Dodaj do listy

Eutanazja a etyka

Życie każdego z nas skazane jest na porażkę. Życie każdego z nas skazane jest na śmierć. Niestety, nie uda nam się uwolnić od śmierci i umierania. Jednak śmierć i umieranie wywołują wiele kontrowersji. Śmierć człowieka może afirmować jego godność lub przeciwnie czynić jego położenie jeszcze trudniejszym. Z pewnością umieranie przychodzi łatwo ponieważ najczęściej nie mamy na ten proces żadnego wpływu. Jednak zachowanie się wobec śmierci i to śmierci własnej stanowi jeden z najważniejszych dylematów etycznych. Zwłaszcza, że współczesna medycyna dysponuje środkami umożliwiającymi odejście ze świat w sposób mniej bolesny. Jednak eutanazja, bo tak nazywa się proceder uśmiercania osób nieuleczalnie chorych za ich pozwoleniem znajduje wielu przeciwników. Współcześnie zwolennicy i przeciwnicy eutanazji toczą ze sobą spory o to, aby kończącą się porażką życie człowieka nie oznaczało przegranej obdzierającej z godności. Dlatego coraz częściej mówi się o legalizacji eutanazji, która jak dotąd jest czymś przeważenie zabronionym.

Problem eutanazji uwzględnia w zasadzie trzy pytania. Czy człowiek posiada prawo do decydowania o swoim życiu i śmierci? Pytanie wskazuje również na inne zagadnienia takie jak, czy człowiek ma obowiązek i prawo spełniać prośbę o uśmiercenie. Innymi słowy, czy eutanazja jest samobójstwem czy też jest czymś innym? Nawet jeśli przyznamy, że eutanazja nie jest zwykłym aktem odebrania sobie życia, to powstaje pytanie o to: Czy życie człowieka doszczętnie cierpiącego jest warte tak mało, że słuszne postępowania oznacza skrócenie takiego życia? Tak przedstawiają się trzy pytania, które wracają w rozważaniach autorytetów wypowiadających się na temat eutanazji.

W starożytności uśmiercanie istot nieprzystosowanych społecznie należy do środków zwyczajnych. W starożytnej Sparcie dzieci Dzieci Z. Nałkowska Medaliony - Dorośli i dzieci w Oświęcimiu, bohaterowie autentyczni; dzieci przybywające do Oświęcimia nie miały wielkich szans przetrwania. Mniejsze i słabsze natychmiast kierowano... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum słabe pozastawiano dzikim zwierzętom na pożarcie. W nowożytności praktyki Spartan chwali Marcin Marcin K. Siesicka Zapałka na zakręcie, bohater główny; starszy od Mady chłopiec, zakochany w niej.
Wygląd: Przystojny, wysoki, dobrze zbudowany, zwraca uwagę swoim wyglądem. Bardzo podoba się Madzie.
...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
Luter uważając chore dzieci za płód stworzony przez Szatana. Kartezjusz z kolei dostrzega w głosie człowieka błagającego o śmierć prośbę, by skrócić nikomu niepotrzebne cierpienie. W nowożytności eutanazja zyskuje wiele przychylnych opinii. Między innymi Comte'a, Diderota, Kanta, Monteskiusza, Nietzschego, Rousseau, Schopenhauera i Woltera. Oprócz tych wybitnych umysłów poparcie dla eutanazji deklarują zarówno hitlerowcy, liberałowie i myśliciele związani z lewicą.

Przeciwnikami eutanazji okazują się przedstawiciele różnych religii, którzy traktują ją jako złamanie najważniejszych praw boskich. Według Kościoła katolickiego eutanazja podobnie jak samobójstwo łamie piąte przykazanie, które brzmi następująco: "Nie zabijaj!". W katechizmie Kościoła czytamy, że działanie lub jego zaniechanie mające na celu zadania śmierci w celu zlikwidowaniu bólu godzi w człowieka jako byt osobowy, a także w Boga, który jako jedyny nadaje życie i je zabiera. Kościół natomiast pozwala na przerwanie zabiegów medycznych, których kosztowność, ryzykowność jest zbyt wielka w stosunku do przewidywanych efektów. W encyklice "Evangelium vitae" Jan Paweł II poświęcając wiele uwagi kwestii eutanazji zauważa, że jest ona absurdalna i nieludzka pomimo. W omawianym tekście eutanazja zostaje zaliczona do objawów tak zwanej cywilizacji śmierci, jaka zdobywa coraz większe wpływy w nowoczesnych społeczeństwach Zachodu. Papież uważa eutanazję za zbrodnię, tym groźniejszą, że jest na nią przyzwolenie. Dlatego Jan Paweł II wielokrotnie wyraża zaniepokojenie praktykowaniem eutanazji. W protestantyzmie eutanazja jest oceniana różnie. Można znaleźć wypowiedzi teologów, którzy w uzasadnianiu jej stosowania odwołują się do przykazania miłości stanowiącej o istocie chrześcijaństwa. Wyznawcy wiary mojżeszowej podobnie jak katolicy wypowiadają się na te temat w kategoryczny sposób. Dla wyznawców judaizmu życie to dar Boga, który jest święty i nietykalny przez człowieka. W judaizmie ponadto uważa się, że los człowieka jest tak bardo uzależniony od Boga, że człowiek nie ma prawa decydować w żaden sposób o sprawach życia i śmierci. Wyrokowanie na temat życia i śmierci traktuje się w judaizmie jako uzurpację boskiego prawa co jest ciężkim grzechem. Podobne nauki można znaleźć u muzułmanów, którzy twierdzą, że próśb chorego o skrócenie życia nie należy traktować poważnie, gdyż cierpienie fizyczne zaciemnia jasny osąd sytuacji. Buddyzm Buddyzm początki tej religii datuje się na VI w. p.n.e., a jej twórcą jest Budda ("przebudzony, oświecony"). Głosił on, że rzeczywistością nie jest istnienie, lecz ciągłe stawanie się i przemijanie... Czytaj dalej Słownik historyczny traktuje zabijania jako najcięższe przewinienie. Buddyści uważają, że umierający człowiek nie powinien zanadto koncertować się na ewentualnym wyleczeniu, raczej powinien zadbać o spokój ponieważ według wierzeń buddyjskich jego postawa w trakcie umierania decyduje o tym kim będzie w kolejnym wcieleniu.

Rozprawiając o eutanazji należy mieć na uwadze nie tylko dobro człowieka umierającego, lecz także osób, które się nim opiekują. Myślę głównie o lekarzach, którzy nie wykonują zwykłego zawodu, ale zawód wymagający szczególnej wrażliwości i stanowczości moralnej. Łatwo stwierdzić, że lekarz po to jest lekarzem, aby ratować życie, a nie je skracać. Jednak świadomość tego, że pacjent cierpi i z tego powodu nie realizuje się żadne inne dobro zmusza do zastanowienia czy nie lepszym rozwiązaniem jest spełnienie prośby. Dla wielu lekarzy powyższy problem nie zmusza do zastanowienia, gdyż stoją na stanowisku głoszącym obronę jakiegokolwiek życia przed jakąkolwiek śmiercią Trudno się nie zgodzić z opinią, że każdy człowiek posiada prawo, aby decydować o tym, jaki kodeks moralny wyznaje i czy w tym kodeksie zabrania się odbierania życia niezależnie od sposobu, celu i okoliczności. Myślę, że po obeznani się ze złożonością problemu można pokusić się o definicje.

Przez eutanazję rozumie się samobójstwo wspomagane przez inne osoby, które zostaje dokonane w akcie rezygnacji z uporczywej terapii. Etymologia tego wyrazu odsyła do greki w której eu oznacza coś dobrego, a thanatos określa śmierć. Obecnie eutanazję określa się jako "powodowane współczuciem zabicie człowieka, który cierpi i jest nieuleczalnie chory". Należy pamiętać, że istnieje kilka rodzajów eutanazji. Mam na myśli podział na eutanazję bierną i czynną oraz eutanazję dobrowolną i niedobrowolną. W eutanazji bierniej śmierć następuje jako skutek przerwania terapii, która podtrzymywała życie. W eutanazji czynnej śmierć następuje jako skutek pewnych świadomych i celowych działań nie mających nic wspólnego z podtrzymywaniem życia. Z kolei eutanazja dobrowolna polega na prośbie osoby cierpiącej o śmierć. Wreszcie eutanazja niedobrowolna występuje wtedy, kiedy osoba cierpiąca nie może podjąć decyzji - na przykład w stanie śpiączki. Należy mieć na uwadze, że obecnie stosowany podział na eutanazję czynną i bierną stanowi efekt możliwości medycznych wykształconych pod koniec XX wieku.

Polskie prawo definiuje eutanazję jako zabicie człowieka na jego żądanie pod wpływem współczucia. Taką definicję podaje Bączyk. Natomiast w Deklaracji Kongregacji Nauki Wiary czytamy: "Eutanazja oznacza czynność lub jej zaniechanie, która ze swej natury lub w zamierzeniu działającego powoduje śmierć w celu wyeliminowania wszelkiego cierpienia. Tak więc eutanazja wiąże się z intencją działającego oraz stosowanymi środkami . Gdy zagraża śmierć, której w żaden sposób nie da się uniknąć przez zastosowanie dostępnych środków, wolno w sumieniu podjąć zamiar nieskorzystania z leczenia, które może przynieść tylko niepewne i bolesne przedłużenie życia". Można zatem powiedzieć, że Kościół katolicki nie tyle zezwala na eutanazję, a co najwyżej pozwala na zaprzestanie procesów podtrzymujących życie.

Natomiast w "Etyce lekarskiej" napisanej przez Tadeusza Brzezińskiego czytamy: "Eutanazja bierna to nieuzasadnione medycznie zaprzestanie leczenia w celu przyspieszenia zgonu, motywowane współczuciem dla cierpiącego". Należy w tym wypadku odróżnić leczenie skutków od leczenia przyczyn. Często lekarze zaprzestają leczenia przyczyn choroby, jeśli przewidują w oparciu o doświadczenie, że nie przyniesie ono żadnych rezultatów. Szczególnie ten dotkliwy problem ujawnia się w ciężkich przypadkach raka. Wówczas lekarzom jedynie pozostaje leczenie objawów, którego celem jest złagodzenie cierpienia. Współczesna medycyna może podtrzymywać życie pacjenta za pomocą nadzwyczajnych środków. Zabieg ten nazywa się dystanzją. Zaprzestanie dystanzji nazywa się ortotanazją.

"Jeśli chodzi o interwencję, która pomimo iż odległa i niebezpośrednia, powoduje celową śmierć chorego, to jest to eutanazja w pełnym znaczeniu (...). Jeśli natomiast nie stanowi celowego wstrzymania leczenia, aby pacjent umarł, ale tylko wstrzymanie pewnego postępowania, które jedynie przedłużałoby agonię, nie jest eutanazją" pisze Leone, który nie zgadza się na dzielenie eutanazji na bierną i czynną. Zdaniem polskiego eksperta w dziedzinie medycyny paliatywnej Jacka Łuczaka w przypadku eutanazji najważniejszy jest motyw działania, a nie sposób jego wykonania. Legalnej eutanazji dokonuje się w Belgii i Holandii. Zalegalizowana eutanazja opiera się na woli i intencji pacjenta, tak zwana (volunatary euthanasia). Oprócz niej występuje nielegalna eutanazja na która pacjent nie wyraża zgody (non-voluntary euthanasia), która nazywa się również kryptonazją, co w grece oznacza "ukrytą śmierć" - od "kryptos" - tajny, ukryty. Mamy wówczas do czynienia z decyzją lekarza lub opiekunów chorego pacjenta. Przypadki kryptonazji należą do trudno wykrywalnych i należy je odróżnić od samobójstwa wspomaganego.

Samobójstwo wspomagane (assisted suicide) dokonuje się przy pomocy lekarza, który dostarcza wszystkie potrzebne środki do popełnienia samobójstwo. Pacjent taką decyzję podejmuje samodzielnie i może prosić lekarza o to, aby pomógł mu umrzeć. Należy przy tym pamiętać, że motywy skłaniające do popełnienia takiego czynu nie rzadko wiążą się z litością nad cudzym cierpieniem. Wiele przypadków eutanazji okazuje się rezultatem nacisków rodziny czyhającej na spadek, a także próba panowania człowieka nad życiem i śmiercią. Wreszcie lekarze decydując się na eutanazję dają upust swojej frustracji wynikającej z niemożności skutecznego leczenia.

Zwolennicy eutanazji powołują się na wolność człowieka w decydowaniu o swoim losie. Jednak żadne normy moralne nie przeczą faktowi, że człowiek może czynić dobrze i źle. Pozwolenie na brak jakichkolwiek norm oznacza przyzwolenie na zaniechanie jakiejkolwiek etyki. Wolność jest bowiem człowiekowi nie dana, ale zadana, co oznacza, że wolność nie oznacza tylko i wyłącznie robienia tego, na co ma się ochotę. Wolność jest przede wszystkim obowiązkiem godnego decydowania o swoim losie.

Etyka chrześcijańska dopuszcza możliwość pozbawienia kogoś życia w pewnych przypadkach. Mam na myśli przypadki obrony koniecznej własnego życia i dobra ojczyzny. Jednak chrześcijaństwo nie wyraża zgody na mordowanie samego siebie. Religijnym uzasadnieniem wyżej wymienionej normy jest przekonanie, że śmierć zadana komuś innemu nie osądza tej osoby przed Bogiem. Natomiast śmierć zadana samemu sobie jest skazaniem samego siebie na potępienie. Kolejnym argumentem przemawiającym na niekorzyść eutanazji jest kwestia powołania lekarskiego. Nikt nie może bowiem nakazać lekarzowi zabijać. Lekarz ma obowiązek chronić życie za wszelką cenę. Kończąc swoją argumentację odwołam się jeszcze do Kodeksu karnego obowiązującego w Polsce. W artykule 150 czytamy, że przypadki eutanazji podlegają karze pozbawienia wolności do pięciu lat. Na podobną karę narażają się osoby, które namawia kogoś do zabicia samego siebie (artykuł 151).

Ciekawie przedstawiają się badania CBOS-u według których połowa mieszkańców Polski dopuszcza możliwość wprowadzenie regulacji prawnych dzięki którym lekarze mogą przyspieszać śmierć osobom nieuleczalnie chorym. Oczywiście z uwzględnieniem zdania pacjenta. Przeciwników eutanazji jest zaledwie 38 procent. Natomiast co ósmy badany nie zabiera w tej sprawie głosu ze względu na brak opinii. Z pewnością takie poglądy źle świadczą o Polakach jako katolikach. Według wiary katolickiej życie człowieka spoczywa w rękach Boga, tylko Bóg ma prawo nim dysponować. Bóg daje życie i je zabiera. Nikt inny nie ma do tego prawa. Dlatego prawo do eutanazji oznacza zalegalizowanie samobójstwa.

.