Dodaj do listy

Wizerunek kobiety w literaturze i sztuce renesansu i baroku

Kobiety od najdawniejszych czasów były uznawane za istoty słabsze i wrażliwsze od mężczyzn. W związku z tym, nigdy nie były traktowane na równi z nimi, nie miały np. takich samych praw jak oni. Nie przeszkadzało to jednak temu, by uważać je za symbol Symbol motyw bądź zespół motywów, pojęć, obrazów, które oprócz znaczenia dosłownego posiadają także znaczenie ukryte - symboliczne. W przeciwieństwie do alegorii, która może być odczytana tylko... Czytaj dalej Słownik terminów literackich tajemniczości, piękna i doskonałości. Przez stulecia w literaturze i sztuce ukazywane były przede wszystkim jako żony, matki i kochanki. Z jednej strony budziły pożądanie i uwielbienie, a z drugiej zazdrość. Kobiety były natchnieniem wielu artystów, ich muzami. Dla niektórych były również przekleństwem. Stanowiły wszelkie wyjątki od reguł, gdyż jednocześnie potrafiły być czułe i okrutne, piękne i odrażające, fascynujące i zniechęcające itp. Motyw kobiety był często wykorzystywany w poszczególnych epokach. Była ona przedmiotem uwielbienia, miłości, westchnień oraz przyczyną cierpień. Każda epoka Epoka okres stanowiący jeden z etapów dziejowych, w chronologii początek ery. W języku greckim słowo to oznacza punkt rozpoczynający rachunek lat. Obecnie termin ten ma kilka znaczeń. W historii oznacza... Czytaj dalej Słownik historyczny wykształciła nawet swój własny kanon urody kobiecej. W niniejszej pracy chciałbym zająć się ukazaniem kobiecej wrażliwości w literaturze i sztuce, dwóch sąsiadujących ze sobą i przeciwstawnych sobie epok, mianowicie renesansu i baroku. Aby tego dokonać, proponuje prześledzić twórczość literacką i malarską kilku najwybitniejszych przedstawicieli kultury tych dwóch okresów.

Występujący po średniowieczu renesans, był epoką, w której na plan pierwszy wysunięto człowieka i wszystko, co się z nim wiązało. Sławiąc człowieczeństwo oraz piękno widzialnego świata, odchodzono od duchowego podejścia do sztuki, co było - jak pamiętamy - charakterystyczną cechą poprzedniej epoki. W związku z tym zaczęto się także bardziej interesować kobietami, które wówczas nazywano białogłowami lub niewiastami (określenie "kobieta" było uznawane za obraźliwe). Traktowano je nie tylko jako przedmiot westchnień i miłości zmysłowej, ale także jako symbol niezwykłej harmonii piękna i cnoty. Literatura i sztuka tego okresu wykształciła pewien ideał urody niewieściej. Oglądając renesansowe arcydzieła malarskie, łatwo zauważyć, że charakteryzował się on przede wszystkim: zaokrąglonymi rysami twarzy, w której umiejscowione były duże oczy, kształtem przypominające migdał, oraz wąskie usteczka i szczupłe policzki. Na obrazach renesansowych obok chrześcijańskich Madonn, których tradycje malarskie pojawiły się już w średniowieczu, artyści zaczęli przedstawiać także portrety innych, współczesnych im kobiet. Wykonywano je głównie na zamówienie, czy to książąt, czy też bogatych mieszczan i szlachty. Nie zapominając o zasadach i postulatach głoszonych jeszcze przez starożytnych twórców, zaczęto ukazywać piękno ludzkiego ciała oraz potęgę ducha manifestującą się właśnie przez piękno i doskonale proporcje ciała. Kobiety były prawie tak samo często portretowane jak mężczyźni. Początkowo ukazywano je z profilu, jak np. uczynił to Sandro Botticelli w "Profilu młodej kobiety". Tego florenckiego malarza charakteryzowała niezwykła umiejętność ukazywania przeżyć wewnętrznych oraz tworzenia portretów psychologicznych. Jego obrazy cechowało także występowanie lekkich i jasnych barw, oddawanie pozoru ruchu oraz zamiłowanie do płynnej, giętkiej i falistej linii. Któż z nas nie zna jego najsłynniejszego chyba arcydzieła "Narodziny Wenus"? Jest to pełen wdzięku obraz Obraz W najogólniejszym znaczeniu: świat przedstawiony w utworze literackim jako odzwierciedlenie jakiejś rzeczywistości zewnętrznej, np. obraz XIX-wiecznej Warszawy w Lalce B. Prusa. Takie pojmowanie kategorii... Czytaj dalej Słownik terminów literackich przedstawiający scenę narodzin mitologicznej bogini piękna. Długowłosa, naga i stojąca w ogromnej muszli Wenus zajmuje jego centralne miejsce. Z jej prawej strony stoi Hora - jedna z bogiń pór roku, i podaje jej czerwony płaszcz. Wspomniany obraz Botticelliego doskonale ukazuje renesansowy kanon piękna kobiecego ciała.

Mówiąc o wielkich renesansowych artystach, nie sposób nie wspomnieć o Leonardo da Vincim, który do dnia dzisiejszego jest uznawany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli tej epoki kulturowej. Był to człowiek wszechstronnie uzdolniony, który zajmował się w swoim życiu prawie wszystkim. Jako jeden z pierwszych osób przeprowadził zakazaną wówczas sekcję zwłok, by w ten sposób lepiej poznać budowę ludzkiego ciała. Dzięki tym doświadczeniom potrafił w bardzo realistyczny sposób ukazywać człowieka wraz z jego ukrytymi pragnieniami i lękami w swoich malarskich dziełach. Umiał także w doskonały sposób portretować kobiety i ukazywać przy tym ich niezwykłą wrażliwość. Na stałe na kartach historii malarstwa wpisały się m.in. jego dwa przepiękne kobiece portrety: "Dama z łasiczką" i "Mona Lisa". Pierwszy z nich powstał w Mediolanie na zamówienie i jest portretem przedstawiającym Cecylię Gallerani, która była kochanką księcia Ludovico Sforzy. W obrazie tym da Vinci podkreślił najważniejsze cechy renesansowego ideału kobiety, chociażby wspomniany już wcześniej przeze mnie charakterystyczny owal twarzy, migdałowe oczy o tajemniczym spojrzeniu, delikatne dłonie trzymające zwierzątko itp. Zapatrzona w dal kobieta Kobieta Z. Nałkowska Medaliony - Kobieta cmentarna, bohaterka autentyczna; prosta, niewykształcona kobieta, opiekująca się grobami. Niedaleko cmentarza znajduje się getto żydowskie, otoczone murem. Wedle... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum wydaje się skrywać jakąś tajemnicę. Być może chodzi tutaj o bycie przy nadziei, gdyż łasiczka, czy też gronostaj - jak sądzą inni - w emblematyce oznacza alegorię macierzyństwa. Widać wyraźnie, że modelka z omawianego obrazu myślami jest zupełnie gdzie indziej.

Drugim przepięknym niewieścim portretem wykonanym przez Leonarda da Vinci jest "Mona Lisa". Obraz ten jest najsłynniejszym renesansowym symbolem kobiecości. Został namalowany w latach 1503-1506 i przedstawia Monę Lisę La Giocondę, która była florencką patrycjuszką. Na pierwszym planie widzimy postać kobiety w sile wieku, odzianej w ciemną suknię, która może nie jest zbyt urodziwa, ale posiada wszystkie atrybuty ówczesnego kanonu piękna. Podobnie jak mediolańska dama wydaje się być osobą niezwykle wrażliwą i delikatną. Jej ciało znajduje się w półobrocie, ręce złożone (jedna dłoń spoczywająca na drugiej), a migdałowe oczy (prawie całkowicie przedstawione za pomocą światła i cienia) cały czas zdają się patrzeć na odbiorcę, nawet gdy ten się przesuwa. Można nawet odnieść wrażenie nieustannego obserwowania. Charakterystyczne są również jej delikatne brwi i subtelne niewielkie usta. To, co cechowało renesansowe kobiety, to również zaokrąglone delikatnie kształty ciała (ale nie tak jak to miało miejsce w baroku). Na twarzy Giocondy widnieje delikatny, tajemniczy, a przy tym troszkę ironiczny uśmiech, który do dnia dzisiejszego intryguje koneserów sztuki. Leonardo da Vinci przedstawiona kobietę na tle pięknego górskiego krajobrazu, który spowija mgła (tajemniczość). Dzieło to wywiera na odbiorcy niezwykłe wrażenie i świadczy o wielkim kunszcie da Vinciego. Przywołując oba obrazy renesansowego artysty, można zapytać, dlaczego to właśnie one stały się symbolami kobiecego piękna, symbolami, które po dziś dzień intrygują wielu. Obie postacie nie są przecież nadzwyczaj urodziwe, a jednak to one zawładnęły umysłami wielu. Być może dużą rolę odgrywa tutaj właśnie tak doskonale uchwycona przez malarza ich wrażliwość i delikatność, a także bijący z ich twarzy spokój, który kontrastuje ze skrywaną przez nie jakąś tajemnicą.

Nie tylko sztuka renesansowa uwieczniała niewieście piękno. Także w literaturze tego okresu odnajdziemy wizerunki współczesnych kobiet. Przywołajmy przykładowo jedną z pieśni Jana Kochanowskiego wchodzącą w skład cyklu "Pieśń świętojańska o Sobótce". W utworze "Panna XI" poeta czarnoleski wychwala urodę swojej żony, Doroty. Uważa, że jest ona osobą o nieprzeciętnej osobowości, którą dodatkowo podkreśla niezwykła uroda zewnętrzna. Dowiadujemy się więc, że miała:

"[…]Twoja kosa rozczesana

Jako brzoza przyodziana;

Twarz jako kwiatki mieszane

Lelijowe i różane.

Nos jako sznur upleciony,

Czoło jako marmur gładzony;

Brwi wyniosłe i czarniawe,

A oczy dwa węgla prawe.

Usta twoje koralowe,

A zęby szczere perłowe;

Szyja pełna, okazała,

Piersi jawne, ręka biała".

Wszystko to wyróżnia ją z tłumu, gdyż wygląda jak "miedzy pieniędzmi złoto" lub "miesiąc [księżyc] między gwiazdami". Warto zadać sobie tutaj jedno pytanie. Czy zawarty w tej pieśni opis jest wiernym opisem Doroty Podlodowskiej, czy też jest to przedstawienie ówczesnego kanonu piękna? Na ile Jan Kochanowski wyidealizował swoją małżonkę, a na ile wiernie opisał jej wygląd? Wszyscy doskonale wiemy, że poetycki język metaforyczny sprzyja idealizacji. Bez względu na to, czy rzeczywiście tak właśnie wyglądała Dorota, warto zauważyć, że wszystkie przywołane przez podmiot liryczny cechy kobiecego wyglądu idealnie pasują do renesansowego ideału kobiecego piękna: aluzyjnie podkreślone piersi, długa szyja, delikatna twarz z długim, pociągłym nosem, ciemnymi oczami, delikatnie zarysowane brwi, subtelnymi usteczkami i białymi zębami. "Pieśń świętojańska o Sobótce" jest jednym z nielicznych utworów Jana Kochanowskiego , w którym znajdziemy opisy kobiecego piękna. W pozostałych tekstach przedstawia on raczej stereotypy kobiece. Śledząc twórczość poety czarnoleskiego, poznajemy nieliczne bohaterki pracowite, mądre i stateczne, które stanowią przeciwwagę dla ogromnej ilości dewotek czy zrzędliwych panien, od których mężczyźni uciekają, gdzie tylko mogą.

Barok był kolejną epoką kulturową w dziejach ludzkości. Okres ten charakteryzowały liczne wahania i zwątpienia wynikające z niewiary w możliwości człowieka. Po renesansowym optymizmie nastąpił czas buntu skierowanego przeciwko jakiejkolwiek harmonii. Barok Barok epoka pomiędzy odrodzeniem a oświeceniem. Słowo "barok" zwykło się łączyć z włosko-portugalskim wyrazem barocco, oznaczającym surową, nie obrobioną perłę, oraz hiszpańskim baruecco, mającym... Czytaj dalej Słownik historyczny lubił kontrasty, które odgrywały ogromną rolę zarówno w literaturze, jak i sztuce. Miały one także duży wpływ na kształtowanie się nowych kanonów, w tym także kanonu kobiecego piękna. W przeciwieństwie do poprzedniej epoki teraz przestała się liczyć niewieścia wrażliwość, delikatność i subtelność. Barokowa kobieta jest osobą zmienną, zimną jak lód i niestateczną. Przestała być przedmiotem zachwytu, a stała się obiektem fascynacji fizycznej, cielesnej. Każdemu z nas słyszącemu określenie "kobieta barokowa" od razu przychodzi na myśl postać naga, o okrągłych kształtach, przyjmująca często wyzywające pozy. Takie kobiety przedstawiał chociażby Paul Rubens (np. "Trzy Gracje"). Był on jednym z najwybitniejszych flamandzkich malarzy barokowych. Wizerunek kobiety w malarstwie barokowym znacznie odbiegał od wizerunku renesansowego. Powstające wówczas obrazy najczęściej przedstawiały kobiety chętnie eksponujące swoje nagie ciało, które nie były zbyt urodziwe, a przy tym cechowały się obfitymi kształtami.

W literaturze omawianej epoki odnajdziemy wiele opisów charakteryzujących kobiety. Wszystkie sprowadzają się do stwierdzenia, że są one istotami bardzo zmiennymi i zimnymi. Potrafią być także niesłychanie oschłe w obejściu, jakby w ogóle nie posiadały żadnych uczuć. Prawie wszystkie kochają zabawę i chętnie biorą udział w licznych przyjęciach i całonocnych ucztach. Często pisał o nich m.in. Jan Andrzej Andrzej T. Borowski Proszę państwa do gazu..., bohater główny; marynarz z Sewastopola. Brutalnie ciągnie za włosy na ciężarówkę kobietę, która wyrzekła się własnego dziecka
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Morsztyn. Poruszając tematy związane z miłością, zazdrością i cierpieniem, wypowiadał się także na temat kobiecej wrażliwości, a raczej jej braku. W jednym z najbardziej znanych jego utworów ("Niestatek") w sposób żartobliwy, a przy tym nie pozbawiony złośliwości, dowiadujemy się, że tak naprawdę nic nie jest w stanie spowodować stałość charakteru kobiecego. Poeta stwierdza, że prędzej nastąpią różne niemożliwe sytuacje (np. złapanie wiatru do worka, czy uspokojenie wzburzonego morza), "niźli stateczna będzie która białogłowa". Jest to bardzo gorzki i złośliwy sąd wydany pod adresem płci pięknej, choć nikt chyba nie zaprzeczy, że kryje on w sobie trochę racji. W innym wierszu, noszącym ten sam tytuł i również opartym na zasadzie kontrastu, Morsztyn zwraca uwagę na to, że uroda kobieca jest kwestia subiektywną i zależy od różnych sytuacji. Najpierw opisuje niezwykłą urodę kobiety i zachwyca się jej przymiotami, by potem stwierdzić, że wszystko to zmienia się diametralnie w momencie kłótni. Gdy panuje zgoda, to ukochana jest piękna, łagodna i wzbudza pożądanie, natomiast, gdy dochodzi do zwady, nabiera wprost cech upiora, co powoduje, że zraża do siebie każdego mężczyznę. Warto zaznaczyć, że barokowy poeta mówi tutaj wyłącznie o wyglądzie fizycznym, natomiast nie przedstawia stanów emocjonalnych.

Pisząc o wykorzystywaniu motywu kobiety w baroku, uważam, że warto wspomnieć o jednej z najsłynniejszych bohaterek dramatów Williama Shakespeare'a. Mam tutaj na myśli Lady Makbet Makbet W. Szekspir Makbet, bohater główny i tytułowy; wódz wojsk szkockich, wasal króla Dunkana. Pod wpływem przepowiedni czarownic schodzi na drogę zbrodni
Wygląd: pełen dostojeństwa rycerz
...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
- żonę Makbeta, tytułowego bohatera jednej z tragedii angielskiego dramatopisarza. Lady Makbet jest osobą zdecydowaną, która bez skrupułów dąży do osiągnięcia zamierzonego celu, misternie manipulując swoim mężem. Uznaje się, że jest ona jedną z najtragiczniejszych bohaterek przedstawionych w dramatach Szekspira. Nie jest zdolna do refleksji nad sobą i swoim postępowaniem. Nie uświadamia sobie także konsekwencji swoich czynów. Wydaje się być doskonałym przykładem tzw. "żelaznej damy", którą cechuje silny i stanowczy charakter oraz niezbyt wyrafinowana dusza. Ma bardzo wygórowane ambicje. Żądza władzy pochłania ją w każdym calu. Staje się silniejszą od wszelkich innych pragnień i jej to bohaterka podporządkowuje wszystkie decyzje. Przepowiednia Czarownic uświadomiła jej, jak bardzo chciałaby zostać królową, gdyż wówczas udałoby się jej spełnić marzenia dotyczące sławy, bogactwa no i oczywiście władzy. Stanowczo i bez większych skrupułów namawia ciągle wahającego się męża do pomocy w wypełnieniu się proroctwa. Jedyną drogą do tego wydaje się być zabicie stojącego na przeszkodzie Duncana. Lady Makbet sama obmyśla precyzyjny plan pozbycia się króla i o wszystkim informuje Makbeta. Ani przez moment nie ma moralnych wątpliwości, że źle postępuje, w ogóle się nie waha. Posuwa się nawet do tego, że oskarża nadal niezdecydowanego męża o tchórzostwo i poddaje w wątpliwość jego męskość: "Jesteś że mężem, czy nie jesteś?". W końcu udaje jej się dopiąć swego i ostatecznie nakłania Makbeta do królobójstwa. Jego rękami realizuje swoje chore ambicje. Z premedytacją wykorzystuje przy tym uczucia męża, który tak naprawdę świata poza nią nie widział. Wtedy to najbardziej ujawnia się jej bezwzględność i wielkie okrucieństwo. Jak na ironię, od tragicznej śmierci Duncana stanowcza i nieugięta osobowość Lady Makbet zaczyna się kruszyć. W ostatnim akcie popada ona w obłęd. Mroczna strona jej natury nie wytrzymała konfrontacji z wyśnioną rzeczywistością. Coraz bardziej ogarnia ją szaleństwo. Bohaterka dramatu Williama Szekspira poniosła straszliwą karę za swoje postępowanie i namawianie męża do pierwszej zbrodni. Nie umiała świadomie radzić sobie z różnymi emocjami i wyrzutami sumienia, więc starała się je tłumić w sobie. W końcu wydobyły się one z jej podświadomości i "zaatakowały" ją. Okazało się, że oceniła ją jej własna podświadomość. I była to bardzo sroga ocena.

Przywołane przeze mnie powyżej przykłady obrazują w jaki sposób wykorzystywano motyw kobiety w renesansie i baroku. Powstałe wówczas ideały kobiecego piękna diametralnie się różnią pomiędzy sobą, ponieważ obie epoki są sobie przeciwstawne. Portrety kobiece są ogromnie zróżnicowane. Z jednej strony dominuje niewieścia wrażliwość, delikatność i subtelność, jak w renesansie, z drugiej - zmienność, cielesność, i wyrachowanie, jak to było w baroku. Wszystko to potwierdza stare jak świat powiedzenie, że kobieta zmienną jest i może właśnie w tym tkwi jej największy urok?