Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby

Dawniej w Polsce konie były głównym środkiem transportu i ogromnym ułatwieniem w pracy na roli. Niewielu było ludzi, których stać było na zakup tego zwierzęcia. Dlatego też otrzymanie konia w prezencie, było bardzo niecodzienne i wiązało się z dużym szczęściem. Dlaczego zęby? Otóż na podstawie uzębienia można określić wiek konia, który miał oczywiście wpływ na jego wartość.

Koń
Halo, proszę nie zaglądać mi w zęby! / fot. 123RF

Plan spalił na panewce

Coraz rzadziej używa się tego określenia, ale pewnie mieliście z nim do czynienia. Oznacza, że jakiś plan się nie udał, szybko zakończył się klęską. Postanowiliście, że będziecie pilnie uczyć się w nowym roku szkolnym? Oby wasze plany nie spaliły na panewce! Czym jest wspomniana wyżej panewka? To część broni palnej, połączona z otworem prowadzącym do lufy, czyli z tzw. zapałem. Sypano na nią proch, który po odpaleniu przenosił ogień do ładunku miotającego. W ten sposób broń odpala, jednak nie zawsze tak się to kończyło. Proch czasem wypalał się na wspomnianej panewce i przez to nie dochodziło do wystrzału.

Fortuna kołem się toczy

To powiedzenie oznacza, że w każdej chwili nasz los możesz się odmienić. Innymi słowy „raz na wozie, raz pod wozem” i w każdej chwili zła sytuacja może zmienić się na dobrą i odwrotnie, często niezależnie naszych działań i decyzji. Fortunę utożsamiamy ze szczęściem, ale dlaczego? To imię rzymskiej bogini, która w Mitologii była patronką przeznaczenia, bóstwem szczęścia i nieszczęścia zarazem. Na rewersach rzymskich monet często była przedstawiana wraz z kołem.

Przeczytaj także:

Polski od kuchni: Ukryte znaczenie przysłów