| Strony maszynopisu (a4): |
1,3 |
| Strony rękopisu (a5): |
3,2 |
| Ocena nauczyciela |
 |
| Komentarz nauczyciela: |
temat wyczerpany, bogaty język |
| Średnia ilość gwiazdek: |
3,90 |
| pdst. |
gimn. |
liceum |
studia |
|
wybierz szkołę aby ograniczyć ilość wyników |
|
|
|
|
|
|
|
|
Opis mojego psa.
Mój pies ma na imię Astra. Jest śliczną suczką i ma dwa lata. Astra
trafiła do nas w nietypowy sposób. Zawsze chciałam mieć pieska, ale
rodzicom ten pomysł niezbyt się podobał. Twierdzili, że pewnie nie
będę się nim zajmować i wszystkie obowiązki spadną na nich. Kiedy
miałam trzynaście lat, w dzień moich urodzin przybiegła do mnie
koleżanka z bloku obok z wiadomością, że na śmietniku leży śliczny,
mały szczeniaczek. Poprosiłam rodziców, żeby wziąć tę psią
sierotkę, a ponieważ były to moje urodziny, nie odmówili mi.
Astra była prześliczna. Złoto-brązowa kuleczka z czarnymi jak
węgielki, przestraszonymi oczami. Zrobiłam jej legowisko w moim
pokoju i zabrałam na szczepienia do weterynarza. Suczka szybko
przyzwyczaiła się do swojego nowego domu i szczerze pokochała jego
mieszkańców, którzy odwdzięczyli jej się tym samym.
Teraz Astra jest dorosłym, średniej wielkości psem, sięga mi mniej
więcej do kolan. Można ją nazwać kundlem albo mieszańcem, ale ja
preferuję nazwę pies wielorasowy. Ma wspaniałe, złocisto-rude futro
i puszysty, trochę lisi ogon. Na ulicy obcy ludzie podchodzą do
mnie i z podziwem pytają, jakiej to rasy pies. Astra ma wielkie,
czarne oczy i arystokratyczny, długi nos. Poza tym ma długie nogi i
mnóstwo wdzięku. Wygląda jak prawdziwa psia księżniczka.
Zimą Astra chodzi w brązowym psim płaszczyku. Na początku bardzo go
nie lubiła, ale kiedy zorientowała się, że okrycie chroni ją przed
zimnem, postanowiła je zaakceptować. Na szyi zawsze ma czerwoną
obróżkę z ukrytą w srebrnej kuleczce kartką z naszym nazwiskiem i
numerem telefonu. Pilnujemy jej podczas spacerów, ale nigdy nie
wiadomo, co się może wydarzyć.
Astra jest nie tylko ładnym, ale również mądrym psem. Słyszy, kiedy
ktoś zbliża się do naszego mieszkania i głośno szczeka. Kiedy
jednak zorientuje się, że to ktoś z domowników lub jacyś znajomi,
nie robi hałasu. Lubi bawić się z innymi zwierzętami, na przykład
kotem sąsiadki. Mamy mnóstwo fotografii dokumentujących ich wspólne
harce i zabawy.
Bardzo kocham Astrę i, wbrew temu, co przewidywali rodzice,
opiekuję się nią. Codziennie wstaję wcześnie, by wyjść z nią na
długi spacer. Chodzę też z nią regularnie do weterynarza. Uważam,
że każdy człowiek powinien mieć psa lub kota, najlepiej wziętego ze
schroniska, gdzie tyle zwierząt cierpi i czeka na nowy dom.
Polecamy prace o podobnej tematyce
Polecamy na dziś