Dodaj do listy

Bilbo Baggins. Charakterystyka niezwykłego Hobbita („Hobbit” J.R.R. Tolkiena)

Karty powieści Tolkiena zapełniają przeróżne, baśniowe, stworzenia. Można tam odnaleźć trolle, orków, ogry, smoki, krasnoludy, które zamieszkują ludzką wyobraźnię niemal od zawsze. Jednakże główny punkt zainteresowania Tolkiena ześrodkowuje się na ludku wymyślonym przez niego, a który nazwał hobbitami. Autor Autor J. Szaniawski Dwa teatry, bohater epizodyczny; małomówny dramaturg z nieodłączną fajką, twórca katastroficznej, fantastycznej sztuki, nie pozbawionej jednak realizmu. Postać jest prawdopodobnie... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum Władcy pierścieni żartem twierdził, że słowo "hobbit" pochodzi z języka Rohirrimów, w którym wyraz "hobbyltan" oznacza osobnika, który buduje/wygrzebuje norki. Jednak tak naprawdę rzecz wyglądała nieco inaczej. Tolkien będąc profesorem literatury średniowiecznej w Oxfordzie należał do klubu, który gromadził licznych miłośników starych legend i sag skandynawskich. Nazywał się on Kolbitar (Coalbiters, czyli ten, który gryzie węgiel). To nazwanie wzięło się od tego, że gromadzono się wokół kominka tak, iż niemal "gryziono" węgiel. Nazwa hobbit wynikła z połączenia owego słowa - Kolbitar - z nazwą miejscowości, w której Tolkien mieszkał przez cztery Cztery Liczba cztery symbolizuje wszechświat materialny, cztery pory roku, cztery strony świata, cztery kwadry księżyca, cztery wiatry, cztery wieki ludzkości, cztery rzeki Hadesu, cztery konie Apokalipsy,... Czytaj dalej Słownik symboli literackich lata, Hobbingen.

Pośród hobbitów postacią wyróżniającą się był Bilbo Bilbo J. R. R. Tolkien Hobbit, czyli tam i z powrotem, bohater główny i tytułowy; brał udział w wyprawie po skarb jako włamywacz. Bilbo Baggins to hobbit. Mieszka w norze pod Pagórkiem. Jego matką była Belladona... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum Baggins. Jego rodzice to Bungo Baggins i Belladonna Tuk . Zapewne to dzięki krwi matki miał nasz hobbit charakter nie do końca licujący z powagą i statecznością, jaka była właściwa dla jego pobratymców. Otóż, w jej żyłach, jak szeptano po kątach, nie brakowało małej domieszki krwi czarodziejów…

Owe nadzwyczajne, jak na hobbita, cechy jego charakteru nie objawiły się od razu. Bilbo, gdy go poznajemy, wygląda i zachowuje się jak przeciętny przedstawiciel owego sławnego gatunku. Nie grzeszył on zatem zbyt wielkim wzrostem. Nie nosił także butów, gdyż jako hobbit posiadał twardą skórę na stopach, która chroniła go przed urazami. Dodatkowo porastały je włosy, zapewniające ochronę przed chłodem. Ubierał się Bilbo kolorowo i wesoło (zieleń i żółć). Jego brzuch wystający z nad paska świadczył o tym, że nie gardził on dobrą i obfitą strawą. Jak na takiego mikrusa posiadał on również potężny i głęboki głos.

To wszystko wkrótce miało zostać zweryfikowane jako pozór. Gen przekazany przez matkę okazał się bowiem wcale żywotny. Potrzebny był tylko uaktywniacz. Był nim Gandalf, który zaproponował hobbitowi wzięcie udziału w eskapadzie do Samotnej Góry. Bilbo, który początkowo, jak na statecznego przedstawiciela jego gatunku przystało, wyrażał się o wszelkich podróżach i wiążących się z nimi przygodach bardzo źle - "Przygody! To znaczy nieprzyjemności, zburzony spokój, brak wygód. Przez takie rzeczy można się spóźnić na obiad. (...) Nie życzymy tu sobie żadnych przygód", to jednak w końcu przystał na propozycje czarodzieja. Okazał się on pełnowartościowym członkiem drużyny, a później nawet jej niezastąpionym członkiem, bez którego nie wyobrażano sobie podejmowania jakichkolwiek przedsięwzięć. Jednocześnie ta wyprawa okazała się dla Bilbo przełomem. Po powrocie do domu nigdy nie był taki sam, jak wcześniej.

Podczas wyprawy dokazał wielu dzielnych i walecznych czynów, w czym pomogła mu nie tyle tężyzna fizyczna, ale raczej wrodzona inteligencja Inteligencja B. Prus Lalka, bohater zbiorowy; warstwa ludzi wykształconych, którzy intelektualnymi umiejętnościami próbują zarobić na swoje utrzymanie. Niestety, zdolności i rzetelna wiedza nie mogą tego zapewnić:... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum oraz spryt. Nieraz również ratował swych towarzyszy z opresji, gdy wydawało się, że już nie ma nadziei. Gwoli ścisłości oni także nieśli mu często pomoc, gdy przez swą nonszalancję i lekkomyślność pakował się w różne nieprzyjemne przygody. Bywał także dziwnie nieporadny, jak na przykład w przygodzie z Bomburem. Gdy krasnolud tonął, Bilbo, zamiast rzucić się mu na ratunek, lub też wezwać innych, stał na brzegu i płakał. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Gdy myślę o Bilbo zawsze staje mi przed oczami mój przyjaciel, który jest nieco podobny do niego zarówno z wyglądu, jak i usposobienia. Ten sam dudniący głos, to samo zamiłowanie do dobrego jadła i ta sama niechęć do ruszania się zbyt daleko. Cóż, tylko stopy odziane w buty psują owe wrażenie "takosamości". Czyż można jednak być idealnym hobbitem będąc człowiekiem? To skojarzenie pozwala mi dostrzec nieco wyraźniej to, co w postaci Bilbo jest dla mnie najważniejsze, gdyż mój przyjaciel i przyjaźń nas łącząca była tematem wielu moich rozmyślań, dzięki czemu teraz już wiem, co cenię w ludziach najbardziej. Owym coś jest niespodzianka, jaką każdy z nas chowa w głębi siebie, coś, czego po danej osobie zupełnie byśmy się nie spodziewali, a co objawia się w zupełnie nieoczekiwanych momentach i zaskakuje nas miło. Taką niespodziankę zawierał w sobie poukładany i stateczny Bilbo i w taką okazał się być również wyposażony mój przyjaciel, który, o czym była mowa, wydawał się niemniej zrównoważony niż hobbit. Obydwaj pod swą zażywną zewnętrznością kryli osobowości, które koniec końców były jej zaprzeczeniami. Bilbo okazał się dzielnym i walecznym towarzyszem podróży, natomiast mój przyjaciel człowiekiem, który nie zawahał się podjąć ryzykownych działań byle tylko nieść pomoc tym, których kochał. Nie wiem czy po każdym człowieku żyjącym na tym świecie można się spodziewać czegoś takiego, ale ja, dzięki tym dwóm niesamowitym osobnikom, wierzę, że tak, i dzięki temu mam siłę by czekać, aż niektórzy przedstawiciele naszego gatunku "zaskoczą" mnie na plus.