Najmniejsze na świecie

We włoskiej miejscowości Alpette koło Turynu i w gruzińskiej wiosce Makarta znajdują się najmniejsze na świecie szkoły – obie mają tylko jednego ucznia. W 2014 roku media podały, że w szkole w Alpette jedyną uczennicą jest 8-letnia Sofia, będąca wtedy w trzeciej klasie. Jedynym uczniem szkoły w Makarcie był natomiast 9-letni Bacho. We włoskiej osadzie żyło wówczas 270 osób, brakowało jakichkolwiek przyjezdnych, a mieszkańców ubywało.

skzoła
Źródło: 123RF/Picsel

Kiedy Sofia zaczynała naukę, w starszych klasach było jeszcze czterech uczniów, później jednak została sama. Władze nie chciały zamknąć szkoły, licząc, że pojawią się w niej kolejne dzieci. Z kolei gruzińska wioska, to mała osada położona w górach, licząca zaledwie 30 mieszkańców. Lekcje, na które uczęszczał Bacho, odbywały się w prywatnym domu, w salce z czterema ławkami. Prowadziły je na zmianę dwie nauczycielki.

Zobacz poprzedni artykuł z tej serii:

Szkoły, do których każdy chodziłby z przyjemnością