Dodaj do listy

Nieetyczne zachowania w przedsiębiorstwie

Wstęp

W dzisiejszym środowisku biznesowym, kiedy konkurencja Konkurencja typ interakcji międzygatunkowej negatywnej polegający na współzawodniczeniu o taki sam czynnik środowiskowy (pokarm, światło, przestrzeń). Konkurencja jest tym ostrzejsza, im dwa gatunki są bliżej... Czytaj dalej Słownik biologiczny jest ogromna, coraz więcej osób ucieka się do nieetycznych praktyk biznesowych w celu osiągnięcia sukcesu. Większość przedsiębiorców zakłada, że w biznesie wszystkie chwyty są dozwolone. Nawet wysoko wykwalifikowane i dobrze wykształcone osoby, stosują nieetyczne praktyki biznesowe i smutne jest to, że nie czują z tego powodu wyrzutów sumienia. Częściowo winę za to ponosi kultura, w której zostaliśmy wychowani. W dzisiejszych czasach, działania osób, które oszukują organizacje są traktowane przez pracowników równego szczebla, jako pozytywne. Może wydawać się, że w wielu przypadkach kluczem do sukcesu (lub większego zysku) nie jest już ciężka praca. Bardziej liczą się spryt i przebiegłość.

Jednak biznes i wartości moralne związane są znacznie bliżej niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Działania w zakresie biznesu obejmują przede wszystkim kontakty międzyludzkie, a te są zazwyczaj oparte na zasadach zaufania. Nie musimy oszukiwać, aby osiągnąć zysk.

Oszukiwanie, kompromisy z własnym sumieniem, są oznakami niedojrzałości przedsiębiorców. Nieuczciwe praktyki handlowe nie mają przyszłości. Przedstawiając poniższe przykłady postaramy się udowodnić to stwierdzenie.

ETYCZNE POTKNIĘCIA W BIZNESIE

Załącznik: Harvard Business Review, wrzesień 2011

Presja ze strony kierownictwa jest jednym z najważniejszych powodów, dla których ludzie Ludzie J. R. R. Tolkien Hobbit, czyli tam i z powrotem, bohater zbiorowy; ludzie Trzeciej Epoki są zupełnie podobni do ludzi współczesnych. Tak jak dzisiaj zdarzają się wśród nich postacie niezwykłe, szlachetne,... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum ulegają nieetycznym praktykom. Kiedy menedżerowie tworzą nierealne i nieosiągalne cele, w pewien sposób przekazują pracownikom niższych szczebli: "chcę to zrobić, bez względu na wszystko". Pracownik odpowiedzialny za zadanie jest w takiej sytuacji pod presją. Zdaje sobie sprawę z tego, że jego dalsza kariera zawodowa w dużym stopniu zależy od skuteczności wykonywania przydzielonych mu celów.

Jednak menedżerowie nie są jedyną winną stroną tej sytuacji. Chciwość i chęć do dalszego rozwoju kariery bez względu na wszystko są powodami, dla których szeregowi pracownicy są skłonni do nieetycznych praktyk biznesowych. Wiele razy, kierownictwo obiecuje ogromne premie, za osiągnięte cele, co jest swego rodzaju przynętą i sprawia, że pracownik przywiązuje mniejszą wagę do moralnych aspektów swojej pracy. Często zdarza się też, że pracownik czując, że jego pozycja w firmie jest zagrożona, skłania się do coraz bardziej niemoralnych zachowań, byle tylko nie zostać zwolnionym.

Innym powodem, który może prowadzić do nieetycznych zachowań w miejscu pracy jest niewiedza na temat polityki firmy. My, jako członkowie społeczności przeważnie potrafimy określić, co jest legalne, a co jest zabronione przez prawo. W organizacji często zdarzają się subtelne sytuacje, na pograniczu moralności, gdzie ciężko jest zauważyć nieetyczne skutki swoich działań. W przypadku produkcji Forda Pinto, mógł nastąpić konflikt pomiędzy polityką firmy a etycznymi przekonaniami niektórych pracowników.

W codziennej działalności, menedżerowie często mogą spotykać się z dylematami podobnymi do tych z artykułu. Najtrudniejszą kwestią jest podjęcie decyzji, która byłaby równocześnie skuteczna etycznie jak i ekonomicznie. Z racji tego, że zarządzanie firmą nie sprowadza się do jednej osoby, ważne jest przeprowadzanie konsultacji z jak największą liczbą pracowników w celu zapewnienia, że każdy w organizacji wniesie swój wkład do decyzji. To może zmniejszyć opory pracowników i jednocześnie złagodzić negatywne skutki decyzji wysokiego kierownictwa wśród ludzi zatrudnionych w firmie.

Prowadzenie firmy wiąże się z interakcją z otoczeniem, korzystaniem z jego zasobów, a tym samym etycznie zobowiązuje firmę do poprawy jakości życia społeczeństwa. Firma ma szansę pozytywnego zwrócenia na siebie uwagi przez stosowanie uczciwych praktyk lub wywołania skandalu wskutek nieetycznych zachowań. W przypadku modelu Pinto, kierownictwo liczyło się z pozwami i odszkodowaniami, jednak nie jestem pewien czy firma brała pod uwagę rozmiar strat na wizerunku marki. W poniższych komentarzach warto zauważyć, że jedna wpadka rzuca cień na całą firmę jak również na modele wyprodukowane dużo później.

Komentarze z forum Forum główny plac w miastach starożytnego Rzymu, gdzie odbywały się zebrania ludowe, targi, sądy i kwitło życie towarzyskie. Najsłynniejszym takim placem było Forum Romanum (najstarszy rynek w Rzymie),... Czytaj dalej Słownik historyczny Samochody Świata:[1]

  •   No i należy też wspomnieć o skandalu, który w związku z tym wybuchł - Ford obliczył sobie, że bardziej opłaca mu się wypłacić odszkodowania ofiarom wypadków spowodowanych tą wadą Pinto, niż przebudowywać wszystkie egzemplarze w jakiejś potężnej akcji serwisowej...

- Triumph4111

  •   Pinto to niejedyny model forda (lub innych amerykańskich marek) z debilnie zamontowanym bakiem, który wybuchał podczas zderzenia.

- BmwM5

  •   Samochód nie mający w sobie niczego ciekawego, co najwyżej właściwości pirotechniczne

- Emer

MIEDZY NAMI, TYGRYSAMI

Załącznik: Businessman.pl, nr 9/2011

Zła prasa i pozwy sądowe to rzeczy, których obawia się każdy właściciel firmy. Zły PR i prasa mogą zepsuć reputację, a procesy sądowe mogą doprowadzić właściciela spółki do bankructwa. Najprostszym sposobem zapobiegania obu tym sytuacjom jest uniknięcie nieuczciwych praktyk handlowych.

Firma FoodCare nie może reklamować swojego napoju energetycznego w sposób kojarzący się z "tygrysem" ani używać na opakowaniach sloganu "Power is black"

Dawni partnerzy biznesowi toczą zacięty bój sądowy. Cała historia trwa już od ponad roku. Firma FoodCare i fundacja Równe Szanse Dariusza Michalczewskiego spierają się, kto ma prawa do marki Tiger. Na czas procesu sąd w Gdańsku zakazał Food Care sprzedawania i reklamowania napoju Tiger (może go produkować wadowicki Maspex). Wtedy firma Wiesława Włodarskiego wprowadziła na rynek własny napój - Black. Na jego opakowaniu widać było stylizowaną głowę tygrysa i napis "Power is black" (hasło z puszki Tigera to "Power is back").

Zdaniem Michalczewskiego FoodCare w ten sposób promował swoją markę kosztem "pełnoprawnego" Tigera. "Pomimo prawomocnych postanowień sądowych firma ta w coraz to nowej formie wykorzystuje graficzne i słowne elementy nawiązujące do sprzedawanego wcześniej napoju Tiger, przenosząc je na kolejne swoje produkty, tj. najpierw Black Tiger, a obecnie Black. Działanie to ma na celu utożsamianie w oczach konsumentów wszystkich trzech produktów" - czytamy w komunikacie Fundacji.Dlatego złożyła ona kolejny wniosek do sądu, a ten 21 września wydał korzystne postanowienie. Obecnie firma FoodCare nie może wykorzystywać w reklamie i na opakowaniach nie tylko słowa "tiger", ale kojarzących się z nim wyrażeń. Oprócz tego zakazany jest też wizerunek głowy tygrysa z hasłem "Power is black", slogany "Podążaj za czarnym tygrysem", "Oryginalny smak w nowym opakowaniu" czy nawet jakakolwiek fraza zawierająca wyrażenie "czarny tygrys".Prezes FoodCare Wiesław Włodarski zapowiedział, że od postanowienia sądu będzie pisać odwołanie. - To kompromitacja! To tak, jakby sąd zakazał Coca-Coli produkcji puszek, bo są zbyt podobne do Pepsi - powiedział Włodarski.Choć proces o prawo do marki na dobre się jeszcze nie rozpoczął, to kolejne postanowienie sądu uznające argumenty Fundacji Dariusza Michalczewskiego. [2]

Komentarze internautów: [3]

  •   ale to zmienianie przez FoodCare nazwy na Tiger Black z rysowaniem tygrysa na butelce i te wszystkie triki to naprawdę żenada i nic dziwnego, że ich pozwali

- krejzistah

  •   Postępowali nie fair no to zbierają owoce swoich zagrań. Ta reklama faktycznie była zagraniem poniżej pasa

-ruter

  •   Przecież widać było jak wykorzystują Tigera a z tego, co rozumiem nie mogli tego robić. To każdy głupi widział a co dopiero Sąd. Słuszna decyzja. Oni ciągle mają takie zagrywki, że głowa boli.

-wacarako

  •   Każdy jest tym czego nauczył się żyjąc w społeczeństwie korzystając z dorobku innych ! Tak zawsze było i tak zawsze będzie. Dlatego żadna "własność intelektualna" nie istnieje.

-klakier

Kiedy mamy do czynienia ze skargą, powinna być ona rozpatrywana ostrożnie. Wiesław Włodarski  próbował nagiąć swoją wersję prawdy, aby problem nie wyglądał tak źle, jak jest naprawdę. Wraz z ogłoszeniem wstępnej decyzji sądu, okazało się, że takie działania zaszkodzą reputacji FoodCare w dłuższej perspektywie. Poprawnym etycznie, (choć dość ryzykownym) działaniem byłoby przyznanie się do błędu na samym początku.

Kolejną kwestią jest zrzucanie winny na innych. Pierwszym odruchem prezesa było szukanie winnych, zamiast wzięcia odpowiedzialności za problem samodzielnie. Nie tylko jest to nieetyczne, ale wręcz niedojrzałe zachowanie i w żaden sposób nie przyczynia się do uczciwego wizerunku firmy, co w branży spożywczej ma duże znaczenie.

WOJENKA Z OKIENKA

Załącznik: Forbes, nr 3/2011

Kiedy konkurent mówi negatywnie o naszej firmie, możemy mieć problem z ustosunkowaniem się do jego zarzutów. Zwłaszcza, gdy dbamy o to, by organizacja, którą kierujemy uwzględniała etykę biznesu. Choć ważne jest, aby reagować na wszelkie problemy w sposób wyraźny, nie należy dać się wciągać w jakiekolwiek spory i kłótnie. To pomoże firmie zachować nienaruszoną reputację.

Nieetyczne zachowanie (nawet, jeśli spowodowane jest pomówieniami innej firmy) obniża wydajność firmy. Gdy pada podejrzenie o nieetyczne działania, trudno jest pracownikom mieć do siebie zaufanie (lub do ich przełożonych). Kiedy ludzie pracują w środowisku, gdzie nie ufają nikomu, nie będą dawali z siebie tego, co najlepsze (jeśli w ogóle będą chcieli tam dalej pracować). Nieetyczne zachowanie może spowodować, utratę wiary w firmę i sens pracy w danej organizacji.

Agresywny marketing szeptany może doprowadzić do sytuacji, w której firma znana z nieetycznych zachowań (prawdziwych lub spowodowanych plotkami konkurencji), może mieć problem ze znalezieniem nowych pracowników. Nikt nie chce pracować dla firmy, która ma złą reputację, zwłaszcza, że jest ona znaczącym czynnikiem przy wyborze przyszłego miejsca zatrudnienia.

W skrajnym przypadku, kiedy firma nie może znaleźć nowych pracowników, placówka będzie zmuszona ponosić koszty związane z dodatkowym szkoleniem obecnych pracowników, co przekłada się nie tylko na finanse, ale również na cenny czas, który mógłby być lepiej wykorzystany w produkcji okien. To z kolei może przełożyć się na jakość i problemy związane z niezadowoleniem klientów.

POCIĄG DO JUMY

Załącznik: Polityka, nr 39, 21.09-27.09.2011

Kradzieże popełniane przez pracowników są bardzo powszechnym przestępstwem, które nie jest nawet uważane za coś złego przez większość ludzi, którzy je popełniają. Zabranie długopisu lub kilku arkuszy papieru do domu postrzegane jest przez wielu jako prawo, a nie jako przestępstwo i zdarza się nawet wśród pracowników najwyższych szczebli.

Niektóre z kradzieży (wspomniana kradzież danych komputerowych) są prawie niemożliwe do kontrolowania. Tajemnice firmy mogą być teoretycznie kontrolowane poprzez zawieranie umów ściśle określających warunki współpracy z firmą w zakresie poufnych danych. Ale w praktyce firma nie może zrobić nic w sytuacji, gdy któraś z zatrudnionych osób zdecyduje się przenieść do innej firmy. Wtedy takie umowy są prawie niemożliwe do wyegzekwowania. Mimo, że umowa może stwierdzić, że naukowiec nie może legalnie pracować dla innej firmy w tej samej branży na pewien okres czasu po zakończeniu zatrudnienia, nie da się powstrzymać ich pracy z domu lub zagranicy na rzecz konkurencyjnej firmy.

Główną przyczyną problemu jest to, że w wielu firmach nie ma wyraźnej granicy  gdzie zaczyna się kradzież i co jest firmie dozwolone. Niektóre organizacje akceptują drobne incydenty kradzieżowe a inne nie. Pracownik przemieszczający się z jednego przedsiębiorstwa do drugiego, przyzwyczajony do zasad panujących w poprzedniej firmie może nie rozumieć, że każda z nich ma odrębną politykę (lub w ogóle jej nie posiada) odnośnie kradzieży. Pracownicy nie powinni być karani za niewiedzę, jeśli nie zostali wyraźnie poinformowani o zasadach panujących w organizacji. Jeśli nie tolerujemy kradzieży w żadnej formie należy wyraźnie zakomunikować ten fakt podwładnemu.

ABSOLUTNY BRAK SKRUCHY

Załącznik: Businessman.pl, nr 1-2/2011

Dyskusja internautów na forum Gazety Wyborczej w sprawie nieetycznych praktyk urzędów skarbowych[4]

Gość: Kaczusia 18.09.03, 10:07

Ostatnio co miesiąc jestem wzywany przez I Urząd Skarbowy w Kielcach, celem wyjaśnienia podatków za kwiecień br. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby wezwali mnie jeden raz. Idę wyjaśniam sprawa załatwiona. Niestety wczoraj otrzymałem poraz kolejny wezwanie celem wyjaśnienia podatku, który mam zapłacony i co juz wyjaśniałem dwukrotnie, a ostatnio trzy tygodnie temu. Najgorsze jest to, że panowie egzekutorzy zaczęli mnie juz nachodzić w domu i o jakieś głupie 300 zł, które mam zapłacone chcą mi zajmować albo samochód, albo komputer. Są na tyle łaskawi, że wybór zostawiają mi. Czy ma ktoś pomysł jak się uwolnić od tego dziadostwa.

Gość: LooZeR 18.09.03, 10:25

Opisz sprawę i zanieś do naczelnika urzędu NA PIŚMIE I Z POTWIERDZENIEM NA KOPII. Po każdym wezwaniu i wyjaśnieniu sprawy ŻĄDAJ NA PIŚMIE, że sprawa jest wyjaśniona. I tyle.

Gość: ibk 19.09.03, 12:13

ze skarbowym to jak ktoś juz pisał, zanieś pismo Pismo układ znaków graficznych pozwalających zapisać strumień mowy. Pismo ukształtowało się znacznie później niż język, prawdopodobnie ok. 5000-6000 lat temu. Najpierw powstało pismo rysunkowe (piktografia),... Czytaj dalej Słownik terminów literackich do Naczelnika (opisując całą sprawę), porozmawiaj i powinno sie wyjaśnić...choć sam nie wiem, dawno juz cały ten "bałagan" jest dla mnie przegrany, i jak juz ktoś powiedział;-) emigruj...co mam nadzieje będzie kwestią czasu, niech wyjadą wszyscy, którzy jeszcze mają siłę zmagać sie z tym kieratem... ja wysiadam, za dalsza jazdę (na moim grzbiecie) dziękuje;-)

Kolejna dyskusja z forum powyższego portalu, odnośnie tematu „Czy karać urzędników skarbowych za błędne decyzje?” [5]

Gość: redakcja 15.10.01, 20:51

W Gazecie opisujemy przypadek pewnej gdańskiej firmy: w czasie kontroli w  firmie urzędnik zakwestionował jej podatki. Wyliczył wysoki podatek po swojemu. Zaraz potem fiskus wszedł na konto bankowe spółki i prawie uniemożliwił jej dalsze funkcjonowanie. izba skarbowa uchyliła decyzję urzędu, kazała ponownie ją rozpatrzyć. Jednak nawet jeśli okaże się, że firma ma rację, może być już za późno - ona może po prostu upaść, zanim wygra z urzędem. A urzędnik? Właściwie nie ma przepisów, które pozwoliłyby go ukarać. Naszym zdaniem trzeba szybko zmienić prawo: wprowadzić - np. w ordynacji podatkowej - przepisy nakładające na urzędnika osobistą odpowiedzialność za poważne błędy popełnione w czasie kontroli. Jakie jest wasze zdanie? Czy karać urzędników? Za jakie błędy? W jaki sposób?

Gość: Zbigniew 16.10.01, 22:28

Oczywiście !

W cywilizowanych krajach, do których Polska się niestety nie zalicza urzędnicy z reguły odpowiadają za swoje decyzje. Sam osobiście znam jak wyglądają sprawy w Niemczech. Urzędnicy dzielą się na dwie kategorie : urzędnicy mianowani praktycznie nieusuwalni ( coś jakby służba cywilna ) - tzw. Beamte oraz tzw. pracownicy sektora publicznego ( Angestellte im oeffentlichem Dienst ).Ci drudzy posiadają z reguły podpisaną umowę o pracę na czas określony ( w przypadkach moich znajomych są to z reguły 3 lata ) i po upływie ich "kadencji" jest zwykle organizowany konkurs na obsadę takiego stanowiska. Oczywiście pozytywna ocena pracy to punkty na plus w tym konkursie , a negatywna to punkty na minus. Negatywna ocena to m.in. skargi na danego urzędnika i popełnione błędy. Tak, że do pewnego dorobku zawodowego nikt nie może być pewny swej pracy - musi się często dokształcać i co jest oczywistością nie łamać prawa. Podejmowanie kilku błędnych decyzji w jakimś okresie praktycznie eliminuje takiego kandydata od uczestnictwa w następnej kadencji .Jakikolwiek konflikt z zwolnieniem z pracy z praktycznie dożywotnim zakazem pracy w administracji publicznej. Udowodnione wzięcie łapówki nie dość, że powoduje oprócz zwykle paru lat za kratkami i wysokich grzywien, nie wspominając o zakazie pracy w administracji często ostracyzm Ostracyzm głosowanie za pomocą glinianych skorupek, na których obywatele ateńscy wypisywali nazwiska obywateli, których należało wydalić z kraju, ponieważ zagrażali demokracji. Osoba taka musiała na 10... Czytaj dalej Słownik historyczny w kręgu dotychczasowych znajomych.Wydaje mi się, że dla urzędników skarbowych w Polsce wystarczyłoby wprowadzićregułę - trzy sprawy przegrane w NSA - oznaczają do końca życia zakaz pracy wadministracji państwowej i samorządowej. Do tego jasne i jednoznaczne przepisy i problem sam zniknie.

Gość: Jedrek 17.10.01, 20:14 

Oczywiście ze tak! W końcu, jeżeli urzędnik na skutek braku znajomości prawa podejmuje błędną decyzje, która następnie rzutuje na funkcjonowanie podmiotu gospodarczego, to musi sie liczyć z tym, ze zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Tylko w ten sposób można ograniczyć ilość błędnych decyzji i zmusić urzędników żeby postępowali nie według własnego 'widzi mi sie' ale zgodnie z procedurami, żeby nieustannie dokształcali się. Musi istnieć odpowiedzialność personalna przy podejmowaniu decyzji. Jeśli chodzi zaś o kare to najlepsza jest kara pieniężna - to ludzi najbardziej motywuje. Dodatkowo, jeśli urzędnik podejmuje serie błędnych decyzji, to zwolnienie z pracy z wpisem do akt i zakaz wykonywania zawodu.

Gość: Joanna Joanna M. Musierowicz Kwiat kalafiora, bohaterka epizodyczna; kuzynka Gabrysi, córka cioci Feli, elegancka, wielką wagę przywiązuje do swego wyglądu, ale jest sympatyczna. Niestety, lubi obgadywać znajomych,... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum 20.08.03, 18:31

tak! Wielokrotnie podczas kontroli skarbowych spotykam się z niekompetencją urzędników, zaznaczyć należy, że karanie podatników odbywa sie niejednokrotnie w sposób bardzo dotkliwy dla podatnika a to może przynieść czasami skutki nieodwracalne. Urzędy powinny mieć możliwość karania podatników według osiąganych przychodów lub szkodliwości dla skarbu państwa. Powinni jednak

odpowiadać za swoje decyzje a jeśli nie potrafią należycie umotywować swoich decyzji lepiej wprowadzić instytucje "zapytania", w tym czasie urząd skarbowy zwraca sie z pytaniem do mądrzejszej izby skarbowej a podatnik bez dodatkowych sankcji za ten czas prowadzi dalej działalność czekając na decyzję w sprawie i dopiero po otrzymanej decyzji skarbówka podejmuje odpowiednie kroki.

Gość: Arek 25.10.01, 19:01

Panowie, jeśli to prawda, co tutaj piszecie, a nie mam powodów, aby nie wierzyć, włosy na głowie mi staja i dostaje dreszczy. Przez wiele lat pracowałem jako urzędnik podatkowy (auditor) w Revenue Canada w Kanadzie. Nigdy nie wolno nam było podejmować pochopnych decyzji o tak poważnych następstwach, które doprowadziłyby do upadku biznesu. Zawsze traktowaliśmy naszych podatników fair i na tych samych zasadach nie ważne czy 2 osobowa firma czy wielka korporacja z 20 tysiącami pracowników. Gdybym komuś zablokował konto w banku to tak jak bym podciął sobie gałąź, na której siedzę, nieprawdaż.

Przepisy podatkowe są bardzo proste i jasne tak, aby każdy mógł je zrozumieć i zastosować w praktyce. Urząd podatkowy był jak najbardziej realistyczny i stosował zasadę materialność. Jeśli ktoś zapomniał wpisać $15 z swoje bank, no cóż zapomniał i koniec, robiło się poprawkę i system wysyłał rachunek na $1.5 Który był automatycznie kasowany, bo do $2.00 nie warte zachodu. Papier, koperta, wysyłka itd... Podatnik traktuje sie jak partnera w biznesie a nie jak potencjalnego oszusta i złodzieja. Właśnie dwa tygodnie temu miałem auditora ( urzędnika podatkowego) sprawdzającego nasz VAT podatek (tutaj nazywany GST 7%). Oczywiście wcześniej do mnie zadzwonił i poprosił o spotkanie, tak, aby to nie kolidowało z moim czynnościami. Porozmawialiśmy o merytorycznym znaczeniu i przygotowaniu dokumentów, które będą potrzebne. Cala wizyta trwała około 2.5 godzin i po wszystkim. Tydzień temu dostałem od niego list z wynikami kontroli. Na wstępie podziękował za czas i współpracę, wyrażając pozytywna opinie o rozliczaniu VAT'u. Pisz to nie, aby pogłaskać się po głowie za doba prace, ale aby z pierwszej reki pokazać wam ze może być inaczej, po prostu normalnie. Aby obie strony mogły się w taki sposób zachowywać i respektować to potrzebne są do tego odpowiednie środki po obu stronach. Ustawa podatkowa obowiązujące w Polsce, nic z tego nie rozumie, to jeden bełkot. (z wykształcenia byłem prawnikiem w Polsce) Moim skromnym zdaniem ja tego prawa nie rozumie. Kto to napisał i komu to ma służyć. To jakiś śmieszny nowotwór- chciałoby się coś z kapitalizmu, ale silne wpływy systemu nakazowo-zakazowego. W tym sie prawnik zgubi a co dopiero człowiek, który ma na głowie swój biznes.Druga strona medalu to urzędnicy skarbowi. Łapówki, niegrzeczność, itd. itp. - to do diabla za czyje pieniądze tam pracują ?!!. Warto im to przypominać na każdym kroku.

Gość: imisaffi 31.10.01, 19:40

Tak! Kary powinny być bardzo surowe, wręcz okrutne zważywszy na szkody, jakie przynosi dla autorytetu polski niekompetentny urzędnik. Urzędnicy to super elitarna kasta, która w zamian za przywileje ma obowiązek doskonałego wypełniania swych obowiązków i to nie w interesie państwa, a w interesie człowieka. Obowiązuje zasada: Państwo ma służyć człowiekowi, jeśli więc to

państwo poprzez swoich niekompetentnych urzędników naraża interes indywidualny człowieka, traci prawo do dalszego istnienia i w zasadzie powinno doprowadzić do samorozwiązania. To tylko w systemach totalitarnych uznawano, że jednostka jest niczym w stosunku do państwa. Czas najwyższy przewartościować nieaktualne już poglądy. Złe państwo samo siebie pozbawia prawa do dalszego istnienia.

Gość: Marek Marek S. Szmaglewska Czarne Stopy, bohater główny.
Wygląd: Marek był niskim, niepozornym chłopcem, nie wyróżniał się spośród rówieśników niczym szczególnym.
Życiorys: Kilkunastoletni...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
30.10.01, 22:29

(…) Jestem biznesmenem od 14 lat robiącym (z sukcesem) interesy w Polsce. Jednak w tym roku postanowiłem zakończyć wszelkie moje działania biznesowe w naszym kraju.

Dłużej nie mogłem znieść tej absurdalnej sytuacji, kiedy średnio wykwalifikowany urzędnik jest w stanie trzymać w "szachu" dosłownie każdego, kogo sobie przypadkiem upatrzy. Dwukrotnie Urząd Skarbowy nakładał na moją firmę kilkusettysięczną karę i dwukrotnie po ponad roku zmagań Izba uchylała decyzję i Urząd zwracał nam pieniądze z odsetkami.Po wielu przemyśleniach oraz bytności w innych krajach stwierdziłem, że społeczeństwo nasze nie dojrzało do funkcjonowania w warunkach gospodarki rynkowej a ja nie mam szans doczekać przy zdrowych zmysłach aż się coś zmieni. Karanie urzędników za błędne decyzje nic nie zmieni. Tak naprawdę musi się zmienić sposób myślenia ludzi żyjących w Polsce, bo tkwimy ze sposobem myślenia jeszcze w czasach sowieckich, gdzie każdy przedsiębiorca był "spekulantem" lub "złodziejem". A przecież najsilniejsze gospodarki Świata oparte są na aktywności mniejszych lub większych firm i wtedy nie ma problemów z "dziurami budżetowymi", wręcz przeciwnie - zwraca się obywatelom nadpłacone podatki.

HORTEX: ANATOMIA Anatomia dział biologii zajmujący się budową wewnętrzną organizmów. Zależnie od przedmiotu badań wyróżnia się: anatomię roślin oraz anatomię zwierząt i człowieka. Podstawowymi metodami są: krojenie... Czytaj dalej Słownik biologiczny CENY

Załącznik: Businessman.pl, nr 3/2011

Działania zgodne z prawem często są powiązane z etyką. Zdarza się, że różnice w interpretacji przepisów mogą być problemem lub okazją do zyskania kosztem innych. Niezależnie od interpretacji, wszystkie fakty w sprawie Hortexu  muszą być uwzględnione przez sąd. Czerpanie korzyści z nieetycznych zachowań nie jest opłacalne na dłuższą metę. Postawa Hortexu wobec akcjonariuszy może przełożyć się na postrzeganie spółki przez zagranicznych partnerów i prawdopodobnie pozostanie nie bez wpływu na opinię publiczną. Tego typu praktyki mają duży wpływ na cały wizerunek marki.

Mobbing

Załącznik: http://nasza-biedronka.pl

Na wstępie należy odpowiedzieć na pytanie czym właściwie jest to zjawisko. Wg. Literatury jest to „(…)oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu go lub zastraszaniu, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu.” [6]

Ostatnio w mediach był to temat bardzo piętnowany i nagłaśniany. Jednak mimo to wielu z nas nadal nie potrafi odpowiedzieć na  pytanie czym on dokładnie jest. Pracownicy nie zdają sobie sprawy, że pracodawcy nie mogą zwracać się do nich w sposób obraźliwy, uwłaczający ich godności. Mobbing przybiera także bardziej drastyczne formy takie jak znęcanie się fizyczne lub też gorsze psychiczne. Piszę gorsze, gdyż  siniaki się zagoją, trudniej jest pozbyć się urazu na psychice. Wielu pracowników, którzy spotkali się z takim traktowaniem nie umie odnaleźć się w codziennej rzeczywistości, są wyniszczeni psychiczne. W takich przypadkach niezbędne jest leczenie u psychologa. Osoby które zostały doprowadzone do takiego wyniszczenia były ofiarami mobbingu przez długi czas. Nie możemy jednak dopuścić do takiej sytuacji należy reagować nawet na pojedyncze incydenty takiego zachowanie. Reagujmy nie tylko wtedy gdy my jesteśmy ofiarami, lecz także  gdy widzimy ze ktoś w naszym otoczeniu potrzebuje pomocy i wsparcia.

Pracownicy często szukają informacji na forach internetowych. Pomoc można uzyskać także w PIP-ie, jednak ludzie obawiając się zwolnienia unikają formalnych rozwiązań, jakie daje ten urząd. Internet z kolei daje im poczucie anonimowości i bezpieczeństwa. Wśród osób w podobnej sytuacji czują się oni rozumiani, oraz otrzymują niezbędne w takiej sytuacji wsparcie psychiczne. Każdy zada sobie pytanie dlaczego tacy ludzie nie szukają pomocy wśród rodziny? Otóż, nie chcą  oni w ich oczach wyjść na osoby niezaradne, niepotrafiące samodzielnie poradzić sobie z problemami w pracy.

Mobbing na przykładzie sieci handlowej „Biedronka”

Historia sieci handlowej „biedronka” odnośnie nieetycznych zachowań sięga roku 2004. Wtedy to wybuchła bańka mobbingowa. Wszystko wydarzyło się dzięki jednej z pracownic, która była świadoma swoich praw. Sprawa znalazła swoje miejsce w sądzie oraz wszelkiego rodzaju mediach. Afera ta zainteresowała również obecnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który wystąpił z inicjatywa o zaostrzenia kar dla pracodawców stosujących nieetyczne praktyki.

To właśnie media poprzez swoje zdolności przekazu dała sygnał do grupowych pozwów-odnośnie mobingu oraz niewypłacanych pensji- pracowników. Cała afera została rozstrzygnięta-w większości-na rzecz pracowników. Aby poprawić wizerunek firmy wśród klientów, biedronka zadeklarowała poprawę jakości pracy dla pracowników. Czy aby na pewno udało im się zrealizować przedstawione postanowienia?

Sytuacja nie jest taka różowa jak się by mogło wydawać. Od wspomnianej afery minęło 7 lat. W postach przedstawionych w załączniku nr. Wynika, że jednak dalej zdarzają się przypadki mobbingu. Informację te są ciężko dostępne, pracownicy wypowiadają się tylko na forum-gdzie czują się anonimowi- lub tez w gronie znajomych, gdyż znają grożące im represje. [7]

Nieetyczne zachowania kierowników w stosunku do pracowników jak i osób na równorzędnych stanowiskach to m.in. : 

  •   Zakaz oddalanie się z miejsca pracy, nawet w wypadku pilnej potrzeby fizjologicznej;
  •   Brak tolerancji dla krótkich przerw w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb np. pragnienia;
  •   Brak dostępu do zaplecza socjalnego dla szeregowych pracowników;
  •   Podkładanie tzw. „świń” ;
  •   Kradzieże majątku sklepu dokonywane przez pracowników wyższego szczebla, których kosztami obarczani są wszyscy pracownicy;
  •   Ujawnianie poufnych informacji osobom trzecim
  •   Publiczne poniżanie pracowników;
  •   Szkalowanie

Nieoficjalnie mówi się o wykorzystywaniu fałszywych banknotów. Kierownicy mają  zmuszać kasjerów do wydawania fałszywych pieniędzy klientom.

Oto przykładowy wpis pracownicy o nicku niewiadoma, zamieszczony na forum:

„Cześć Biedroneczki 

Też mam również taki sam problem jak wiekszość z was ;/ To nie jest normalne co w tych biedronkach się dzieje ,Ci kierownicy sklepu myślą,że mogą na nas jechać jak na psy które niczemu nie są winne. Przyjełam się od niedawna miałam szkolenia w iinnej biedronce niż teraz jesttem w tamtej biedrze było fajnie mili ludzie kierownik Kierownik T. Borowski Pożegnanie z Marią, bohater drugoplanowy; prowadzi filię firmy budowlanej, produkuje bimber, prowadzi interesy z gettem
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
sklepu też atmosfera Atmosfera powłoka gazowa otaczająca planety lub księżyce. Atmosfera ziemska to powłoka gazowa otaczająca Ziemię będąca najbardziej zewnętrzną częścią powłoki ziemskiej. Za dolną granicę atmosfery... Czytaj dalej Słownik biologiczny bardzo dobra aż z miłą chęcią chodziło sie do pracy aż do czasu gdy mnie przenieśłi,przeżywam koszmar z dnia na dzień jest coraz gorzej.Kierownik sklepu krzyczy na mnie przy ludziach nonstop mnie obraża oczernia o coś czego nie zrobiłam aż boję chodzić się do tej pracy.Każda z nas ma ten sam problem ale trzeba z tym coś zrobić skoro BOP ani KR nic nie pomaga to trzeba znów dać biedronkę do mediów. Chciałam się tylko zapytać o coś; Czy jak bym chciała się zwolnić to muszę przepracować jeszcze ten miesiąc? jestem na 3/4 etatu i mam umowe na rok. Jak to wygląda wogule? Mogę sobie wziąć urlop czy też chorobowe aby w tym czasie mnie zwolnili bo jak się dowiedzą że składam wymówienie to przez ten czas mnie doszczętnie zniszczą zaczną wykorzystywać i na psychikę siądą . Bardzo proszę o pomoc i jak najszybszą odpowiedź. Z góry dziękuje i trzymajcie się dziewczyny.DODAM,ŻE W KAŻDEJ BIEDRONCE W POMORSKIM JEST TAK SAMO TYLKO SŁYSZYSZ MOBING MOBINGMOBINGPOWODZENIA.”[8]

Molestowanie

Załącznik: Fora http://szafiarenka.pl; http://forum.wp.pl;http://f.kafeteria.pl

Kolejnym przykładem nieetycznego zachowanie w miejscu pracy jest molestowanie. Słowo nieetyczne jest w tym przypadku zbyt pobłażliwe, molestowanie jest czymś obrzydliwym i powinno budzić podobna pogardę społeczna jak gwałty. Molestowanie to nie tylko zmuszanie podwładnych do czynności seksualnych lecz także wszystkie zachowania o podtekście erotycznym np.:

- żarty o tematyce seksualnej;

- obłapanie;

- niemoralne propozycje;

- prowokowanie dwuznacznych sytuacji;

- itp.

Osoba która jest ofiara molestowania (nie tylko kobiety mogą być molestowane), często boi się to gdziekolwiek zgłaszać w obawie przed zwolnieniem z pracy oraz napiętnowaniem społecznym. Zawsze znajdą się ludzie którzy stwierdzą „zasłużył/a sobie na to”. Więc jeśli ktoś z nas lub z naszego otoczenia znalazł się w takiej sytuacji powinien zebrać materiał dowodowy przeciwko swemu oprawcy (nagrania, smsy, świadkowie). Gdy posiadamy już odpowiedni materiał dowodowy musimy koniecznie udać się do adwokata oraz złożyć pozew w sądzie. Istnieje duże prawdopodobieństwo wygranej. Osoba molestowana musi przede wszystkim uświadomić iż to nie jest jej wina, a oprawca zasługuje na kare. 

Molestowanie jest też wykorzystywane do własnych „gierek” w organizacjach. Coraz częstszym procederem jest straszenie o oskarżenie o molestowanie-nawet jeżeli do owego nie doszło.

W załączniku anonimowe postacie opisują swoje doświadczenia w tym temacie. W tym przypadku również osoby wypowiadające się nie chcą ujawniać swoich danych ani danych firmy. Doświadczenia tych osób pokazują jak łatwo molestowanie może przeobrazić się w mobbing. Wszystkie te postacie zwracają się do siebie na forach, gdyż nie wiedzą co w takich przypadkach robić. W społecznościach internetowych otrzymują potrzebne im rady od osób, które już przeszły swój koszmar z molestowaniem.

Widocznym problemem jest niezdecydowane zachowanie poszkodowanych. Asertywność schodzi na dalszy plan w obawie przed utratą pracy. Dochodzi do sytuacji nazywanej często „błędnym kołem”. W zamieszczonych wpisach charakterystyczny jest brak swoich wartości u osób je piszących. Czy praca jest najważniejsza?

Dobrze obrazuje to wpis użytkownika gulka13 na forum f.kafeteria.pl

„Witam!

Piszę tutaj ponieważ,mam problem z szefem.Od paru miesięcy mój szef dziwnie się zachowuje.Kiedyprzyjezdza do mnie w sprawach słuzbowych, zachowuje się nieodpowiednio.Krepuje mnie swoja osobą.Kiedy załatwimy sprawy służbowe,to czeka aż bedziemy sami .I wtedy mnie zagaduje woła do Siebie i prawi mi komlementy,niby wszystko w porzadku,ale ostatnio za duzo sobie pozwala,zawsze był wyluzowany,można było sie z nim pośmiać pożartować,ale ostatnio za bardzo się spoufala.Pozwala sobie na coraz więcej.Komentujemojwyglad,mówi ,że powinnam pokazywać wiecej ciała, bo mam warunki.Zaluje,ze nie jest młodszy,bo przy mnie traci głowe.Obwąch*je mnie,dosłownie!!Ostatnio zaczałsie do mnie tulic,obejmowac,pare razy nawet mnie pocałował, nie potrafi trzymac rąk przy sobie!!Nie wiem co mam robić,zawsze byłam wyszczekana,ale przy nim jestem jak sparaliżowana.Poprostustoje jak wryta i nic nie robie.Nie wiem co mam zrobić,zeby dać mu do zrozumienia,ze mi nie odpowiada taki stan rzeczy.Bojesie o prace,nie chce robic z tego żadnej afery.Nie wiem, jak zaczacrozmowe i dac mu do zrozumienia,ze tak nie może byc!Tymbardziej,ze jestem w stałym zwiazku, szef doskonale o tym wie,zreszta on tez znalazł sobie młodsza o ponad 20 lat panienke.Mojemu partnerowi juz nawet nic nie mówie,bowsciekasie jak osa,jest zbyt nerwowy.Mowi,mi ze tak nie mozebyc, i ze jesli ja sobie z tym nie poradze, to on to załatwi w inny sposob!Czego chce uniknac,bonapewno nic dobrego z tego by nie wyszło.Proszedoradzcie mi co mam zrobic, jak mu powiedziec w delikatny sposob,zeby przestał sie taj zachowywac??”[9]

Rasizm

Załącznik: „rasizm po Tajsku” Maciej Klimowicz; Rzeczpospolita; 20-09-2011

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że rasizm to nie tylko dyskryminacja Dyskryminacja społeczny proces prześladowania i traktowania pewnej grupy danego społeczeństwa jako niższej ze względu na różnice rasowe, narodowościowe, religijne, klasowe lub płci (dyskryminacja kobiet). Najczęściej... Czytaj dalej Słownik geograficzny na tle koloru skóry-jak wielu osobom mogło by się to wydawać. Dyskryminacja ta może też przebiegać na tle:

  •   Orientacji seksualnej
  •   Predyspozycje psychiczne

Rasizm to nie tylko dyskryminacja na tle koloru skory. Załącznik nr. Obrazuje sytuacje w amerykańskim wojsku-kraju o dużej mieszańce kolorów skory. Po fali krytyki ze strony tolerancyjnego społeczeństwa została wprowadzona tam nieoficjalną akcje „don’taskdon’ttell” sugerująca chcącym dostać się do elitarnych służb aby ukrywali swoje stosunki odnośnie predyspozycji seksualnych.

W roku 2011 zniesiona „don’taskdon’ttell”. Obecnie w wojsku mogą służyć osoby różnej orientacji. Jednak to czy ktoś będzie się tam dobrze czuł, zależy tak naprawdę czy ujawni się. Tolerancja władz wojskowych nie oznacza tolerancje grup społecznych w wojsku.

Rasizm na tle koloru skory dobrze przedstawia Maciej Klimowicz-redaktor własnego bloga podróżniczego. Przeprowadził się on do Tajlandii aby właśnie tam ułożyć swoje życie. Życie które nie mógł osiągnąć w rodzinnym kraju tj. bezstresowe życie, bez obawy o koszty życia.

Usiłując zaaklimatyzować się na obcym landzie zauważył rzeczy różniące oba te kraje. Z racji bogatszej mieszanki kulturowej, rasizm dostrzegany jest na prawie każdym kroku. Szkoły w Tajlandii warunkują pensję nauczyciela nie od jego umiejętności, lecz od jego pochodzenia. Stawiają one na image szkoły. Szkoła posiadająca białego nauczyciela, pochodzącego z Europy czy innego zakątka świata, buduje imiage szkoły ekskluzywnej. Taki nauczyciel Nauczyciel T. Różewicz Kartoteka, bohater epizodyczny; przychodzi do Bohatera, by po dwudziestu latach przeprowadzić egzamin maturalny. Nauczyciel egzaminuje Bohatera z historii. Starzec w zastępstwie Bohatera... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum odróżnia się na pierwszy rzut oka od reszty nauczycieli pochodzących z Tajlandii bądź sąsiadujących blisko krajów.

Nauczyciel z Europy czy Stanów Zjednoczonych mogło by się wydawać że ma tam raj. Jednak musza płacić oni o wile więcej za podstawowe produkty czy też podstawowe rozrywki takie jak wyjście do kina. Mieszkańcy wiedzą iż skoro zarabiają oni więcej to mogą równie dobrze więcej płacić. Jednak w ogólnym rozliczeniu i tak biali nauczyciele Nauczyciele W. Gombrowicz Ferdydurke, bohater trzecioplanowy, zbiorowy; bohaterowie tej powieści, to zespół ludzi wyjątkowo niesympatycznych i nudnych. Ich zadaniem jest wychowywanie młodzieży według ustalonych... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum lepiej „wychodzą” finansowo od reszty pracowników.

„Dziwne? Jesz­cze dziw­niej­sze jest to, że wszystko o odbywa się podobno zgod­nie z taj­skim pra­wem, pod bacz­nym okiem taj­skiego rządu, który te szcze­belki pła­cowe sankcjonuje.”[10]

Przekupstwo

Załącznik: Charles Ferguson „Inside Job”

Film pt. „Inside Job” przedstawia genezę powstania światowego kryzysu w 2008r. Większość ludzi słyszała iż kryzys jest spowodowany nieodpowiedzialnym zachowaniem banków. Ci, którzy interesują się tym aspektem rynku, wiedzą iż wszystko obraca się wokół pieniądza. Powiązania firmowe, czy też między firmowe budowane są przez pieniądze i dla pieniędzy.

Autor bardzo dobrze przestawił działanie agencji ratingowych. Agencje ratingowe to organizacje oceniające rynki. Pokazują one gdzie dany sektor jest „stabilny”-co za tym idzie-gdzie warto inwestować.

Jednak warto wiedzieć jak owe agencje zarabiają, kto je opłaca. Otóż sytuacja dla jednych może wydawać się prosta i naturalna a drugim może zaoferować siwy włos. Agencje te opłacane są przez oceniane podmioty. Idąc tym tropem można domniemywać, iż w niektórych sytuacjach ocena agencji uzależniona jest o wielkości opłat. Tak właśnie było z jednym z największych banków- Lehman Brother’s. Dzień przed jego bankructwem agencje ratingowe oceniły go na AAA, czyli na stabilny. Dziwne?-jak najbardziej.

Unia Europejska w związku z przyczynieniem się agencji do globalnego kryzysu proponuje zwiększyć odpowiedzialność, nadzór tych że właśnie agencji. Ma to doprowadzić do:[11]

  •   zapewnienia niezależności
  •   zmniejszania nadmiernego zaufania do ocen ratingowych
  •   wymagania od agencji dokonywania częstszych ocen długów państw

Podsumowanie

 Łatwe korzyści i brak zaufania prowadza do nieetycznych zachowań. Organizacja, w której atmosfera sprzyja przede wszystkim ciągłemu czerpaniu zysków nigdy nie będzie w stanie wypracować poprawnych zachowań etycznych. Może je jedynie stale ograniczać. Wyrzuty sumienia maleją wraz ze wzrostem możliwości zysku. Jednak etyka w przedsiębiorstwie jest niezbędna. Wzmacnia integralność przedsiębiorstwa, co z czasem przekłada się na rentowność. Pracownik spółki odzwierciedla standardy firmy. Jasna i otwarta komunikacja sprzyja etyce. Mało, która spółka zdecyduje się na współpracę z firmą skłonną do nieetycznych zachowań.

Firmy powinny dążyć do równowagi między rozwojem gospodarczym, a rozwojem wartości moralnych. Mimo stopniowego wzrostu zainteresowania kwestią etyki w kręgach biznesowych, proces ten jest nadal bardzo powolny.

[1] (http://www.samochodyswiata.pl/viewtopic.php?f=14&t=34229)

[2]http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,10383884,Spor_o_Tigera__sad_zakazuje_takze_Blacka.html

[3] http://global.wprost.pl/aktualnosci/id,260600/Kolejna-odslona-sporu-o-Tigera.html, http://forum.gazeta.pl/forum/w,30,129338934,129408507,Spor_o_Tigera_sad_zakazuje_takze_Blacka.html)

[4]http://forum.gazeta.pl/forum/w,60,8040070,8077383,Re_Jestem_nekany_przez_Urzad_Skarbowy.html?v=2

[5] http://forum.gazeta.pl/forum/w,26,391677,437427,Re_Czy_karac_urzednikow_skarbowych_za_bledne_decy.html?v=2

[6]http://www.monitorprawapracy.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=114&id=126

[7]http://nasza-biedronka.pl/viewtopic.php?t=470

[8]http://nasza-biedronka.pl/viewtopic.php?t=470

[9]http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4070171

[10]Rasizm po Tajsku, http://skokwbokblog.com/2011/06/14/rasizm-po-tajsku/

[11]http://ec.europa.eu/news/economy/111117_1_pl.htm