Folgujący birbant

Jak można określić kogoś przesadnie dbającego o strój i zachowanie? To oczywiście dandys. Zastanawiające jest, czy ktoś taki mógłby być równocześnie birbantem, czyli kimś prowadzącym dość lekki i hulaszczy (obecnie lepiej brzmiałoby – imprezowy?) tryb życia. Jedno jest pewne - birbanci zazwyczaj zajmują się swawolami (dobrą i beztroską zabawą, choć w starszym znaczeniu swawola była rozumiana jako działania wbrew prawu i nieposłuszeństwo) i lubią sobie pofolgować (zmniejszyć rygor, pozwolić sobie na coś). Są przy tym bardzo rozbisurmanieni, czyli zbyt rozpuszczeni i zuchwali. To niezwykłe słowo pochodzi od bisurmana – w staropolszczyźnie muzułmanina, a więc człowieka będącego w oczach chrześcijan kimś żyjącym rozwiąźle i bez zasad moralnych (być może ze względu na dozwolone w islamie wielożeństwo?).

Oldschool
Źródło: 123RF/Picsel

Birbanci są więc często niewiele więcej warci niż byle łachudra – ktoś bezwartościowy, łobuz zasługujący na wykluczenie. Jednym i drugim na pewno w głowie były same fidrygałki, czyli rzeczy zupełnie nieistotne, ale i tak uważali, że żyje im się klawo (po prostu fajnie).