S. Żeromski Syzyfowe prace, bohater epizodyczny; w czasie pierwszego roku nauki Marcina w gimnazjum jego korepetytor; "był uczniem klasy siódmej, a zarazem gimnazjalnym i poniekąd, dzięki nieobecności innego, miejskim, ogólno klerykowskim poetą. Był to młodzieniec szczupły, mizerny, krostowaty, zawsze niedbale odziany i usiłujący zapuścić długie włosy, bez względu na surowe kary szkolne. Wypalał niezmierną ilość papierosów i wskutek tego zapewne przezywano go "Pytią" (dlaczego jednak zwano go także "żydówką" - trudno dociec). "Pytia" uczył się dobrze, nie tak wszakże, jakby się tego można było spodziewać po jego rzeczywistych zdolnościach".