M. Bułhakow Mistrz i Małgorzata, bohaterka główna i tytułowa; trzydziestoletnia kobieta nieszczęśliwa w małżeństwie z bogatym mężczyzną

Wygląd: Jest bardzo piękna. Ma w sobie coś nieziemskiego, diabolicznego. W jej oczach jarzą się "niepojęte ogniki". Bułhakow nazywa ją "leciutko zezującą wiedźmą"

Życiorys: Była żoną wybitnego specjalisty, naukowca, człowieka młodego, przystojnego, bardzo zakochanego w żonie, a do tego bogatego, który spełniał wszystkie jej zachcianki. Bułhakow przedstawia życie Małgorzaty jako szczyt marzeń każdej przeciętnej kobiety (przystojny, kochający mąż, majątek, piękny dom, swobodny tryb życia). W powieści Małgorzata odegra rolę wiedźmy, ale i gospodyni balu wydawanego corocznie przez szatana, uroczystości zwanej "balem wiosennej pełni księżyca" lub też "balem stu królów". Uda się jej także ocalić Mistrza

Charakterystyka: Ukochana Mistrza, piękna i mądra - ideał kobiety. Nieprzeciętna i bardzo nieszczęśliwa, ponieważ nie kocha. Pragnie kochać szczególnego, przeznaczonego jej, jedynego w całym wszechświecie mężczyznę. Okazuje się nim Mistrz

Rozdział pt. Małgorzata rozpoczynają zdania, które zawierają doskonale zwięzłą charakterystykę uczucia bohaterki: "Za mną, czytelniku! Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości?". Małgorzata jest nie tylko kochanką, żoną, opiekunką, ale także wielbicielką artystycznego talentu Mistrza. Rozumie i głęboko odczuwa potęgę wyrazu, jaki nadał swemu dziełu. Pojmuje prawdziwość opowieści. Dla Mistrza Małgorzata gotowa jest na wszystko. Spokojem, mądrością, opanowaniem i stałością w uczuciach imponuje samemu Wolandowi, który kilkakrotnie podkreśla: "Im dłużej z panią rozmawiam... tym dobitniej się przekonuję, jak bardzo jest pani mądra"

Choć daleką krewną literacką Małgorzaty jest ukochana Fausta z dramatu J. W. Goethego), postać ta zadziwia swobodą w kontaktach ze światem nadprzyrodzonym. Bułhakow pisze: "Ciekawe, że Małgorzata znajdowała się w stanie całkowitej równowagi duchowej. Myślała sprawnie i precyzyjnie...". Małgorzata Fausta z miłości popełnia zbrodnie i niemal zostaje potępiona. Małgorzata Mistrza nie tylko ratuje siebie, ale jest także wybawicielką ukochanego, udaje się jej ocalić ich miłość oraz prawdę Mistrza (dzieło zostaje odzyskane). To właśnie ona, nie Mistrz, zbliża się do szatana. Woland darzy ją sympatią, spełnia jej życzenie dotyczące Friedy, zdaje się być zafascynowany osobowością Małgorzaty. Nie wszystko o niej wie. Na przykład nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego pragnąc uwolnienia Mistrza, kobieta prosi o pomoc dla obłąkanej morderczyni

Rola w utworze: Małgorzata ma wiele cech doskonałej kobiety, jest uosobieniem platońskiego ideału, "drugą połową" swego ukochanego, należy do niego. Małgorzata ma też wiele zalet trzeciej żony pisarza, Heleny Siergiejewny Szyłowskiej, która towarzyszyła Bułhakowowi podczas pisania Mistrza i Małgorzaty