Dodaj do listy

Społeczeństwo polskie przedstawione przez Bolesława Prusa w powieści „Lalka” i Elizę Orzeszkową w „Nad Niemnem”

Prus w swojej słynnej powieści obrazuje trzy warstwy społeczności miejskiej, żyjące obok siebie w Warszawie końca lat siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku. Autor Autor J. Szaniawski Dwa teatry, bohater epizodyczny; małomówny dramaturg z nieodłączną fajką, twórca katastroficznej, fantastycznej sztuki, nie pozbawionej jednak realizmu. Postać jest prawdopodobnie... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum pokazuje sposobem obrazowania, które warstwy się już przeżyły, jakie potrzebują pomocy, a przed jakimi widzi przyszłość narodu polskiego.

Reliktem przeszłości jest arystokracja- kiedyś mocarna i zamożna, dziś zubożała, sfrustrowana, jednak niezdolna do zmian w swoim światopoglądzie. Nie potrafi zabrać się do pracy, ciągle uważa się za kogoś wyjątkowego, na którego powinna pracować reszta społeczeństwa. Arystokraci nie chcą przyjąć do wiadomości, że ich czas już minął. Szlachta nie jest motorem działań, nie rozwija się, a jedynie gnuśnieje w salonach, na balach, traci resztki majątku w grach hazardowych, chcąc zachować choćby namiastki dawnego sposobu życia. Ci, którzy próbują żyć inaczej, dostosować się do wymogów nowego świata są przez pozostałych arystokratów, nie chcących żadnych zmian i reform odtrącani. Tak dzieje się z Ochockim, arystokratą, który postanowił poświęcić się ideałom nauki, który przez swoje środowisko jest lekceważony. Egoizm arystokracji nie dopuszcza do ich umysłów idei wspólnej pracy na rzecz wspólnego dobra i rozwoju. To bierni ludzie Ludzie J. R. R. Tolkien Hobbit, czyli tam i z powrotem, bohater zbiorowy; ludzie Trzeciej Epoki są zupełnie podobni do ludzi współczesnych. Tak jak dzisiaj zdarzają się wśród nich postacie niezwykłe, szlachetne,... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum trawiący czas na bezużytecznych rozrywkach, krępują ją z dawien dawna kultywowane zasady, pojęcia mezaliansu, szlacheckiej godności, podrzędności plebsu i mieszczan. Arystokracja Arystokracja B. Prus Lalka, bohater zbiorowy; Prus bardzo celnie przedstawia tą grupę społeczną: "Cała ta ludność, między którą ostrożnie przesuwali się wygalonowani lokaje, damy do towarzystwa, ubogie kuzynki... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum zamyka się na resztę społeczeństwa, tworzy zamkniętą grupę, gnuśniejącą coraz bardziej w swoim wnętrzu. Nawet urządzane dobroczynne bale czy zbiórki są jedynie formą zaistnienia w towarzystwie, podciągnięcia własnej samooceny i opinii troszczących się o ciemnotę i biedotę światłych "panów", nie przyczyniając się w żadnym stopniu do faktycznej poprawy losu miejskiej biedoty. Mężczyźni to puści ludzie, gardzący nieutytułowanymi obywatelami, kobiety- żyjące w świecie romansów- są jednak wychowywane na wydanie za mąż za majątek. Cynizm warstw arystokratycznych jest ukazany w sposób jednoznaczny i wyraźny. Łęccy przyjmują bez wahania pieniądze, podarki, pomoc od Wokulskiego, widzą w nim jednak jedynie kupca i podręczny "bank" a nie człowieka godnego wstąpienia do ich rodziny. Izabela decyduje się na związek z Wokulskim jedynie przez wzgląd na jego pieniądze, niezdolna jest to odczuwania prawdziwych, głębokich uczuć, jest pustą lalką. Upadek moralności, etyki, wszelkich zasad widoczny jest zarówno wśród wyrachowanych kobiet, jak i zdegenerowanych mężczyzn, których stosunek do kobiet i miłości prezentuje w pełni Starski, uwodzący przy Wokulskim- zresztą z powodzeniem- jego przyszłą żonę- Izabelę. Wszechobecna w życiu arystokracji bierność, inercja i destrukcja czynią ich żywot bezproduktywnym, bezcelowym, nastawionym jedynie na konsumpcję i chwilowe rozpraszanie nudy pustymi rozrywkami. Sztuczność, obłuda, wyrachowanie, brak głębszych zasad i uczuć stanowią o tym, że arystokracja musi odejść, nie ma dla niej żadnej przyszłości, jest społecznie zbędna. Z czasem będzie musiała wtopić się w społeczeństwo mieszczan, choćby przez konieczność zawierania małżeństw między stojącymi u progu bankructwa arystokratami a zamożnymi mieszczanami. Arystokracja powoli ginie, nie potrafi już wydać żadnego owocu, ani idei, ani działania. Przedstawiciele tego stanu nie chcą się jednak przyznać sami przed sobą do tego, że nie czeka ich żadna przyszłość, żyją wspomnieniami o swojej wielkości, pogardą do innych ludzi. Za wszelką cenę blokują wybicie się innej warstwy społecznej (dlatego nie dopuszczają do siebie mieszczan, kupców, ludzi nieutytułowanych). Jest to szczególnie bolesne w świetle konieczności wzmacniania narodu, idei przyszłego wyzwolenia z jarzma zaborców. Arystokracja nie jest już jednak zdolna do żadnej aktywności.

Nową siłą społeczną- aktywną i zdolną do dokonywania zmian na lepsze jest rosnące w liczbę i siłę mieszczaństwo. Warstwę tę tworzą bardzo różni ludzie, o różnym statusie majątkowym (burżuazja- jak Wokulski, mieszczanie zamożni- Minclowie i drobnomieszczaństwo- subiekci, drobni kupcy, rzemieślnicy, robotnicy). Pojawia się także nowa warstwa wśród mieszczan- naukowcy, inteligenci, rekrutujący się przede wszystkim z ubogiej szlachty. Obok Polaków w Warszawie żyją także Żydzi- zamożni mieszczanie, zarządzający sporymi rodzinnymi majątkami. Środowisko to nie afiszuje się jednak ze swoimi pieniędzmi, zdając sobie sprawę z niechęci, jaką żywią do nich Polacy. Żydzi w zarabianiu pieniędzy nie ograniczają się żadnymi zasadami, nie unoszą się dumą- dorabiają się na handlu i lichwie. Spryt, zaradność i życie na granicy uczciwości jest wśród Żydów powszechne, nie jest jednak pozbawione przyczyn, na co chciał w swojej powieści zwrócić uwagę Bolesław Prus. Wszystko to jest próbą przystosowania się do życia w społeczeństwie, w którym Żydzi nigdy nie byli akceptowani, nigdy nie byli objęci równym prawem, zawsze zaś musieli walczyć z nienawiścią, niechęcią, prześladowaniami. To wszystko wykształciło w nich bezwzględność, cierpliwość, dyscyplinę i upór w dążeniu do upragnionego celu.

Obok Żydów w Warszawie mieszkają także Niemcy. W powieści autor umieszcza rodzinę Minclów- pracowitych, uczciwych ludzi, którzy dzięki wyrzeczeniom, dokładności, uporowi i sile woli zgromadzili majątek. Skromny tryb życia, pozbawiony zbytków i ryzykownych inwestycji sprawia, że dochód Minclów jest umiarkowany, ale stały i pewny. Pracownicy rodzinnego interesu tworzyli jeden wspólny organizm pracujący dla dobra wspólnego, które przekładało się na dobro każdego z pracowników. Właściciel dbał o swoich pracowników, nie wyzyskiwał ich, ale utrzymywał, nawiązywał cieplejsze stosunki podczas wspólnych posiłków, pracował nad wychowaniem lojalnych pracowników. Wszystko to sprawiało, że starali się oni uczciwie wywiązywać się z obowiązków w sklepie, z którym się utożsamiali, z którym wiązali swój rozwój i dobrobyt. Czuli także więź łączącą ich z pracodawcą, nie ograniczającą się jedynie do wypłaty i wydawania poleceń. Obraz sklepu Minclów i panującego w nim patriarchalnego porządku poznajemy z opowieści Rzeckiego.

Polscy mieszczanie są oddani w powieści najdokładniej. Fabuła obrazuje zróżnicowanie statusów i majątkowe Polaków. Istnieje grupa bardzo bogatych kupców- takich jak Wokulski, którzy dorobili się na handlu zagranicznym, na operacjach finansowych związanych z przemysłem wojennym, ale w większości polscy mieszczanie to pracownicy w cudzych sklepach, tacy jak Rzecki, Deklewski Deklewski B. Prus Lalka, bohater epizodyczny; fabrykant powozów
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
czy Szprot, nie posiadający żadnego majątku, który pozwoliłby im na samodzielne egzystowanie, na rozkręcenie własnego interesu. Brak pieniędzy hamował drobnych polskich mieszczan, którzy nie mogli konkurować z zagranicznym kapitałem przejmującym instytucje przemysłowe. Bogatych przedstawicieli burżuazji nie ograniczały pieniądze, jednak także oni nie mogli przekroczyć pewnej granicy wpływów, którą ustawili arystokraci. Niechęć i pogarda szlachty do bogatych, pracujących mieszczan (arystokraci brzydzili się w tym zestawie cech pracą, nie pieniędzmi) ograniczały aktywność Polaków, którzy mimo braku arystokratycznych tytułów mogliby poprawić byt Polaków, stopniowo rozwijając i przekształcając struktury społeczne, dając innym uczciwie zarabiać i żyć w godnych warunkach. Poza tym w Polakach, nawet bogatych- ujawnia się cecha, która dyskwalifikuje ich w konkurencji z Żydami i Niemcami. Polakom brakuje trwałego zapału do pracy, systematyczności, uporu i konsekwencji. Zakochany Wokulski przestaje interesować się sklepem, zaczyna nierozważnie wydawać pieniądze, traci głowę dla pięknej kobiety. Miłość przyćmiewa w nim momentami zdrowy rozsądek- konieczny w prowadzeniu interesów. Swoją rozrzutnością i lekką ręką chciał przypodobać się arystokracji, w której szeregi chciał być przyjęty. Miłość do arystokratki i przebywanie wśród gardzących nim, ale nie jego pieniędzmi arystokratów doprowadziła do tego, że uwierzył w to, że jest gorszy, przestał szanować stan kupiecki, wreszcie sprzedał świetnie prosperujący sklep. Wszystko to świadczy o tym, że także mieszczanie - ci bogatsi i wykształceni nie dorośli jeszcze do przejęcia dominacji społecznej, do zajęcia w narodzie miejsca arystokracji.

Najbardziej upośledzoną warstwą mieszczan jest biedota, żyjąca w najbardziej zaniedbanych, ubogich, brudnych dzielnicach, pełnych chorób, przestępstw, kradzieży i prostytucji. Wiele spośród tych osób zmuszonych zostało do nierządu i zstąpienia na drogę przestępczą przez skrajnie ciężkie warunki życia. Tym ludziom należy pomóc, dać im możliwość normalnego, uczciwego życia.

Jednym z najistotniejszych problemów, jakie porusza powieść Prusa, jest niski prestiż uczciwej, ciężkiej pracy, wynikający jeszcze z zaszłości ideologii szlacheckiej i arystokratycznej. Praca była właściwością plebsu i biedoty. Wartością było nie musieć pracować. Bohaterowie czynu, pracy w "Lalce" nie znajdują uznania wśród przedstawicieli tego przestarzałego już modelu życia. Wokulski doprowadzony zostaje przez pogardę, jaką darzyli jego zawód arystokraci do sprzedania dobrze prosperującego interesu, chce żyć jak szlachta- jedynie wydając pieniądze. Wychowany w sklepie Minclów, gdzie wpajano pracownikom emocjonalny stosunek do pracy, Rzecki, poświęcający całą energię na sumienne wykonywanie swoich obowiązków zostaje oskarżony przez nowego, żydowskiego właściciela sklepu oskarżony o próbę malwersacji i kradzieży. Jedyny poświęcający się pracy arystokrata- naukowiec Julian Julian G. Zapolska Żabusia, bohater epizodyczny; narzeczony Marii, kochanek Żabusi.
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
Ochocki, poświęcający całą swoją siłę intelektualną w próby stworzenia maszyny latającej z metalu lżejszego od powietrza (oczywisty fantasta) funkcjonuje w swojej rodzimej warstwie arystokratycznej jako dziwadło i odludek.

Społeczeństwo polskie odrzuca także pracowitych Niemców, nie chcąc korzystać z ich pomocy, doświadczenia kupieckiego. Obserwowane w "Lalce" polskie społeczeństwo jest tworem w stanie posuniętego rozkładu, ogarniętego we wszystkich swoich sferach bezwładem lub nieumiejętnością rozwijania inicjatyw dobrych i przyszłościowych. Polacy nie dorośli jeszcze do prawdziwych społecznych przemian.

"Lalka" Prusa jest apoteozą niedocenianej, traktowanej niemal jak kara uczciwej pracy, aktywności jako jedynej drogi do uczciwego i wartościowego życia. Podobne postulaty, wywyższenie ludzi pracy niesie ze sobą lektura Lektura w znaczeniu ogólnym: czytanie. W nowoczesnej nauce o literaturze lektura pojmowana jest jako proces komunikacji między nadawcą - pisarzem i odbiorcą - czytelnikiem. Zakłada aktywny udział odbiorcy,... Czytaj dalej Słownik terminów literackich innej powieści pozytywistycznej- "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej. Akcja Akcja papier wartościowy będący dowodem udziału jego właściciela w spółce akcyjnej. Posiadanie akcji upoważnia właściciela do głosowania na zebraniach akcjonariuszy oraz do uzyskiwania dywidendy,... Czytaj dalej Słownik geograficzny tej powieści rozgrywa się jednak nie w mieście, lecz na wsi. Głównym wątkiem fabularnym również jest tu wątek miłosny.

Bohaterowie powieści Orzeszkowej nie są tak zróżnicowani, nie tworzą tak barwnej mozaiki typów i stanów. Wieś rządzi się o wiele prostszymi prawami i podziałami. Odnajdujemy tu jedynie dwa, wyraźnie skontrastowane typy postaci: bohaterowie aktywni, oddający się pracy, kultywujący tradycje narodowe- można ich określić ludźmi "przestrzeni otwartej, zewnętrznej", drudzy- negatywni to ludzie zamknięci w pokojach dworku, ludzie bierni, bezczynni, skupieni jedynie na sobie. Reprezentantami pierwszego typu bohaterów są zubożali, żyjący niemal jak chłopi, lecz szczęśliwi dzięki swojej pracy Bohatyrowiczowie, drugiego- niektórzy z mieszkańców dworu Korczyńskich oraz przybywających do nich gości- przedstawicieli arystokracji.

Bohatyrowiczowie pielęgnują także zapomniane przez arystokratów tradycje narodowe- ich symbolem staje się powstańcza mogiła, w której spoczywa przodek Jana Bohatyrowicza oraz brat Benedykta Korczyńskiego- Andrzej. Obie rodziny, związane niegdyś przyjaźnią i wspólną walką obecnie nie utrzymują ze sobą kontaktów. Funkcję symbolu- tym razem uczciwej pracy przynoszącej radość, satysfakcję i spełnienie w życiu pełni także druga mogiła- grób Jana i Cecylii- niemal mitycznych założycieli zaścianka, którzy ciężką pracą wydzierali puszczy ziemię pod uprawy. Za swój wysiłek zostali nagrodzeni nie tylko plonami, lecz także uznaniem ze strony króla Zygmunta Augusta, który nadał im za poniesiony trud szlachectwo. Od tej pory Bohatyrowicze Bohatyrowicze E. Orzeszkowa Nad Niemnem, bohater zbiorowy; mieszkańcy zaścianka Bohatyrowicze
Szlachectwo: Orzeszkowa stworzyła tę społeczność na wzór Mickiewiczowskiego Dobrzyna. Swój rodowód Bohatyrowicze...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
traktują pracę jako najwyższe dobro i godne spędzanie życia, co podkreślają odświętnym strojem, który zakładają do pracy przy żniwach.

Dwór Korczyńskich nie jest ukazany w negatywnym świetle. Pozytywna jest osoba Benedykta- dbającego o ziemię i majątek, kształcący syna na uczciwego i pożytecznego człowieka i obywatela. Benedykt silnie związany jest też z tradycją patriotyczną- w mogile powstańczej leży jego brat Andrzej. Pracy nie boi się także krewna Korczyńskich- Marta, stara panna zajmująca się prowadzeniem domu Korczyńskich w zamian za mieszkanie i utrzymanie. Dodatkowo musi znosić urojone cierpienia żony Benedykta- kobiety niezdolnej do pracy, biernej, nastawionej na rozpamiętywanie swoich dolegliwości z migreną na czele, nigdy nie opuszczającą dusznych pomieszczeń dworku. Jej przeciwieństwem jest silna i aktywna kobieta- pani Kirłowa, która musi utrzymywać w ryzach cały majątek i gospodarzyć w zastępstwie męża, który potrafi jedynie pić, biesiadować i grać w karty. Kirłowa zmuszona jest do przejęcia męskich obowiązków, aby zabezpieczyć byt swój i swoich dzieci.

Zdecydowanie negatywnym bohaterem powieści, obok Bolesława Kirłowa, jest Teofil Różyc- zblazowany arystokrata, znudzony wiejskimi rozrywkami, który chce wciągnąć Justynę w romans ani myśląc o ożenku z ubogą dziewczyną, oraz Zygmunt Korczyński- syn poległego w powstaniu styczniowym brata Benedykta, który również potrafi jedynie trwonić majątek nie przynosząc społeczeństwu ani rodzinie żadnego pożytku. Bez wyrzutów sumienia wykorzystuje bezgraniczną miłość swojej matki. Zarówno Różyc jak i Zygmunt oraz Darzeccy ignoruje sprawy narodowe, nie interesuje się losem kraju i narodu. Ludzie ci są zdegenerowani, wyzuci z zasad moralnych i etycznych, skupieni jedynie na swoich prywatnych potrzebach. Widząc biedę polskiej wsi nie myślą o działaniu na rzecz poprawy tego stanu, chcą jedynie uciec, wyjechać tam, gdzie będzie wesoło i kolorowo. Nie czują żadnego związku emocjonalnego z ziemią przodków, dlatego nie rozumieją niechęci Benedykta do sprzedaży lasu, w którym znajduje się mogiła jego brata ani braku zgody ze strony wdowy po Andrzeju na pozbycie się majątku w Osowcu. Dla arystokratów liczy się jedynie przyjemność i zbytek. Nie ma w nich za grosz energii, siły, iskry bożej. Pracę uważają za smutną konieczność, którą para się pogardy godna biedota i chłopi. Styl życia, bierny, konformistyczny, bezproduktywny imponuje jednak niektórym przedstawicielom nie tak zamożnego ziemiaństwa- między innymi Teresie, Kirłowi i Emilii, a także ojcu Justyny- Orzelskiemu. Postaci te nie potrafią żyć prawdziwym życiem zamykając się w świecie wyobrażeń, masek, swoich marzeń o innym życiu. Sami niezdolni do podjęcia pracy żyją kosztem wysiłku innych. Ich egoizm i życiowa głupota, a także bezgraniczne lenistwo pozwala im i każe żerować na innych. Ci inni to mieszkańcy Korczyna pracujący uczciwie na utrzymanie domu, siebie i niezaradnych krewnych- Benedykt Korczyński, Marta, Justyna, Kirłowa. Do dalszego przejęcia tych obowiązków przygotowywany jest także kształcący się na uniwersytecie Witold. Praca i jej efekty dają im siłę do życia i działania, dają radość i poczucie spełnienia, przeżywania swojego czasu w sposób wartościowy i pożyteczny. Myślą o potrzebach innych, swój trud i zmęczenie odsuwając na dalszy plan. Zdają sobie sprawę z lenistwa i niezaradności swoich krewnych i rodziny, jednak zgadzają się pracować na ich utrzymanie. Darzą ich szczerymi rodzinnymi uczuciami. Praca daje im poczucie własnej wartości, doceniają też tę wartość w innych. Dlatego Justyna- adorowana przez płytkiego Różyca poznaje wartość prawdziwej miłości i pracy i wybiera na męża Jana Bohatyrowicza, z którym chce poświęcić się pracy na roli i w gospodarstwie. Mieszkańcy Bohatyrowicz- zaścianka szlacheckiego, zamieszkałego przez schłopiałych Bohatyrowiczów stanowią spójną, jednorodną całość, jednoznacznie pozytywną w swoim kulcie uczciwej, ciężkiej pracy. Środowisko szlachty ziemiańskiej jest natomiast bardzo zróżnicowane, przede wszystkim pod względem majątkowym. Pojawiają się przedstawiciele arystokracji (Teofil Różyc)- warstwy najbogatszej, ale i najmniej produktywnej, trawiącej czas na zabijaniu nudy i poszukiwaniu coraz to nowych podniet. Wśród ziemiaństwa prym wiodą ci, którzy posiadają większe majątki i dwory. Do takich rodzin szlacheckich należą Korczyńscy- Benedykt z żoną Emilią oraz wdowa po Andrzeju Korczyńskim. Benedykt posiada sporo ziemi, dochodowe gospodarstwo, które pozwala mu na spokojne życie, kształcenie syna i wspomagania tych członków rodziny, którym się nie powiodło. Biedni krewni również dzielą się na dwie kategorie. Jedni- jak Marta- starają się zapracować na łaskawy chleb Chleb Chleb symbolizuje ciało święte, ofiarę bóstwa lub ofiarę składaną bóstwu, światłość, mądrość, płodność, samotność, gościnność, zarobek, pieniądze, byt, pożywienie ubogich.
...
Czytaj dalej Słownik symboli literackich
pracą w gospodarstwie, inni- jak Orzelski czy Teresa nie czują się w żaden sposób skrępowani swoją pasożytniczą postawą po prostu żyją na koszt Benedykta. Postacią wahającą się jest Justyna- córka Orzelskiego, która umila czas Emilii grą na fortepianie, z drugiej jednak strony ciągnie ją na zewnątrz, na pola, imponuje jej praca w gospodarstwie, szczęśliwy, spełniony żywot, jaki pędzą w Bohatyrowiczach. Stosunki między zaściankiem a dworem- mimo szlacheckich korzeni obu rodzin nie są jednak najlepsze- po pierwsze ciąży na nich pamięć o powstaniu styczniowym, w którym zginęli członkowie zarówno rodziny Korczyńskich jak i Bohatyrowiczów, po drugie, Korczyńscy zaczęli traktować Bohatyrowicze jak zagrodę chłopską, z którą kontakty nie leżą w dobrym tonie, po trzecie- Korczyńskich dzielą z Bohatyrowiczami zadawnione procesy majątkowe. Dlatego Marta Marta J. W. Goethe Faust, bohaterka epizodyczna; sąsiadka Małgorzaty
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
odrzuca w młodości miłość Anzelma Bohatyrowicza, dlatego- po ślubie Justyny i Jana, Orzelski jest zrozpaczony na samą myśl, że musiałby się przeprowadzić wraz z córką do zaścianka. Mimo braku środków na własne utrzymanie, przez sam fakt mieszkania we dworze i przebywania wśród majętnych krewnych ludzie tacy jak Orzelski czy Teresa czują się lepsi od mieszkańców Bohatyrowicz. Jest też biedna szlachta, która próbuje utrzymać się samodzielnie na powierzchni- tak dzieje się w niewielkim majątku Kirłów, w którym żona stara się zapracować na chleb dla swojej piątki dzieci Dzieci Z. Nałkowska Medaliony - Dorośli i dzieci w Oświęcimiu, bohaterowie autentyczni; dzieci przybywające do Oświęcimia nie miały wielkich szans przetrwania. Mniejsze i słabsze natychmiast kierowano... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum i męża, prowadzącego hulaszczy tryb życia, który woli gry hazardowe i towarzystwo Różyca niż pracę w gospodarstwie, którą- podobnie jak Emilia, Teresa, Różyc i Orzelski- szczerze gardzi.

Najniżej w hierarchii majątkowej- choć najwyżej w stworzonym przez autorkę systemie wartości- stoją mieszkańcy Bohatyrowicz. Ród ten bierze swój początek od legendarnych postaci Jana i Cecylii- nierównych stanem, którzy nie bacząc na różnice w pochodzeniu pobrali się i zaczęli razem uprawiać ziemię, którą odzyskiwali przez karczowanie puszczy. Podobna miłość powtórzy się w postaciach Jana i Justyny- również wywodzących się z różnych majątkowo sfer. Justyna- mimo braku zaplecza majątkowego, które stracił jej ojciec- Orzelski- była wychowywana we dworze, jest damą, która tak naprawdę nigdy nie musiała pracować. Jan- wywodzi się z zaściankowej szlachty, której tryb życia przypomina raczej stan chłopski. Bohatyrowiczowie zajmują się pracą na roli i w niewielkim gospodarstwie, nie mają służby, wszystko muszą wykonywać sami. Jedyne, co tak naprawdę odróżnia ich od chłopów to ubiór, język i zachowanie. Kultura, sposób wypowiadania, szacunek dla wiedzy i wykształcenia, świadomość odrębności stanowej idą jednak w parze z poszanowaniem chłopów, z którymi Bohatyrowiczowie żyją bliżej niż ze szlachtą z Korczyna. Mają wszakże świadomość, że założycielem ich rodu również był człowiek niskiego stanu- Jan, który ożenił się ze szlachcianką- Cecylią. Dlatego u ludzi wyżej niż urodzenie cenią sobie pracowitość, uczciwość, wartości ducha, umysłu i serca. Pogardzana w Korczynie praca na roli jest dla nich nie tylko sposobem utrzymania, ale przede wszystkim źródłem dumy, szczęścia, życiowego spełnienia, nie kłócąc się ze szlacheckimi, rycerskimi tradycjami ich rodu.

To połączenie- godności, kultywowania szlacheckich tradycji z uczciwą pracą, szacunkiem dla wszystkich ludzi, patriotyzmem rozumianym zarówno jako bezpośrednia walka za ojczyznę (mogiła powstańców) jak i użyteczność społeczna, umiejętność zapracowania na swoje utrzymanie uznaje Orzeszkowa za najbardziej wartościową egzystencję. Praca staje się nie koniecznością, ale wartością moralną, społeczną, ludzką. Benedykt- przedstawiciel dworu ma w sobie szacunek do pracy, pielęgnuje narodowe tradycje odnawia wreszcie przyjazne kontakty z zaściankiem, dawne spory idą w niepamięć, zwaśnione strony łączy wspólny ból za utraconymi niegdyś uczestnikami powstania. Ta zgoda ma w powieści wymiar symboliczny, to spełnienie w literackich obrazach jednego z najważniejszych postulatów narodowych i społecznych pozytywistów- konsolidacji, solidarności społecznej, połączenia się wszystkich stanów, całego narodu we wspólnym trudzie i walce o poprawę bytu, wzmocnienie narodu i późniejszą wolność ojczyzny. Interesujące jest także uznanie za kolebkę narodowych wartości, tradycji godności pracy w zaścianku- nie we dworze, który w większości zamieszkują ludzie bezużyteczni, skłaniający się ku lekceważeniu narodowych wartości i tradycji, zapatrzeni w zachodnie wzorce. Z tego połączenia- wiedzy i kultury dawnych dworów ziemiańskich z kultem uczciwej, ciężkiej pracy wywodzą się postaci Justyny, która odnajduje swoją miłość i życiowy cel w zaścianku Bohatyrowiczów oraz Witold Korczyński- młodzieniec wykształcony (nie bez znaczenia jest kierunek studiów agrarnych, użytecznych społecznie, nakierowanych na ulepszanie, czynienie bardziej wydajną pracę w gospodarstwie). Równość, godność pracy i nauka jako czynniki ewolucji społecznej są najlepszą drogą dla rozwoju społeczeństwa i do realizowania programu narodowego i wolnościowego.

Orzeszkowa definiuje wartość człowieka na podstawie trzech głównych kryteriów, składających się na opis wprowadzanych przez nią do powieści postaci. Te trzy płaszczyzny oceny to patriotyzm, rozumiany jako pamięć o historii, kultywowanie tradycji narodowych, szacunek do polskości, następnie stosunek człowieka do pracy- nie tylko sam fakt pracowania na swoje utrzymanie, ale także stosunek do ludzi samodzielnie utrzymujących się uczciwą pracą. Pogarda dla ludzi pracujących jest równie negatywnym, a może nawet bardziej karygodnym przejawem próżniactwa niż samo nie podejmowanie pracy. Dlatego postawa Orzelskiego- gardzącego zaściankiem, mimo własnego ubóstwa jest gorzej oceniana przez autorkę niż Justyna- która z racji życia we dworze nie musiała parać się żadną cięższą pracą, jednak zajęcia w gospodarstwie, na roli jakie prowadzą Bohatyrowiczowie, ciężka praca Benedykta, Marty, nauka Witolda imponują jej i nie pozwalają wkroczyć na próżniaczą ścieżkę życia, jaką kroczą inne damy mieszkające w Korczynie- Emila, Teresa i Leonia.

Z tą wartością- poszanowania pracy swojej i cudzej wiąże się także trzeci element oceny moralnej stosowanej przez autorkę "Nad Niemnem"- definiowanie przez poszczególnych bohaterów wartości człowieka. Systemem wartości postulowany przez Orzeszkową wyznają mieszkańcy Bohatyrowicz- patrioci, hołubiący szlacheckie tradycje, jednak szanujący chłopski stan na równi z ludźmi wyższego pochodzenia. Inaczej dzieje się wśród mieszkańców i rezydentów Korczyna oraz niektórych ich sąsiadów- tj. Teofil Różyc, Emilia, Teresa, Leonia, Kiryło, Orzelski- którzy cenią ludzi wysoko urodzonych i bogatych, nawet Marta- żyjąca ze swojej pracy na łaskawym chlebie u Benedykta ze strachu przed odrzuceniem przez swoje środowisko odrzuciła miłość swojego życia- Anzelma Bohatyrowicza. Prawdziwe wartości cenią w człowieku te postaci, które same realizują je w swoim życiu- Benedykt, Witold, Jan i Anzelm Bohatyrowiczowie, Justyna. To postaci realizujące w swoim życiu i postępowaniu pozytywistyczny model patriotyzmu, skupiający się wokół idei użyteczności, pracy organicznej i pracy u podstaw (Justynie śni się, że oświetla zaścianek lampą- to symboliczna scena konieczności szerzenia wiedzy, kultury i wykształcenia wśród biedniejszych warstw społecznych. Nie bez przyczyny główną bohaterką powieści jest kobieta- Orzeszkowa przykładała ogromną wagę do coraz bardziej popularnej w końcu dziewiętnastego wieku tzw. kwestii kobiecej. Bohaterka przechodzi przemianę duchową, ewoluuje z salonowej panienki w dojrzałą, świadomą swojej wartości i celów kobietę, która widzi sens i wartość swojego życia w uczciwej, wiernej miłości, uczciwej pracy, prowadzeniu wspólnie z mężem gospodarstwa. Zaczyna doceniać siłę i wartość pracy, wysiłku, owoców cudzego i własnego trudu. Praca i wysiłek, użyteczność dają poczucie szczęścia i własnej wartości. Postaci pracujące są w powieści osobami szczęśliwymi, spełnionymi, zdrowymi, pasożytniczy żywot odbija się natomiast na pozostałych postaciach ciągłą melancholią, nudą, rozgoryczeniem. Postaci te nie potrafią odnaleźć swojego szczęścia, spokoju duszy. U Orzeszkowej wyżej od szlachetnego pochodzenia liczy się szlachectwo duszy, obyczaju, godności i użyteczności. Wartości wewnętrzne są podstawowymi elementami kreowania i opisu postaci. Wysoko oceniane są takie cechy charakteru jak życzliwość wobec ludzi i świata, otwartość, szczera i głęboka uczuciowość, uczciwość, siła woli. Większość tych cech kształtuje się jednak w obcowaniu z pracą, przez zasmakowanie w trudzie, w pracy własnych rąk, w satysfakcji z własnych osiągnięć. Orzeszkowa zwraca także uwagę na to, że o ile mężczyźni mają pewien wybór- możliwość zdobywania wykształcenia, pracy, rozwoju (tę drogę obiera Witold, gardzi nią natomiast Zygmunt i Różyc), o tyle kobiety podlegają tak błędom wychowania, którego zasady opierają się na czynieniu z nich ozdób salonów, jak i blokowaniu dostępu do wiedzy i wykształcenia. W dziewczętach kształcono umiejętność rozmowy, haftowania i gry na fortepianie, nie są to jednak umiejętności, które mogłyby im pomóc w utrzymaniu siebie i swojej rodziny. Efektem takiego wychowania są puste "lalki" salonowe takie jak Emilia, Teresa czy Leonia. Początkowo taką bezmyślną, bezwolną lalką jest także wychowywana przez panią Andrzejową Korczyńską Justyna. Jej jednak udaje się poznać i pokochać inne życie, wartość własnej pracy i wysiłku. Dziewczyna Dziewczyna B. Prus Na wakacjach, bohaterka pierwszoplanowa; ryzykując własnym życiem wyniosła niemowlę z płonącej chałupy; posiada zdolność "dzikiego zapału", porywów serca i współczucia. Zwracają... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum odnajduje w sobie siłę, by walczyć o swoje nowe życie i szczęście.

W powieści Orzeszkowej nie brakuje jednak również tradycyjnie pojętej kwestii narodowowyzwoleńczej. Dla pozytywistów doświadczeniem pokoleniowym było Powstanie Styczniowe z 1863 roku. W tym zrywie wolnościowym o wspólną sprawę bili się ramię w ramię bogaci ziemianie- Korczyńscy i ubodzy mieszkańcy zaścianka- Bohatyrowicze. Zarówno Andrzej Andrzej T. Borowski Proszę państwa do gazu..., bohater główny; marynarz z Sewastopola. Brutalnie ciągnie za włosy na ciężarówkę kobietę, która wyrzekła się własnego dziecka
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Korczyński jak i Jerzy Bohatyrowicz (ojciec Jana) wierzyli w sens walki, w cel, jakim była dla nich wolna, szczęśliwa, demokratyczna ojczyzna równych obywateli. Upadek powstania grzebie te nadzieje w powstańczej mogile, wraz z ciałami członków obu rodzin- Korczyńskich i Bohatyrowiczów. Między rodzinami pojawiają się niesnaski i konflikty, wyrosłe na bolesnych wspomnieniach z czasów powstania. Powstania przyczyniły się do wykrwawienia się narodu polskiego, nie przynosząc jednak efektów w postaci wolnej ojczyzny. Dlatego pozytywiści nie popierają już zbrojnych zrywów o wolność. Nie znaczy to jednak, że rezygnują z głoszenia sprawy narodowej. Tradycje wolnościowe, narodowowyzwoleńcze kultywowane są nadal, z równą mocą, jednak zwrócono się w stronę innych rozwiązań, innych ścieżek prowadzących do tego samego celu- wolności. Pozytywiści rezygnują z rewolucji, na rzecz ewolucyjnego przeobrażania i umacniania społeczeństwa, które tylko wtedy będzie mogło znów sięgnąć po wolność, gdy będzie silne, skonsolidowane, solidarne, równe, ale także zasobniejsze, bogatsze, bardziej wykształcone, światłe, świadome odpowiedzialności za swoje słabsze, uboższe warstwy. W powieści, która musiała przejść przez carską cenzurę Orzeszkowa nie może jednak wprost pisać o powstańczej przeszłości bohaterów. Dlatego posługuje się symbolami i aluzjami zrozumiałymi dla czytelnika. Stosunek do walki narodowowyzwoleńczej przedstawiony jest w powieści jako uczucia jakimi poszczególne postaci darzą symbol powstania- leśną mogiłę, w której wieczny spoczynek znalazł Andrzej Korczyński i Jerzy Bohatyrowicz. Benedykt dba o grób, nie chce za nic sprzedać lasu, w którym mogiła się znajduje, podobną czcią cmentarz powstańczy darzy wdowa po Andrzeju, która mimo upływu lat nadal nosi żałobę po mężu. Justyna i Marta również mają pozytywny stosunek do mogiły- obie zostały tam zaprowadzone przez najsilniej związanych z tym miejscem Bohatyrowiczów- Marta w młodości przez Anzelma, Justyna prze Jana. Inny stosunek do sprawy narodowej ma jednak syn jej i zmarłego Andrzeja. Matka Matka B. Schulz Sklepy cynamonowe, bohaterka epizodyczna; jest w opowieści prawie nieobecna. Narrator nie zwraca na nią uwagi, nie dba o nią. Notuje jedynie, że wciąż się czesała lub leżała w salonie... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum rozpieściła jedynaka, na którego przelała wszystkie swoje uczucia, ten jednak nie odwzajemnił się jej szacunkiem, pamięcią o bohatersko zmarłym ojcu, deklarując się głośno jako kosmopolita obojętny, a wręcz przeciwny walce o ojczyznę: ja za mogiły bardzo dziękuję przede mną życie, sława", ,,mój ojciec był szaleńcem (...)do najwyższego stopnia szkodliwym".

Obojętny stosunek do sprawy narodowej mają także Darzeccy, którzy czczenie pamięci po zmarłych i otaczanie mogiły kultem określają jako ,,sentymentalność, której na nieszczęście każdy z nas mniej lub więcej ulega, a która już nam tyle złego narobiła".

Dzieje rodziny Korczyńskich stanowią przykład losów, jakie spotykały rodziny ziemiańskie, których synowie wzięli w 1863 roku czynny udział w powstaniu. Mimo braku informacji wprost, wymuszonego przez cenzurę przekazywania wiedzy o losach powstańców za pomocą woalu aluzji i niedopowiedzeń dowiadujemy się o losach starszych braci Benedykta- Andrzej zginął w walce, Dominik za udział w powstaniu został zesłany na Syberię. Dowiadujemy się, że władza carska złamała w nim ducha narodowego, Dominik dał się wynarodowić i uległ zrusyfikowaniu. Benedykt- najmłodszy z braci Korczyńskich przejął po braciach obowiązek pracy w gospodarstwie, opieki nad ojczystą ziemią, rodową kolebką i opieki nad uboższymi krewnymi, których los w wyniku represji popowstaniowych, jakie dotknęły wszystkich Polaków uległ znacznemu pogorszeniu. Benedykt jest już pozytywistą, który mając okazję do obserwowania na własnej rodzinie efektów rewolucji skłania się do spokojnej, ewolucyjnej pracy dla dobra swojego, swoich bliskich, a przez swoją użyteczność- także całego społeczeństwa i narodu. Dlatego kształci syna, aby ten w taki właśnie sposób przysługiwał się swojej ojczyźnie. Jednak pamięć o tych, co zginęli musi być kultywowana, jest ona bowiem konieczną ceną, jakiej wymagało zachowanie pamięci i świadomości o swojej, polskiej historii, narodowości.