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa podczas obrad. Sejmy i zgromadzenia zwoływał w czasie elekcji prymas, na mocy swoich nowych uprawnień. Każdy nowo obrany król musiał złożyć odpowiednią przysięgę. Na jej pierwszą część składały się artykuły henrykowskie, które stanowiły gwarancję dotychczasowego ustroju (czyli de facto pozycji szlachty w państwie). Pozwalało to na zachowanie wiodącej roli sejmu, gwarancję dotychczasowych przywilejów i uszczuplenie w sporym stopniu władzy króla. W sprawach wojny i zwoływania ogólnego, pospolitego ruszenia przez króla władca musiał konsultować się z sejmem. Również baz zgody sejmu nie mógł wyprowadzić pospolitego ruszenia poza granice kraju. Od tej pory sejm miał być zwoływany do dwa lata. Szlachta zastrzegła sobie prawo odwołania króla (co w innych monarchiach było nie do pomyślenia), w razie złamania bądź poważnego naruszenia artykułów henrykowskich („de non praestanda oboedientia”). Na drugi człon przysięgi składało się zobowiązanie króla do przestrzegania warunków wyboru, tzw. pacta conventa. Pacta zależały od wewnętrznej i zewnętrznej sytuacji politycznej i z każdą elekcją zmieniały się zakresowo. Aby elekcja była ważna, niezbędne było zaprzysiężenie tych aktów. Pierwszym królem z wyboru był Henryk Walezy. Był to młody i dobrze zapowiadający się władca i polityk. Te cech i operatywność francuskich posłów sprawiły wybrany został na króla Polski 5 IV 1573 r. Wybór ten nie był równoznaczny z natychmiastowym uznaniem jego władzy. Warunkiem koronacji i objęcia tronu w Polsce miało być uznanie kilku warunków stawianych przez szlachtę. Między innymi było to potwierdzenia artykułów henrykowskich oraz pacta conventa. 21 lutego 1574 roku Henryk Walezy wobec dopełnienia warunków postawionych mu przez szlachtę został koronowany na króla Polski. Henryk był inicjatorem licznych reform w swoim nowym królestwie. Jego działania zmierzały do wzmocnienia pozycji króla w Polsce. Obawa szlachty o jej pozycję stała się powodem zarzutów jakie stawiano królowi. Zarzucano mu bowiem, że ponad miarę biesiaduje, całe noc spędzając na hucznych zabawach, żyje ponad stan i „niestosownie się nosi”. Ten ostatni zarzut dotyczył głównie strojów i biżuterii posiadanej przez króla. Istotnie bowiem moda francuska odbiegała od ówczesnej polskiej mody dworskiej. Nie mogąc znaleźć poparcia wśród możnowładców nie mogąc się dostosować do polskich obyczajów Walezjusz coraz częsciej myslał o opuszczeniu Polski. Niespodziewanie z dworu francuskiego nadeszła wiadomość o śmierci króla Karol IX . Nocą z 18 na 19 czerwca 1574 r. Henryk Walezy w tajemnicy opuścił Wawel.

Drugim elekcyjnym władcą Polski został mąż Anny Jagiellonki, a kandydat Jana Zamoyskiego - Stefan Batory. Nowy król interesował się rozwojem floty i interesów zamorskich Rzeczpospolitej. Uwagę skupił również na miastach i zarządzie królewszczyzn w celu zapewnienia stałych dochodów skarbowi państwa. W zamian podatku „wojennego” w sejmie powołano Trybunał Koronny- sąd apelacyjny czyli najwyższą instancję w sądownictwie.

Nowy król chciał również wzmocnienia swojej władzy. Dlatego też musiał oprzeć swoje rządy o magnaterią,. Jednak w tej dochodziło do powolnego rozłamu. Przykładem był Jan Zamoyski, który choć w krótkim czasie doszedł do bajecznej na owe czasy fortuny to w dalszym ciągu czuł się przedstawicielem zwykłej, powszechnej szlachty i niejednokrotnie pozostawał w opozycji do starej magnaterii. Przez to polityka magnacka nie była jednolita, co dawało większe pole do manewru szlachcie. Z czasem na znaczeniu straciło stronnictwo zwane egzekucyjnym. W dalszym ciągu było jednak silnym ugrupowaniem politycznym. Rosła dysproporcja w kwestii ekonomi. Magnateria dzięki rozległym latyfundiom tworzyła swoiste państwa magnackie w państwie jako całości. W związku z tym szlachta doprowadziła do ściślejszego uzależnienia od siebie sejmików i wysyłanych z nich posłów na Sejm Walny.

Tron po Stefanie Batorym objął Zygmunt III Waza. Z królem tym wiązano wielkie nadzieje, jednak nie udało się zaprowadzić spokoju wewnętrznego w Rzeczpospolitej. Ja Zamoyski starał się zbudować wokół króla stronnictwo, które popierałoby ewentualne zniesienie wolnej elekcji i przeprowadziło reformy sejmu. Po raz kolejny próba umocnieni władzy centralnej spotkała się z gwałtownym oporem szlachty. Zawiązano rokosz pod przywództwem Zebrzydowskiego w Sandomierzu. Rozeszła się plotka, że Waza stara się w Polsce stworzyć „ absolutum dominium”. Przez to rokosz przekształcił się w konfederację. Zażądano od króla zagwarantowania ustroju jaki został przez szlachtę zbudowany w Polsce. W konfrontacji zbrojnej pod Guzowem miażdżącą klęskę poniosły wojska konfederatów. Triumf odniosła magnateria, która i tak nie chciała żadnych reform państwowych. Wygrana bitwa jeszcze bardziej umocniła pozycję wielkich panów, na co szlachta okazywała spore niezadowolenie. Instrukcje sejmowe jakie dostarczali posłowie sejmikowi na Sejm Walny domagały się ukrócenia praktyki jaką stosowali królowie polscy. Raz na zawsze chciano oddalić zagrożenie jakim dla szlachty było wzmocnienie władzy centralnej. Na sejmie w 1632 roku domagano się unieważnienie wszystkich aktów uchwalonych po czasie obrad sejmu. Sejm konwokacyjny domagał się również odpowiedzialności politycznej senatorów przed komisjami i sejmowymi. Obawa i lęk przed utratą swojej pozycji wykształciła wśród większej części szlachty lęki ksenofobiczne. Dlatego też wykształtowała się opozycja totalna w stosunku do władcy.

Starania o wzmocnienie władzy królewskiej wznowił Władysław IV, następca Zygmunta III. Po raz kolejny pierwsza przeciwko jego zamierzeniom wystąpiła stanowczo część starej magnaterii. Do jego śmierci w 1648 roku nie przeprowadzono żadnych istotnych zmian w tej materii. Następcą Władysława został Jan Kazimierz. Przejmował on władzę w ciężkich dla Rzeczpospolitej czasach. Toczyła się właśnie wojna polsko-kozacka. Dodatkowo Kozacy wspierani byli przez hordy tatarskie. Konflikt z przywódcą powstania kozackiego Bohdanem Chmielnickim doprowadził w efekcie do wojny polsko-rosyjskie. Tuż potem wyniszczona Polskę najechali Szwedzi i rozpoczął się sławny „potop szwedzki”. Wojny pozostawiły kraj doszczętnie zniszczony. Zrujnowano folwarki i splądrowano wiele miast i wsi. Ponadto polska polityka znalazła się w impasie za sprawą interesów magnaterii. W 1652 roku głosem jednego tylko posła- Władysława Sicińskiego- doszło do zerwania obrad sejmu. Nie podjęto w ten sposób żadnych uchwał. Uznano to za precedens możliwości jednoosobowego sprzeciwu. Od tej pory pojedynczy poseł mógł w każdym czasie podczas obrad krzyknąć: „wolne, nie pozwalam”, co kończyło obrady i unieważniało wszystkie dotychczas podjęte decyzje. Liberum veto doprowadzi zresztą w krótkim czasie do chaosu wewnątrz państwa.

Podejmowane próby reform ustrojowych natrafiły na przeszkodę w postaci rokoszu hetmana Jerzego Lubomirskiego w latach 1665-1666. Nie chciał on dopuścić do elekcji „vivente rege” oraz sprzeciwiał się poczynaniom dworu królewskiego. Rokoszanie walczyli w imię zachowania „złotej wolności szlacheckiej”. Jednak same ambicje nie wystarczyły aby pokonać wojska królewskie pod Mątwami. Doszło do pojednania hetmana Lubomirskiego z królem. Ten ostatni musiał jednak wyrzec się planów przeprowadzenia reform. Przez cały wiek XVII wszelkie próby wzmocnienia w Polsce absolutyzmu kończyły się niepowodzeniem. Nie pozwalały na to artykuły henrykowskie, które dawały szlachcie prawo wypowiedzenie władcy posłuszeństwa w razie naruszenia umowy, jaką zawierał kandydat na króla ze szlachtą podczas elekcji. Sama szlachta z kolei znalazła się w głębokim kryzysie. Biedna szlachta coraz bardziej ubożała niejednokrotnie posiadając mniejsze majątki od mieszczan a nawet co zamożniejszych chłopów. Z kolei magnateria umacniała swoje wpływy i stanem posiadania dorównywała królowi.

Po śmierci Jana III Sobieskiego w 1697 roku dokonano kolejnej elekcji. Tron polski objął August II Saski. Władca ten w sprawowaniu rządów kierował się wzorami saskimi, przez co z jeszcze większa pieczołowitością zabrał się do tworzenia na modłę zachodnią ustroju absolutnego. Chodził nowemu władcy zwłaszcza o interesy własnej dynastii, która powoli umacniała się w Europie. Wkrótce rozpoczęła się wojna partyzancka przeciwko Sasom i zwolennikom króla . Geneza była identyczna jak we wszystkich poprzednich przykładach. Niezadowolenie starej magnaterii i szlachty oraz poparcie nowej magnaterii. Rok 1703 to okras zawiązania kolejnej konfederacji anty-królewskiej. Konfederaci wysunęli własnego kandydata na króla w osobie Stanisława Leszczyńskiego. Rok później, kolejna konfederacja w Sandomierzu, posiadająca spore zaplecze szlacheckie opowiedziała się za Augustem II. Po raz kolejny doszło do podziału społeczeństwa szlacheckiego. Stronnictwa zwalczały się nawzajem, a ostatecznie górę wzięli zwolennicy króla saskiego.

Następna konfederacja została zawiązana przez szlachtę małopolską w Tarnogrodzie. Wydarzenie to miało miejsce w 1715 roku. Jej celem była walka z wojskami saskimi. Konfederatów wsparła Rosja co spowodowało, że walki trwały dość długo. W rezultacie osiągnięto kompromis i jesienią 1716 roku w Warszawie podpisano porozumienie pomiędzy królem a przywódcami konfederatów. Wszystko odbyło się pod naciskiem i nadzorem cara Piotra I.

W lutym 1717 roku odbył się sejm nazywany w historii niemym. Nazwano go tak, gdyż nie dopuszczono żądnego posła do głosu (w obawie przed zerwaniem obrad). Można uznać, że konfederacja odniosła spory sukces. Zmuszono króla do wycofania wojsk saskich oraz zagwarantowania praw szlacheckich. Zastrzeżono wyłączność w kierowaniu polityką państwa dla obywateli szlacheckich. Na mocy porozumienia uzgodniono również, że Polacy nie będą mieszać się w sprawy saskie, a Sasi w sprawy Rzeczpospolitej. Król nie mógł wypowiadać od tej pory wojen, kompetencja ta została scedowana na sejm. Jedynym ustępstwem ze strony szlachty było powołanie sądów specjalnych mających skazywać przestępców stanu. Projektu tego nigdy nie zrealizowano. Konstytucje sejmu niemego nakładały na ludność nowe podatki, tzw. pogłówne i podymne. Całość dochodów z nich przeznaczona zastała na rozbudowę wojska. Ograniczono w znacznym stopniu kompetencje sejmików, które de facto kierowane były za pomocą zauszników przez magnatów. Reform nie przeprowadzono za sprawą silnego ugrupowania hetmańskiego skupiającego najbardziej konserwatywna szlachtę. Członków tej frakcji cechował według licznych podań historycznych w większości analfabetyzm, zacofanie i ogromna niechęć do jakiejkolwiek modernizacji państwa.

Na początku XVIII w. pozycja międzynarodowa Polski była w tak opłakanym stanie, że król musiał zawrzeć układ z Saksonią, Austrią i Anglią o zagwarantowanie niepodległości tego kraju. Państwa te stały się gwarantem niezależności państwa demokracji szlacheckiej. Prusy i Rosja z kolei zawarły układ w Poczdamie na mocy którego zobowiązały się do utrzymania statusu quo w Polsce, utrzymując ten kraj w politycznym chaosie, co w przyszłości umożliwiłoby ingerencję z zewnątrz. W 1732 roku, Austria nie zważając na zawarty wcześniej układ z Polską podpisała porozumienie z Prusami i Rosją, w którym państwa to wspólnie postanowiły narzucić Rzeczpospolitej swojego kandydata na króla ( traktat Loewenwolda). Po odejściu Augusta II na tronie obsadzony został wbrew woli większości szlachty jego syn August III. Po raz kolejny doszło do zbrojnych wystąpień, jednak tym razem zostały one szybko i krwawo stłumione. Były to już ostatnie bunty przeciwko Sasom. Walka na arenie politycznej trwała jednak nadal. Zarówno potężne ugrupowanie Potockich jak i Czartoryscy paraliżowali prace sejmu poprzez nadużywanie liberum veto. Na dodatek pomiędzy tymi dwoma wielkimi obozami dochodziło do ciągłych kłótni o przyszły wygląd ustroju Polski. Obóz hetmański i przedstawiciele familii w obliczu ciężkiej choroby króla Augusta III zdawali sobie sprawę z nieuchronności konfliktu zbrojnego. Aby wzmocnić swoja pozycję podczas przyszłej elekcji zwrócili się więc o pomoc do państw ościennych, które z ochotą zaangażowały się w sprawy wewnętrzne Rzeczpospolitej. We wrześniu, na sejmie elekcyjnym wybrano nowego króla. Został nim stolnik litewski Stanisław Poniatowski, przybierając imię August. Było to zwycięstwo familii Czartoryskich, której nowy król był krewniakiem. Kandydaturę tą zaakceptowała caryca Katarzyna. Mówi się, że wpłynął na jej decyzje domniemany romans jaki istniał między nią a nowym przyszłym królem Polski. Była to już ostatnia elekcja, która przebiegła niezwykle burzliwie. Obfitowała w wewnętrzne walki zbrojne, próby reform zdrady i liczne oznaki patriotyzmu. Podczas pierwszych lat panowania król wykazał się dużą polityczna inicjatywą, co nie podobało się Rosji. Doprowadził do reform w wojsku, dzięki czemu więcej funduszy ze skarbu państwa przeznaczono na modernizację armii. Stanisław August starał się też zbudować w Polsce nowoczesną monarchię parlamentarną opartą na sojuszu „króla z miastami”. Była to namiastka nowoczesnego rządu. Niestety Polska nie była dostatecznie silna aby prowadzić niezależną politykę międzynarodową i w wielu kwestiach opierała się na sojuszu z Cesarstwem. Państwa ościenne pod pretekstem zapanowania nad chaosem i przywrócenia stabilności polityce europejskiej podpisały w Petersburgu pakt, w którym porozumiały się co do rozbioru ziem Rzeczypospolitej. Był to rok 1772. Przeciwko rozbiorom sprzeciwiała się początkowo Rosja, ale pod naciskiem Fryderyka II Pruskiego ostatecznie podpisała niekorzystne dla siebie porozumienie.

W 1775 roku do życia powołano Radę Nieustającą, którą wybierał sejm i która właśnie przed sejmem była odpowiedzialna. Stworzono zatem namiastkę władzy wykonawczej, która miała wdrażać w życie projekty naprawy państwa. Sejm w znacznym zakresie ograniczył niezależność polityczną magnatów, którzy niejednokrotnie zawierali z obcymi władcami układy przeciwko Polsce. Utworzono również Komisję Edukacji Narodowej (1773r.) mającej czuwać nad rozwojem intelektualnym młodzieży. Niewątpliwym sukcesem było uchwalenie Konstytucji 3 maja w 1791 roku podczas sejmu czteroletniego (1788-1791r.). Przeprowadzono również liczne reformy wojskowe, w dziedzinie skarbowości, nałożono podatki na dobra szlacheckie i kościelne, które do tej pory nie płaciły w ogóle lub w bardzo ograniczonym zakresie. Rozwiązano Radę Nieustającą, a w jej miejsce na podstawie nowej konstytucji weszła Straż Praw. Prawa głosu pozbawiono szlachtę gołotę (najbiedniejszą część szlachty). Do życia powołano komisje cywilno-wojskowe. Konstytucja 3 maja była wynikiem kompromisu zawartego pomiędzy wszystkimi ugrupowaniami. Jej postanowienia zmierzały do naprawy wewnętrznych stosunków w Polsce. Co prawda utrzymano ustrój stanowy ale nadano chłopom i mieszczanom wiele odebranych im wcześniej praw. Zniesiono odrębność Korony i Litwy, od tej pory dla całego terytorium funkcjonowało jedno wojsko, skarb i rząd. Znacznie zmniejszono również kompetencje senatorów. Mimo wszystko próby reformowania kraju podjęte zostały zbyt późno. Efektem tego był trzeci, ostatni już rozbiór Polski w 1795r. i zniknięcie Rzeczpospolitej z mapy Europy i świata na blisko 123 lata.

Najlepsza odpowiedź
1
0

Potrzebujesz pomocy?

XVI wiek (Historia)

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2020 Wszystkie prawa zastrzeżone.