wybitny generał, dowódca w powstaniach listopadowym i węgierskim, teoretyk wojskowości, historyk. Pochodził z Tarnowa, ale po ukończeniu Szkoły Artylerii i Inżynierów pozostał w Warszawie i związał się z wojskiem. W 1811 r. został porucznikiem artylerii, a w 1812 brał udział w kampanii przeciw Rosji. Po 1815 r. został wykładowcą w Zimowej Szkole Artylerii, gdzie zajmował się też badaniami nad rakietami bojowymi. Kiedy w 1822 r. przystąpił do Wolnomularstwa Narodowego, został przez władze carskie usunięty z wojska i trafił do więzienia. Po zwolnieniu wyjechał do Galicji, gdzie zajmował się budowaniem cukrowni i gorzelni. Po wybuchu powstania listopadowego wrócił do Królestwa i został dowódcą baterii artylerii. Za znakomitą postawę w bitwach pod Iganiami i Ostrołęką otrzymał stopień generała brygady. Po upadku powstania został zmuszony do emigracji. Wyjechał do Francji, gdzie związał się z obozem Hotelu Lambert. Był współzałożycielem Polskiego Towarzystwa Literackiego w Paryżu (1832 r.) oraz animatorem Polskiego Towarzystwa Politechnicznego (1835 r.).

Jako członek Tajnego Związku Jedności Narodowej dążył do utworzenia polskich sił zbrojnych na emigracji: początkowo w Belgii, a później w Portugalii, gdzie trafił do więzienia. Gdy wybuchła Wiosna Ludów, próbował zorganizować powstanie w Galicji, a gdy upadło - wyjechał do Wiednia, gdzie dowodził obroną miasta w czasie walk z wojskami cesarskimi. Został wtedy ranny, ale zdołał przedostać się na Węgry, gdzie został mianowany przez Kossutha naczelnym dowódcą wojsk w Siedmiogrodzie. Odnosił tutaj spore sukcesy nad wojskami austriackimi, a dodatkowo angażował się w organizację polskiego legionu na Węgrzech, który wkrótce stał się najbardziej elitarną jednostką walczącą w powstaniu węgierskim.

Pod koniec powstania Bem został jeszcze mianowany wodzem naczelnym armii węgierskiej, ale po jego upadku wyjechał do Turcji. Tutaj wstąpił do armii sułtana, licząc na to, że wkrótce w jej szeregach będzie walczył przeciwko Rosji. Przeszedł też na islam i zmienił imię i nazwisko na Murat Pasza. Wkrótce (1850 r.) został wysłany bronić miasta Aleppo w Syrii i przy okazji założył tam wytwórnię saletry. Tamtejszy klimat nie służył mu i wkrótce zmarł na malarię. W 1929 r. jego prochy sprowadzono do Tarnowa.