Pani Bovary

Gustaw Flaubert

Streszczenie krótkie

Karol Bovary był dzieckiem byłego chirurga wojskowego i kobiety, dla której był jedyną pociechą w ciężkim życiu. Rodzice nie byli zamożni, dlatego nie posłali syna w odpowiednim wieku do szkoły. Prawdziwą naukę zaczął w wieku piętnastu lat, w gimnazjum. Sposobem mówienia i zachowaniem odbiegał od dzieci, nie był też tak zdolny. Dzięki wytrwałości i systematycznej pracy udało mu się jednak skończyć gimnazjum i zdać do szkoły medycznej, którą również nie bez problemów ukończył. Powrócił do domu, gdzie za namową matki, ożenił się ze starą wdową Dubuc, która to miała spory majątek. Małżeństwo to nie było szczęśliwe. Pewnej nocy Karol został wezwany do pana Rauault, który złamał nogę. Tam poznał jego przepiękna córkę, Emmę. Odwiedzał chorego bardzo często do momentu, aż jego żona nie dowiedziała się o młodej kobiecie. Karol przestał bywać w domu Rauaulta. Żona Karola zmarła po kilkunastu miesiącach od ślubu. Karol szybko odnowił znajomość z Emmą, zakochał się w niej. Ślub młodych był niezwykle huczny. Początkowe szczęście małżonków zostało szybko zmącone przez pogłębiającą się nudę Emmy. Rozczarowana małżeństwem, zaczęła uciekać w świat romantycznych powieści, marzeń i planów o podróżach. Emma zaczęła przejawiać objawy choroby nerwowej, Karol, by temu zaradzić, postanowił przenieść się do Yonville. Zmiana otoczenia jednak nie pomogła kobiecie, nadal czuła rozgoryczenie i nudę. Do czasu jednak, gdy poznała Leona Dupuis. Odkryła w nim od razu bratnią duszę. Rozwijający się romans zostaje jednak urwany przez Emmę, która nie ma śmiałości zdradzić męża. Oddaje się obowiązkom żony, a Leon wyjeżdża do Rouen. Rodzi się państwu Bovary córeczka, Berta. Narodziny dziecka nie obudziły w Emmie uczuć macierzyńskich, córka męczy ją i nudzi, dlatego oddaje ją do mamki. Przeżywa kolejną chorobę nerwową. Niedługo poznaje jednak mężczyznę, który pozwala jej wrócić do równowagi. Rudolf Boulander z Huchette w cyniczny sposób postanowił zdobyć Emmę, doskonale wiedział, czego potrzebuje, mówił to, co chciała usłyszeć, dzięki czemu szybko ją uwiódł. Emma tym razem nie miała skrupułów, oddała się romansom z Rudolfem. Namówiony do operacji nogi chłopca chorego od dziecka Karol dokonuje nieudanego zabiegu, zakończonego amputacją. To zniechęca Emmę do męża i pozwala jej rozgrzeszyć w duszy swój romans. Karol niczego nie zauważał, zachęcał nawet do przejażdżek konnych i spacerów. Emma po pewnym czasie stała się dla swojego kochanka męcząca, zbyt zaborcza i egzaltowana. Rudolf zmienił się i nie było już tak dobrze między kochankami. Emma zaczęła snuć plany ucieczki. Zadłużyła się znacznie, dając się omotać przebiegłemu kupcowi Lheureux. Przygotowała się do ucieczki, jednak Rudolf się nie pojawił w wyznaczonym miejscu, zostawił tylko list. Zrozpaczona Emma poważnie zachorowała. Próbowała oddać się religii, dobroczynności, nic jednak nie pomagało jej wyrwać się z apatii. Pewnego dnia wyjechała do Rouen do teatru, spotkała tam Leona. Mężczyzna nabrał śmiałości i doświadczenia, wyznał miłość Emmie i ich romans rozkwitał na nowo. Tym razem kobieta już się nie wzbraniała i oddała się uczuciu, narażając się na plotki. Pod pozorem lekcji muzyki co tydzień wyjeżdżała do Rouen, by tam spotykać się z Leonem. Kobieta po pewnym czasie stała się zaborcza, przerażała mężczyznę swoim uczuciem. Emma stała się bardzo rozrzutna, jej długi rosły. Leon kłócił się z matką, która kazała rozstać mu się z kobietą. Niepotrafiący sobie poradzić z sytuacją Leon, uciekł od Emmy. Lheureux zagroził procesem i konfiskatą majątku za niespłacone długi, Emma szukała pomocy u wszystkich znajomych mężczyzn. Została jednak odtrącona. W rozpaczy udała się do apteki, zdobyła truciznę i zażyła ją. Ostatkiem sił udało jej się dotrzeć do domu, gdzie napisała jeszcze list pożegnalny do Karola. Umierała długo i w wielkich cierpieniach. Karol próbował ratować żonę do ostatniej chwili, bezskutecznie. Załamany śmiercią ukochanej, Karol wkrótce również umiera. Berta zostaje oddana do dalekiej, biednej krewnej.

Streszczenie szczegółowe

Część I

Gdy piętnastoletni Karol Bovary zaczął uczęszczać do gimnazjum w Rouen, był wyrośnięty, zdrowy, pozbawiony ogłady towarzyskiej i niedouczony. Do tej pory nigdzie się nie uczył, leniuchował i wałęsał się po polach. Rodzice nie byli zamożni, dlatego zwlekali z wysłaniem syna do szkoły. Wcześniej edukacją chłopca na prośbę matki zajmował się jedynie proboszcz, ale robił to nieregularnie i niewiele go nauczył. Ojciec Karola był zgorzkniałym byłym wojskowym chirurgiem. Matka bardzo kochała jedynaka.

W końcu Karol rozpoczął edukację w szkole, ukończył gimnazjum i poszedł do szkoły medyko-chirurgicznej. Choć miał problemy w nauce, ukończył tę szkołę, by nie robić matce przykrości. Niewiele rozumiał z książek, uczył się na pamięć, ale w końcu za drugim podejściem zdał egzamin i został lekarzem. Matka znalazła mu praktykę w Tostes. Zadbała też o lepszą przyszłość jedynaka, żeniąc go z wdową Dubuc, która rzekomo posiadała duży majątek po mężu.

Karol bez zastrzeżeń spełniał polecenia matki, był również posłuszny żonie do dnia, w którym poznał Emmę, lecząc złamaną nogę jej ojca.

Emma Rouault była panienką wychowaną w szkole klasztornej. Tam miała koleżanki z wyższych sfer, umiała rysować, haftować, grać na fortepianie i nie znosiła życia na wsi, zwłaszcza zajmowania się gospodarstwem. Oczarowała Karola, który coraz częściej jeździł do Bertaux - miejscowości, w której mieszkała. Gdy po czternastu miesiącach pożycia umarła jego żona, postanowił ożenić się z Emmą.

Karol jako mąż Emmy był bardzo szczęśliwy. Emma natomiast szybko odkryła, że małżeństwo z nim to pomyłka. Ona marzyła o miłości, potrzebowała wzruszeń, zwierzeń, a Karol był obcy, nie spełniał jej oczekiwań.

Emma nudziła się, niczym się nie zajmowała, lubiła jedynie wędrować po polach z ulubioną suką charciczką. Jedyną odmianą w jej życiu był bal w Vaubeyssard. Potem przez rok żyła wspomnieniami, liczyła na kolejne zaproszenie, a gdy nie nadeszło, popadła w melancholię.

Karol nie rozumiał jej nastrojów, ale kochał żonę. Emma wciąż go zachwycała, nie ganił jej za rozrzutność, niczego od niej nie wymagał. Czuł się dobrze, pracował, niewiele czytał, znużony, zwykle zasypiał po obiedzie. Jego prostactwo raziło Emmę coraz bardziej. Ona wciąż oczekiwała, że coś szczególnego wreszcie w jej życiu się wydarzy, co jakiś czas popadała w apatię i zniechęcenie. Porzuciła muzykę, szybko traciła cierpliwość podczas rysowania czy haftowania, męczyło ją czytanie książek. W końcu przestała dbać o dom, stała się opryskliwa, okazywała ludziom niechęć i pogardę.

Część II

Obserwując zachowanie żony, Karol myślał, że zapadła na chorobę nerwową. Postanowił więc zmienić miejsce zamieszkania. Wraz z Emmą przeprowadził się do miasteczka Yonville - Opactwo, tam rozpoczął praktykę. Jemu było trudniej, pacjentów miał niewielu, gdyż konkurencją był dla niego obrotny aptekarz Homais. Emma, oczekująca dziecka, czuła się tu lepiej niż w Tostes, bo znalazła bratnią duszę w osobie pisarza notarialnego, Leona Dupuis. Często razem ze sobą rozmawiali, mieli podobne zainteresowania i poglądy na życie w małym miasteczku. Gdy Emma urodziła córeczkę Bertę, oddała ją mamce na wychowanie. Miłość do dziecka, staranie o maleństwo nie były wypełnieniem pustki w jej duszy. Emma coraz bardziej interesowała się Leonem. Oboje wymieniali książki, nuty, wiele rozmawiali. Początkowo nie czuła się zakochana, choć dostrzegała, że Leon jest nią zainteresowany. To sprawiało jej radość. Jednocześnie bohaterka broniła się przed tym uczuciem, zajęła się gospodarstwem, dzieckiem, była niedostępna i cnotliwa, co zniechęciło Leona. Emma, dostrzegła brak zainteresowania z jego strony, zaczęła tracić na wadze, cierpieć. Równocześnie coraz bardziej odczuwała pragnienie doświadczenia prawdziwej miłości.

Zaczęła żałować, iż była taka niedostępna. Próbowała szukać pomocy u księdza, ale poczciwy proboszcz nie miał czasu, by z nią rozmawiać. Był zajęty edukacją i wychowaniem psotliwych chłopców. Wyznawał on również zasadę, że jeśli ktoś ma zapewniony byt materialny, powinien być zadowolony. Po wyjeździe Leona stan Emmy pogorszył się, wróciły objawy zniechęcenia, melancholia, apatia. Teściowa twierdziła, że przyczyną jej choroby jest brak obowiązków i nadmiar lektur, w których Emma się zaczytuje. Karol tym razem nie posłuchał matki. Obrażona, opuściła dom syna.

Stan Emmy wyraźnie się poprawił, gdy poznała Rudolfa Boulanger z Huchette. Młodemu szlachcicowi, bawidamkowi i doświadczonemu kobieciarzowi Emma bardzo się spodobała i postanowił ją zdobyć. Nie był nieśmiały jak Leon. Uwiódł Emmę pięknymi słówkami na Zjeździe Rolnym w Yonville. Miał nad nią przewagę oraz pozytywny wpływ, a ona pragnęła miłości. Ofiarował jej konia, proponował przejażdżki, a Karol godził się na nie ze względu na zdrowie żony. Był to doskonały pretekst do spotkań i kochankowie korzystali z niego. Emma cieszyła się, że ma kochanka, czuła się jak heroina romansów i nie zważała na opinie Rudolfa, który ostrzegał ją, że się kompromituje. To z kolei budziło i jej obawy, że może utracić tę miłość, a wraz z nią Rudolfa. Znów pojawiły się poczucie niepewności, cierpienie, skrucha, wyrzuty sumienia. Pani Bovary jeszcze raz próbowała wzbudzić w sobie miłość i szacunek do męża. W tym celu wykorzystała pomysł, podsunięty jej przez aptekarza, by Karol zoperował szpotawą od urodzenia nogę stajennego Hipolita. Namawiała męża usilnie. Kiedy doszło do operacji, tuż po niej z wdzięczności rzuciła się doktorowi na szyję. Gdy okazało się, ze nogę trzeba amputować, uznała Karola za niedołęgę bez ambicji, rozgrzeszyła się z cudzołóstwa i ponownie zaczęła spotykać się z Rudolfem. Stawała się coraz bardziej rozrzutna, kupiła Hipolitowi drogą protezę, obsypywała kochanka prezentami, kłóciła się stale z teściową. Mąż znosił jej kaprysy w milczeniu i bez wymówek.

Wtedy Emma zaczęła snuć plany ucieczki z Rudolfem, w tym celu zrobiła zakupy. Rudolfa zaniepokoiła zaborczość kochanki, więc udawał, że akceptuje jej plany, postanowił jednak uciec sam. Po otrzymaniu pożegnalnego listu Emma dostała ataku nerwowego, a potem zachorowała na zapalenie mózgu.

Troskliwie pielęgnowana przez męża, powoli wracała do zdrowia. Nikt jednak nie mógł wyrwać jej ze stanu apatii. Karol spełniał wszystkie zachcianki żony, zaciągnął nawet dług u Lheureuxa, kupca bławatnego. Emma próbowała szukać pociechy w religii, w działalności dobroczynnej, pogodziła się z sąsiadkami, teściową, wracała do sił i zdawało się, że także do normalności.

Karol znowu był szczęśliwy, przystał więc na propozycję aptekarza, by zawieźć żonę do opery do Rouen. Na tę okazję Emma ubrała się bardzo elegancko. Bardzo przeżyła pobyt w operze. Zachowywała się jak księżniczka, wróciły marzenia, chłonęła blask i zapach sztucznego teatralnego świata, wczuwała się w postacie bohaterów.

Część III

W teatrze małżonkowie spotkali Leona. Młody człowiek spoważniał po pobycie w Paryżu, nabrał śmiałości i doświadczenia, Emma jednak w dalszym ciągu się mu podobała. Aby móc spotkać się jeszcze z dawnym kochankiem, bohaterka postanowiła zostać w mieście jeszcze jeden dzień.

Leon wyznał Emmie miłość. Następnego dnia umówili razem się w katedrze i przeżyli niezapomniane chwile, jeżdżąc w zamkniętej karecie przez wiele godzin po mieście. Po powrocie do domu Emma tak była zajęta myślami o Leonie, że bez wzruszenia przyjęła wiadomość o śmierci teścia, którego przecież lubiła. Znowu poczuła niechęć do męża.

Znalazłszy wytłumaczenie, wyjechała do Rouen, gdzie spędziła z kochankiem trzy piękne dni. Zaczęła szukać pretekstu do częstszych wyjazdów - były nim lekcje muzyki. Karol oczywiście wyraził na to zgodę, więc co czwartek Emma opuszczała dom, by spotkać się z Leonem w Hotelu Bulońskim. Wynajmowali tam stały pokój, urządzony z tandetnym przepychem, i oddawali się miłości. Wracając do Yonville, Emma często spotykała nieszczęśliwego, ślepego żebraka, który wyśpiewywał nieprzyzwoite piosenki. Jego widok przejmował kobietę dreszczem. Żyła od czwartku do czwartku, nawet dla męża bywała lepsza. Z biegiem czasu jednak drobne uwagi, wzmianki, podejrzenia, pytania, jakimi Karol ją zasypywał, stały się przyczyną jej wewnętrznych niepokojów. Była zmuszona okłamywać męża, by ukryć swą miłość. Na dodatek Lheureux zaczął oplatać ją swą lichwiarską siecią. Emma chętnie pożyczała od niego pieniądze, nie licząc ich. Lichwiarz podsunął jej pomysł sprzedania nieruchomości po teściu bez wiedzy męża, pożyczał pieniądze, podsuwał weksle, kusił różnymi towarami.

Z czasem kochankowie zaczęli się sobą nudzić. Leon buntował się przeciw wpływom ukochanej.

Tymczasem bohaterka zaczęła borykać się z problemami: Lheureux nalegał na zwrot pieniędzy, dał się dopiero ubłagać nowym podpisem na wekslu. Bohaterka straciła kontrolę nad wydatkami. Zaniedbała dom, dziecko. Karol nic nie mówił, bał się ją drażnić. Matka Leona nalegała, by syn z nią zerwał. Emma sama zrozumiała jak nisko upadła, kiedy wybrała się na bal maskowy w towarzystwie subretek, dziewczyn portowych, marynarzy i kolegów Leona z pracy.

Po powrocie do domu otrzymała pismo o zajęciu jej ruchomości na poczet długów, które urosły do 8 tys. franków. Lheureux pozostał głuchy na prośby, w domu pojawił się komornik. Emma pojechała do Rouen prosić Leona o pożyczkę, kochanek obiecał pomoc, ale nie zjawił się o umówionej godzinie. Na drugi dzień poszła do notariusza Guillaumina prosić o ratunek, ale zrezygnowała z powodu jego niemoralnej propozycji. Postanowiła próbować jeszcze bezskutecznie szukać pomocy u Bineta, a nawet u Rudolfa. Cały czas nie traciła nadziei na przybycie Leona.

Gdy uświadomiła sobie beznadziejność sytuacji, pobiegła do apteki, wymusiła na Justynie wydanie jej kluczy, poszła do laboratorium i zażyła truciznę. Wróciła do domu. Zdążyła jeszcze napisać list do męża i straciła przytomność. Umierała długo. Karol miotał się bezradnie, wzywał innych lekarzy, którzy już nic nie mogli pomóc. Ksiądz przyszedł z ostatnim namaszczeniem i czuwał przy umierającej razem z mężem i aptekarzem. Gdy konała, na ulicy pojawił się ślepy żebrak. Śpiewał swoją piosenkę. Tymczasem aptekarz wymyślił kłamstwo, ukrywające otrucie, i przypomniał Karolowi o pogrzebie.

Wszyscy mieszkańcy Yonville pojawili się w kościele na pogrzebie Emmy. Karol Bovary nie odzyskał pogody ducha po śmierci żony. Wróciły kłopoty pieniężne, matka pokłóciła się z nim i wyjechała, bo nie chciał sprzedać mebli żony. Sam zajął się córką, aptekarz zabrał mu resztę pacjentów. Wkrótce zmarł. Jego córką zaopiekowała się uboga krewna.

Plan wydarzeń

Część I

  1. Początek nauki piętnastoletniego Karola Bovary w gimnazjum w Rouen.
  2. Prezentacja rodziców Karola: ojca, byłego chirurga wojskowego Karola Dionizego Bartłomieja i matki, zakochanej w jedynaku.
  3. Przebieg edukacji Karola - najpierw w gimnazjum, potem szkołą medyczna.
  4. Rozpoczęcie praktyki medycznej w Tostes, zaaranżowane przez matkę małżeństwo z wdową Dubuc.
  5. Karol Bovary wezwany do pana Rouault, który złamał nogę. Poznanie jego córki Emmy. Zakochanie.
  6. Śmierć żony Karola i odnowienie znajomości z Emmą.
  7. Ślub z Emmą i początkowe szczęście, zastąpione przez nudę małomiasteczkowego życia.
  8. Bal do Vaubeyssard.
  9. Ucieczka Emmy w marzenia i romanse.
  10. Oddalanie się od siebie państwa Bovary
  11. Przeniesienie się do miasteczka Yonville decyzją Karola.

Część II

  1. Obszerny opis miasteczka i jego okolic z perspektywy ludzi wjeżdżających do niego.
  2. Przyjazd Emmy i Karola, kolacja w oberży. Poznanie Leona Dupuis, „bratniej duszy” Emmy.
  3. Początki życia małżonków Bovary w Yonville: poznawanie sąsiadów, narodziny córki Berty.
  4. Oddanie córki do mamki.
  5. Romans Emmy z Leonem.
  6. Rezygnacja kobiety z romansu, oddanie się obowiązkom żony i matki.
  7. Wyjazd odtrąconego Leona do Rouen.
  8. Kolejna choroba nerwowa Emmy.
  9. Poznanie Rudolfa Boulander z Huchette.
  10. Plany Rudolfa w stosunku do Emmy.
  11. Rozkwit romansu Emmy i Rudolfa.
  12. Obawy mężczyzny, dostrzeżenie zaborczości i egzaltacji Emmy, zmiana zachowania.
  13. Operacja nogi Hipolita, która się nie udaje, co owocuje problemami Karola i niechęcią żony.
  14. Plany ucieczki pani Bovary z Rudolfem.
  15. Nerwowe przygotowania Emmy do ucieczki, zakupy.
  16. List pożegnalny Rudolfa powoduje załamanie kobiety i długą chorobę.
  17. Opieka nad chorą żoną, długi Karola.
  18. Powolne dochodzenie do zdrowia Emmy, odrodzenie religijne, zajmowanie się dobroczynnością, przy jednoczesnym trwonieniu pieniędzy.
  19. Wyjazd do opery w Rouen na przedstawienie Łucja z Lammermooru.
  20. Spotkanie w operze Leona, odświeżenie dawnych uczuć.

Część III

  1. Wyznanie miłości Emmie przez Leona.
  2. Schadzka w katedrze i upojne chwile kochanków w karecie.
  3. Śmierć teścia Emmy.
  4. Starania Lheureux by Emma zaciągnęła u niego jak najwięcej długów.
  5. Spotkania z Leonem w Rouen pod pretekstem lekcji muzyki.
  6. Szantaż kupca Lheureux.
  7. Groźba procesu za długi i podpisanie kolejnych weksli, podsuniętych przez Lheureuxa.
  8. Zaniedbywanie domu, męża i dziecka przez Emmę, a także utrata poczucia bezpieczeństwa.
  9. Niepokoje Leona w związku z niepoczytalną i zaborczą kochanką, kłótnie z matką.
  10. Bal maskowy, Emma w towarzystwie marynarzy i ekspedientek.
  11. Zawiadomienie o zajęciu majątku przez komornika.
  12. Szukanie ratunku u Lheureuxa, Leona, notariusza Guillaumina, wreszcie u Rudolfa. Emma odtrącona przez wszystkich.
  13. Wizyta w aptece i zażycie trucizny przez kobietę.
  14. Powrót do domu, napisanie pożegnalnego listu i upadek bez czucia.
  15. Rozpacz Karola i bezskuteczna walka o życie żony.
  16. Załamanie Karola po śmierci Emmy, szybki zgon i pozostawienie dziecka ubogiej ciotce.

Charakterystyka bohaterów

Emma Bovary

Emma Bovary, z domu Rouault, to główna bohaterka powieści, żona prowincjonalnego lekarza, Karola Bovary. Otrzymała staranne wykształcenie, uczęszczała na pensję sióstr urszulanek, gdzie nauczyła się tańczyć, rysować, grać na fortepianie, haftować, szyć, prowadzić dom. W szkole miała koleżanki ze szlacheckich i arystokratycznych rodzin. Kontakt z nimi oraz lektury, które czytała, stały się przyczyną jej niechęci do wiejskich zajęć i marzeń o lepszym, wykwintniejszym życiu. Była ładna, delikatna, subtelna, inna niż kobiety z jej okolic. Miała drobną figurę, długie czarne włosy, wielkie oczy, prosty nos, mięsiste wargi. Karol w chwili poznania zwrócił uwagę na jej zadbane ręce i niezwykły połysk paznokci.

Zdecydowała się na małżeństwo z Karolem, bo miała nadzieję, że to będzie lepsze wyjście niż prowadzenie gospodarstwa wraz z ojcem w jego majątku. Sądziła też, że zdoła pokochać swego męża. Szybko przekonała się, że małżeńskie pożycie nie jest spełnieniem jej marzeń i pragnień.

Emma była osobą wrażliwą, potrzebowała uczuć, wzruszeń, szukała mocnych wrażeń. Wcześniej, jeszcze na pensji, przeżyła ekstazę religijną, ale krótką i powierzchowną. Kościół dla niej to piękne kwiaty, dymy kadzideł, blask świec, mistyczna tęsknota. Myślała nawet o wstąpieniu do klasztoru, ale szybko zrezygnowała z zamiaru. Później kilkakrotnie szukała pociechy w religii, ale zawsze na krótko.

W małżeństwie nudziła się, pragnęła zwierzeń, czułych słów, chciała wyrazić swoje tęsknoty, ale nie miała okazji ani śmiałości. Rozmowy z Karolem były bardzo powierzchowne, nie potrafił niczym jej zaimponować. Pragnęła urozmaiconego życia, w którym nieustannie budzi się ludzka wrażliwość, rozwija się umysł, a tymczasem otaczali ją nieciekawi, zwyczajni ludzie. Wciąż czekała, że coś się wydarzy, chciała kochać, tańczyć, podróżować, marzyła o Paryżu, teatrach, modnych strojach. Mąż nie dostrzegał jej tęsknot, a smutek i przygnębienie tłumaczył objawami choroby nerwowej.

Uciekając od monotonii codziennego życia, Emma zagłębiała się w lekturach, studiowaniu żurnali i pism kobiecych. Pragnąc ubarwić kolejne dni, otaczała się ładnymi przedmiotami i stała się rozrzutna. Początkowo zajmowała się domem, ozdabiała jego wnętrze, gotowała wyszukane potrawy. Z czasem zaniedbała siebie, dom i męża. Po przeniesieniu się z Tostes do Yonville liczyła, że będzie lepiej i coś się zmieni. Urodziła córkę, ale nie rozbudziła się w niej miłość macierzyńska, nie opiekowała się dzieckiem. Zainteresowała się natomiast pisarzem notarialnym, Leonem Dupuis. Znalazła w nim bratnią duszę, mieli podobne gusta i zainteresowania. Porównując go z Karolem, żałowała, że wyszła za mąż. Cieszyła się, że Leon zakochał się w niej, ona też go pokochała, ale zwalczyła tę miłość, pogrzebała ją. Zmieniła się, zajęła gospodarstwem, pielęgnowaniem córki, Berty, dbała o męża, nawet zaczęła oszczędzać. Leonowi wydawała się chłodna, nieprzystępna, wyniosła. W głębi duszy bardzo go kochała, była rozdarta między namiętnościami, marzeniami, tęsknotą a nienawiścią do męża i ubogiego, monotonnego życia, jakie jej stworzył.

Leon wyjechał, a Emma pielęgnowała w sobie nienawiść do męża, uważając, że jest on winien wszystkiemu, co złego wydarzyło się w jej życiu. Znowu ogarnęła ją apatia, zaczęła chorować.

Poznanie Rudolfa Boulangera z Huchette stało się ucieczką od dotychczasowego odrętwienia. Teraz już się nie broniła, uległa jego pięknym słowom, wspaniałym strojom, poddała się uczuciu, rozkwitła.

Nie zważała na nic, nie dbała o opinię, planowała ucieczkę z Rudolfem, ale on przeraził się siły i namiętności uczucia, jakim go darzyła. Dla niego był to tylko przelotny flirt, jeden z wielu, więc uciekł zachowując się jak tchórz. Zapłaciła za swe złudzenia ciężką chorobą. Potem zamknęła się w sobie, stała się egoistyczna, nie dostrzegała i nie doceniała starań męża, nie dbała o córkę. Znowu zaczęła rozpaczliwie szukać pociechy w religijności i działalności dobroczynnej. Znów stała się rozrzutna. Otrząsnęła się podczas wizyty w teatrze i po spotkaniu z Leonem. Znowu odżyły w niej nadzieje na zmianę dotychczasowego trybu życia. Uległa tym razem Leonowi bardzo szybko i pogrążyła się w kłamstwie, oszustwie i rozpuście. Dała się oplątać siecią intryg lichwiarza Lheureuxa, by realizować swe zachcianki. W tym przypadku to ona była stroną aktywną w miłości, oddawała się bez reszty przyjemnościom. Lekceważyła męża, okradała go, oszukiwała, wybuchała gniewem z byle powodu. W końcu i Leon zaczął ją nudzić. Kłopoty finansowe, w jakie popadła, stały się przyczyną tego, że była gotowa oddać się komukolwiek, byle tylko uzyskać pomoc. Nie znalazłszy ratunku, popełniła samobójstwo. Zniszczyło ją drobnomieszczańskie, nieciekawe, nudne życie, skoncentrowane na zarabianiu, codziennych obowiązkach, wychowywaniu dzieci. Nie umiała przywyknąć do takiego życia, potrzebowała radości, kolorów, uczuć, namiętności, odrobiny szczęścia, szaleństwa. Nie była też bez winy, nie kochała dziecka, nie doceniała męża, nie szukała kontaktów z ludźmi. Brakowało jej otwartości, stałych zajęć, wytrwałości i aktywności. Niczym nie potrafiła zainteresować się na dłużej. Nie akceptując otoczenia, nie próbowała go zmieniać. Zbyt łatwo ulegała pozorom uczuć, dawała się zwodzić pięknym słówkom i ponosić namiętnościom. Nie szukała radości w wypełnianiu obowiązków. Była słaba, bezwolna, kierowała się wzruszeniami i uczuciami. Brakowało jej budulca moralnego i wyraźnie wytyczonego celu. Emma kierowała się emocjami, kaprysami, nad którymi sama nie potrafiła zapanować. Uciekała ze skrajności w skrajność, od apatii do euforii. Nie kierowała swoim życiem w sposób racjonalny, ulegała namiętnościom i pragnieniom. O ile można zrozumieć jej marzenia o miłości, radości i szczęściu, o tyle trudno zaakceptować uciekanie od odpowiedzialności i obowiązków, a co za tym idzie popełnianie cudzołóstwa i krzywdzenie najbliższych.

Karol Bovary

Karol Bovary to wiejski lekarz, mąż Emmy Bovary. Był dobrze zbudowany, silny, zdrowy. Miał nieskomplikowaną psychikę i, choć niezbyt zdolny, dzięki uporowi i pracowitości, ukończył szkołę medyczną i zdał egzaminy. Nie posiadał ogólnego wykształcenia: nie chodził do szkoły do piętnastego roku życia, był rozpieszczany przez matkę. Pierwszym nauczycielem okazał się miejscowy proboszcz, jednak była to nauka bardzo niesystematyczna. Karol miał łagodną naturę, nie sprzeciwiał się matce, nigdy się nie buntował. Uczył się najczęściej na pamięć, bo niewiele rozumiał z książek. Po skończeniu edukacji matka znalazła mu praktykę i żonę, od której również był uzależniony. Dopiero poznanie Emmy obudziło w nim uczucia i osobiste pragnienia. Podziwiał ją, pokochał i ożenił się po śmierci pierwszej żony.

Karol nie mógł zrozumieć Emmy, przede wszystkim nie dostrzegał tego, że jest nieszczęśliwa, a małżeństwo nie spełnia jej oczekiwań. Miłość do Emmy była zwyczajna, pozbawiona wzlotów i romantycznych uniesień. Bohater próbował godzić swe uczucie z codziennymi obowiązkami. Uważał, iż żona powinna być szczęśliwy. Jego uczucie było stałe, pewne, niezmienne. Nie ulegał wzruszeniom, nie umiał mówić o pragnieniach, marzeniach, emocjach. Był nudny, ale nie zdawał sobie z tego sprawy. Odpowiadało mu zwyczajne, proste, pracowite życie. Emma miała mu je umilać i to mu wystarczało.

Karol nie potrafił porozumieć się z żoną. Nie miał ambicji intelektualnych, niewiele czytał, nawet z dziedziny literatury fachowej. Gdy po pracy i obiedzie usiłował zająć się lekturą, zaraz zasypiał.

Bohater nie dostrzegał, a nawet nie potrafił zrozumieć zmian w zachowaniu i nastrojach Emmy. Wybuchy rozdrażnienia, napady apatii, falowanie nastrojów tłumaczył chorobą nerwową i uznał, iż zmiana miejsca zamieszkania i otoczenia wszystko załatwi. Nie był wymagający, nie zmuszał Emmy do zajmowania się dzieckiem i domem, nie robił jej wymówek, gdy zaniedbywała obowiązki żony. Nawet z matką poróżnił się w sprawie Emmy. Zupełnie obca była dla niego zazdrość. Ufał żonie i nie zabraniał jej rozmawiać, spacerować z Leonem, jeździć konno z Rudolfem, sam nawet namawiał ją do tego. Był naiwny i ślepy, nie dostrzegał niczego, zwłaszcza zmiany stosunku Emmy do niego. Mając prostoduszną i poczciwą naturę, nie dopuszczał do siebie myśli, że Emma może go oszukiwać. Nie odczuwał jednak wstrętu i nienawiści żony do niego. Serdecznie troszczył się o Emmę, płakał, rozpaczał, gdy chorowała, ale nie dostrzegał, że przyczyną jej cierpień jest niespełniona miłość do Leona, a potem rozpacz po stracie Rudolfa. Pobłażał jej, pozwalał na wszystko, nie ograniczał jej wydatków, nie robił wymówek. Całe miasteczko wiedziało o jej romansie z Rudolfem, tylko nie on.

Był niezbyt rozgarnięty, nie panował nad swymi finansami, więc doprowadził do ruiny majątkowej. Łatwo ulegał propozycjom innych, zwłaszcza aptekarza, który namówił go na operację nogi Hipolita, i Lheureuxa, podsuwającego mu wciąż nowe weksle do podpisania.

Bohater cały czas był gotów zrobić wszystko dla Emmy, nawet wybrać się z nią do opery czy pozwolić żonie na cotygodniowe wyjazdy do Rouen na rzekome lekcje muzyki. Samobójstwo Emmy było momentem przełomowym w jego życiu. Jeszcze kiedy leżała chora w domu, pielęgnował ją, rozpaczał, szukał ratunku, nie myślał o przyczynie. Po śmierci żony bardzo zmienił się, przejął niektóre jej upodobania, odizolował się od ludzi, pogrążył w rozmyślaniach. Poróżnił się z matką, sprzedał resztki ruchomości, pozwalał się oszukiwać, nie myślał o przyszłości córki. Wkrótce zmarł.

Karol Bovary kochał Emmę, ale nie potrafił jej tego okazać, powiedzieć, podzielić jej upodobań, pasji. Okazywał troskę na swój sposób, ale nie tak, jakby tego pragnęła Emma. Po jej śmierci otaczał się pamiątkami po niej, myślał, ale nadal nie rozumiał, dlaczego umarła. Najbardziej zastanawia jego zachowanie po odkryciu niewierności żony - nie miał do niej żalu, przebaczył nawet Rudolfowi. Z natury dobroduszny, poczciwy, okazał się człowiekiem szlachetnym i wyrozumiałym. Postać ta irytuje, złości, ale też budzi szacunek i współczucie.

Leon Dupuis

Leon Dupuis to pisarz notarialny, jeden z kochanków Emmy. Był nieśmiałym, delikatnym, powściągliwym młodzieńcem, nudzącym się w Yonville. Przed podjęciem studiów w Paryżu odbywał praktykę u rejenta Guillaumina. Stołował się w oberży „Pod Złotym Lwem” i tam poznał Emmę. Oboje mieli sobie wiele do powiedzenia, interesowała ich ta sama literatura, utwory muzyczne, lubili wspólne spacery, mieli podobne charaktery: nudzili się w miasteczku. Wspólne spotkania wypełniały ich pustkę uczuciową. Leon podziwiał Emmę, wydawało się mu, że ma do czynienia z prawdziwą damą. Szybko zakochał się małżonce pana Bovary. Emmie też się podobał: miał kasztanowe włosy, jasne oczy i adorował ją, co bardzo jej pochlebiało. Gdy spostrzegł, że Emma jest niedostępna, cnotliwa, stracił nadzieję na zdobycie jej, zrezygnował i wyjechał. Był zbyt niedoświadczony, by zauważyć burzę uczuć w sercu Emmy, zmęczyła go natomiast daremna miłość.

Gdy po latach spotkali się w operze, Leon był już innym człowiekiem. Nabrał doświadczenia w kontaktach z kobietami, nie był już tak nieśmiały. Emma nadal mu się podobała, więc postanowił ją zdobyć. Wyznał jej miłość, Emma uległa, ale tym razem była osobą dominującą w tym związku. Leon poddał się jej, spełniał niemal wszystkie kaprysy bohaterki. Co tydzień spotykali się w Hotelu Bulońskim. Leon był egzaltowany, romantyczny, dumny przy tym ze swej roli kochanka, ale powierzchowny, płytki. Nie zastanawiał się nad sytuacją Emmy, nie myślał o przyszłości.

Z czasem zaczęły go męczyć jej zaborczość, wymagania. Był jednak miękki, uległy, słaby, uzależniony od matki, która namawiała go do zerwania związku z panią Bovary, a więc czuł się osaczony, rozdarty. Gdy pojawiły się kłopoty, po prostu zniknął. Nie udzielił Emmie pomocy. Po jej śmierci szybko się ożenił zgodnie z wolą matki.

Rudolf Boulanger z Huchette

Rudolf Boulanger z Huchette to majętny szlachcic, drugi z kochanków Emmy. Był dojrzałym, pewnym siebie, próżnym i doświadczonym w kontaktach z kobietami mężczyzną. Emma oczarowała go od pierwszej chwili, więc postanowił ją zdobyć. Rudolf trafnie odczytał tęsknoty Emmy i w sposób cyniczny zalecał się do niej, opowiadał niedorzeczności o mieszkaniu w małym miasteczku, nudzie, potrzebie uczuć, wiedział dokładnie, co Emma pragnie usłyszeć.

Miał wpływ na Emmę, z wyrachowaniem mówił o wielu sprawach, o których nigdy nie słyszała, zagłębiał ją w nieznane dotąd dziedziny. Ofiarował Emmie konia, aranżował przejażdżki i wreszcie ją zdobył. Oczarowała go też naiwna i szczera miłość bohaterki. Nawet egzaltacja bohaterki, którą w zasadzie gardził, wydawała mu się interesująca. Jednak nie potrafił długo udawać. Z czasem ujawniły się jego prawdziwe cechy: brutalność, próżność i obojętność.

Niecierpliwił się, gdy Emma niespodziewanie go odwiedziła. Podarunki od niej były upokarzające. W końcu stwierdził, że jest despotyczna i bardzo się mu narzuca. Postanowił skorzystać z okazji i uciec, podczas gdy Emma planowała wspólny wyjazd. Pod pozorem, że nie chce jej unieszczęśliwiać, wysłał list pożegnalny. Cały bezmiar cynizmu Rudolfa ujawnił się w scenie pisania listu - przenosząc na papier piękne słówka o miłości i oddaniu, myślał, jak się uwolnić od uciążliwej kochanki. Nie miał skrupułów ani wyrzutów sumienia, nie myślał, że ją skrzywdził, uważał się za szlachetnego i uczciwego. Nawet podrobił na liście krople łez. Emma była dla niego chwilową zabawką, jedną z wielu przyjemności.

Nie pomógł jej też potem, gdy znalazła się w potrzebie, odepchnął ze wzgardą. Nie czuł się też winny jej śmierci. Nie umiał także docenić wielkoduszności Karola, który mu przebaczył.

Karol Dionizy Bartłomiej Bovary

Karol Dionizy Bartłomiej Bovary to ojciec Karola, były chirurg wojskowy. Został wydalony z wojska za nadużycia, ożenił się dla posagu, roztrwonił majątek i osiadł na małym folwarczku. Był rubasznym samochwałem, wolnomyślicielem i kobieciarzem. Na starość zgorzkniał, zamknął się w sobie, dokuczał żonie i synowi. Emma go lubiła, bo ją adorował i opowiadał jej o różnych krajach, w których bywał jako wojskowy. Zmarł nagle, a Emma nie przejęła się jego śmiercią, bo była zajęta myślami o Leonie, z którym nawiązała romans.

Pani Bovary matka

Pani Bovary matka - posażna córka czapnika. W młodości zakochała się w przystojnym wojskowym, ale, ponieważ ją zdradzał i roztrwonił majątek, na starość stała się złośliwa i nerwowa. Zajmowała się energicznie interesami i domem, rozpieszczała jedynaka, który ulegał we wszystkim matce. Zaplanowała jego studia i pierwsze małżeństwo.

Dopiero gdy Karol ożenił się z Emmą, zaczął się sprzeciwiać matce, bronił żony i zabraniał wtrącać się w jego sprawy. Kilkakrotnie nawet poróżnili się i rozstali w gniewie.

Matka Karola zarzucała Emmie rozrzutność i trwonienie czasu na czytanie romansów. Była przeciwieństwem Emmy i ze swojego praktycznego punktu widzenia miała rację, nie próbowała nawet zrozumieć synowej. Po śmierci Emmy i Karola zaopiekowała się wnuczką, na krótko jednak, ponieważ zmarła.

Berta Bovary

Berta Bovary była córką Karola i Emmy. Emma pragnęła mieć syna, córki nie kochała, oddała ją do mamki. Dziecko było zaniedbywane, znajdowało się jedynie pod opieką służby. Matka zajmowała się dziewczynką wyłącznie sporadycznie. Dziwiła się, że urodziła takie brzydkie dziecko. Potrafiła w odruchu zniecierpliwienia odepchnąć dziecko tak, że zraniło się po uderzeniu w mebel. Karol także zajmował się Bertą okresowo, najwięcej czasu poświęcał dziecku po śmierci żony. Po jego śmierci sierota tułała się po domach krewnych.

Heloiza Dubuc - pierwsza żona Karola, stara i brzydka. Rządziła mężem i finansami, była wymagająca i wiecznie cierpiąca. Małżeństwo trwało tylko czternaście miesięcy.

Teodor Rouault - ojciec Emmy. Uchodził za zamożnego, ale niezbyt umiejętnie gospodarował na swej farmie po śmierci żony. Miał córkę jedynaczkę, którą najpierw wysłał do dobrej klasztornej szkoły, gdzie jej koleżankami były panny z arystokracji, a potem chciał, by prowadziła mu gospodarstwo. Gdy spostrzegł, że niewiele będzie miał z niej pożytku na wsi, starał się wydać córkę za mąż za pierwszego konkurenta, który się trafi, dlatego zgodził się na ślub z Karolem Bovary. Kochał jednak córkę i bardzo rozpaczał po jej śmierci.

Nastazja i Felicja - panny służące w domu doktorostwa Bovary.

Mieszkańcy Yonville

Wdowa Lefrancois - właścicielka oberży „Pod Złotym Lwem”, pracowita, zapobiegliwa, wiedziała wszystko o tym, co dzieje się w miasteczku. Szczerze nienawidziła konkurenta, właściciela „Kawiarni Francuskiej” pana Tellier, stale opowiadała o jego chorobach, rychłej śmierci i bankructwie jego lokalu.

Binet - poborca podatkowy i komendant straży miejskiej. Był małomówny, skryty, mieszkał samotnie, stołował się w gospodzie. Wszystkie wolne chwile poświęcał jedynej pasji - wytwarzaniu kółek do serwetek na swej tokarce.

Hivert - woźnica dyliżansu, który łączył Yonville z Rouen. Był też zaopatrzeniowcem całego miasteczka - na zamówienie robił w mieście zakupy.

Ks. Bournisien - proboszcz z Yonville. Był człowiekiem o rumianej twarzy i potężnej posturze. Postrzępiona i poplamiona sutanna świadczyła, że mieszkańcy miasteczka nie byli zbyt hojni. Proboszcz natomiast starał się sumiennie wypełniać swą posługę: uczył rozbrykane dzieci katechizmu, nie szczędząc swej wiedzy i kuksańców, czuwał przy chorych i konających. Był człowiekiem poczciwym, dobrodusznym, ale nie bardzo rozumiejącym duchowe potrzeby. Był podobny do swych parafian, czuł się wśród nich dobrze, żył z nimi w zgodzie, nawet z ateistą Homaisem.

Homais - aptekarz, człowiek bardzo wpływowy w Yonville. Starał się wszystko wiedzieć, brać udział w każdym wydarzeniu. Był szalenie zadowolony z siebie, ruchliwy, gadatliwy.

W stosunku do państwa Bovary był przyjacielski, bardzo pomocny, jednak tylko z pozoru, ponieważ odbierał Karolowi pacjentów, sam udzielając porad. Miał się za wolnomyśliciela, często dyskutował z księdzem o przesądach, atakował kler, co nie przeszkadzało mu pić z proboszczem jabłecznik. Chwalił się, że pisze do gazet w Rouen, choć nikt nie widział wydrukowanych jego artykułów. Namówił Karola, by zoperował nogę stajennego Hipolita, a potem wykorzystał złą sytuację doktora na swoją korzyść. Starał się sprawiać wrażenie bardzo pomocnego w tragicznej sytuacji po samobójstwie Emmy, by usunąć choć cień podejrzeń, że trucizna pochodziła z jego apteki. Po tragedii i załamaniu się Karola odsunął się od niego. Był chytry, przebiegły, dwulicowy, interesowny. To wyjątkowo nieprzyjemna postać, mimo że sprawia wrażenie uczynnego i przyjacielskiego.

Lheureux - kupiec galanteryjny i lichwiarz. Prowadził liczne interesy, ale nikt do końca nie wiedział, jakie. Przerażał ludzi swą biegłością w liczeniu pamięciowym i pewnie w ten sposób często ich oszukiwał. Oplatał ludzi zręcznie siecią intryg, podsuwał towary na kredyt, weksle do podpisania, a potem doprowadzał ich do bankructwa. Musiał być dobrym psychologiem, wiele wiedział o ludzkich tajemnicach i wykorzystywał tą wiedzę, by ich niszczyć. Doprowadził do samobójstwa Emmy i ruiny Karola.

Lestibaudois - grabarz, kościelny i ogrodnik w jednej osobie.

Hipolit Tautain - chłopiec stajenny w gospodzie „Pod Złotym Lwem”, kulawy od urodzenia. Karol Bovary zoperował mu nogę, ale niestety potem trzeba ją było amputować. Emma kupiła mu drogą protezę. Zadowolony ze swego losu, nie miał pretensji do doktora o to, że przeprowadził nieudaną operację.

Girard - stajenny Rudolfa, noszący listy, które kochankowie wzajemnie sobie przekazywali.

Justyn - wychowanek i pomocnik aptekarza. Młody chłopak w skrytości podkochiwał się w Emmie. Przychodził rzekomo do Felicji i oglądał garderobę pani Bovary. Na jej prośbę dał jej klucz od laboratorium aptekarza, gdzie znalazła truciznę. Po pogrzebie w nocy płakał długo, stojąc przy jej grobie.

Pani Rollet - mamka Berty, córki Bovarych. Byłą wyjątkowo niechlujna i interesowna.

Guillaumin - notariusz, u którego Leon odbywał praktykę. Był to stary kawaler, zamożny i lubiący kobiety. Łączyły go niejasne interesy z Lheureuxem. Najprawdopodobniej był jednym z tych, którzy przyczynili się do ruiny finansowej pani Bovary. Emma, namówiona przez służącą Felicję, udała się do niego z prośbą o pomoc. Notariusz chciał wykorzystać sytuację i uwieść ją. Ponieważ odrzuciła ze wzgardą jego awanse, nie uzyskała żadnego wsparcia.

Czas i miejsce akcji

Pani Bovary jest powieścią współczesną, a więc jej akcja toczy się w czasach, w których żył Flaubert. Jest to tzw. epoka Drugiego Cesarstwa we Francji, okres panowania (1852-1870) Napoleona III (1808-1873), czasy triumfu mieszczaństwa i burżuazji.

Czas akcji obejmuje życie Karola Bovary od chwili, kiedy ukończył 15 lat i zaczął uczęszczać do gimnazjum w Rouen, aż do jego śmierci w wieku dojrzałym. Jest to więc kilkadziesiąt lat.

Ekspozycja dotyczy jego rodziców (od 1812 r.), dzieciństwa, młodości, studiów oraz pierwszego małżeństwa, trwającego 14 miesięcy.

Akcja właściwa rozpoczyna się w momencie, gdy bohater poznał Emmę i po śmierci pierwszej żony ożenił się z nią. Część I powieści obejmuje okres małżeństwa Emmy i Karola Bovary w Tostes. Ich pobyt tam trwał około czterech lat. W części II i III małżonkowie Bovary zamieszkali w Yonville niedaleko Rouen (osiem mil od miasta). Ten okres trwał około pięciu lat, do chwili śmierci Emmy. Karol umarł niedługo po niej - wtedy akcja kończy się.

Miejscowości Tostes, Yonville autor umieścił w pobliżu Rouen w Normandii. Miasto Rouen jest opisywane w utworze wielokrotnie. Pojawiają się barwne opisy opery, katedry, Hotelu Bulońskiego, oberży „Pod Czerwonym Krzyżem”, ulic, bulwarów, portu. Opisy te sprawiają wrażenie autentycznych, zgodnie z konwencją powieści realistycznej.

Geneza utworu

Flaubert był pochłonięty tematem, któremu oddawał się bez reszty - tworzył mianowicie dramat filozoficzny Kuszenie św. Antoniego. Pierwszą wersję utworu ukończył w 1849 r. Chcąc pochwalić się swoim dziełem, wezwał do Croisset przyjaciół: Bouilheta i Ducampa, przeczytał im dramat i poprosił o opinię. Obaj uznali to dzieło za niezbyt udane, radzili spalić rękopis. Bouilhet przypomniał pisarzowi głośną wtedy historię prowincjonalnego lekarza Delamare (jego żona, 27 letnia Alice - Delphine Delamare popełniła samobójstwo, zostawiając męża i córeczkę; wcześniej oskarżono ją o cudzołóstwo, była zadłużona), następnie zasugerował, by na kanwie jego losów stworzył współczesną powieść, zamiast podejmować mało popularną i przestarzałą tematykę dotyczącą historii świętego.

Flaubert zaakceptował pomysł przyjaciela, jednak odłożył go na jakiś czas. W tym czasie wybierał się w podróż na Wschód. Po powrocie w 1851 r. postanowił opisać historię burzliwego życia lekarza. Zamknął ją w pisanej przez pięć lat powieści Pani Bovary. W dalszym ciągu zajmował się również pisaniem dramatu o św. Antonim. Drugą wersję utworu o tej postaci stworzył po ukończeniu powieści w 1856 r., ale niezadowolony i z tej wersji napisał trzecią w 1874 r.

Problematyka

Na tematykę utworu składają się przeżycia Emmy Bovary, dzieje jej nieudanego małżeństwa i równie nieszczęśliwych romansów. Autor w tle ukazał prowincjonalną, drobnomieszczańską Francję połowy XIX w. Powieść jest historią ludzi nietworzących historii, wydobytych z cienia, zwyczajnych, pospolitych. Flaubert jest kolekcjonerem pospolitości. Świadczą o tym wymienione już wyżej sceny zwyczajowe z normalnego życia, a także postacie: wiejskiego proboszcza, lekarza, aptekarza, oberżystki, stajennego, mamki, służących, ich rodzin, opisy ich domów, ubrań, całego otoczenia, w jakim żyją. Nawet w opisie wesela zwraca się uwagę na zwyczajność potraw, strojów wprawdzie odświętnych, ale sztywnych, krępujących ruchy osób, które się w nich źle czują.

Pospolite są zachowania bohaterów, upodobania, otoczenie. Zwyczajnością tchną opisy jarmarku, Zjazdu Rolnego z nudnymi przemówieniami i obfitością jedzenia. Wręcz o komedię ocierają się dyskusje wolnomyśliciela aptekarza i proboszcza, a zachowanie żon znakomitszych obywateli miasta, które wychodzą na strych, by śledzić wizytę Emmy u Bineta oraz zaatakowanie znanego lekarza, który przyjechał do umierającej doktorowej, przez prawie wszystkich mieszczan z prośbami o porady lekarskie, zbliżają się prawie do groteski.

O chciwości tych ludzi świadczy zachowanie Lheureuxa, aptekarza, o podłości postępowanie notariusza i Rudolfa, o małostkowości zachowanie prawie wszystkich wobec cierpiącego po śmierci żony Karola. Jeszcze raz należy podkreślić: narrator ich nie ocenia, wystarczy samo zestawienie zdarzeń i obrazów. Widać, że nie lubi tego środowiska, razi go brak ambicji, wyższych celów, przyziemność potrzeb, nietolerancja, chytrość, materializm, egoizm, brak zainteresowań.

Problematyka powieści wynika z tego obrazu. Jest to krytyka drobnomieszczaństwa, którego przedstawiciele nie rozumieją porywów subtelniejszej duszy, więżą ją, krępują, przytłaczają i prowadzą do nieszczęścia (problematyka społeczna). Problemem jest też niezdolność Emmy do przystosowania się do życia w tym środowisku, pragnienie wyrwania się, poszukiwanie czegoś innego (problematyka psychologiczna). Problemy indywidualne łączą się z małżeńskimi: brakiem zrozumienia w związku, wspólnych zainteresowań, podobnych ambicji i celów, rozdzielających kochających się przecież lub usiłujących kochać ludzi, co ściąga na nich nieszczęście.

Powieść Flauberta Pani Bovary była pod każdym względem wielkim wydarzeniem w czasach, gdy się ukazała. Także i dzisiaj znajduje się dla niej miejsce na liście najwybitniejszych utworów powieściowych. Należy do gatunku powieści realistycznej, które były pisane ówcześnie przez Honoriusza Balzaka, Lwa Tołstoja, Karola Dickensa, Elizę Orzeszkową, Bolesława Prusa. Ten typ powieści powstał w połowie XIX wieku, jego naczelną cechą jest szczególna relacja między kategoriami narratora i świata przedstawionego w utworze. Narrator kryje się całkowicie za przedstawionym przez siebie światem, zachowuje daleko posuniętą wstrzemięźliwość w bezpośrednim wypowiadaniu ocen i komentarzy, stara się sugerować obiektywny charakter fabuły i bohaterów.

Narrator tak buduje świat przedstawiony, aby w samym jego układzie zawierał się element oceny. Na czoło wysuwne są losy bohaterów, a sam pozoruje swoją nieobecność, choć przecież jest obecny nieustannie. Ten pozornie nieobecny opowiadacz jest wszechwiedzący, znajduje się na zewnątrz przedstawionego świata, ale wie o nim wszystko. Zdarzenia, składające się na akcję i fabułę, sprawiają wrażenie autentycznych i czytelnik ulega złudzeniu, że jest świadkiem prawdziwych historii, śledzi losy rzeczywistych bohaterów.

Bohaterowie mają cechy typowe, a jednocześnie są wyjątkowymi, jednostkowymi postaciami, których przeżycia ukazywane są poprzez fakty, motywujące je, a które może zaobserwować narrator lub inna postać utworu.

Biografia autora

Gustaw Flaubert urodził się 12 XII 1821 r. w Rouen we Francji. Jego ojciec był chirurgiem, dyrektorem szpitala miejskiego. Był człowiekiem surowym, wychowywał dzieci (Achillesa, Gustawa i Karolinę) na przeciętnych obywateli. Nie akceptował wcześnie ujawnionych literackich zainteresowań syna.

Flaubert już od 13 roku życia zaczął pisać powieści. Gdy miał 17 lat, stworzył pierwszy większy utwór autobiograficzny. W 1840 r. zdał maturę, odbył podróż na Korsykę i w Pireneje, a następnie rozpoczął studia prawnicze w Paryżu. Nie przykładał się jednak do nauki i ostatecznie porzucił studia w 1844 r. Po śmierci ojca przeniósł się wraz z matką do Croisset pod Rouen w Normandii, żył z renty i poświęcił się literaturze. Zwano go „pustelnikiem z Croisset, gdyż unikał towarzystwa i pracował po szesnaście godzin dziennie, narzucając sobie wielką dyscyplinę twórczą (bywało, że nad jedną stroną swego dzieła spędzał kilka dni, dbając o odpowiedni styl i właściwy dobór słów). Do najbliższego grona jego przyjaciół należeli: towarzyszka życia pisarza, Luiza Colet, Ludwik Bouilhet, poeta i dramaturg, Iwan Turgieniew, pisarz rosyjski i Guy de Maupassant, młody prozaik. Flaubert odbywał nieliczne podróże: z rodziną do Włoch i Szwajcarii, z przyjacielem po Turenii i Bretanii, także z przyjacielem w latach 1849-1851 na Bliski Wschód. Po tej podróży uznał, że skończyła się jego młodość i odtąd bez reszty poświęcił się pisarstwu. W 1851 r. rozpoczął pracę nad Panią Bovary, ukończył ją w 1856 r. Powieść została wydana drukiem 30 IV 1857 r. Dzięki temu dziełu pisarz odniósł wielki sukces literacki. W 1862 r. została wydana powieść historyczna Salambo, w 1869 r. - Szkoła uczuć, a w 1877 r. - Trzy opowieści.

Pisarz zmarł 8 V 1880 r. Pozostało po nim jeszcze jedno dzieło: zebrana w 9 tomach korespondencja (Listy), jeden z najciekawszych dokumentów intelektualnych. Flaubert jest uważany za najwybitniejszego przedstawiciela francuskiego realizmu i naturalizmu.

Teksty dostarczyło Wydawnictwo GREG. © Copyright by Wydawnictwo GREG

autorzy opracowań: B. Wojnar, B. Włodarczyk, A. Sabak, D. Stopka, A. Szóstak, D. Pietrzyk, A. Popławska
redaktorzy: Agnieszka Nawrot, Anna Grzesik
korektorzy: Ludmiła Piątkowska, Paweł Habat

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.
Teksty dostarczyło Wydawnictwo GREG. © Copyright by Wydawnictwo GREG

autorzy opracowań: B. Wojnar, B. Włodarczyk, A. Sabak, D. Stopka, A. Szóstak, D. Pietrzyk, A. Popławska
redaktorzy: Agnieszka Nawrot, Anna Grzesik
korektorzy: Ludmiła Piątkowska, Paweł Habat

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.
A+ A-