L. J. Kern Ferdynand Wspaniały, bohater epizodyczny; dyrektor hotelu. Zezłościł się, gdy Portier obudził go wcześnie rano, ale gdy dowiedział się, o co chodzi, natychmiast przyjechał. Obudził Ferdynanda, a potem go bardzo przepraszał i żądał, by gość wyznał, w jaki sposób hotel może wynagrodzić mu przykrość wczesnego przebudzenia. Ferdynand poprosił, by pozwolono mu pojeździć windą, więc dyrektor jeździł z nim tam i z powrotem hotelową windą. Po naciśnięciu ostatniego guzika, wznieśli się aż do chmur. Dzięki pomocy gołębi wylądowali w Parku Miejskim.