Szajka makaków 

Jednego ze „zwierzęcych napadów” Mary Roach doświadczyła osobiście. Sama przyznaje, że by przekonać się, czy faktycznie makaki atakują ludzi, dokonała pewnej prowokacji – celowo wybrała się z torbą pełną bananów na szlak, na którym można trafić na małpy. Podczas spaceru spotkała makaki, które bardzo chciały przywłaszczyć sobie niesione przez nią banany. Autorka opisuje „napad” zwierząt jako zorganizowany niczym u szajki ludzkich złodziei. Początkowo makaki obserwowały ją zza kamieni, by chwilę później dokonać napaści – jeden z nich stanął jej na drodze, a drugi wskoczył jej na plecy i złapał torbę bananów.

52138009_m
Makaki potrafią dokładnie przemyśleć strategię "napadu". /123RF/PICSEL

„Nie wiem, czy byli szajką rabusiów... czy może rywalizującymi ze sobą bandytami” – mówi Mary Roach w npr.org. Okazuje się jednak, że nie jest to odosobniony przypadek. W Indiach podobne psoty małp są na porządku dziennym – makaki wkradają się do różnych miejsc w poszukiwaniu jedzenia. Zdarzało się, że włamywały się do sądu czy do sal indyjskiego parlamentu, a kiedyś nawet udało im się ukraść kroplówki z glukozą z instytutu medycznego. Ich zawartość wypijały później niczym wodę z bidonu!  

Rabujące lodówki niedźwiedzie 

W słynącej z turystyki narciarskiej miejscowości Aspen w stanie Kolorado bardzo częste są przypadki włamań do domów i hoteli, których dokonują niedźwiedzie. Właśnie dlatego nie poleca się tam montowania francuskich klamek czy stosowania automatycznych drzwi w hotelach. Zdarzało się, że niedźwiedzie wchodziły do hoteli przez automatyczne wejścia i bez problemu potrafiły nacisnąć łapą klamkę, by otworzyć drzwi miejscowych domów.

30450454_m
Z pozoru niezdarne niedźwiedzie w rzeczywistości charakteryzują się niezwykłą precyzją. /123RF/PICSEL

Później okazało się, że na niewiele zdają się też klamki gałkowe, ponieważ niedźwiedzie potrafią łapać je zębami, a później przekręcać, by otworzyć drzwi. Jak twierdzi Mary Roach, podczas włamań do budynków misie potrafią być niezwykle delikatne i precyzyjne – same otwierają sobie drzwi i chodzą po domach, niczego nie przewracając. Gdy znajdą kuchnię, otwierają lodówkę i wyciągają to, na co mają ochotę, delikatnie odkładając na bok niepotrzebne im produkty.  

Pijane słonie 

Popularnym trunkiem w niektórych częściach Indii jest haria, czyli sfermentowany napój alkoholowy na bazie ryżu. Słonie bardzo go lubią i potrafią wyczuć jego zapach nawet z dużych odległości. Ludzie, znając zwyczaje słoni, często chowają przed nimi trunek w domach. Jest to jednak duży błąd, ponieważ zwierzęta te potrafią wyczuć harię nawet wtedy, gdy znajduje się ona w budynku. Spragnione napoju olbrzymy są w stanie zburzyć ścianę domu, by dostać się do ulubionego trunku.

65093507_m
Słonie to na ogół łagodne zwierzęta, ale w okresie moszczu stają się bardzo agresywne. /123RF/PICSEL

Pijane słonie na ogół nie są niebezpieczne, ponieważ będąc w tym stanie, zazwyczaj stają się po prostu senne i same kładą się spać, jednak zdarza się czasem, że słoń jest w tzw. okresie moszczu (czyli czasie, gdy poziom jego testosteronu jest sześciokrotnie wyższy niż normalnie). Wtedy staje się bardzo agresywny, przez co może dokonać wielu szkód i wyrządzić ludziom krzywdę. 

Joanna Cwynar