W różnorodnej tematyce wierszy Bolesława Leśmiana często powracającym motywem jest wątek śmierci oraz jej następstwa w "innym życiu". W wierszu "Urszula Kochanowska" refleksje o naturze miłości rodzinnej, tęsknoty i śmierci zostały ukazane na tle literackiej kontynuacji losów przedwcześnie zmarłej, malutkiej córeczki Jana Kochanowskiego.

Podmiotem lirycznym w wierszu jest Urszulka, która opowiada, co ją spotkało po śmierci w Niebie. Bóg patrzył na nią łaskawie, zaszczyca nawet rozmową, obiecując małemu, przestraszonemu widocznie dziecku wszystko, co tylko mogłoby przynieść mu szczęście - "Zrobię dla cię, co zechcesz, byś była szczęśliwa". Jedyne czego pragnie Urszulka to dom dokładnie taki sam jak dom rodzinny. Stwórca spełnia to życzenie, tworząc dom "kubek w kubek (…) Czarnolaski". Ucieszone dziecko z wytęsknieniem czeka w domu na przybycie rodziców, jednak do drzwi puka "tylko" Bóg.

Wiersz Wiersz mowa szczególnie zorganizowana, przeciwstawiana prozie. Wypowiedź wierszowa dzieli się na wersy, równorzędne względem siebie, oddzielone klauzulą (co wynika z zasad wybranego systemu ... Czytaj dalej Słownik terminów literackich ten jest przede wszystkim zaskakujący w swojej wymowie. Na samym początku zadziwia już samo życzenie Urszulki: znajduje się ona przecież w Niebie, które symbolizuje spełnienie wszystkich ludzkich dążeń i osiągnięcie wiecznego, pełnego szczęścia. Tymczasem jednak, co jest dziwne, nie czuje się szczęśliwa. Co jeszcze dziwniejsze, okazuje się, że szczęściem byłby dla niej dom taki sam jak ten, który właśnie pozostawiła. Urszulka paradoksalnie tęskni więc do tego, co ziemskie, czyli nietrwałe, ulotne, w pewien sposób nawet skażone, bo narażone na zniszczenie. Dom jest dla niej symbolem dobrze znanego świata, który z nieznanych sobie przyczyn musiała opuścić. Raj jest w tym wypadku czymś nieznanym, co trzeba "oswoić" poprzez "swojskie" miejsce. Dom symbolizuje także rodziców - a więc poczucie bezpieczeństwa, miłość, troskę, zabawę - oraz jednocześnie miejsce, które bez rodziny nie może istnieć (dom bez rodziców nie jest domem). Dlatego Urszulka jest przekonana (co zresztą obiecuje jej także Bóg), że niedługo rodzice do niej dołączą. Dlatego też spędza czas Czas jedna z podstawowych (obok przestrzeni) kategorii organizujących świat przedstawiony w dziele literackim. Porządkuje ona zdarzenia pod względem chronologicznym na różnych poziomach utworu, np. ... Czytaj dalej Słownik terminów literackich zarazem na czynnościach zwyczajnych: "ja zaraz krzątam się, jak mogę - Więc nakrywam do stołu, omiatam podłogę" i uroczystych: "I w suknię najróżowszą ciało przyoblekam / I sen wieczny odpędzam - i czuwam - i czekam...". Trochę niecodziennie wygląda taki obraz Obraz W najogólniejszym znaczeniu: świat przedstawiony w utworze literackim jako odzwierciedlenie jakiejś rzeczywistości zewnętrznej, np. obraz XIX-wiecznej Warszawy w Lalce B. Prusa. Takie pojmowanie ... Czytaj dalej Słownik terminów literackich zwykłego i niezwykłego zarazem życia - nie wiadomo właściwie, czy jest rajskie, czy raczej ziemskie. Wydaje się że sama Urszulka również z powodu tęsknoty straciła w tym rozeznanie, bo zapomina zupełnie o danej jej przez Boga obietnicy odwiedzin. Być może zapomina także nawet o istnieniu Boga. Okrzyk jej zrezygnowanego zdziwienia jest najbardziej niepokojący w całym wierszu - świadczy o mocy miłości i tęsknoty za rodzicami, której nie jest w stanie zastąpić nawet Ojcowska miłość Boga.

Wiersz Bolesława Leśmiana to polemika z "Trenami" Jana Kochanowskiego. W "Trenie XIX" "Safa słowieńska" (tak nazywa Kochanowski swoją córeczkę, robiąc aluzję do jej wcześnie przejawianych talentów poetyckich) ukazuje się ojcu po śmierci, zapewniając go, że w niebie jest szczęśliwsza niż na ziemi. Wypowiedź Urszulki spełnia funkcję tu pocieszającą - poeta próbuje w ten sposób przywrócić sobie utracony ład ziemskiego życia, przekonując sam siebie, że Urszulce jest w niebie lepiej. Leśmian odwraca tę sytuację. Pokazuje, że nie sposób wyzbyć się uczuć ziemskich, takich jak miłość do rodziców. W twórczości Leśmiana śmierć nigdy nie stanowi końca istnienia człowieka. Jest przemianą w "coś innego" lub, jak w przypadku Urszuli, pójściem do nieba. Zawsze jednak, według autora "Łąki" pozostaje żal i tęsknota za utraconą ziemską egzystencją.