po upadku powstania listopadowego wielu Polaków zdecydowało się wyjechać z kraju. Wśród emigrantów znaleźli się uczestnicy powstania, generałowie, przywódcy polityczni, członkowie rządu, sejmu, dziennikarze. Ludzie ci nie mieli innego wyboru, gdyż pozostając w kraju naraziliby się na bardzo poważne represje ze strony cara. Wśród uchodźców znalazły się tak znane osobistości jak książę A. Czartoryski, B. Niemojowski, T. Krępowiecki, J. Lelewel, W. Heltman, J. Bem, J. Dwernicki, M. Mochnacki, J. Słowacki, A. Mickiewicz, F. Chopin.

Emigranci chcieli swoją postawą zwrócić uwagę Europy na losy Polski i Polaków. Mieli nadzieję, że uda im się pozyskać pomoc obcych rządów i narodów dla odzyskania niepodległości. Dnia 1 XI 1831 r. Mikołaj I ogłosił amnestię, która obejmowała uczestników wszystkich walk. Car chciał w ten sposób zapobiec wyjazdowi zbyt wielu szeregowców, gdyż bał się możliwości utworzenia przez nich na Zachodzie polskich legionów. Zależało mu także na osłabieniu antyrosyjskich nastrojów, jakie zapanowały wtedy w Europie. Amnestia nie dotyczyła jednak uczestników Nocy Listopadowej, członków rządu, posłów, którzy opowiedzieli się za detronizacją cara, uczestników wydarzeń z 15 VIII oraz powstańców z terenów "ziem zabranych". Z aktu łaski cara skorzystali tylko nieliczni.

Wszystkie społeczeństwa ówczesnej Europy bardzo entuzjastycznie przywitały Polaków jako "rycerzy wolności". Nastroje propolskie w Niemczech, Szwajcarii, Belgii czy Francji przejawiały się nie tylko poprzez różnego rodzaju pomoc materialną, ale także zaznaczyły się w twórczości literackiej i artystycznej.

Koła rządowe (zwłaszcza we Francji) nie były natomiast zbyt życzliwe dla emigrantów. Rządzący widzieli w nich tylko buntowników i rewolucjonistów, którzy wystąpili przeciwko legalnej władzy. Dlatego policja starała się, by emigranci nie tworzyli zbyt dużych skupisk i niechętnie pozwalano im na pobyt w Paryżu.

Najwięcej Polaków osiedliło się we Francji, Anglii, USA, Hiszpanii, Belgii. Zdecydowana większość uchodźców rekrutowała się spośród szlachty, a pod względem zawodowym ok. 70% stanowili wojskowi (głównie oficerowie). Ich sytuacja materialna była dosyć ciężka, gdyż carat skonfiskował ich dobra. Rządy Anglii, Francji i Belgii (pod naciskiem społeczeństwa) zaczęły więc wypłacać emigrantom niewielkie zasiłki, które pozwalały na skromną egzystencję.

Charakterystyczną cechą polskiego uchodźstwa polistopadowego był podział na wiele ugrupowań politycznych. Wynikało to przede wszystkim z różnicy zdań na temat przyczyn klęski powstania, sposobów walki o niepodległość oraz przyszłego ustroju wolnej już Polski. Trzeba jednak zaznaczyć, że wszystkie ugrupowania były zgodne w dwóch kwestiach: że decyzja o rozpoczęciu powstania była słuszna, gdyż istniały duże szanse na jego zwycięstwo oraz wierzono, że następne powstanie zakończy się sukcesem. Początkowo niektórzy działacze emigracyjni czynili pewne próby zjednoczenia emigrantów wokół jednego programu politycznego. Z powodu dużych różnic ideologicznych okazało się to niemożliwe. Ostatecznie powstało kilka ośrodków politycznych, a do najważniejszych można zaliczyć:

· Hotel Lambert: był to obóz skupiony wokół księcia A. Czartoryskiego gromadzący głównie polityków o poglądach konserwatywnych wywodzących się spośród arystokracji i bogatego ziemiaństwa. Znajdowali się pośród nich dawni politycy i przywódcy powstania. Uważali oni, że Polska może odzyskać niepodległość w wyniku dobrze przygotowanego powstania zbrojnego, które wybuchnie jednocześnie we wszystkich trzech zaborach. Jednak podkreślali, że musi ono wybuchnąć w bardzo sprzyjającej sytuacji międzynarodowej - według nich idealnym momentem byłaby wojna Rosji z państwami zachodnimi. Dlatego też starali się przygotować odpowiednie kadry do przyszłego powstania.

Przyszłą Polskę widzieli jako monarchię konstytucyjną, w której obywatele mieli posiadać wolność osobistą i wyznaniową. Przewidywano uwłaszczenie chłopów, ale po odpowiednim odszkodowaniu dla byłych właścicieli. Społeczeństwo miało być objęte oświatą.

Działacze Hotelu Lambert utworzyli też kilka instytucji bardzo ważnych dla polskiej kultury, np. Towarzystwo Literackie Polskie w 1832 r. (przekształcone w 1854 r. w Towarzystwo Historyczno-Literackie) oraz Bibliotekę Polską w 1838 r. Instytucje te propagowały sprawę polską na Zachodzie i często udzielały pomocy emigrantom.

· Komitet Narodowy Polski: była to organizacja założona w 1831 r. w Paryżu przez J. Lelewela. Celem jej działalności miało być zorganizowanie we wszystkich trzech zaborach powstania, które doprowadziłoby do odzyskania niepodległości. Wolna Polska miała być republiką, ale główną rolę odgrywałaby w niej szlachta i inteligencja. KNP skupiał przede wszystkim ludzi o poglądach liberalnych, głównie dawną opozycję sejmową i członków Towarzystwa Patriotycznego. Lelewel nawiązał też kontakty z europejskimi ruchami rewolucyjnymi we Włoszech, Francji i Niemczech.

· Towarzystwo Demokratyczne Polskie: ugrupowanie to powstało w 1832 r. i zdołało skupić wokół swojego programu blisko połowę polskiej emigracji, a także zdobyć poważne wpływy na ziemiach polskich. Najwybitniejszymi przedstawicielami tego obozu byli: W. Heltman, T. Malinowski, J. N. Jankowski. Ich program polityczny został przedstawiony w dwóch manifestach: tzw. "Małym Manifeście" z 1832 r. i "Dużym Manifeście" z 1836 r. Niepodległą Polskę widzieli jako republikę demokratyczną, gdzie wszyscy obywatele będą się cieszyć równymi prawami. Zamierzali też przeprowadzić uwłaszczenie chłopów, ale bez odszkodowania dla właścicieli. Drogę do wyzwolonej Polski widzieli poprzez masowe powstanie we wszystkich zaborach.

Nie przywiązywali zbyt dużej wagi do sytuacji międzynarodowej, gdyż nie wierzyli, że politycy europejscy będą mieli wystarczająco dużo dobrej woli, by wskrzesić Polskę. Współpracowali natomiast z demokratycznymi siłami w Europie.

· Gromady Ludu Polskiego: była to właściwie skrajna lewica polskiej emigracji. Jej członkowie, zresztą niezbyt liczni (ok. stu kilkudziesięciu), rekrutowali się głównie spośród kręgów plebejskich (przede wszystkim dawni szeregowcy), a przewodzili im T. Krępowiecki, S. Worcell, Z. Świętosławski. Winą za upadek powstania obarczali oni szlachtę, której zarzucali, że nie przeprowadziła w porę reformy uwłaszczeniowej, co spowodowało, że chłopi nie wspomogli powstania. Głosili, że "szlachta zgubiła ojczyznę i powinna przestać istnieć". Ich program społeczno-polityczny nawiązywał do haseł utopijnych socjalistów zachodnioeuropejskich: Saint-Simona i Owena. Uważali, podobnie jak oni, że głównym źródłem nieszczęść jest wartość prywatna i dlatego zmierzali do jej zniesienia. Chcieli doprowadzić do całkowitego uspołecznienia ziemi, przemysłu i banków.

Szczególnego znaczenia nabrała działalność emigracji na polu naukowym, kulturalnym i artystycznym. We Francji i Belgii działały polskie wydawnictwa, które publikowały dzieła naukowe, literackie i polityczne. Przyczyniły się nie tylko do rozpowszechnienia kultury, ale też podtrzymywały ducha narodowego. Dzięki nim ukazały się dzieła najwybitniejszych polskich poetów: A. Mickiewicza, J. Słowackiego, Z. Krasińskiego, C. K. Norwida oraz prace historyczne M. Mochnackiego czy J. Lelewela. Utworzenie w Collčge de France katedry literatury słowiańskiej (dzięki wpływom księcia A. Czartoryskiego) pozwoliło nie tylko na przypominanie inteligencji francuskiej o sprawie polskiej, ale dało także możliwość pracy wybitnym Polakom - np. A. Mickiewiczowi. Rozgłos i sławę Polsce przynieśli też F. Chopin, skrzypek K. J. Lipiński czy plastycy A. i W. Oleszczyńscy. Nawet w dalekim Chile polski powstaniec J. Domeyko przyczynił się do rozwoju szkolnictwa i przez długi czas kierował uniwersytetem w Santiago.