S. Wyspiański Wesele, bohater drugoplanowy

Postać rzeczywista: W czasie premiery dramatu był redaktorem krakowskiego "Czasu", co nie było małym osiągnięciem, zważywszy, że stanowisko to zwykle piastowali ludzie starsi, w mniemaniu innych doświadczeni, z niemałym dorobkiem życiowym, a Starzewski miał niewiele ponad trzydzieści lat. Boy pisze o nim: "człowiek o gorącym sercu Polaka, otwartej głowie, inteligencji drążącej w głąb każdej kwestii i w głąb samego siebie. Był on człowiekiem najbardziej powołanym, aby na tym Weselu objawiła mu się przenikliwa, gorzka, surowa myśl, upostaciowana w Stańczyku". Starzewski interesował się przede wszystkim polityką, ale był także wielkim entuzjastą sztuki, a w życiu osobistym cechowała go ogromna sympatia do świata artystycznego, zresztą był znany jako krytyk teatralny. Właśnie Starzewski napisał jedną z najlepszych recenzji Wesela wkrótce po premierze dramatu i okazał się jednym z jego najwnikliwszych interpretatorów

Postać dramatu: Jest czołowym przedstawicielem inteligencji krakowskiej, redaktorem "Czasu" i reprezentantem stronnictwa konserwatywnego, tzw. stańczyków

Występuje już w sc. 1 aktu I dramatu w rozmowie z Czepcem, który u źródła, to jest u redaktora, pragnie zaczerpnąć wiadomości o aktualnych wydarzeniach politycznych. Dziennikarz zbywa chłopa, traktuje jego zainteresowania lekceważąco. Ujawnia się w tej rozmowie poczucie wyższości inteligenta wobec wieśniaków, arogancja i tradycyjne widzenie wsi jako miejsca sielankowego, cichego, spokojnego, a chłopów jako prowincjuszy, których horyzonty myślowe zamykają granice parafii, spraw wiejskiej społeczności

Dokładniej, dogłębniej charakteryzuje Dziennikarza scena spotkania ze Stańczykiem (akt II sc. 7). Wynika z niej, iż jest to człowiek inteligentny, wrażliwy, umiejący z ironicznym dystansem spojrzeć na siebie i otoczenie. Spowiada się patronowi stronnictwa, do którego należy, z przeżywanego wewnętrznego kryzysu

Kryzys ma swoje źródło w zwątpieniu w sens, słuszność wybranej drogi. Dziennikarz widzi wokół siebie fałsz, udawanie troski o los ojczyzny, rzeczywistość "daleką od marzeń", zastanawia się czy poglądy, które głosi, rzeczywiście służą interesom Polski. Stanął "u rozstajnych dróg", rozumie, iż na rozdrożu znajduje się też Polska