J. Kochanowski Odprawa posłów greckich, bohater główny; syn Priama, porywacz pięknej Heleny

Wygląd: Niewiele informacji w utworze, można wnosić, że jest młody, silny, przystojny

Życiorys: Jest synem króla Troi Priama i Hekabe (Hekuby), bratem Hektora. Tuż przed jego narodzinami królowa miała zły sen, śniła, że urodziła płonącą żagiew, od której zginęło miasto. Dla dobra Troi niemowlę porzucono w górach, licząc, że tam zginie. Parysa uratowali pasterze, wychowali go. Będąc na weselu nimfy Tetydy i królewicza Peleusa, Parys rozsądził spór między trzema boginiami - Afrodytą, Ateną i Herą, które kłóciły się o miano najpiękniejszej. W nagrodę za to, że przyznał ten tytuł Afrodycie, Parys otrzymał najpiękniejszą z kobiet, Helenę. Ale Helena była żoną króla Sparty, Menelaosa. Parys odwiedził go i uprowadził mu żonę. Stało się to powodem wojny trojańskiej, w której Parys poległ. W Odprawie posłów greckich opisano ostatnie chwile pokoju, kiedy do Troi przybywają z poselstwem Menelaos i Ulisses (Odyseusz)

Charakterystyka: Za wszelką cenę pragnie zatrzymać przy sobie piękną Helenę. Parys nie dba o dobro kraju i narodu, wie jak bardzo naraża Trojan, zna cenę ryzyka (zagłada państwa), a mimo to nie zgadza się wydać Heleny Grekom. Jest bezmyślnie uparty, a jego postępowania nie usprawiedliwiają żadne wielkie idee, nawet miłość. Parys porwał Helenę - jest ona nagrodą za rozsądzenie sporu, która z olimpijskich bogiń jest najpiękniejsza. Królewicz w dalszym ciągu traktuje ją jak swoją własność, uważa, że słusznie mu się ona należy, a wydanie Heleny traktuje jak przyznanie się do własnej słabości. Dotychczas spełniano każdą jego zachciankę, jest przyzwyczajony, że nikt mu się nie sprzeciwia. Efektem takiego wychowania jest przekonanie Parysa o własnej racji i nieomylności. Nie potrafi się zdobyć na dystans wobec sytuacji i odrobinę zdrowego rozsądku. Zachowuje się jak rozpieszczone dziecko, któremu odbiera się zabawkę. Wymyśla niedorzeczne argumenty, które mają potwierdzić słuszność jego stanowiska - Helena to boski dar, miasto ma walecznych obrońców, poddanie się oznacza hańbę itp. Jednego tylko Parys nie bierze pod uwagę: ceny, jaką za jego próżność i bezmyślność musi zapłacić Troja. W imię swojej prywatnej zachcianki królewicz za wszelką cenę stara się doprowadzić do wojny. Ufa w swoje zwycięstwo, choć wcale nie interesują go przygotowania do walki. Doskonale czuje się natomiast na radzie, krzycząc, wysuwając absurdalne argumenty, za pomocą których udaje mu się w końcu przeforsować zgubną dla Troi decyzję pozostawienia Heleny w mieście

Rola w utworze: Godny potępienia przykład człowieka, który kieruje się wyłącznie prywatą, własnymi zachciankami