Dowiedz się więcej na ten temat!
Zapraszamy do serwisu opracowania.pl

okładka Słownik motywów literackich - gimnazjum

Słownik motywów literackich - gimnazjum

Słownik motywów literackich powstał z myślą o gimnazjalistach, którzy szukają informacji dotyczących treści lektur, charakterystyk bohaterów i interpretacji wierszy pod kątem konkretnego motywu, tematu. Autorzy Słownika wzięli pod uwagę lektury obowiązujące w gimnazjum oraz najczęściej omawiane motywy. Zebrane w Słowniku informacje pozwolą bez problemu napisać wypracowanie, pracę klasową jak również udzielić poprawnej i wyczerpującej odpowiedzi na pytania nauczyciela na lekcjach języka polskiego.

DOM Dodaj do listy

Biblia - Stary Testament

DOM IDEALNY - RAJ: Ludzie stworzeni przez Boga mieszkali w pięknym ogrodzie - Edenie. Dobrze im się tam żyło, niczego im nie brakowało, byli zawsze radośni, nie znali smutku, wszystkie zwierzęta zachowywały się wobec nich przyjaźnie, nie znali śmierci, więc nie odczuwali strachu przed nią. Podziwiali przyrodę stworzoną przez Boga, mogli czerpać z niej korzyści. Bóg sprawował nad nimi pieczę, dzięki temu wiedzieli, że są bezpieczni. Nie znali cierpienia, bólu, chorób, nie mieli żadnych kłopotów i trosk, nie odczuwali upływu czasu, byli wiecznie młodzi (Księga Rodzaju).

DOM - GWARANCJA PRZEŻYCIA, PRZETRWANIA: Przed potopem Bóg nakazał Noemu wybudować arkę. Miała się ona stać schronieniem na czas katastrofy. Zlecając Noemu pracę budowy owego tymczasowego domu, Bóg określił dokładnie, jak ma wyglądać: "Ty zaś zbuduj sobie arkę z drzewa żywicznego, uczyń w arce przegrody i powlecz ją smołą wewnątrz i zewnątrz. (...) długość arki - trzysta łokci, pięćdziesiąt łokci jej szerokość i wysokość jej - trzydzieści łokci. Nakrycie arki, przepuszczajace światło, sporządzisz na łokieć wysokie i zrobisz wejście do arki w jej bocznej ścianie; uczyń przegrody: dolną, drugą i trzecią". Noe wszedł do arki wraz z całą swoją rodziną, zabrał ze sobą mnóstwo żywności, aby móc przetrwać czterdzieści dni i czterdzieści nocy (tyle trwał potop). Wraz z nim w arce znajdowały się pary różnych zwierząt, ptaków, bydła i wszelkich stworzeń żyjących (Księga Rodzaju).

DOM - EGIPT - MIEJSCE NIEWOLI: Izraelici przybyli do Egiptu wraz z Jakubem - ojcem Józefa. Ich pobyt tam trwał 400 lat i nie był szczęśliwy. Żydzie nazwali Egipt domem niewoli, bo faraon wydał wobec nich bardzo twarde prawa - musieli ciężko pracować, byli traktowani jak obywatele niższej kategorii, a kobietom izraelskim odbierano nowo narodzonych chłopców i zabijano ich, by naród żydowski nie powiększał swojej liczby.

DOM - KANAAN - ZIEMIA OBIECANA, KRAINA "MLEKIEM I MIODEM PŁYNĄCA": Kanaan to kraina, która Bóg obiecał narodowi izraelskiemu. "Jest to kraj rzeczywiście opływający w mleko i miód". Rosną tam wszelkie gatunki drzew i krzewów owocowych, lud, który tam mieszka, jest silny, a miasta obwarowane i skutecznie strzeżone. Wszyscy żyją tam w dostatku, szczęściu i pokoju.

DOM HIOBA - MIEJSCE CIERPIENIA: Hiob wraz z żoną i dziećmi mieszkał w domu, w ziemi Uz. Był człowiekiem majętnym: "Majętność jego stanowiło siedem tysięcy owiec, trzy tysiące wielbłądów, pięćset jarzm wołów, pięćset oślic oraz wielka liczba służby". Wystawiony na próbę Hiob wszystko stracił. Jego dom, który był siedliskiem ludzi szczęśliwych, stał się miejscem straszliwego cierpienia. Bohater był ciężko chory, jego majątek uległ zniszczeniu, zmarły jego ukochane dzieci. W dodatku wszyscy twierdzili, że musiał czymś zasłużyć na tak wielki gniew Boga. Hiob cierpiał fizycznie i psychicznie, a mimo to nie zwątpił w bożą miłość. (Księga Hioba).

DOM - RÓD, POCHODZENIE: W Biblii bardzo często pojawia się określenie domu jako pewnej społeczności pokoleniowej, która tworzy jedną wielką rodzinę. Wszystkich tych ludzi łączą więzy krwi. Do najważniejszych rodów starotestamentowych możemy zaliczyć: dom Izraela, dom Jakuba, dom Józefa, dom Judy, dom Dawida, dom Lewiego, dom Efraima, dom Beniamina, dom Saula i inne (Pierwsza Księga Kronik).

Nowy Testament

DOM - OSTOJA, PRZYSTAŃ, MIEJSCE POWROTU: Do domu w przypowieści O synu marnotrawnym powraca tytułowa postać. Dom ten jest symbolem dostatku, spokoju, radości, miłości, szczęścia rodzinnego. Świadectwem na to jest nieustanna tęsknota ojca za synem podczas jego nieobecności, a następnie serdeczne powitanie i wyprawienie uczty na cześć dziecka, które zbłądziło, ale odnalazło właściwą drogę i powróciło do domu ojca.

DOM - ŚWIĄTYNIA, WIECZERNIK - MIEJSCE UŚWIĘCONE: W Wieczerniku zgromadził się Chrystus wraz ze swoimi dwunastoma uczniami i tam podczas uczty miało miejsce najważniejsze dla religii chrześcijańskiej wydarzenie. Chrystus ustanowił świętą Eucharystię: połamany chleb pobłogosławił i nazwał go swoim Ciałem, wino zaś określił jako Krew Przymierza. W ten sposób Chrystus złożył z siebie najwyższą, najświętszą ofiarę, poświęcił się dla ludzkości.

DOM - WIARA: W Ewangelii św. Mateusza pojawia się przypowieść, którą Jezus opowiedział swoim uczniom. Mówił On o człowieku, który wybudował swój dom na skale. Jego konstrukcja była tak mocna, że nie zerwały go ani padający deszcz, ani mocny wiatr, ani spływający potok. Człowiek, który wybudował dom na takim podłożu, postąpił roztropnie, jego mieszkanie będzie trwało nienaruszone przez długie lata. Drugi człowiek, który wybudował dom na piasku, jest człowiekiem "nierozsądnym". Deszcz, wiatr, potok zmyły słabe podłoże i dom runął.

Dom w tej przypowieści jest symbolem wiary. Zbudowany na skale, jest prawdziwą twierdzą, nikt i nic go nie zniszczy; oznacza silną, głęboką wiarę. Zbudowany na piasku - wątły i chwiejny - oznacza wiarę słabą, która zniknie, kiedy tylko pojawią się pierwsze trudności i wyrzeczenia.

Mitologia

DOM - MIEJSCE GOŚCINNOŚCI: Dom w mitologii jest zwykle miejscem, w którym przybysze goszczeni są bardzo przyjaźnie i serdecznie. Ten, kto dopełnił rytuału powitania, nie może zostać skrzywdzony ani wyproszony za próg. Odys, który przybywa do kraju Feaków, natychmiast posypuje głowę popiołem z domowego ogniska, dzięki czemu doznaje gościnności i serdeczność od króla Alkinoosa i królowej Arete.

Menelaos gościnnie podejmuje w swoim pałacu podstępnego Parysa, który przybył tam, by porwać piękną Helenę. Menelaosowi nie przychodzi do głowy, by się zabezpieczyć, bo gość jest dla niego osobą poza wszelkimi podejrzeniami.

DOM - OJCZYZNA: W mitologii ojczyzna to ukochany dom, stąd mówi się o niej często jako o domu, a prywatny dom staje się częścią ojczyzny. Do domu-ojczyzny, na Itakę, powraca Odyseusz po dziesięciu latach tułaczki. Do domu-ojczyzny, do Aten, próbuje dolecieć wraz z synem Dedal, bo nie potrafi żyć dłużej na Krecie, choć jest tam szanowany i poważany. Dom-Korynt jest chlubą Syzyfa, założyciela miasta, władcy, który potrafił tu powrócić nawet z Hadesu.

Patriotyczny motyw ojczyzny jako domu, można odnaleźć także w poezji antycznego twórcy, Tyrtajosa. W wierszu Wezwanie do walki podmiotem lirycznym jest człowiek, który za najwyższą wartość uważa poświęcenie się dla dobra własnego kraju, oddanie życia w jego obronie. Nie można okryć się większą chwałą, niż walcząc "mężnie w obronie tej naszej ziemi i dzieci".

Odyseja Homer

DOM - CEL: Dla Odysa, który opuścił dom-ojczyznę na dwadzieścia lat, powrót do niej jest zarazem: odzyskaniem żony, odzyskaniem syna, odzyskaniem tronu. To najwyższy cel, bohater podporządkował mu całe swoje życie. Głęboko wierzył, że go osiągnie, dlatego w dążeniu do niego był nieugięty.

ITAKA - DOM OBLĘŻONY, DOM ZAGROŻONY: Dla Penelopy, żony Odyseusza, było jasne, że musi czekać na męża i dbać o jego majątek. Nie było to łatwe. Wkrótce dom oblegli zalotnicy, którzy wraz z ręką królowej chcieli zagarnąć majątek władcy i jego królestwo. Wierna żona dzielnie opierała się zalotnikom. Miała jednak coraz większe poczucie zagrożenia.

Kronika polska (Legenda o Piaście) Gall Anonim

DOM - MIEJSCE GOŚCINNOŚCI: Średniowieczny kronikarz przytacza następującą legendę: kmieć (chłop) Piast wyprawiał uroczyste postrzyżyny swojego syna, Ziemowita. Dom był już pełen sąsiadów, kiedy u drzwi stanęli dwaj przybysze. Kmieć - człowiek dobry i gościnny - zaprosił ich do izby. Ku zdziwieniu jego i Rzepichy - żony Piasta, na stole zaczęło przybywać potraw. Goście - aniołowie - pobłogosławili Piastowi, jego synowi i całej polskiej ziemi.

Dom w tej legendzie staje się miejscem szczęścia, ostoją gościnności, dobroci dla przybyszów, którzy zawsze będą tu dobrze przyjęci.

Na dom w Czarnolesie Jan Kochanowski

DOM - "GNIAZDO OJCZYSTE", SYMBOL BEZPIECZEŃSTWA: Fraszka jest skierowaną do Boga prośbą, będącą wyrazem ufności poety we wszechmoc i dobroć Pana. W ten sposób poeta potwierdza swoją wiarę i religijność. Treść prośby jest przesycona pokorą i skromnością. Autor prosi o przywilej mieszkania do końca życia pod rodzinnym dachem, w atmosferze życzliwości, w zdrowiu, dostatku, przy zachowaniu dobrych obyczajów i uczciwości. Nie jest to dążenie wygórowane, dlatego poeta ośmiela się skierować je do Boga.

Na dom w Czarnolesie jest utworem typowym dla filozofii życia wyznawanej przez Kochanowskiego, obejmuje ona radość z rzeczy zwyczajnych, codziennych, czysto ludzkich. Potrzeby autora nie są, wbrew pozorom, ograniczone, gdyż skarby i zaszczyty każdy człowiek nosi w sobie. Uzewnętrznianie ich poeta uważa za zbędne. Bogactwo: "... pałace marmorowe...", ściany wyłożone złotogłowiem, czyli drogocenną materią, nie są w stanie zapewnić szczęścia komuś, kto nie jest szanowany, brakuje mu zdrowia czy rodzinnej atmosfery.

Wiersz jest dowodem humanistycznych poglądów poety, który głosił radość z przeżywania każdego dnia i wyżej cenił wartości duchowe niż bogactwa materialne.

Intencją autora było przekazanie czytelnikowi pouczenia: trzeba szanować rodzinny dom, z którego wychodzimy i który każdy z nas musi stworzyć, by czuć się bezpiecznie, dobrze, mieć zawsze oparcie, znaleźć pomoc, ciepło i serdeczność bliskich. Podobne pouczenie jest zawarte w bajce I. Krasickiego Żółw i mysz, w której także jest zawarta nauka: lepszy własny dom, niż cudze pałace.

Pieśń świętojańska o sobótce Jan Kochanowski

DOM - ARKADYJSKA WIEŚ: Życie na wsi jest uczciwe i godne. Ziemianin żyje w zgodzie z przyrodą; jest samowystarczalny (plony z pól i hodowla zwierząt wystarczają na utrzymanie rodziny); potrafi korzystać z darów dzikiej natury (łowi ryby, poluje na zwierzęta). Rodzina jest tu szczęśliwa: zaradna żona pomaga w utrzymaniu domu; małe dzieci szanują rodziców i dziadków, przygotowują się do skromnego i uczciwego życia.

Wiele jest na wsi przyjemności: polowania, rybołówstwo, obcowanie z przyrodą, obserwowanie efektów swojej pracy, wspólne zabawy i odpoczynek w gronie rodziny. Kochanowski w Pieśni świętojańskiej o sobótce stworzył sielankowy (wyidealizowany) obraz życia wiejskiego.

Treny Jan Kochanowski

DOM - MIEJSCE CIERPIENIA: Śmierć dziecka spowodowała smutek w domu poety. Dawniej Czarnolas był pełen śmiechu, radości, beztroski. Teraz - po śmierci Urszulki - stał się smutny i przygnębiający: "Teraz wszystko umilkło: szczere pustki w domu, / Nie masz zabawki, nie ma rozśmiać się nikomu; / Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje, / A serce swej pociechy darmo upatruje".

Żywot człowieka poczciwego Mikołaj Rej

DOM - MAŁA OJCZYZNA: Dla "człowieka poczciwego" dom to mała ojczyzna, którą należy kochać i o którą należy dbać, a wtedy osiągnie się szczęście i będzie się żyło w dostatku. Bohater Reja to przede wszystkim gospodarz. Zna całą posiadłość, każdy fragment domu i ogrodu. Mądrze kieruje służbą - "czeladką". Czuwa nad porządkiem w gospodarstwie, dogląda wszystkich prac, a poważniejsze sam wykonuje. Przymiotnik "poczciwy" oznacza, że bohater jest uczciwym, zacnym człowiekiem, wzorowym gospodarzem.

Człowiek poczciwy żyje w zgodzie z naturą, z cyklem pór roku. Podporządkowuje się prawom przyrody. Co roku wykonuje te same, potrzebne i pożyteczne prace. Większość z nich przypada na wiosnę, aby jesienią i zimą można było korzystać z efektów swego wysiłku. Życie bohatera jest bardzo uporządkowane; dokładnie, rzetelnie i z radością wypełnia on swe obowiązki. We wszystkim zachowuje umiar. Dzięki tym zaletom człowiek poczciwy czerpie z życia przyjemność i satysfakcję.

Bohater Reja to szlachcic, wzorowy obywatel. W swoim postępowaniu kieruje się honorem, jest sprawiedliwy. To także kochający ojczyznę patriota. Czuje się gospodarzem jej części - swego majątku. Dba o niego, aby wydawał jak najobfitsze plony dla wspólnego dobra.

Według Mikołaja Reja "poczciwość" to umiejętność skromnego, spokojnego życia w zgodzie z prawami natury, czerpanie radości i satysfakcji z uczciwej, ciężkiej pracy, kierowanie się w życiu mądrymi zasadami, zachowanie honoru. Człowiek poczciwy cieszy się szacunkiem innych. Jego życie jest spokojne i pełne radości.

Hamlet William Szekspir

DOM - MIEJSCE, W KTÓRYM PANOSZĄ SIĘ FAŁSZ I ZDRADA; MIEJSCE KAŹNI, ZBRODNI: Na zamku Elzynor, gdzie rozgrywa się akcja tragedii, panoszą się zdrada, podstęp. Król Klaudiusz to zbrodniarz - aby objąć tron, zabił swojego brata, Hamleta. Jego duch odwiedza zamek, by spotkać się z synem, młodym Hamletem, i nakłonić go do zemsty. Klaudiusz podejrzewa jednak, że Hamlet może mu zagrażać, dlatego wysyła go do Anglii wraz z rozkazem, aby tam został zgładzony (list jest zapieczętowany, ale książę go odczytuje i udaremnia kolejną zbrodnię). W finale tragedii giną: Klaudiusz, Gertruda, podstępny Poloniusz, niewinna Ofelia, wreszcie sam Hamlet.

Skąpiec Molier

DOM - MIEJSCE, W KTÓRYM BRAK CIEPŁA RODZINNEGO: "Rzecz dzieje się w Paryżu w domu Harpagona". Bohater jest osobą majętną, posiada służbę, karocę, konie, jednak oszczędza ponad wszelką miarę. Świadczy o tym na przykład fakt, że służący pełnią podwójne funkcje: Jakub jest równocześnie kucharzem i stangretem, służba nosi brudne i obdarte ubrania, a konie są głodzone. Harpagon ogarnięty jest prawdziwą manią skąpstwa, posiada duży majątek, jest lichwiarzem, gromadzi kosztowności. Dzieci traktuje jak niepotrzebny balast, nazywa darmozjadami, chce jak najszybciej wypchnąć z domu, pozbyć się ich. W domu Harpagona panuje atmosfera nienawiści i zakłamania.

Świętoszek Molier

DOM SKŁÓCONY, DOM ZAGROŻONY UPADKIEM: Od chwili, kiedy w domu Orgona pojawia się tytułowy bohater komedii, zaczyna się tam dziać coraz gorzej. Zaślepiony gospodarz domu nie chce słuchać swoich bliskich i jest wobec gościa coraz bardziej bezkrytyczny. Ponieważ ma do czynienia ze zwykłym oszustem, jest wykorzystywany i naciągany. Dopóki w grę wchodzą pieniądze, nic bardzo złego się nie dzieje. Kiedy jednak Orgon, bez porozumienia z rodziną, zaczyna decydować o losie bliskich, można się spodziewać najgorszego. Jego córka, Marianna, drży na myśl o tym, że może zostać żoną świętoszka. Syn, Damis, zostaje wydziedziczony, bo śmiał wyjawić ojcu, że Tartuffe pragnie uczynić z Elmiry (żony Orgona) swoją kochankę. Ona sama ma trudności z przekonaniem męża, że świętoszek składał jej nieskromne propozycje.

Nieostrożność Orgona, jego łatwowierność i zupełny brak krytycyzmu, a także zbytnie zaufanie do obcych i brak wiary w to, co mówią najbliżsi, doprowadziło jego dom niemal do upadku.

Żółw i mysz Ignacy Krasicki

WŁASNY DOM - SYMBOL NIEZALEŻNOŚCI: Treść bajki jest następująca - mysz rozmawiała z żółwiem. Użalała się nad nim, że ma tak niewygodne mieszkanie - ciasną skorupę. Być może wcześniej chwaliła się swoim mieszkaniem w pałacu. Słysząc to, żółw oburzył się. Powiedział myszy, że co prawda jego domek jest mały, ale za to należy do niego. Mysz, jeżeli mieszka w pałacu - to w cudzym i zawsze będzie tam nieproszonym gościem.

Bajka jest ilustracją przysłowia: lepszy dom własny niż cudze pałace. Jej autor poucza: trzeba szanować własny dom, choćby był ubogi i skromny, a w szerszym znaczeniu: zadowalać się tym, co się posiada.

Żona modna Ignacy Krasicki

DOM MODNY: satyra zawiera portret "damy modnej", która musi mieszkać w modnym, w jej mniemaniu, dworku. Z tego powodu życzy sobie, aby gruntownie przerobić szlachecki dworek - tradycyjne "szlacheckie gniazdo" - na niegustowny i tandetny dom. Jest on otoczony ogrodem pełnym sentymentalnych altanek, strumyczków i rzeźb o nikłej wartości artystycznej. W środku jest obwieszony lustrami, kosztownie zdobionymi mebelkami, które nie pasują do pełnych uroku staropolskich komnat, gipsowymi rzeźbami itp.

Dom szlachecki tak "ozdobiony" staje się karykaturalny, brzydki. Źle w nim mieszkać.

Pan Tadeusz Adam Mickiewicz

DOM - OJCZYZNA, "KRAJ LAT DZIECINNYCH", WARTOŚĆ NAJCENNIEJSZA: Litwa jest dla poety domem-ojczyzną, miejscem ukochanym, wytęsknionym, jedynym, które musiał opuścić. Nic nie dorówna urodzie kraju ojczystego, nikt także, kto nie doznał tęsknoty za domem, do którego nie można powrócić, nie zrozumie jego uczuć: "Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś nad zdrowie; / Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, / Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie / Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie".

DOM STAROPOLSKIEGO SZLACHCICA: Dworek Sędziego w Soplicowie to ostoja polskich obyczajów i tradycji. Jego gospodarz to polski patriota, stąd nagromadzenie narodowych "pamiątek". Na ścianach wiszą portrety polskich bohaterów narodowych: Tadeusza Kościuszki, Tadeusza Rejtana, Tadeusza Korsaka, zegar kurantowy wygrywa co godzinę melodię polskiego Mazurka Dąbrowskiego. Sędzia to człowiek, który wielbi i zachowuje staropolskie obyczaje: grzeczność, porządek, poszanowanie dla pracy (również chłopów, których pól nie pozwala niszczyć w czasie polowania), szacunek młodych dla starszych, uszanowanie dla dam, staropolskie potrawy, codzienny rytuał polskiego dworku (np. parzenie kawy), wspólne spacery, polowanie, polonez, strój szlachecki - kontusz, kolorowy pas słucki. Nieprzypadkowo Bartek Prusak stwierdza:

"Ilekroć z Prus powracam, chcąc zmyć się z niemczyzny,

Wpadam do Soplicowa jak w centrum polszczyzny:

Tam się człowiek napije, nadysze Ojczyzny!"

DOM - RUINA: W ruinę, ku rozpaczy wiernego Gerwazego, popadł dom Horeszków. Stolnik zginął z ręki Jacka Soplicy. Jego córka, Ewa, podążyła na Syberię za zesłanym tam, zapewne za działalność patriotyczną, mężem. Jej córka, wychowywana przez Telimenę, to jeszcze niemal dziecko. Jest co prawda ostatni z rodu, "chociaż po kądzieli" (to znaczy spokrewniony z Horeszkami przez matkę, a więc noszący inne nazwisko) Hrabia, ale ten wcale się nie pali do walki w sądzie o zamek. Nie ma już zamku ani rodu, dlatego Gerwazy tak bardzo nienawidzi Sopliców i chce się zemścić. Kiedy odkrywa nadzieję na odbudowanie rodu Horeszków, całym sercem wspomaga młodych - Tadeusza i Zosię.

Quo vadis Henryk Sienkiewicz

DOM POGAN: Domy mieszkańców starożytnego Rzymu były bardzo wykwintne i miały bogate wnętrza. Patrycjusz rzymski posiadał piękną willę z ogrzewaniem, dysponował znacznym majątkiem i żył bardzo wygodnie, nie znał trosk życia codziennego. O dobre samopoczucie pana troszczyła się familia złożona z kilkudziesięciu lub kilkuset niewolników, którzy spełniali najmniejsze jego zachcianki. Bogaci Rzymianie dużą wagę przywiązywali do strojów i dbałości o swoje ciało oraz sprawność fizyczną. Ich domy były wyposażone w obszerne łaźnie, a kapiel była szczególnym rytuałem. Rzymianin najpierw się mył, potem usuwano mu zbędne owłosienie, niewolnicy wykonywali masaż, układali włosy i togę. Rzymskie pomieszczenia pełne były drogocennych przedmiotów, posągów bogów, waz, kosztowności, w prywatnych bibliotekach znajdowało się wiele znaczących dzieł twórców filozofii i literatury. Wiele czasu spędzano na ucztach, zabawach, wyrafinowanych przyjemnościach.

Dom Rzymianina to miejsce, gdzie wielkie bogactwo i przepych sąsiadują z nędzą i cierpieniem. Na usługach pana pozostają rzesze niewolników, z którymi może on zrobić wszystko, np. Marek w gniewie bezmyślnie zabija swojego piastuna, starego Gula. Brak tu prawdziwej miłości, poszanowania drugiego człowieka, troski, przyjaźni, dobroci, tolerancji, wyrozumiałości, miłosierdzia.

DOM CHRZEŚCIJAN: Domy chrześcijan były bardzo skromne. Była to przede wszystkim ludność napływowa, składająca się z nędzarzy, robotników, rzemieślników, zbiegłych niewolników. Ich domy były małe, niewielkie pomieszczenia zajmowały najczęściej rodziny wielopokoleniowe. Nieczęsto zachowywano w nich higienę, panowały głód, nędza, szerzyły się choroby. Chrześcijanie byli ludźmi prześladowanymi przez ludność rzymską ze względu na religię, jaką wyznawali, dlatego zamieszkiwali na obrzeżach miasta, z dala od bogato urządzonych domów rzymskich patrycjuszy.

Domy te jednak były bogate w dobroć, miłość, wzajemne oddanie, miłosierdzie. Tu każdy czuł się dobrze. Chrześcijanie chętnie przyjmowali przybyszów, nie narzucali się ze swoją nauką, ale też nie rezygnowali ze swoich zasad religijnych w obecności obcego, dzięki czemu mógł ich obserwować ranny Marek. Wszyscy czuli się braćmi, stanowili jedną wielką rodzinę.

Potop Henryk Sienkiewicz

"SZLACHECKIE GNIAZDO": Dwór Billewiczów to prawdziwe "szlacheckie gniazdo" - bezpieczne, przytulne, własne. Już na początku powieści Sienkiewicz daje opis charakterystycznego miejsca w dworku - izby czeladnej, gdzie wszyscy się gromadzą, oraz zachowania domowników - kobiety spędzają zimowy wieczór pracując i rozmawiając: "Pewnego wieczora siedziała panna Aleksandra w izbie czeladnej wraz z dziewczętami dworskimi. Dawny to był zwyczaj Billewiczów, że gdy gości nie było, to z czeladzią spędzali wieczory, śpiewając pieśni pobożne i przykładem swym prostactwo budując. Tak też czyniła i panna Aleksandra, a to tym łacniej, że między jej dziewkami dworskimi same były prawie szlachcianki, sieroty bardzo ubogie. Te robotę wszelką, choćby najgrubszą, spełniały i przy paniach służebnymi były, a w zamian za to ćwiczyły się w obyczajności, lepszego doznając od prostych dziewek traktowania. Były jednak między nimi i chłopki, mową głównie się różniące, bo wiele z nich po polsku nie umiało".

DOM - OJCZYZNA: Tak jest przedstawiana Rzeczpospolita w całej Trylogii. Podkreśla się konieczność obrony domu, starania się o całość jego granic, konieczność poświęcenia, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Krzyżacy Henryk Sienkiewicz

DOM RYCERZA - KASZTEL: Charakterystycznym domostwem rycerskim jest w powieści dom Zycha ze Zgorzelic, w którym wspaniale gospodarzy Jagienka Zychówna. Oto, jak ten rycerski kasztel wyglądał: "W izbach były okna z szybami z rogu, zestruganego cienko i tak wygładzonego, że był prawie jak szkło przeźroczysty. Nie było ognisk na środku izb, tylko wielkie kominy z okapami po rogach. Podłoga była z modrzewiowych desek czysto umytych, na ścianach zbroje i mnóstwo mis błyszczących jak słońca oraz pięknie wyciętych łyżników, z szeregami łyżek, z których dwie były ze srebra. Gdzieniegdzie wisiały też makatki, złupione na wojnach lub nabyte od wędrownych kupców. Pod stołami leżały ogromne płowe skóry turze, a takoż żubrze i dzicze".

Dobra pani Eliza Orzeszkowa

DOM NIEPRAWDZIWY, ZAPRZECZENIE DOMU: W powszechnym rozumieniu dom to miejsce, gdzie czujemy się bezpieczni, jest nam dobrze, jesteśmy u siebie. Dom bohaterki noweli, pani Eweliny Krzyckiej, był absolutnym zaprzeczeniem tych wartości. Nikt tu nie czuł się dobrze, każdy cierpiał: panna Czernicka, papuga, piesek Elf, wreszcie mała Helka, która podrosła, zbrzydła i, jak inni, została odesłana "do garderoby". Dom, który stworzyła dla niej Krzycka, był nieprawdziwy, był realizacją chwilowego kaprysu "dobrej pani". Kiedy damie znudziła się zabawa z Helką "w dom", usunęła dziewczynkę ze swoich pokoi, najpierw "do garderoby", potem do ubogiego domu Jana. Nie obchodziło jej, jak wielką krzywdę wyrządza małej.

Wesele Stanisław Wyspiański

DOM - WZOROWE GOSPODARSTWO: W chacie Gospodarza odbywa się wesele Lucjana Rydla i Jadwigi Mikołajczykówny. Dom ten jest wzorem gospodarskiej dbałości, wszystko znajduje się w odpowiednim miejscu, wszędzie widać porządek. "Izba wybielona siwo, prawie błękitna (...), przez drzwi słychać «huczne weselisko». A na ścianie głębnej: drzwi do alkierzyka, gdzie łóżka gospodarstwa i kołyska, i pośpione na łóżkach dzieci, a górą zszeregowani Święci obrazkowi. Na drugiej bocznej ścianie izby: okienko przysłonione białą muślinową firaneczką". Za oknem znajduje się ogród, a w nim drzewa otulone w słomę. Meble w izbie nie są wyszukane, znajduje się tam stół, proste stołki, biurko zarzucone papierami, sofa, piec, stolik, fotel, na ścianie wiszą obrazy, m.in. Matki Boskiej Ostrobramskiej i Matki Boskiej Częstochowskiej, reprodukcja obrazu przedstawiającego Wernyhorę, portrety, zegar, "złożone w krzyż szable", przy drzwiach stoi wiejska skrzynia drewniana. Jest to idealistyczny obraz wiejskiego domu.

Moralność pani Dulskiej Gabriela Zapolska

DOM MIESZCZAŃSKI, DOM KOŁTUNA, FILISTRA: Dom pani Dulskiej jest przykładem typowego XIX-wiecznego domu mieszczańskiego. Rządy w nim sprawuje tytułowa bohaterka. Od niej zależą losy rodziny, ona też ma głos decydujący w sprawach wystroju wnętrz, które wskazują na mieszczański gust, pretensjonalność oraz przywiązanie do spraw materialnych. Pani Dulska często krzyczy, wydaje komendy kucharce, służącej, dzieciom, mężowi, dyryguje, wymyśla. Ilekroć pojawi się pani domu, wszyscy milkną, usuwają się w cień, a nawet uciekają. Cechują ją obłuda i dwulicowość, przywiązanie do pieniądza, zanik wartości moralnych, wpływający demoralizująco na otoczenie. Obłuda, chciwość, egoizm i okrucieństwo maskowane są wygłaszanymi na każdym kroku formułkami i zasadami moralnymi. Jej postępowanie ma znaczący wpływ na panującą w domu atmosferę. Główną dewizą pani Dulskiej jest powiedzenie: "Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział. Rozwłóczyć je po świecie to ani moralne, ani uczciwe".

Urszula Kochanowska Bolesław Leśmian

DOM RODZINNY - SKARB, MIEJSCE UPRAGNIONE: Urszulka Kochanowska opowiada swoją historię. Kiedy po śmierci przybyła do nieba, Bóg przyjął ją serdecznie i powiedział, że spełni każdą jej zachciankę, żeby czuła się szczęśliwa. Urszulka poprosiła, by stworzył w niebie Czarnolas. Kiedy otrzymała dom, zaczęła robić porządki i przygotowywać się na spotkanie z rodzicami. Odwiedził ją Bóg, ale Urszulka pozostała smutna, bo nie było przy niej mamy i taty.

Dla dziecka, w którego pobliżu nie ma rodziców, każde miejsce jest obce i nieprzyjazne. Urszulka patrzy na niebo jak na pustą, rozległą krainę, w której łatwo się zgubić. Nie ma jej opiekunów, dziewczynka boi się, odczuwa wokół siebie tylko pustkę, wszystko jest tu obce. Boi się również Boga, jest onieśmielona. Dla niej niebo to pustkowie zamieszkane przez Boga. Mimo to Urszulka jest wobec Niego ufna, stara się stłumić lęk i prosi Boga o stworzenie w niebie Czarnolasu, jej rodzinnego domu. Prośba (spełniona) Urszuli o dom jest bardzo naturalna: małe, zagubione dziecko chce do domu! W słowie "dom" kryje się wiele znaczeń: rodzice, rodzeństwo, spokój, miłość, pewność, zaufanie... I oto Urszulka przeżywa wielką radość w domu podobnym do rodzinnego:

"I sprzęty, i donice rozkwitłego ziela

Tak podobne, aż oczom straszno od wesela!".

W wymarzonym domu oczekuje obiecanych gości:

"I w suknię najróżowszą ciało przyoblekam

I sen wieczny odpędzam - i czuwam - i czekam (...)

(...)

Więc zrywam się i biegnę! Wiatr po niebie dzwoni!

Serce w piersi zamiera (...)",

lecz spotyka ją straszne rozczarowanie: "(...)Nie! To - Bóg, nie oni! (...)".

Córka cały czas czekała na przybycie rodziców, bo Pan Bóg jej to obiecał. Zwrot: "tylko patrzeć" z pewnością znaczy co innego dla Boga, który jest wieczny i dla którego czas nie istnieje, a co innego dla stęsknionego, zagubionego dziecka.

Bagnet na broń Władysław Broniewski

DOM - OJCZYZNA: Bagnet na broń reprezentuje typ liryki patriotycznej i tyrtejskiej, a więc takiej, która wzywa i zachęca do podjęcia walki. W pierwszej części wiersza podmiot liryczny porównuje ojczyznę do domu, a więc wartości najbliższej każdemu człowiekowi:

"Kiedy przyjdą podpalić dom,

ten, w którym mieszkasz - Polskę".

Nadchodzący atak wojska podmiot liryczny opisuje jako groźny kataklizm:

"kiedy rzucą przed siebie grom,

kiedy runą żelaznym wojskiem".

Moralnym obowiązkiem każdego Polaka jest podjęcie działania w obronie Polski:

"ty, ze snu podnosząc skroń,

stań u drzwi".

W obliczu zbliżającego się niebezpieczeństwa podmiot liryczny wzywa do zjednoczenia narodowego i poniechania wewnętrznych kłótni, a także - zapomnienia o dzielących naród podziałach politycznych:

"Są w ojczyźnie rachunki krzywd,

obca dłoń ich też nie przekreśli".

Pierwsza przechadzka Leopold Staff

DOM ODZYSKANY: W wierszu dom, choć zrujnowany w czasie II wojny światowej, to odzyskany skarb. Podmiot liryczny zwraca się do ukochanej pełnymi radości słowami: "będziemy znowu mieszkać w swoim domu".

Tytuł Pierwsza przechadzka wskazuje wyraźnie na sytuację liryczną: para małżonków wychodzi na pierwszy spacer po okresie zamętu i grozy związanego z bombardowaniem. Jest to znak powrotu do normalności, symbol odradzania się przyzwyczajeń, stanowiących treść codziennego życia mieszkańców miasta.

Podmiot liryczny obserwuje pejzaże i mieszkańców, a swoje refleksje utrwala w szeregu obrazów poetyckich. Są to: łzy żony nad zwałami gruzów, opustoszałe przystanki autobusowe, wynędzniała sprzedawczyni anemicznych obwarzanków, zamknięte sklepy i puste wystawy, niewidomy handlarz grzebykami, młodzi ludzie bez rąk i nóg siedzący przed szpitalem, pole na granicy miasta, dziecko na chodniku bawiące się wśród gruzów, codzienne zajęcia gospodarskie kobiety, pranie, kot przeciągający się pod murem, mężczyźni prowadzący rozmowę na progu domu.

Obrazy te są krótkimi migawkami, sposób ich przedstawienia jest prosty, bezpośredni, skrótowy (za pomocą pojedynczych zdań), pozwala wczuć się w sytuację osoby, która kątem oka rejestruje widoki mijane po drodze podczas spaceru. Zmienność obrazów nadaje wierszowi charakter dynamiczny. Czytelnik może w wyobraźni odbywać przechadzkę wraz z podmiotem lirycznym.

Każda z tych scenek rodzajowych zawiera w sobie zarówno smutek, jak i dawkę optymizmu. Mimo niewesołego widoku stanowi świadectwo zwycięstwa życia nad śmiercią. Dowodzi, że nawet w najtrudniejszych warunkach ludzie będą uporczywie szukali sposobu na przeżycie (handel, porządki, zabawa), ponieważ nie da się powstrzymać dążenia do normalności. Ostatnie wersy zawierają zapowiedź lepszych czasów: "będziemy stąpać po swych własnych schodach...", "Wyjdźmy z tych pustych ulic na przedmieścia...", "Będziemy znowu mieszkać w swoim domu...", "I znów zabrzęczą rano bańki z mlekiem...". Dzięki tym optymistycznym zapowiedziom wiersz wyraża afirmację życia, filozofię ładu i zgody na życie w każdej jego formie. Jest przejawem stoickiej postawy człowieka, który zachowuje równowagę duchową płynącą z głębokiego humanizmu. Poeta nie przestaje wierzyć w człowieka i jego twórcze możliwości.

Kwiaty polskie Julian Tuwim

DOM UPRAGNIONY - OJCZYZNA: Fragment poematu Kwiaty polskie pt. Modlitwa dotyczy rozliczenia się z przeszłością kraju, który przeżywał ogromne problemy społeczne, polityczne: "... daj nam uprzątnąć dom ojczysty tak z naszych zgliszcz i ruin świętych, jak z grzechów naszych, z win przeklętych, niech będzie biedny, ale czysty nasz dom z cmentarza podźwignięty...".

Odnosi się do teraźniejszości: "... uderz nam w serca złotym dzwonem, otwórz nam Polskę...", "... przywróć nam chleb z polskiego pola, przywróć nam trumny z polskiej sosny". Te cytaty przypominają, że w kraju panuje wojna, głód, giną ludzie, którzy nie mają często nawet przyzwoitego pochówku.

Najwięcej uwagi poświęca jednak sprawom przyszłości kraju po wyzwoleniu. Stwarza wizję Polski sprawiedliwej, mądrze zarządzanej, bezpiecznej i bogatej. Warunkiem odrodzenia takiego idealnego państwa jest wyciągnięcie wniosków z błędów przeszłości i odnowa moralna wszystkich obywateli, ale najbardziej elit, czyli ludzi odpowiedzialnych za rządy w państwie: "... daj rządy mądrych, dobrych ludzi, mocnych w mądrości i dobroci..., pysznych pokora niech uzbroi...", "...warczącemu wielkorządcy na biurku postaw czaszkę trupią (...), niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość - sprawiedliwość...". Wielką rolę w tej poprawie może odegrać zmiana poglądów politycznych: "... poucz nas, że pod słońcem Twoim, nie masz Greczyna ani Żyda...", co oznacza przywrócenie równości ludziom niezależnie od ich pochodzenia i wyznania. Także zmiana stosunków społecznych jest konieczna: "... bankierstwo rozpędź i spraw, Panie, by pieniądz w pieniądz nie porastał (...) daj pracującym we władanie plon pracy ich we wsi i w miastach...".

Podmiot liryczny wygłasza manifest wzywający do zemsty na złych i niesprawiedliwych: "... piorunem ruń, gdy w imię sławy pyszałek chwyci broń do ręki...", "...nie dopuść żeby miecz nieprawy miał za rękojeść krzyż Twej męki...". Jest to jednocześnie gorący protest przeciwko wojnie, którą wywołują możni tego świata, sprowadzając nieszczęście i ruinę na biednych.

Wiersz jest wyrazem głębokiej miłości do kraju i troski o jego losy w przyszłości. Krytyka i bunt są dowodem, że problemy ojczyzny bardzo obchodzą nadawcę, nimi żyje, o nich rozmyśla. Tak jak każdy człowiek przejmuje się tymi, których kocha, tak podmiot liryczny głęboko przeżywa sytuację Polski. Wiersz należy do odmiany liryki patriotycznej ze względu na tematykę, ze względu na formę wypowiedzi jest przykładem liryki apelu, a z uwagi na adresata (Bóg) jest modlitwą.

Ziemia, planeta ludzi Antoine de Saint-Exupéry

DOM - ZIEMIA: Bohater powieści, pilot, opisuje ją jako:

- planetę wirującą we wszechświecie: "Mieszkamy na wędrownej planecie", "Czuliśmy się zgubieni w przestrzeni międzyplanetarnej, wśród stu niedostępnych planet szukaliśmy jedynej planety prawdziwej, naszej planety, jedynej, gdzie były bliskie nam krajobrazy, przyjazne domy, kochani ludzie";

- kawałek skalnej materii, z którego niewielką część udało się ludziom oswoić i zagospodarować: "Sądziliśmy, że planeta nasza jest wilgotna i dobra (...) Ale teraz nasz wzrok wyostrzył się i poczyniliśmy okrutne postępy (...) ... z wysokości naszych prostolinijnych tras [samolotowych] odkrywamy fundament zasadniczy, geologiczne warstwy skał, piasku i soli, gdzie życie ośmiela się niekiedy rozkwitnąć jak kępka mchu w załomie ruin";

- wulkan, grożący w każdej chwili wybuchem: "Zapominamy, że życie tutaj - podobnie jak wszędzie - jest luksusem, że nigdzie ziemia nie jest nazbyt głęboka pod stopami człowieka".

Ziemia w powieści to przede wszystkim planeta przyjazna i opiekuńcza wobec bezkresu wszechświata: "Poczułem, że cały, od karku do pięt, przywiązany jestem do ziemi. Świadomość, że powierzam jej mój ciężar, uspokoiła mnie nieco. Prawo ciążenia ziemskiego wydało mi się równie potężne jak miłość. Czułem, że ziemia ściele się pode mną, podpiera mnie, podtrzymuje i unosi w bezkres nocy".

Buszujący w zbożu Jerome David Salinger

DOM - SYMBOL TRADYCJI, STARYCH WARTOŚCI, WOBEC KTÓRYCH MŁODZI SIĘ BUNTUJĄ: Holden wraca do Nowego Jorku i nawet potajemnie odwiedza dom i swoją młodsza siostrę, Phoebe. Nie chce natomiast wracać do domu oficjalnie, bo wie, że rodzice go nie zrozumieją, wyślą do następnej szkoly, gdzie historia się powtórzy. Holden decyduje się na wielką ucieczkę.

Prawiek i inne czasy Olga Tokarczuk

DOM - SKARBNICA RODOWYCH PAMIĄTEK; MIEJSCE KSZTAŁTOWANIA SIĘ OSOBOWOŚCI CZŁOWIEKA: Misia mieszkała w dworku ziemiańskim. Dom dla dziesięcioletniej dziewczynki był miejscem poznawania rzeczywistości. Wszystko ją interesowało - każda rzecz miała w sobie jakąś wartość, stawała się symbolem uczuć. Jak każda dziewczynka, Misia lubiła bawić się lalkami. Kiedy znudziła się zabawą, biegła do sypialni rodziców, siadała przed toaletką i przymierzała biżuterię mamy, jej ubrania, kropiła się perfumami, malowała szminką. W ten sposób odkrywała w sobie kobiecość. Kolejnym fascynującym ją miejscem była kuchnia, a raczej szuflada kuchenna. Znajdowało się tam wiele cennych przedmiotów, rodzinnych pamiątek: fotografie członków rodu, znaleziony kiedyś na polu przez ojca cudowny talizman zwany "kamieniem księżycowym", stary termometr, niemodna już tandetna biżuteria, nóż sprężynowy, święte obrazki, kości do gry, stare i zużyte baterie Volty, różne lekarstwa, karty do pasjansa i gry w remika. Każdy przedmiot budził w dziewczynce inne uczucia - wspomnienia, poczucie tajemniczości, niezwykłości.

Władca Pierścieni John Ronald Reuel Tolkien

"OSTATNI PRZYJAZNY DOM": to dom Elronda w Rivendell. Tolkien tak opisuje to miejsce: "(...) był to «cudowny dom, gdzie rad jesz albo śpisz, albo słuchasz opowieści, albo śpiewasz, albo po prostu siedzisz sobie miło zamyślony, albo przyjemnie łączysz te wszystkie rzeczy». Samo przebywanie tu leczyło z trosk, trwogi i smutku". W Śródziemiu zagrożonym inwazją sił Morgota i jego reprezentanta, Saurona, dom Elronda to miejsce niezwykłe, ostatni przyczółek przed krajem, gdzie można już spotkać sługi Saurona, gdzie jest już niebezpiecznie. Elrond zostałby zaatakowany jako pierwszy w razie, gdyby Sauron zdobył Pierścień Władzy.

Ostatni Przyjazny Dom to symbol mocnego oparcia, pewnego ratunku, miejsca, gdzie na pewno znajdzie się pomoc i radę.

Dom rodzinny Józef Baran

DOM RODZINNY - NAJWAŻNIEJSZY W ŻYCIU KAŻDEGO Z NAS: Jest to pogodny, pełen ciepła i miłości obraz liryczny przedstawiający dom widziany oczami dziecka, a później oczami dojrzałego człowieka. Przesłanie wiersza zawiera się w rozbudowanych i bogatych znaczeniowo przenośniach, czyli metaforach. W dzieciństwie dom był dla poety całym światem: "przez jego Wielką Izbę przebiegały wszystkie równoleżniki i południki... dookoła niego krążyło słońce... nad domem wisiało niebo pod domem zakopane było piekło..." ta metafora oddaje ogrom domu, bo tak go widzi małe dziecko, jego najważniejszą rolę w życiu małego człowieka, naiwne rozumienie świata, w którym niebo jest u góry, a piekło pod stopami. Blask ognia kuchennego pieca (na którym pewnie gotują się smakowite domowe potrawy) nawiązuje do życiodajnego ciepła i światła słońca. A wzmianka, że dzieje się to zimą, podkreśla ciepło i przytulność schronienia, w którym każdy może czuć się szczęśliwy. Nierozerwalnie z pojęciem domu wiąże się postać matki: "wokół serdecznego palca mamy obracała się cała planeta". Ta piękna obrazowa przenośnia jest wieloznaczna: przypomina o najważniejszej roli matki w rodzinie, podkreśla jej wielkość w oczach malucha przyglądającego się mamie, a także przez dyskretne nawiązanie do sakramentalnie uświęconej pozycji kobiety w domu (na serdecznym palcu nosi się ślubną obrączkę) oddaje wielki szacunek gospodyni i dawczyni życia.

Ostatnie dwa wersy oddają wrażenie, jakie ta "świątynia życia" robi na dorosłym już poecie:

"... dziś dom to już tylko mała szkatułka dzieciństwa z zabytkowymi rodzicami.

Odnajduję ją w każde wakacje ukrytą między drzewami ogrodu".

Takie ujęcie poetyckie wyraża w sposób wieloznaczny bogactwo uczuć i wrażeń, które towarzyszą przemianom w patrzeniu na świat, jakie dokonują się w każdym człowieku w procesie dorastania. Dom, dawniej wielki, teraz zmalał w oczach poety do rozmiarów szkatułki. Ale przecież w szkatułce przechowuje się najcenniejsze przedmioty. Dla poety najbardziej wartościową "zawartością" domu-szkatułki są "zabytkowi rodzice". Zwrot ten oddaje nie tylko wiek rodziców, ale ich wielką wartość w oczach podmiotu lirycznego. To, co zabytkowe, otacza się przecież szacunkiem i chroni dla przyszłych pokoleń. Taka forma wypowiedzi jest nieco żartobliwa, a na pewno bardzo subtelna. Przywiązanie do domu rodzinnego oddaje również wers o wakacjach, co świadczy o corocznym powracaniu poety do miejsca swego dzieciństwa. Fakt, że odnajduje dom między drzewami ogrodu, pozwala sobie wyobrazić, że ten wszechświat z dzieciństwa wydaje się teraz mały, drzewa natomiast, które go otaczają, wyrosły wysoko, świadcząc tym samym o upływie czasu.

Ten wiersz jest serdeczną pochwałą domu - ogniska rodzinnego, w którym wszystko jest takie, jak być powinno. Taki utrwalony od pokoleń, idealny wzorzec, przekazywany w tradycyjnych wyobrażeniach nazywamy archetypem. W wierszu Józefa Barana zawarty jest archetyp domu rodzinnego.