pierwsze robotnicze organizacje związkowe powstały w latach 20. XIX w. w Anglii. Związkowcy zazwyczaj zgłaszali pracodawcom następujące postulaty: skrócenie czasu pracy, podwyżki wynagrodzeń, odszkodowania za wypadki przy pracy, a z czasem zasiłki dla starych czy chorych byłych pracowników. Szybko odkryli, że strajk jest najskuteczniejszym sposobem nacisku na fabrykanta.

Obok związków zawodowych wyrósł z czasem ruch zwany robotniczym. Na początku tworzyła go grupa inteligencji, nierzadko wywodzącej się spośród samej burżuazji. Dopiero później w ruchu robotniczym pojawili się autentyczni robotnicy.

Wkrótce też w ruchu robotniczym doszło do rozłamu:

· reformiści: działacze robotniczy przeciwni rewolucyjnemu obaleniu ustroju kapitalistycznego. Uważali, że reformy socjalne i społeczne najlepiej jest wprowadzać stopniowo drogą parlamentarną. Byli to więc prekursorzy socjaldemokracji. Głównym teoretykiem tego ruchu był Edward Bernstein. Reformiści stopniowo umocnili się na zachodzie Europy.

· rewolucjoniści: byli oni przeciwnikami jakiegokolwiek kompromisu z kapitalistami. Uważali, że źródłem nieszczęść robotników jest własność kapitalistyczna i dlatego dążyli do jej zniesienia. W wyniku rewolucji chcieli obalić państwo burżuazyjne i stworzyć ogólnoświatową i ponadnarodową republikę socjalistyczną. Zamierzali więc wprowadzić w życie ideologię Marksa i Engelsa. Czołowym zwolennikiem tego kierunku był socjalista rosyjski Włodzimierz Uljanow (Lenin).

· anarchiści: uważali oni, że źródłem wszelkiego zła w życiu społecznym jest państwo, które przymusza jednostkę do określonego przez nie działania. Zabija więc indywidualność. Anarchiści byli przeciwnikami państwa i jakiejkolwiek władzy. Twierdzili, że z czasem wszystkie rządy (także robotnicze) zmierzają w kierunku despotyzmu. Głównymi teoretykami tego kierunku byli Pierre Joseph Proudhon i Michał Bakunin.

Stopniowo wraz ze wzrostem świadomości i wyznaczeniem najważniejszych celów politycznych ruch robotniczy stawał się coraz poważniejszą siłą polityczną i społeczną. Dlatego też inni politycy powoli uznali, że muszą podjąć dialog z socjalistami. Dzięki temu socjaliści uzyskali swoje przedstawicielstwo w parlamencie, a w 1899 r. po raz pierwszy socjalista wszedł w skład rządu francuskiego.

Także przemysłowcy zrozumieli, że również w ich interesie leży poprawienie bytu robotników. Zdali sobie sprawę, że w znacznej mierze to robotnicy konsumują wyprodukowane w fabrykach towary i dlatego poprawa płac przyniesie też korzyść pracodawcom. Zrozumiano, że zbyt długi czas pracy pogarsza wydajność robotnika i dlatego stopniowo ten czas skracali. Poza tym korzystniej dla pracodawcy było pójść na pewne ustępstwa niż narazić się na poważniejsze straty, jakie mógł przynieść strajk. Wprowadzono więc ubezpieczenia społeczne i wolne niedziele.

Postęp techniczny i cywilizacyjny wymusił też konieczność kształcenia przyszłych robotników. Malała ilość miejsc pracy nie wymagającej żadnych kwalifikacji. Rosło natomiast zapotrzebowanie na ludzi wykształconych. Przestano więc zatrudniać dzieci, a bezpłatna szkoła stawała się coraz powszechniejsza.

Także Kościół katolicki zajął stanowisko wobec ruchu robotniczego. W 1891 r. papież Leon XIII wydał encyklikę Rerum novarum. Zwrócił się w niej do polityków i przemysłowców, by w imię zasad chrześcijańskich zaczęli działać na rzecz poprawy warunków pracy i życia robotników. Nauka Leona XIII przyczyniła się do powstania chrześcijańskich związków zawodowych i partii politycznych, czyli tzw. chadecji (chrześcijańskiej demokracji).