Dodaj do listy

Napisz krótkie opowiadanie zawierające elementy fantastyczne

Jak co roku spędzałem wakacje u mojej cioci w Gdańsku. Pewnego poranka, kiedy wybrałem się na plaże wcześnie rano obejrzeć wschód słońca napotkałem na dziwny przedmiot. Leżał na ścieżce niedaleko domu. Było to niewielkie szkiełko, które odbijało bardzo mocno poranne słońce. Zbliżyłem się zaciekawiony, ale odbijane promienie były tak silne, że przez chwile zupełnie straciłem wzrok. Kiedy po chwili otworzyłem oczy ujrzałem coś niesamowitego. Na magicznym szkiełku siedział spokojnie przedziwny stworek. Miał trzydzieści centymetrów wysokości, bardzo bujną czuprynę, czerwone spodenki, koszulkę w niebieską kratkę i buty, które wydawały się za duże o co najmniej pięć numerów. Stworek przecierał oczy jakby dopiero się obudził. Zaciekawiony schyliłem się aby przyjrzeć się mu bliżej. Kiedy mnie zauważył odskoczył zaskoczony.

- Kim jesteś? - zapytałem

- Ja? - roześmiał się dziwny krasnal - ja jestem Bastian. Właśnie się obudziłem i wybieram się na poranna kąpiel. Lepiej mi powiedz kim ty jesteś i co tu robisz o tak wczesnej porze?

- Mam na imię Adaś. Jestem tu na wakacjach i chcę obejrzeć niebo Niebo Niebo symbolizuje światło, nieskończoność, męskość, porządek świata, harmonię, prawo moralne, prawdę, świętość, czystość, Sąd Ostateczny, zbawienie, szczęśliwość, radość.
...
Czytaj dalej Słownik symboli literackich
o wschodzie słońca. Właśnie wybierałem się na plażę, kiedy poraziło mnie słońce z tego dziwnego szkiełka- wskazałem palcem przedmiot na którym stał Bastian i usłyszałem jak stworek chichocze.

- Szkiełka? Co to jest szkiełko? - pytał rozbawiony Bastian - jeszcze nigdy nie słyszałem takiej śmiesznej nazwy. To nie jest żadnego szkiełko to mój dom. Kiedy wypowiadam odpowiednie słowa otwierają się drzwi i mogę wejść do środka . Światło które cię poraziło wydobywa się właśnie stamtąd.

Zdumiony słuchałem Bastiana i bardzo chciałem zobaczyć jak to jest w środku tego magicznego przedmiotu, ale wiedziałem , że jestem za duży aby tam wejść.

-Wybierasz się na plaże? - zapytał skrzat

- Tak - odpowiedziałem z uśmiechem

- Więc zabierz mnie ze sobą opowiem ci za to ciekawą historię.

Zgodziłem się. Położyłem dłoń obok Bastiana a wtedy on wypowiedział nieznane mi słowa i magiczny przedmiot zrobił się tak malutki, że prawie go nie widziałem. Schował go do kieszeni a sam wskoczył mi na rękę.

-Szkoda czasu! - wykrzyknął

Tak właśnie zaczęła się moja niezwykła przygoda ze skrzatem o imieniu Bastian oraz jego magicznym m szkiełkiem.