Piorun kulisty

Wyobraźcie sobie sytuację, że w czasie burzy obserwujecie niewielką świecącą kulę, która porusza się w poziomie i w pionie, syczy i po chwili znika. Jeżeli to się wydarzy, będziecie jednymi z niewielu ludzi na świecie, którzy obserwowali piorun kulisty! Mimo że jego opis pojawia się od XVII wieku w różnych źródłach, jego świadkami byli między innymi Mikołaj II Romanow i Aleister Crowley, dopiero w 2012 udało się dokonać pierwszej naukowej obserwacji tego zjawiska. Wydarzyło się to w Chinach, gdzie niecały kilometr od aparatury, którą naukowcy badali burze, pojawił się piorun kulisty. Udało się wtedy nagrać wideo i zmierzyć widmo jego świecenia.

Piorun kulisty
Piorun kulisty na rycinie z XIX wieku

Badacze nie są jeszcze w stanie określić, w jaki sposób powstaje to zjawisko. Wśród koncepcji, które próbują wyjaśnić powstawanie pioruna kulistego, jest m.in. teoria o rozgrzanym krzemie, który może unosić się po uderzeniu pioruna w ziemię i uderzenie pioruna w kałużę.  Niektórzy nadal uważają, że to złudzenie optyczne, będące efektem halucynacji.

Duszek, gnom, krasnoludek

O ile piorun kulisty pojawia się w okolicach gruntu, to zjawisko sprite (z angielskiego duszek, gnom) można obserwować nad burzą, nad cumulonimbusami. Sprite zachodzi w jonosferze i jest dużym błyskiem, który można obserwować ponad chmurami. Prawie 100 kilometrów nad powierzchnią ziemi powstaje wyładowanie, które schodzi w dół, ale nie dociera do górnej warstwy cumulonimbusa. Trwa kilkadziesiąt milisekund. Może obejmować obszar nawet 10 tysięcy kilometrów sześciennych i przybierać różne kształty – głównie podłużne. Zdarza się, że jest poprzedzone bardzo krótkim halo, w którym pisaliśmy w tym artykule.

Duszek
Pierwsze kolorowe zdjęcie czerwonego sprite'a. Auto: Eastview. Źródło: Domena publiczna

Zjawisko można zaobserwować na wszystkich kontynentach (poza Antarktydą), najczęściej podczas dużych burz z silnymi wyładowaniami. Naukowcy podejrzewają, że duszki są odpowiedzialne za awarie samolotów, które lecą ponad burzą, na dużych wysokościach.

Ognie świętego Elma

To zjawisko, które pojawia się przed burzą z piorunami. Są to małe wyładowania elektryczne, które możecie poczuć nawet na swojej ręce. Pojawiają się między innymi na powierzchniach drzew, skał, ale także blachy czy masztów. Towarzyszy im często syczenie lub gwizd. Ognie świętego Elma są niegroźne, jednak powinny zaniepokoić obserwatora, bo oznaczają, że w każdej chwili w tej okolicy może uderzyć piorun.

Ognie świętego Elma
Ognie świętego Elma widziane z kabiny pilotów podczas lotu samolotowego. Źródło

Nazwa została nadana przez marynarzy (takie wyładowania pojawiają się często na końcach masztów) na cześć świętego Elma, który znany jest także jako Erazm z Formii. Ten włoski męczennik według legend nie bał się piorunów. Jeden z nich uderzył obok Elma, kiedy głosił kazanie, co podobno zachwyciło obecnych.