Dodaj do listy

Ludowe zwyczaje i sposób ich ukazywania w literaturze

Obecnie coraz więcej ludzi przeprowadza się do miast. Ci, którzy pozostają na wsiach w coraz mniejszym stopniu utożsamiają się z "wiejskim" życiem, starając się kształtować je na nowoczesny sposób, daleki od tradycji przodków. Odejście od tradycji ludowych, a przez co coraz mniejsze ich występowanie, nie może być jednak wyznacznikiem ich wartości. Mówiąc o obyczajach ludowych w literaturze, chciałbym zaznaczyć, że są one właściwe nam wszystkim, stanowią w swej długowieczności podstawę naszej kultury, ale także i naszego zlaicyzowanego, pod tym względem, życia. Mitologia Mitologia zbiór mitów, czyli opowiadań o bogach i bohaterach. Mitologia stanowi bardzo ważną część literatury starożytnej, a do dzisiejszego dnia jest prawdziwą kopalnią pomysłów dla artystów.
...
Czytaj dalej Słownik historyczny
Słowian, wywodzące się z niej późniejsze przesądy, obrzędy, przekute w tradycję związaną z wieloma dzisiejszymi świętami, otaczają nas i kształtują nasze życie, obojętnie czy jesteśmy tego świadomi czy nie. Cyprian Kamil Norwid w wierszu Fortepian Szopena pisał o "Polsce przemienionych kołodziejów", przypominając przy okazji, że my wszyscy wywodzimy się w jakimś stopniu ze środowiska bliskiego naturze, wsi... a przez to dalekiemu miastu, masie, maszynie, który to modny trend zrodził się stosunkowo późno w naszej świadomości i literaturze.

Już w pierwszych tekstach w literaturze Polskiej pojawiają się motywy związane z kulturą ludową, mówiące o pradawnych obrzędach i zwyczajach. Ja zanim się nimi zajmę chciałbym przedstawić w formie wstępu wiersz wspomnianego już przeze mnie Cypriana Norwida - Moja piosnka [II]. Może nie pokazuje on w jakimś szczególnym stopniu konkretnych zwyczajów ludowych, ale mówi o ich wspaniałym wpisaniu się w słowo Ojczyzna. Dla emigranta, to nie wielkie dzieła kultury, historia powstań i bitew, lecz najprostsze, wynikłe z życia bliskiego naturze, zwyczaje staja się znakiem naszego narodu. Proste uszanowanie chleba, bociana - symbolu płodności, wreszcie typowe wtedy dla wielu ludzi powitanie "pochwalony", zdają mu się znakami "darów nieba", obecnością Boga w codziennym życiu. Łączność człowieka z czym duchowym, poza materialnym jest bowiem jedną z właściwych obrzędom cech. Pozwalają one w naturalny sposób wpisać wiarę, religię w życie.

Zanim zacznę omawiać konkretne przykłady obyczajów ludowych występujących w literaturze, chciałbym jeszcze zakreślić pewne kręgi, w które te zwyczaje się wpisują. Najszerszym jest cykl roku, którego różne święta, związane ściśle z życiem religijnym, ale i te wywodzące się z przesilenia (jak noc świętojańska) znaczą bieg życia człowieka. Z kolei następstwo pór roku, miesięcy ich wpływ na ludzką prace i egzystencje tez staje się ważnym wyznacznikiem na mapie ludzkich obyczajów. W końcu, przemienność dnia i nocy, wschodu i zachodu słońca stanowiło ważną oznakę dla człowieka.

Nie są to oczywiście jedyne kwantyfikatory zwyczajów ludowych. Obrzędy mogą bowiem występować w ścisłym powiązaniu z życiem religijnym, ale i stanowić dla niego charakterystyczna przeciwwagę. Mogą mieć w końcu charakter ludyczny - zabawowy, kompensacyjny względem twardego życia, ale i przebłagalny, żałobny. Oscylują one wokół śmierci i życia, łącząc te dwie przeciwstawne siły czasami w zadziwiające konfiguracje.

Szymon Szymonowic w swojej sielance Żeńcy najlepiej pokazuje chyba świat człowieka wiejskiego wpisanego we wschody i zachody słońca. Otóż pracujący w żniwach ludzie, zaczynają prace o poranku, w południe maja czas obiadu, a do zagród wracają o zmierzchu. Wykroczeniem stają się więc decyzje starosty, który zmusza chłopów do pracy niezgodnej z tym cyklem. Pieśń Oluchny staję się forma moralnego upomnienia (bazującego na ludowym zwyczaju):

"Słoneczko, śliczne oko, dnia oko pięknego!

Nie jesteś ty zwyczajów starosty naszego:

Ty wstajesz, kiedy twój czas, jemu się zda mało..."

Jak można zauważyć negatywny stosunek Starosty do zwyczajów ludowych stał się dla pracujących chłopów wyznacznikiem jego grzechu.

Piękny opis jednego z najstarszych zwyczajów daje w Pieśni Świętojańskiej o Sobótce Jan Kochanowski. Jest to chyba pierwsze tak szerokie przedstawienie tego pogańskiego w gruncie rzeczy obrzędu, znanego w innych krajach pod nazwą np. Nocy Walpurgii. Pierwsza panna śpiewem przypomina o dawności spotkań - "na dzień świętego Jana, / zawżdy sobótka palana" i o ich wyjątkowym ze względu na połączenie z chrześcijańskim charakterze - "Święto niechaj świętym będzie, / tak bywało przed tym wszędzie". Taniec wokół ognisk pozwalał ludziom na odpoczynek, przypominał, że nie tylko praca jest im przypisana, ale i "Sam ze wszystkiego stworzenia, / Człowiek ma śmiech z przyrodzenia". Zwyczaj palenia sobótek, jest kultywowany do dzisiaj, widać więc, ze wyrażą on potrzeby głęboko tkwiące w człowieku. Utwór Kochanowskiego jest wielka pochwałą "wieśnych wczasów i pożytków", będących druga naturą człowieka. Na tym też przykładzie możemy zauważyć połączenie pogaństwa z wiarą katolicką, która w ten sposób stała się bliższa chrzczonym często dość radykalnie ludom.

Innym pogańskim zwyczajem, lecz o odmiennym charakterze był litewski obrzęd dziadów, znany nam z dramatu Adama Mickiewicza pod tym właśnie tytułem. Obchodzony był on w Święto Zmarłych, nocą w przycmentarnej kaplicy. Przewodził temu obrzędowi Guślarz, a zebrani ludzie Ludzie J. R. R. Tolkien Hobbit, czyli tam i z powrotem, bohater zbiorowy; ludzie Trzeciej Epoki są zupełnie podobni do ludzi współczesnych. Tak jak dzisiaj zdarzają się wśród nich postacie niezwykłe, szlachetne,... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum ofiarowali dla ukojenia dusz przebywających w czyśćcu: pokarmy, napoje i modlitwy. Sam poeta znał ten zwyczaj z własnych obserwacji, a opisał go w swoim dramacie, gdyż jak sam stwierdził "we wszystkich zmyśleniach poczwarnych można było dostrzec pewne dążenie moralne i pewne nauki, gminnym sposobem zmysłowie przedstawiane". Odnalazł on w "gminnych obyczajach", co właściwe było romantykom, prawdy ogólnoludzkie, często w pośpiesznym życiu niedostrzegane. Prosta i niezwykle wymagająca moralność, zawarta w większości jego wierszy z cyklu Ballady i romanse pojawia się i w tym dramacie. Przybywające na wezwanie Guślarza duchy cierpiące winy lekkie, ciężkie i średnie. Każdy pojawiając się wygłasza jednocześnie przestrogę dla tych, którzy jeszcze mogą zmienić swoje życie i ustrzec się błędów. Między innymi, widmo okrutnego pana wzywa ludzi do solidarności i wzajemnej pomocy, "Bo kto nie był ni razu człowiekiem, / Temu człowiek nic nie pomoże".

To właśnie w czasach romantyków pośród pisarzy zaczęło rodzić się zainteresowanie kulturą wiejską. Nie było to już tak powierzchowne, jak we wcześniejszych epokach, gdzie często widziano ją tylko w sielankowych, różanych barwach. Pisarze poczęli wnikać głęboko w, czasami znane im z dzieciństwa, tradycje, obrzędy i pokazywać je światu w swojej twórczości. Postępowali oni nieraz ramię w ramie z badaczami folkloru, jak np. Oskar Oskar A. Lindgren Rasmus i Włóczęga, bohater główny i tytułowy; włóczęga, zwany Rajskim Oskarem.
Wygląd: Wysoki, barczysty mężczyzna o okrągłej, dawno niegolonej twarzy, na której często...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
Kolberger. Wiele z ich świadectw poza walorami artystycznymi, ma charakter etnograficzny.

W epoce Młodej Polski dwóch pisarzy ciekawie i przypuszczalnie najpełniej przedstawiło zwyczaje ludowe w swojej twórczości. Mam tu na myśli Władysława Reymonta i Stanisława Wyspiańskiego.

W Chłopach, dziele życia naszego trochę zapomnianego noblisty, spotykamy się z większością obrzędów właściwych chłopom w XIX wieku. Poznajemy ich zwyczaje, ale i, co rzadkie w poprzednich epokach, mamy możliwość zapoznania się z ich mentalnością, normami postępowania, etyką. Postaci Hanki, Antka Boryny i Jagny, staja się również symbolami postaw życiowych, wykraczając tym samym poza ramy własnych kreacji. Życie wszystkich bohaterów toczy się według trzech ciągów. Pierwszy budują losy samych bohaterów i społeczeństwa wsi. Drugi to czas obejmujący rok obrzędowo-liturgiczny, zaś trzeci wyznacza niezmiennie powtarzalny rytm pór roku i wyznaczony przez ten rytm tok zajęć związanych z pracami rolniczymi. Wszystkie te ciągi przenikając się tworzą mozaikę ludowego folkloru, gdzie jesteśmy świadkami np. odczyniania uroków, zamawiana chorób, po wspaniale opisane uroczystości świąteczne, czego przykładem może być obraz Obraz W najogólniejszym znaczeniu: świat przedstawiony w utworze literackim jako odzwierciedlenie jakiejś rzeczywistości zewnętrznej, np. obraz XIX-wiecznej Warszawy w Lalce B. Prusa. Takie pojmowanie kategorii... Czytaj dalej Słownik terminów literackich Wigilii i przygotowań do Godów, czyli Bożego Narodzenia. Da się zauważyć, że wiele z zwyczajów wigilijnych nie odbiega i od nam współczesnych - i w Lipcach "przystrajano się i czekano z namaszczeniem, a wszędy stawiano w kącie od wschodu snop zboża, okrywano ławy czy stoły płótnem bielonym, podścielano sianem i wyglądano oknami pierwszej gwiazdy". Wiele zwyczajów opisanych jest tak szczegółowo, że ma się poczucie, iż narrator Narrator opowiadacz, podmiot mówiący w utworze epickim, ukształtowany zgodnie z obowiązującym w danej epoce, gatunku, prądzie, wzorcem postępowania.
Kategoria narratora charakteryzowana jest ze względu...
Czytaj dalej Słownik terminów literackich
sam należy do opisywanego środowiska, skrupulatnie zaznacza nawet, że krowy nakarmione resztkami z wigilijnej wieczerzy "darzyć się będą lepiej i nie chorować; jeno jutro rano doić nie można, aż wieczorem", natomiast koni się nie karmi, gdyż "nie było ich w onym czasie przy Narodzeniu, to nie można". Opisom tych wydarzeń towarzyszy równocześnie refleksja narratorska, uświęcająca te czynności - "W ludziskach budziła się dusza z zimowego odrętwienia, otrząsała się z szarzyzny, podnosiła się i szła radosna, czująca mocno na spotkanie narodzin Pańskich".

Parę scen w tej wielkiej chłopskiej epopei zbudowanych jest w jeszcze inny, bliski młodopolskiemu symbolizmowi, sposób. Zmienia się wtedy język narratora, a tym samym szerszymi staja się treści niesione przez opisywany obrzęd. Scena siewu, i następującej po nim śmierci Boryny, czyni z niego wzorzec moralny - symbol świętego związku chłopa z ziemią. Ewa Paczoska, w ciekawym rozdziale dotyczącym Reymonta, z podręcznika Młoda Polska pisze wręcz, że "Chłopskie bytowanie zostaje uświęcone dzięki podporządkowaniu go liturgicznemu rytmowi. Życie zyskuje głęboki sens symboliczny. Ciężka praca staje się dziełem stworzenia świata".

Charakterystyczna jest klamra, spinająca cała powieść. Słowa zwyczajowego pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" na jej początku i pożegnania w zakończeniu "Ostańcie z Bogiem, ludzie kochane", sprawiają, że możemy postrzegać wszystkie wydarzenia w powieści na prawach wielkiego moralitetu. W dziele Reymonta widzimy, jak głębokie znaczenie mogą mieć często wyśmiewane i pogardliwie w dzisiejszych czasach traktowane, ludowe zwyczaje.

Pozostając nadal w kręgu powieści związanych z codziennym życiem na wsi chciałbym, opierając się na jednym rozdziale powieści Wiesława Myśliwskiego Kamień na kamieniu, dotyczącym chleba, chciałbym pokazać jak silnie nacechowane były przedmioty, dla nas codzienne, a dla ludzie ze wsi, symbolizujące świętość. Chleb Chleb Chleb symbolizuje ciało święte, ofiarę bóstwa lub ofiarę składaną bóstwu, światłość, mądrość, płodność, samotność, gościnność, zarobek, pieniądze, byt, pożywienie ubogich.
...
Czytaj dalej Słownik symboli literackich
przechowywany jest w domu Szymka Pietruszki, który po latach wspomina swoje dzieciństwo, jak największa świętość, trzymana wysoko, wśród krokwi dachu, niczym Najświętszy Sakrament w tabernakulum. Chleb, pieczony ze znakiem krzyża, a krojony przez matkę na łonie, traktowany jest niczym najukochańsze dziecko. Dlatego, jego późniejszy czyn, wykradzenia i skosztowania schowanej skibki odebrany jest przez ojca Szymka jako świętokradztwo i zasługuje na najwyższe potępienie sprawcy - jego śmierć, którą na szczęście powstrzymuje matka Matka B. Schulz Sklepy cynamonowe, bohaterka epizodyczna; jest w opowieści prawie nieobecna. Narrator nie zwraca na nią uwagi, nie dba o nią. Notuje jedynie, że wciąż się czesała lub leżała w salonie... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum chłopca.

Czytając ten fragment współczesnej powieści możemy lepiej zrozumieć wagę zwyczajów ludowych, które posiadały wielką moc, zdolną posunąć ojca do tak gwałtownego czynu. Dla człowieka wychowanego w mieście, wiele bowiem z opisywanych przeze mnie zwyczajów, obrzędów, przyzwyczajeń ludzi wiejskich, stanowi tylko ciekawy folklor, który można obejrzeć, bo kolorowy, ale który niewiele wyrażą, gdyż już jest przestarzały i niedostosowany do dzisiejszych czasów.

O trudnym przenikaniu się kultur miejskiej i wiejskiej, niemożności porozumienia się jednych i drugich jej członków, mówi po części dramat Stanisława Wyspiańskiego Wesele. Autor Autor J. Szaniawski Dwa teatry, bohater epizodyczny; małomówny dramaturg z nieodłączną fajką, twórca katastroficznej, fantastycznej sztuki, nie pozbawionej jednak realizmu. Postać jest prawdopodobnie... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum było gościem na weselu Lucjana Rydla z Jadwiga Jadwiga A. Domańska Paziowie króla Zygmunta, bohaterka epizodyczna, historyczna; królewna, starsza córka Barbary Zapolyi. Po śmierci Anny była bardzo samotna. Macocha ją zaniedbywała. Wychowywała ją pani... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum Mikołajczykówną, w domu ich przyjaciela Włodzimierza Tetmajera w Bronowicach Małych. Obok znaczenia symbolicznego, społecznej wymowy dramatu, Wesele stanowi jednocześnie realistyczny zapis jednej z najważniejszych w życiu każdego człowieka uroczystości. Dlatego też Wyspiański na jej kanwie zbudował swój utwór. Co ciekawe, najważniejszy moment wieczoru - oczepiny Panny Młodej pokrywa się z pojawieniem pierwszej postaci fantastycznej - Chochoła, który przybywa na jej wezwanie. Nim jednak pojawia się inne postaci spoza rzeczywistości możemy przyjrzeć się temu, jak Pan Młody nawet swoja żonę, jej wygląd, strój, zachowanie i zwyczaje traktuje dosyć dziecinnie, odbierając je jako cepeliowskie zabawki:

"Nie zgadniesz dziewczyno-żono,

jak mi serce wali młotem,

jak cię widzę z ta koroną, (...)

jak lalkę dobytą z pudełek,

w Sukiennicach, w gablocie,

zapaseczka, gors, spódnica".

Mimo, iż dramat został napisany ponad sto lat temu, w 1900 roku, słowa Pana Młodego mogą stać się smutnym punktem wyjścia dla charakterystyki dzisiejszego widzenia wsi i jej zwyczajów.

Jak pokazałem na przykładzie Chłopów Władysława Reymonta, czy fragmentu pt. Chleb z książki Wiesława Myśliwskiego, nawet najprostsze rzeczy, którym ludzie na wsi przypisują znaczenie, różne zwyczaje i obrzędy roku liturgicznego, czy cyklu kalendarzowego stanowią wyrażenie najgłębszych znaczeń. Człowiek odnajduje w nich zabawę, radość, ale i schronienie przed złem i strachem wpisanymi w świat. Zakłócenie naturalnego rytmu wyznaczonego przez przyrodę, a zachowanego w wielu obrzędach może stać się przyczyną klęski człowieka, jak miało to miejsce w przypadku Jagny, która zakłócając ustalony przez wieki porządek stała się realnym zagrożeniem dla Lipiec. Obecnie ciężko większości z nas nawet wymienić niektóre obyczaje, co dopiero je scharakteryzować, czy w końcu objaśnić ich znaczenie. Literatura minionych lat i wieków, może stanowić nam pomoc w tym, zaś przedstawione przykłady ukazują, jak ważne i potrzebne może być takie poszukiwanie.

Literatura podmiotu:

  • Kochanowski Jan, Pieśń Świętojańska o Sobótce, [w:] Poezja polska Polska Rzeczpospolita Polska. Państwo położone w środkowej Europie nad Morzem Bałtyckim. Powierzchnia 312 685 km2. Liczba ludności 38 641 tys. (2001 r.). Stolica Warszawa. Język urzędowy polski. Jednostka... Czytaj dalej Słownik geograficzny w szkole średniej od średniowiecza do współczesności, Wydawnictwo "KAMA", Warszawa 1997.
  • Mickiewicz Adam, Dziady, Prószyński i s-ka, Warszawa 2000.
  • Myśliwski Wiesław, Chleb, [w:] tegoż, Kamień na kamieniu, PIW, Warszawa 1984.
  • Norwid Cyprian Kamil, Moja piosnka II, [w:], tegoż, Wiersze wybrane, Prószyński i s-ka, Warszawa 1999.
  • Reymont Władysław Stanisław, Chłopi, Czytelnik, Warszawa 1985.
  • Szymonowic Szymon, Żeńcy, [w:] Poezja polska w szkole średniej od średniowiecza do współczesności, Wydawnictwo "KAMA", Warszawa 1997.
  • Wyspiański Stanisław, Wesele, [w:] tegoż, Dramaty t.I, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1978.