Dodaj do listy

Józef Skawiński – życiorys

Nazywam się Józef Skawiński i jestem Polakiem. Skończyłem już siedemdziesiąt lat, w tym czasie na życie zarabiałem na wiele różnych sposobów. Walczyłem także w bitwach na całym świecie.

Brałem udział w powstaniu listopadowym, z tego powodu musiałem - jak wielu innych Polaków - udać się na emigrację. Był to początek mojej tułaczki i szukania zajęcia. Szczęścia próbowałem między innymi w Australii, gdzie chciałem znaleźć złoto. W Afryce szukałem diamentów, potem zostałem strzelcem rządu Indii Wschodnich. Susza zniszczyła mi fermę w Kalifornii. Kiedy chwyciłem się handlu z dzikimi plemionami brazylijskimi, zniszczyłem na Amazonce moją tratwę. Samotnie walczyłem z zagrożeniami czającymi się w puszczy. Miałem też warsztat kowalski, ale spłoną w pożarze miasta. A gdy w Górach Skalistych natknąłem się na Indian, życie uratowali mi kanadyjscy strzelcy. Wiele czasu spędziłem na statkach, które rozbiły się i zatonęły. N na trasie Bordeaux-Bahia kursowałem jako majtek pokładowy, na wielorybniku pracowałem, polując z harpunem. W Hawanie założyłem fabrykę cygar, ale okradł mnie nieuczciwy wspólnik, kiedy zachorowałem na vomito. U schyłku życia zostałem latarnikiem w Aspinwall, miała to być moja ostatnia praca. Ale los nie pozwolił mi spędzić ostatnich dni w latarni. Straciłem pracę przez książkę, którą dostałem. To był "Pan Tadeusz" - czytałem i czytałem, zapatrzyłem się w morze Morze część oceanu posiadająca odrębną nazwę. Niekiedy morzem nazywane są także jeziora, np. Morze Kaspijskie i Martwe.
· Niszczące działanie morza abrazja · Budujące działanie morza: Na...
Czytaj dalej Słownik geograficzny
i zapomniałem zapalić światła latarni. Musiałem odejść i na nowo szukać swojego miejsca.