Centralną postacią wielkiej powieści realistycznej B. Prusa pod tytułem "Lalka" był Stanisław Wokulski. Opublikowanie tego dzieła było bardzo istotnym wydarzeniem polskiej literatury pozytywistycznej. Wychodziło one w kolejnych odcinkach w latach: 1877-79 w "Kurierze codziennym".

"Lalka" była skonstruowana w oparciu o  trzy Trzy Trójka symbolizuje Boga, bóstwo, świętość, trójcę, sacrum, harmonię, siłę, Słońce, owocowanie, wzrost, rozwój, medytację, szczęście, świadomość.
W różnych kulturach liczbę ...
Czytaj dalej Słownik symboli literackich
podstawowe płaszczyzny kompozycyjno- tematyczne, które złączone w jedną całość zadecydowały o jej niepowtarzalności i sukcesie, który odniosła. Dzieło Prusa to wielka saga o mieszkańcach Warszawy i samej polskiej stolicy w dziewiętnastym wieku. To niemalże wielki monument wzniesiony przez pisarza temu miastu, w którym odbijają się wszystkie jego wdzięki, blaski, ale i jego braki, wynaturzenia. W tym wszystkim został umieszczony wielki życiowy dramat głównego bohatera, jego szczera ale niestety niespełniona miłość do dziewczyny z najwyższej warstwy społecznej, jego osamotnienie i ból istnienia.

Stanisława Wokluskiego należy uznać za reprezentacyjną sylwetkę tak zwanego "pokolenia straconego", czyli ludzi przełomu epok romantycznej i pozytywistycznej trafnie scharakteryzowanego przez samego Prusa, jako czasu, który zaczął się od poezji a zakończył na nauce, na jego początku liczyły się postawy rycerskie a na końcu- geszefciarskie, goniące za pieniądzem. Nasz czołowy bohater Bohater S. Mrożek Rewolucja, jedyny bohater opowiadania i narrator.
Wygląd: Brak jakichkolwiek informacji o tym, kim jest postać, jak się nazywa, gdzie mieszka, jak wygląda. To jakiś człowiek, ...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
był kupcem, posiadał dwa sklepy a swój majątek i wysoki społeczny status był wynikiem jego własnej, ciężkiej pracy, samozaparcia i determinacji. Wokulski wykazywał także duże zainteresowanie nauką, rozwijającą się techniką, a jego pociąg do wiedzy było pozostałością po młodzieńczej pasji. Jako młodzieniec dorabiał, bowiem w winiarni prowadzonej przez Hoffera, poprzez obsługiwanie klientów i prowadzenia rachunkowości, natomiast w wolnym czasie poświęcał się czytaniu najróżniejszych książek i samodzielnemu douczaniu się, za co strofował go jego ojciec Ojciec Ojciec symbolizuje Boga, prawo, surowość, początek, zasady, wychowanie, mądrość.
Starożytność Biblia, Stary Testament PRAOJCIEC - ADAM: Biblijny Adam, pierwszy mężczyzna i pierwszy ...
Czytaj dalej Słownik symboli literackich
uwikłany w liczne procesy sądowe, między innymi starający się odzyskać spadek po dziadku Stanisława, i wyrzucający synowi, ze trwoni pieniądze, których im brakuje, na kolejne książki i podręczniki. Żył on już w kapitalistycznej ideologii, pouczał Wokulskiego, że w obecnych czasach liczy się tylko pieniądz, fortuna, majątek i uzyskana dzięki temu pozycja, a nie jakieś głupoty, za jakie uważał wiedzę. Ojciec odciągał Stanisława od książek tłumacząc mu, że i tak nic mu to nie da, nie zagwarantuje łatwego życia.

Jednakże pomimo uwag swojego ojca, własnej determinacji i chęci zdobywania wiedzy, a także dzięki namowom studentów, którzy od czasu do czasu przychodzili do winiarni, udało mu się skończyć Szkołę Przygotowawczą a następnie dostać się na wymarzone studia do Szkoły Głównej mieszczącej się w Warszawie. Jednakże razem z silną chęcią zdobywania wiedzy wykazywał się równocześnie wielkim patriotyzmem, dlatego czynnie uczestniczył w konspiracyjnych przygotowaniach poprzedzających wybuch powstania styczniowego a następnie wziął w nim aktywny udział, co zmusiło go do rezygnacji ze studiów. W wyniku popowstaniowych represji został zatrzymany, osądzony i skazany na pobyt w Irkucku na Syberii. To jednak nie był dla Wokulskiego czas Czas jedna z podstawowych (obok przestrzeni) kategorii organizujących świat przedstawiony w dziele literackim. Porządkuje ona zdarzenia pod względem chronologicznym na różnych poziomach utworu, np. ... Czytaj dalej Słownik terminów literackich stracony, gdyż miał tam okazję wejść w znajomość z licznymi uczonymi polskimi i rosyjskimi, kontynuował swoją naukę, uzyskał nawet gratulację od petersburskiej Akademii, cieszył się ogólnym poważaniem. Do polskiej stolicy przyjechał dopiero po sześciu latach uznany przez uczone środowiska na emigracji.

Okres młodości Stanisława przypadł jeszcze na czasy romantyczne, to pod wpływem ówczesnej ideologii i haseł kształtowała się jego osobowość, która niestety zupełnie nie zgodziła się z następną epoką- pozytywizmem, w którym przyszło mu żyć po powrocie do kraju. Wtedy już zawsze jego sentymentalne usposobienie potęgowało jego samotność, odrzucenie przez otoczenie, ból istnienia i kolejne porażki na różnych płaszczyznach. Romantyczna dusza nie mogła odnaleźć się w zdroworozsądkowym pozytywizmie. Kiedy wrócił do Warszawy spotkało go tam nie miłe powitanie, zastał społeczność objętą kapitalistycznymi dążeniami. W końcu udało mu się podjąć pracę w sklepie wdowy Minclowej, z którą po roku się ożenił a po jej zgonie odziedziczył całą jej fortunę. Ten fakt spowodował, że  ludzie Ludzie J. R. R. Tolkien Hobbit, czyli tam i z powrotem, bohater zbiorowy; ludzie Trzeciej Epoki są zupełnie podobni do ludzi współczesnych. Tak jak dzisiaj zdarzają się wśród nich postacie ... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum nabrali do niego jeszcze większego dystansu, zaczęli wyrzucać mu, że jest pasożytem, który korzysta z wielopokoleniowej pracy i wysiłku Minclów. Wokulski starał się nie zwracać na te plotki uwagi i najpewniej zajął by się na nowo swoją pasją, którą była nauka, ale niespodziewanie spotkał na swojej drodze piękną arystokratkę Izabelę Łęcką. Pod wpływem uczucia do niej, które poczuł od pierwszego jej ujrzenia, zmieniło się diametralnie całe jego życie. Izabela stała się determinantem całego jego późniejszego działania i myślenia, zawładnęła jego całym światem. Wszystko, co robił było zadedykowane jej, to dla niej chciał powielić swój dobytek, zdobyć jeszcze więcej pieniędzy, by móc wejść w niedostępne na razie dla niego progi arystokracji.

By przybliżyć się do warstwy najwyższej wyrzekł się swoich młodzieńczych patriotycznych ideałów, zrezygnował nawet z tak ważnej dla niego nauki, robił wszystko, co mogłoby przybliżyć go do ukochanej. W końcu zauważyli go arystokraci, stał się poważaną osobą, którą zapraszano do swoich "salonów", na bankiety, przyjęcia. Coraz ważniejsze persony zabiegały o jego przyjaźń. Oczywiście jedyną rzeczą, za którą arystokracja Arystokracja Z. Krasiński Nie-boska komedia, bohater zbiorowy; przeciwnicy rewolucjonistów
Przedstawiciele: hrabiowie, baronowie, książęta - ostatni przedstawiciele arystokracji. Są też bankierzy - ...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
darzyła go szacunkiem były jego pieniądze, bo dla nich oprócz posagu, ewentualnie urodzenia i herbu, żadne wartości, nawet największe i najszlachetniejsze, nie miały najmniejszego znaczenia. Wokulski cieszył się, że coraz bardziej zbliża się do celu, ale z drugiej strony sam prześmiewał swój szybki awans, że nagle z mizernego pokoiku przy małej galanterii trafił do najwykwintniejszych salonów: "czy to, aby nie za szybko?!"- myślał sobie. Jednakże tak naprawdę wszelkie materialne triumfy nie były dla Stanisława ważne, pieniądze i fortuna wcale go nie obchodziły, były tylko środkiem w dojściu do celu, jakim miał być jego ślub z Łęcką. Nic więcej się dla niego nie liczyło. Niestety dla Izabeli było to nie do pomyślenia, ona, jeżeli w ogóle byłaby zdolna do jakiejkolwiek miłości, mogła by pokochać tylko jego pieniądze, on sam natomiast był dla niej tylko kupczykiem, karierowiczem, który nadawał się jedynie do wyciagnięcia jej i jej ojca z długów, w jakie popadli poprzez swój lekki sposób życia. Ona, arystokratka nie mogłaby poślubić kogoś bez nazwiska, herbu, kogoś, kto kiedyś był subiektem i prowadził galanterię, byłby to zwykły mezalians, na co ona nie mogłaby się zgodzić. Wokulski wchodząc coraz mocniej w zwyczaje, kulturę i zachowanie arystokracji był zły na samego siebie, bo przecież zawsze nie krył szczerej niechęci wobec tej warstwy, jednakże uczucie do panny Łęckiej było silniejsze niż jego pierwotne zasady, dlatego dalej robił wszystko, by sprostać wymaganiom swojej oblubienicy. Czuł się jednak coraz bardziej osamotniony, nieszczęśliwy, pogłębiała się jego apatia.

Pomimo całych swoich starań, pewnemu odrzuceniu dawnych ideałów Stanisław Wokulski pozostał w jakiejś części sobą. Pozostał człowiekiem dobrym, który miał wielkie serce Serce narząd mięśniowy, którego praca umożliwia krążenie krwi. S. pełni rolę pompy tłoczącej, poruszającej krew w naczyniach krwionośnych.
Czytaj dalej Słownik biologiczny
i nie mógł przejść obojętnie wobec ludzi, którzy cierpieli, zwłaszcza, jeżeli owe cierpienie nie było ich winą. Był wrażliwy, miał w sobie wiele współczucia dla innych, chciał pomagać w miarę swoich możliwości. Dlatego popierał propagowane w pozytywizmie hasła, zwłaszcza wierzył w słuszność idei "pracy u podstaw" i "pracy organicznej", jako dających szansę na dotarcie do najbardziej potrzebujących, umożliwiających wyeliminowanie skrajnego ubóstwa i ciemnoty, w jakiej niestety znajdowali się najubożsi. W imię swojego miłosierdzia bardzo mocno zapatrzony był też w rozwój nauki, techniki, i możliwości, jakie one dają, widział w tym szansę dla poprawienia warunków bytu ludzi, wyeliminowania skrajnego ubóstwa. Dlatego tak bardzo zainteresowała go naukowa działalność profesora Geista, którego poznał w Paryżu, a gdy postanowił na zawsze wyjechać z Warszawy cały swój majątek zapisał Ochockiemu, by miał środki finansowe na prowadzenie swoich badań i eksperymentów. Ponadto Wokluski działał jako filantrop, ale nie tak jak arystokraci, dla których to był sposób pokazania siebie, zamanifestowania swojego gestu, podniesienia prestiżu, on naprawdę chciał pomóc. Jego bezinteresowna dobroczynność nie kończyła się na ofiarowaniu pieniędzy, ale jak to miało kiesce, na przykład w przypadku Magdalenki, jeszcze znalazł jej mieszkanie, kupił maszynę do szycia, czyli umożliwił warunki do pracy, jaką miała zarabiać na dalszy byt. Dlatego najubożsi bardzo go szanowali, a arystokracja nie rozumiała, gdyż tak jak już napisałam, dla nich filantropia był tylko, jak wszystko w ich życiu, pozorem i maską. Stanisław Wokluski zachował okruchy swojego dawnego ideału, nie wszystkie wartości moralne zaprzedał wraz ze swoją duszą Izabeli.

Kierując się swoją namiętnością do panny Łęckiej spełniał każdy jej kaprys i prośbę. Wydawał mnóstwo pieniędzy, po to, by jej zaimponować, przypodobać się. Wykupił długi ukochanej, założył spółkę, której prezesem uczynił jej ojca, wspomagał finansowo znajomych Izabeli, był gotów zrobić wszystko. Jednakże bezwzględna arystokratka nie umiała tego docenić, łatwo naciągała Wokulskiego na nowe rzeczy, ale pokochać go? Nie, do tego nie byłaby zdolna, przecież był tylko dorobkiewiczem i karierowiczem, nie był jej godny. Kiedy tylko Stanisław wychodził szydziła z niego, naśmiewała się, że taki ktoś, jak on ośmielił się ją kochać.

Cała ta tragiczna sytuacja Wokulskiego polegała na tym, że przyszło mu dorastać w okresie przesilenia romantyzmu, a wkraczania pozytywizmu. W młodości obserwował rozkład feudalny Polski a później jeszcze bardziej pogłębiające się różnice na wskutek kapitalistycznych dążeń do pieniędzy społeczeństwa. Jego okres dorastania kształtowała natchniona poezja i apoteoza czynu, a przyszło mu żyć w epoce kultu pracy, gdzie jedynym natchnieniem i inspiracją stały się pieniądze. I nieszczęście Stanisława właśnie się z tym wiązało. W jego wnętrzu kołatały się dwie osobowości, dwie wykluczające się postawy, które w żadnym razie nie miały szansy na sukces, gdyż, co, jak co, ale romantyk i pozytywista nie mogą i nie potrafią żyć ze sobą w zgodzie. A w przypadku Wokulskiego tak się właśnie stało: indywidualista i społecznik, nieszczęśliwy kochanek i naukowiec z zamiłowania, samobójca i biznesmen, idealista i realista, sentymentalista i aktywny filantrop. Własne rozdwojenie, narastające wewnętrzne konflikty powodowały, że również i w życiu sobie nie radził, żył w coraz większym dystansie do otoczenia, ludzie nie potrafili zrozumieć jego działań, motywacji, myślenia. Był cały czas odtrącany, izolowany, przez żadną warstwę, środowisko nie był uważany, jak za swojego. Wszędzie był obcy, bo obco czuł się w tym swoiście urządzonym świecie. Był zagubiony, nie umiał znaleźć właściwej drogi, był wewnętrznie rozdarty. Oczywiście nie ma, co ukrywać, że najdosadniejszą przyczyną jego ostatecznej klęski było jego szaleńcze uczucie do panny Łęckiej, to wyniszczyło go psychiczne, spowodowało, że się zatracił, dla niej zrezygnował ze wszystkiego, co do tej pory było dla niego ważne. Stała się jego jedynym celem i marzeniem, a jej ciągły chłód potęgował jego depresję i ból istnienia, co skłoniło go w końcu do próby samobójczej. Po tym nieudanym targnięciu się na swoje życie postanowił wyjechać, zostawić to  miasto Miasto Symbol potęgi, mądrości, nowoczesności, postępu, cywilizacji.
Starożytność Biblia, Stary Testament MIASTO - MIEJSCE POWSTANIA RÓŻNYCH JĘZYKÓW ŚWIATA - BABILON: W mieście tym ...
Czytaj dalej Słownik symboli literackich
i życie w nim, które go tak zawiodło, skrzywdziło i upokorzyło. Nic dobrego go tu nie spotkało, zniknął, więc na zawsze. Nikt więcej go nie widział, nikt nie wiedział, co się z nim stało, jak potoczyły się jego dalsze losy. Jego dalsze dzieje były tak samo niejasne, jak dotychczasowe życie w Warszawie.

Osobowość Wokluskiego nie dawała mu szans na udane życie, nawet jego przyjaciel Szuman, jasno stwierdził, że takie charaktery jak Stasia nie miały możliwości istnienia w pozytywizmie, nie mogły być spełnione, odczuwać szczęścia i zadowolenia. Były skazane na porażkę, klęskę. W rzeczywistości kapitalistycznej, zakłamanej i bezwzględnej szybko wypalił się witalizm życiowy i energia Stanisława Wokluskiego. Upadł pod pozorami, grą, pustością konwenansów, których świetną reprezentantką była Izabela Łęcka. Stanisław wywodził się z pokolenia straconego, przełomowego, które nie potrafiło odnaleźć się w otaczającej go sytuacji, było skazane na sromotną porażkę. Dlatego nie można jednoznacznie podjąć oceny, kim był Wokluski. Nie można jednoznacznie stwierdzić, że był romantykiem, bo posiadał wiele znamienitych cech Cech organizacja zawodowa rzemieślników w miastach średniowiecznych. Na zachodzie Europy cechy powstały w X-XII w. Ich celem była obrona interesów rzemiosła i praw członków. Organizowały także ... Czytaj dalej Słownik historyczny pozytywisty. Nie można powiedzieć, że był pozytywistą, gdyż zbyt wiele pierwiastków romantycznych zawierała jego osobowość. To jest cały problem, ponieważ żadnych z tych elementów nie można pominąć. To cała wielkość, oryginalność i fatum tej postaci: połączenie sprzecznych, wykluczających się części, które jednak na równi istniały w jego osobowości.