Od 1 października 2017 roku powróciliśmy do zasad sprzed reformy z 2012 roku, która zakładała stopniowe podwyższanie wieku emerytalnego, aż do uzyskania pułapu 67. roku życia dla obydwu płci. Dziś kobiety mają prawo przejść na emeryturę w wieku 60 lat, z kolei mężczyźni pracują do 65. roku życia, jednak nawet władze, a przede wszystkim Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, namawiają do aktywności zawodowej tak długo, jak pozwala na to zdrowie. Dlaczego warto pracować dłużej?

Straty finansowe

Nie musimy kończyć życia zawodowego na łożu śmierci, jednak powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że wysokość naszych emerytur zależy przede wszystkim od ilości środków zgromadzonych na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Łatwo więc policzyć, że im dłużej pracujemy, tym wyższa kwota wpłynie co miesiąc na nasze konto na starość. Ile dokładnie wynoszą te różnice? Eksperci przekonują, że każdy dodatkowo przepracowany rok daje nam stawkę wyższą nawet o 8-10 proc. Tę decyzję najpoważniej powinny rozważyć kobiety, gdyż to właśnie one najbardziej narażone są na niskie świadczenia emerytalne. Powodem takiego stanu rzeczy są niższe średnie zarobki, częstsze przerwy w pracy powodowane urlopami rodzicielskimi i możliwość przejścia na emeryturę w wieku 60 lat, co wiąże się z krótszym stażem pracy.

Niepewna przyszłość

Być może za kilkanaście lat opodatkujemy pracę robotów, a sami będziemy się utrzymywać z pensji gwarantowanej i z pieniędzy, które zarobimy realizując nasze pasje. Doszliśmy do takiego poziomu rozwoju cywilizacji, że prawdopodobnie za jakiś czas trzeba będzie wymyślić cały system na nowo. Być może znikną wtedy i emerytury. Na razie jednak nasza przyszłość nie wygląda kolorowo. Żyjemy w starzejącym się społeczeństwie, a eksperci alarmują, że bomba demograficzna tyka. Od paru lat notujemy ujemny przyrost naturalny, czyli liczba urodzeń jest mniejsza od liczby zgonów, a liczba ludności w Polsce stale maleje. Jeśli tendencja się utrzyma i nie nastąpi żadna niespodziewana zmiana, która rozwiąże problem, to obecni 20-latkowie, przechodząc na emeryturę w założonym dziś 60. i 65. roku życia, otrzymają zaledwie kilkanaście procent swojej średniej życiowej pensji. Na szczęście z badania przeprowadzonego na zlecenie Work Service wynika, że większość Polaków ma świadomość tego problemu – zrezygnować z aktywności zawodowej po osiągnięciu minimalnego wieku emerytalnego planuje zaledwie 28 proc. respondentów. 

Contetnt box 695x150_dopbry

 

Emerytura pod palmami

Każdy, kto kiedykolwiek wybrał się na egzotyczne wakacje, musiał zauważyć tłumy niemieckich emerytów. Łatwo dostrzec, że nasi zachodni sąsiedzi inaczej spędzają czas niż nasi dziadkowie. Czy my w ich wieku również będziemy podróżować? Oczywiście ciężko porównywać wysokość polskich emerytur do niemieckich czy norweskich, w końcu w tych krajach znacznie więcej się zarabia, a wiek emerytalny po reformie został wydłużony do 67. roku życia, a więc mieszkańcy dłużej płacą składki. Niemniej jednak wizja emerytury na plaży nie powinna być dla nas aż tak odległa. Przede wszystkim im wcześniej zaczniemy odkładać pieniądze, tym większą kwotą będziemy dysponować na starość. Warto o tym pomyśleć już na początku kariery zawodowej. Ponadto lepiej nie nastawiać się na to, że przejdziemy na emeryturę w 60. lub 65. roku życia – to po prostu się nie opłaca. Należy dostrzec również inne aspekty, które odróżniają nas od obecnych emerytów: znamy języki, nie boimy się podróżować samolotem, biegle korzystamy z internetu, nie mamy barier kulturowych. Nasza emerytura też może być piękna! 

Nie takie wesołe życie staruszka 

Istnieją również pozafinansowe zalety aktywności zawodowej. Wizja przejścia na emeryturę wielu z nas jawi się jako upragnione zwieńczenie życia i początek błogiego lenistwa. Tymczasem prawda jest taka, że ten moment dla większości okazuje się stresujący. Po pierwsze pojawiają się trudności z zagospodarowaniem nadmiaru wolnego czasu, emeryt często czuje się niepotrzebny, traci w życiu cel oraz poczucie satysfakcji i spełnienia, które dawała mu praca zawodowa. W dodatku urywają się kontakty towarzyskie, które siłą rzeczy zapewniała praca. Z czasem pojawia się rozleniwienie i apatia. Znika konieczność wstawania o regularnych porach, a nawet wychodzenia z domu, dlatego z czasem aktywne funkcjonowanie staje się coraz trudniejsze. Aż 18 proc. przepytanych przez Work Service zadeklarowała chęć pozostania na rynku pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego właśnie z tych pozafinansowych powodów. 

Niższy wiek emerytalny jest naszym przywilejem, jednak nie zachęca się do tego, by z niego korzystać. Oczywiście często pracę uniemożliwia związany z wiekiem stan zdrowia, jednak ci, którzy czują się na siłach pozostać aktywnymi zawodowo, powinni to wykorzystać. Wcześniejsze przejście na emeryturę po prostu się nie opłaca.

pobrane (3)

Zobacz, ile wiesz o ubezpieczeniach społecznych! Weź udział w quizie - kliknij!

Artykuł powstał we współpracy z ZUS przy projekcie „Lekcje z ZUS”.

 

Lex loci laboris - zasada prawa miejsca wykonywania pracy. To jedna z zasad, którymi rządzi się koordynacja systemów...

Opublikowany przez Olimpiada Warto wiedzieć więcej o ubezpieczeniach społecznych 5 kwietnia 2018