Dodaj do listy

Najciekawsza przygoda Pinokia. Opowiadanie

Rozbójnicy powiesili pajaca na gałęzi Wielkiego Dębu. Dostrzegła go z okna piękna niebieskooka Dzieweczka - Wróżka. Rozkazała swemu podwładnemu sokołowi by przerwał dziobem pętlę szubienicy i ułożył pajaca pod drzewem. Następnie jej stangret Medor - ogromny pudel - nas rozkaz Wróżki zaprzągł karocę i przywiózł ledwie żywego Pinokia do domu Wróżki. Na jej wezwanie przybyli także medycy: Kruk, Sowa i gadający Świerszcz. Orzekli, po długich sporach, że pajac żyje, lecz jest bliski śmierci. Jedynie Świerszcz postawił diagnozę, która mówiła, że półżywy pajac jest wierutnym nicponiem i łazęgą.

Stan Pinokia był bardzo ciężki. Miał wysoką gorączkę. Wróżka, obawiając się śmierci pajaca, przyrządziła dla niego lekarstwo. Podała mu do wypicia. Jednak Pinokio, próbując odwrócić uwagę opiekunki, zadawał niepotrzebne pytania o to, czy lekarstwo jest słodkie czy gorzkie. Kiedy Wróżka odparła, że lekarstwo ma gorzki smak, Pinokio Pinokio C. Collodi Pinokio, bohater główny i tytułowy; postać fantastyczna, drewniany pajacyk, który przeżywając wiele przygód, poznaje dobro i zło. Dzięki temu może przemienić się w żywego chłopca.
...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
zaczął grymasić. Powiedział, że zażyje medykament tylko wtedy, kiedy dostanie kostkę cukru. Przyrzekł więc, że jeśli Wróżka pozwoli mu schrupać kostkę cukru, zażyje lekarstwo. Tak się jednak nie stało. Pajac nadal grymasił. Połknął kolejną kostkę cukru i za nic w świecie nie chciał przełknąć gorzkiego lekarstwa.

W końcu powiedział, że woli umrzeć niż zażywać coś tak ohydnego. Kiedy tylko wyrzekł te słowa otworzyły się drzwi pokoju i w progu stanęły czarne króliki, które niosły trumnę. Poinformowały, że przyszły po Pinokia aby go zabrać. Pozostało mu zaledwie kilka minut życia, ponieważ nie chciał wypić lekarstwa, które wyleczyłoby gorączkę. Przestraszony Pinokio w tej samej chwili pochwycił szklankę i wypił jej zawartość

w mgnieniu oka. Króliki, wzruszywszy ramionami, mamrocząc coś pod nosem, poszły sobie.

Pinokio błyskawicznie doszedł do siebie. Był zdrów i cały. Opowiedział wróżce swoje przygody. Jednak podczas opowiadania pajacowi coraz bardziej wydłużał się nos. Przerażony Pinokio nie wiedział co się dzieje. W miarę upływu czasu, kiedy opowiadał, nos stawał się coraz dłuższy, aż osiągnął takie rozmiary, że pajac nie mógł się poruszać. Wróżka śmiała się z kłamstw Pinokia. Wyjaśniła mu, że za każdym razem, kiedy Pinokio kłamie, jego nos staje się dłuższy. Istnieją bowiem dwa rodzaje kłamstw. Pierwsze maja krótkie nogi,

a drugie długi nos. Zawstydzony Pinokio nie wiedział co ze sobą zrobić, gdzie się schować, długi nos uniemożliwiał mu jakiekolwiek poruszanie się.

Wróżka dała pajacowi nauczkę, że nie wolno kłamać. Pinokio długo płakał i krzyczał. Wróżce zrobiło się żal pajaca. Klasnęła w dłonie, a na ten dźwięk pojawiło się stado dzięciołów, które z tak ogromną zawziętością dziobały nos Pinokia, że przywróciły mu jego dawny kształt.