zaloguj   załóż konto  

dodaj do ulubionych

Autor: Milena Tąta
Strony maszynopisu (a4): 1,2
Strony rękopisu (a5): 3,1
Ocena nauczyciela bdb
Komentarz nauczyciela:
temat wyczerpany,
bogaty język
Średnia ilość gwiazdek: 3,69
Oceń pracę 123456
pdst. gimn. liceum studia
Brykowisko

Najświeższe galerie na Brykowisku

Ostatnio dołączyli do brykujących

Ostatnio dodali prace

Dołącz do nas

Podstawowa » Język polski » Opowiadania

Napisz krótkie opowiadanie zawierające elementy fantastyczne

Jak co roku spędzałem wakacje u mojej cioci w Gdańsku. Pewnego poranka, kiedy wybrałem się na plaże wcześnie rano obejrzeć wschód słońca napotkałem na dziwny przedmiot. Leżał na ścieżce niedaleko domu. Było to niewielkie szkiełko, które odbijało bardzo mocno poranne słońce. Zbliżyłem się zaciekawiony, ale odbijane promienie były tak silne, że przez chwile zupełnie straciłem wzrok. Kiedy po chwili otworzyłem oczy ujrzałem coś niesamowitego. Na magicznym szkiełku siedział spokojnie przedziwny stworek. Miał trzydzieści centymetrów wysokości, bardzo bujną czuprynę, czerwone spodenki, koszulkę w niebieską kratkę i buty, które wydawały się za duże o co najmniej pięć numerów. Stworek przecierał oczy jakby dopiero się obudził. Zaciekawiony schyliłem się aby przyjrzeć się mu bliżej. Kiedy mnie zauważył odskoczył zaskoczony.

- Kim jesteś? - zapytałem

- Ja? - roześmiał się dziwny krasnal - ja jestem Bastian. Właśnie się obudziłem i wybieram się na poranna kąpiel. Lepiej mi powiedz kim ty jesteś i co tu robisz o tak wczesnej porze?

- Mam na imię Adaś. Jestem tu na wakacjach i chcę obejrzeć niebo o wschodzie słońca. Właśnie wybierałem się na plażę, kiedy poraziło mnie słońce z tego dziwnego szkiełka- wskazałem palcem przedmiot na którym stał Bastian i usłyszałem jak stworek chichocze.

- Szkiełka? Co to jest szkiełko? - pytał rozbawiony Bastian - jeszcze nigdy nie słyszałem takiej śmiesznej nazwy. To nie jest żadnego szkiełko to mój dom. Kiedy wypowiadam odpowiednie słowa otwierają się drzwi i mogę wejść do środka . Światło które cię poraziło wydobywa się właśnie stamtąd.

Zdumiony słuchałem Bastiana i bardzo chciałem zobaczyć jak to jest w środku tego magicznego przedmiotu, ale wiedziałem , że jestem za duży aby tam wejść.

-Wybierasz się na plaże? - zapytał skrzat

- Tak - odpowiedziałem z uśmiechem

- Więc zabierz mnie ze sobą opowiem ci za to ciekawą historię.

Zgodziłem się. Położyłem dłoń obok Bastiana a wtedy on wypowiedział nieznane mi słowa i magiczny przedmiot zrobił się tak malutki, że prawie go nie widziałem. Schował go do kieszeni a sam wskoczył mi na rękę.

-Szkoda czasu! - wykrzyknął

Tak właśnie zaczęła się moja niezwykła przygoda ze skrzatem o imieniu Bastian oraz jego magicznym m szkiełkiem.


Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl prawa autorskie do niniejszego materiału posiada Wydawnictwo GREG. W związku z tym, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody Wydawnictwa GREG podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk. Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij