Wyjaśnij , co znaczy, że komunikat powinien być poprawny pod względem językowym.

Odpowiedzi (1)

strad320 3 tygodnie temu

Zgłoś

Język jest skomplikowanym systemem, sprawnym narzędziem komunikacji międzyludzkiej, na który, podobnie jak na każdy inny system, składają się dwa typy bytów- znaki i reguły ich łączenia w większe całości znaczeniowe. Język jest więc otwartym systemem znaków, ponieważ ze skończonej liczby elementów (skończona jest liczba głosek i liter) jest w stanie wygenerować nieskończoną liczbę kombinacji- wyrazów, zdań i większych całości.

Aby zaistniała komunikacja, akt komunikowania językowego musi być spełnionych kilka warunków, zaistnieć kilka elementów określających jednocześnie podstawowe funkcje języka. Dwa nadrzędne elementy aktu komunikacji to komunikujący się ze sobą NADAWCA i ODBIORCA. Nadawca kieruje w stronę odbiorcy komunikat, jakąś informację. Najpierw jednak musi ująć ją w słowa- to znaczy zakodować ją w znany obu stronom system znaków (nadawca i odbiorca muszą posługiwać się wspólnym systemem, dla odbiorcy nie znającego np. jęz. chińskiego komunikat w tym języku nie będzie zrozumiałą informacją tylko nic nie znaczącym bełkotem). Ten system znaków i reguł takiego ich łączenia, aby przekazywały w sobie określoną zawartość informacyjną to KOD istniejący w umyśle komunikujących się jednostek i w przestrzeni między nimi (system językowy). Za pomocą elementów i reguł kodu Nadawca przekazuje Odbiorcy ukształtowaną całość językową, czyli KOMUNIKAT. Dzięki znajomości wspólnego kodu, Odbiorca jest w stanie dekodować- a więc zrozumieć przekaz wysłany od Nadawcy. Komunikat ten dotyczy jakiegoś elementu rzeczywistości, świata, czyli KONTEKSTU. Jednak, żeby zakodowany komunikat mógł dotrzeć od nadawcy do odbiorcy pomiędzy nimi musi zaistnieć KONTAKT, a więc nastawienie obojga na przekaz informacji, umożliwienie tego przekazu. W ujęciu schematycznym elementy aktu komunikacji przedstawiają się następująco (autorem tego ujęcia jest słynny dwudziestowieczny językoznawca- Roman Jakobson ):
kontekst

komunikat

NADAWCA ODBIORCA
kod

kontakt

Wyróżnionym w ten sposób elementom aktu komunikacji Jakobson przypisuje odpowiadające im funkcje mowy. Ważne jest, że każda wypowiedź realizuje wszystkie te elementy- a więc i wszystkie odpowiadające im funkcje, jednak w różnym natężeniu. W różnych wypowiedziach, w zależności od celu, jaki przyświeca nadawcy, jedna z funkcji nabiera dominującego znaczenia i natężenia. Nadrzędną funkcją każdej wypowiedzi jest funkcja naczelna, odpowiadająca całości aktu komunikacji- właśnie funkcja KOMUNIKATYWNA. W jej obrębie wyróżnia się już odpowiednie funkcje szczegółowe odpowiadające elementom układu. Funkcja- czyli przeznaczenie, cel jakiemu służy dany element określają cele aktów komunikacji, w których dana funkcja i powiązany z nią element biorą górę nad pozostałymi. Jeśli nadrzędnym celem Nadawcy jest komunikowanie odbiorcy o własnych przeżyciach i przemyśleniach, wówczas mamy do czynienia z funkcją EKSPRESYWNĄ, w której centrum stoi sam nadawca. Komunikat jest wówczas ekspresją jego wewnętrznych przeżyć. Celem nadawcy może być także wywarcie wpływu na odbiorcę, sprawienie, aby ten zrobił coś, uwierzył w coś itd. Mamy wówczas do czynienia z ukierunkowaniem aktu komunikacji na odbiorcę- i z funkcją IMPRESYWNĄ (impresja- wrażenie, wywarcie wrażenia na odbiorcy, funkcja charakterystyczna dla wypowiedzi reklamowych). Funkcja POZNAWCZA realizuje się w tych wypowiedziach, w których najważniejszym celem nadawcy jest przekazanie informacji o elemencie świata, rzeczywistości pozajęzykowej, czyli kontekstu. W poezji, skupiającej się na niezwykłym w formie przekazaniu informacji, na nietypowym ukształtowaniu komunikatu realizuje się funkcja ESTETYCZNA, lub inaczej, z racji tego, że najpełniej realizuje się ona właśnie w liryce- funkcja POETYCKA. Pozostają więc jeszcze dwa elementy- kod i kontakt, którym również przypisane są pewne określone funkcje. Wypowiedź, której przedmiotem jest sam język, kod, sposób jego realizacji jest komunikatem o dominującej funkcji METAJĘZYKOWEJ (meta- oznacza ujęcie czegoś z zewnątrz, tak jakby wypowiedź patrzyła na język spoza języka, opisywała go z dystansu- np. wtedy gdy opisujemy budowę zdania lub wypowiedzi). Wypowiedzi nastawione na kontakt- na nawiązanie kontaktu, jego podtrzymanie i wreszcie zerwanie mają dominującą funkcję FATYCZNĄ (np. na początku rozmowy telefonicznej "halo?", w trakcie rozmowy np. "słuchasz mnie?", "prawda?", "jak sądzisz?"- to zwroty aktywizujące odbiorcę).

Układ funkcji mowy:

f. poznawcza
f. estetyczna (poetycka)

f. ekspresywna f. impresywna

f. metajęzykowa

f. fatyczna

Język polski- narodowy język Polaków należy do rodziny języków indoeuropejskich. Jest to bogata w odmiany rodzina języków (rodzina oznacza istnienie w dawnych czasach wspólnego trzonu językowego, wspólnego języka- przodka dzisiejszych języków indoeuropejskich. Pokrewieństwo widoczne jest w między innymi w podobieństwie niektórych wyrazów- np. łacińskie mater, polskie matka, angielskie mother, niemieckie Mutter itp. ), której początki sięgają kilku tysięcy lat przed naszą erą. Wspólnota ta rozpadła się około 3-2 tysiąclecia p.n.e. tworząc dwie wielkie grupy- rodziny- osobną dla Azji i Europy. W grupie Azjatyckiej wyróżniły się z czasem następujące grupy językowe- Indyjska, Irańska, Tracko- ormiańska, Tocharska i Hetycka. W naszej rodzimej grupie- Europejskiej wytworzyły się grupy, z których w dalszym rozwoju wykształciły się współczesne języki europejskie. Do grupy germańskiej należą języki niemiecki, holenderski i angielski, a także duński, norweski i szwedzki. Grupę celtycką tworzy język irlandzki oraz dialekty używane w Szkocji, Walii i Bretanii. Grupę grecką tworzyła kiedyś starożytna greka, dziś- współczesny język nowogrecki. Kolejną grupą Europejską jest grupa romańska (szerzej nazywana także Italską), w skład której wchodzą wywodzące się ze starożytnej łaciny języki włoski, hiszpański, portugalski, francuski i rumuński. Około 2000 r. p.n.e. wykształciła się wśród osadników zamieszkujących tereny między Odrą a dorzeczem Oki bałto- słowiańska wspólnota językowa. W dalszym rozwoju (ok. roku 1500 p.n.e.) doszło jednak do rozpadu tej wspólnoty i powstaniu dwóch oddzielnych grup językowych- bałtyckiej- do której należą języki litewski i łotewski oraz słowiańska. Prasłowianie zajmowali z czasem coraz większe tereny poczynając od dorzecza Odry i Wisły przenosząc się coraz dalej na wschód, południe i północ, aż po Bałtyk. Wędrówki spowodowały rozluźnienie więzi plemiennych, i, w konsekwencji, podział na trzy zespoły językowe- zachodniosłowiański, południowosłowiański i wschodniosłowiański. Z zespołu zachodniosłowiańskiego wywodzi się dzisiejszy język polski, ale także czeski, słowacki, dolnołużycki i górnołużycki. Zespół wschodniosłowiański- język rosyjski, ukraiński i białoruski, zaś języki południowosłowiańskie to język słoweński, serbsko- chorwacki, bułgarski, macedoński oraz staro-cerkiewno- słowiański.

Wyłonienie się zespołów języków słowiańskich nie zakończyło rozwoju poszczególnych języków. Język jest tworem żywym, podlegającym ciągłym przemianom. Pojawiają się nowe słowa- bo coraz więcej jest potrzeb komunikacyjnych ludzi, ale zmiany zachodzą także wewnątrz wyrazów już istniejących. Zmiany ty w różnych etapach rozwoju języka dotyczyły przede wszystkim zmian w zakresie fonologii. Są to tzw. zmiany głoskowe, których regularność występowania we wszystkich językach słowiańskich (w zależności od czasu, w jakim zaszły występują w całej istniejącej wówczas grupie. Na tej podstawie można określić, kiedy mogło dojść do zmiany. Np. jeśli dana zmiana zachodzi tylko w językach słowiańskich- wówczas wiadomo, że musiało do niej dojść nie wcześniej niż około 1500 r. p.n.e. Jeśli występuje ona np. także w litewskim- oznacza to, że pochodzi ona z czasów, gdy istniała jeszcze wspólnota bałto- słowiańska, jeśli także w angielskim- będzie to jedna z najstarszych przemian języka z etapu wspólnoty praindoeuropejskiej itd.). Najważniejsze procesy fonetyczne- regularnie zachodzące przemiany (taka sama oboczność w takich samych warunkach fonologicznych) nazywane są w tradycji językoznawczej prawami głosowymi. Najważniejsze prawa głosowe w języku polskim to:

Palatalizacja spółgłosek tylnojęzykowych (tzw. welarnych) k, g, h
Zanik i wokalizacja jerów
Przegłos polski
Palatalizacja to proces zmiękczania spółgłosek w sytuacji, gdy stoją one przed samogłoskami przednimi i, e, samogłoską nosową ę, samogłoską wykształconą w dawniejszych procesach głosowych ě1 oraz jerem miękkim ь. Samogłoski przednie powodowały przejście głosek twardych k, g, ch w spalatalizowane cz/c, ż/dz, sz. Proces ten po dziś dzień widoczny jest w odmianie niektórych rzeczowników i czasowników, np.:

ręka- ręce, ręczyć; męka- męce, męczyć

noga- nodze, waga- wadze, ważyć; legowisko, legł- leżeć

mucha- musze, machać- zamaszysty

Drugim ważnym dla rozwoju języka polskiego procesem jest zanik i wokalizacja jerów. Jery były to słabe samogłoski, czy inaczej półsamogłoski, twarda ъ i miękka ь. Jery były słabsze od zwykłych, pełnych samogłosek. W zależności od ukształtowania sylabicznego wyrazu jer zajmował pozycję słabą lub mocną (zależało to przede wszystkim od sąsiedztwa z pełną samogłoską, która stawała się ośrodkiem sylaby i osłabiała jer). Pozycję słabą przyjmował jer np. w wyrazach wielosylabowych, jeśli występował w wygłosie (na końcu wyrazu), np. w wyrazie domъ, konь (tu jer miękki, więc n uległo palatalizacji, stąd dzisiejszy 'koń'). Słaba pozycja jeru warunkowana była także sytuacją, w której w następnej sylabie pojawiała się samogłoska pełna, np. w wyrazach mь-gla, owъ-ca.

Mocną pozycję zyskiwał jer, który znajdował się w sylabie poprzedzającej sylabę z jerem w pozycji słabej, tak stało się np. w wyrazie sen- pierwotnie sъ-nъ. Wygłosowy jer musiał być słaby, przez co pierwszy jer (po głosce s) musiał stać się mocny, żeby w ogóle zaistniała sylaba. Podobnie w wyrazie pьsъ dzisiejszy 'pies'. Z przytoczonych przykładów widać, że z czasem jery w pozycji słabej w ogóle zanikły, ich śladami są jedynie ewentualne palatalizacje (jak w wygłosie słowa koń- ń pochodzi od zmiękczenia końcowego jeru miękkiego ь). Jery w pozycji mocnej zostały zwokalizowane- tzn. przeszły w pełne samogłoski e- z tym, że e pochodzące od jeru miękkiego nadal miękczy poprzedzającą spółgłoskę (mamy przecież wyraz pies a nie pes), a e pochodzące ze zwokalizowanego jeru twardego nie- np. sen (a nie śen). Pozostałości po jerach we współczesnej polszczyźnie to przede wszystkim właśnie wspomniana palatalizacja (zmiękczenie) spółgłosek, przed którymi znajdował się niegdyś jer miękki (ь), który w pozycji słabej zanikł lub w mocnej przeszedł w zmiękczające e. pozostałością po jerach jest także ruchome, "znikające" w odmianie e (w zależności od układu sylabicznego wyrazu w danym przypadku jer zajmował raz miękką, raz mocną pozycję. Tam gdzie była mocna dziś jest e, tam gdzie przyjmował słabą pozycję jest zero fonologiczne ø). Jeszcze innym spadkiem po jerach jest zjawisko tzw. wzdłużenia zastępczego. Zjawisko to wywołane zostało zanikiem wygłosowych jerów, które poprzedzała spółgłoska dźwięczna, czyli słaba. Zanik jeru osłabiał ją jeszcze bardziej, przez co wzdłużeniu musiała ulec samogłoska pełna znajdująca się w ostatniej sylabie, aby swoją siłą "wyrównać" siłę artykulacyjną całego wyrazu. Wzdłużenie samogłosek pełnych tłumaczy dzisiejsze ó wymienialne na o (ó to właśnie wzdłużone o), np.:

krolъ= król, mrozъ= mróz, ale mrozu, nie "mrózu"- tutaj wzdłużenie nie jest potrzebne bo pojawia się następna samogłoska. Wzdłużenie zastępcze najpierw polegało po prostu na wydłużeniu pełnej samogłoski- o krótkie stawało się o długim. Z czasem jednak w języku polskim samogłoski długie uległy ścieśnieniu- o długie zaczęto wymawiać tak jak "u"- zachowano jednak pisownię wskazującą na pochodzenie głoski od o- stąd ó. Wzdłużenie zastępcze nie zachodzi w pozycjach, gdy wygłosowa spółgłoska jest bezdźwięczna- tzn., mocna. Por. nosъ= nos, nosa, rokъ= rok, roku.

Trzecim ważnym prawem głosowym zaistniałym w języku polskim jest tzw. przegłos polski. Przegłos to przejście samogłoski przedniej e w tylne samogłoski o lub a w pozycji po spółgłosce miękkiej (bo e ją palatalizowało), a przed twardymi spółgłoskami t, d, s, z, r, n, ł. Stąd dzisiejsze oboczności nieść- ale niosę, wieźć- ale wiozę, w lecie- ale lato, miara, ale mierzyć, ziele- zioło, żenić- żona itd.

1
0

Potrzebujesz pomocy?

Materiały do matury (Język polski)

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2021 Wszystkie prawa zastrzeżone.