Dodaj do listy

„Posłuchajcie, bracia miła” – analiza i interpretacja

Anonimowe arcydzieło polskiej poezji średniowiecznej związane jest z kultem maryjnym, który rozwinął się w epoce średniowiecza na zachodzie Europy. Utwór ten znany jest jako "Posłuchajcie, bracia miła" (od pierwszych słów utworu) albo jako "Lament Świętokrzyski" (od miejsca, w którym był przechowywany - benedyktyńskiego klasztoru Św. Krzyża na Łysej Górze). Inną spotykaną nazwą jest "Żale Matki Boskiej pod krzyżem".

Powstanie utworu jest związane z apokryficzną wizją Matki Boskiej stojącej pod krzyżem syna, która lamentuje i żali się na swoje cierpienie. Takiego obrazu nie odnajdujemy w Piśmie Świętym, dlatego mówimy, że jest on apokryficzny, ponieważ apokryfy to są księgi rzekomo Biblijne, niewiadomego autorstwa, których kościół nie uznał za autentyczne. Opowiadały one wydarzenia z życia świętych, zwłaszcza Jezusa, o których nie ma mowy w Biblii.

"Posłuchajcie, bracia miła" to utwór, który można zaliczyć do gatunku żałobnego, jako że tematem jest wyrażany ból po czyjejś śmierci. W epoce średniowiecza bardzo popularne był zarówno apokryficzny motyw Matki Boskiej lamentującej pod krzyżem, jak też forma planktu, czyli gatunku literackiego zawierającego opłakiwanie, narzekanie, pieśń żałobną, tren. Oba te wpływy można odnaleźć w "Lamencie Świętokrzyskim".

Podmiotem lirycznym w utworze jest Matka Matka B. Schulz Sklepy cynamonowe, bohaterka epizodyczna; jest w opowieści prawie nieobecna. Narrator nie zwraca na nią uwagi, nie dba o nią. Notuje jedynie, że wciąż się czesała lub leżała w salonie... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum Boska, która żali się na swoje cierpienie, którego doznaje widząc jak jej ukochany i jedyny syn umiera na krzyżu. Nie jest to postawa Boskiej Matki-Królowej, ale zwykłej matki, która chciałaby ulżyć cierpieniu swojego syna.

"Synku, bych cię nisko miała,

niecoć bych ci wspomagała,

twoja głowka krzywo wisa, tęć bych ja podparła,

krew po tobie płynie, tęć bych ja utarła;

picia wołasz, piciać bych ci dała,

ale nie lza dosiąc twego świętego ciała"

Adresatem tego cierpienia są początkowo wszyscy otaczający ludzie:

"Posłuchajcie, bracia miła"

Potem następuje rozszerzenie adresata na wszystkich ludzi:

"Pożałuj mię, stary, młody"

Wzmaga to poczucie rozpaczy, gdyż ta cierpiąca matka lamentuje, poszukując jakiegokolwiek wsparcia, zrozumienia czy nawet ukojenia. Do tych poszukiwań popycha ją bezradność i ból. I jakby w odpowiedzi na brak ukojenia, kieruje się już tylko do innych matek, które przecież też mają i kochają synów, więc powinny ją zrozumieć. I w imię tego zrozumienia, Matka Boska życzy im, żeby nigdy ich nie spotkało takie cierpienie.

"Proścież Boga, wy miłe i żądne maciory,

By wam nad dziatkami nie były takie to pozory"

Żale te kierowane są nawet do Archanioła Gabriela, któremu nawet wypomina, że obiecywał jej szczęście ("wesele"), gdy zapowiedział jej, że urodzi syna Bożego. Przywołanie obrazu zwiastowania jest oczywiście kontrastem w stosunku do żałoby, w jakiej Matka Boska jest obecnie. Takie zestawienie Zestawienie stałe połączenie dwóch lub więcej samodzielnych pod względem gramatycznym wyrazów, które razem tworzą jedną nazwę, np. wieczne pióro, konik polny, Boże Narodzenie.
Czytaj dalej Słownik terminów literackich
służy podkreśleniu bólu i męki.

"O anjele Gabryjele,

Gdzie jest ono twe wesele,

Cożeś mi go obiecował tako barzo wiele,

A rzekęcy: "Panno, pełna jeś miłości!"

A ja pełna smutku i żałości".

W ostateczności kieruje się do swego syna, ale nie jest to apostrofa do Chrystusa-Zbawiciela, tylko do jej syna-człowieka, który umiera w strasznych męczarniach. Mówi do niego językiem matki, językiem pocieszenia, czułości i empatii. Dlatego pojawiają się zdrobnienia, spieszczenia.

"Synku miły i wybrany,

Rozdziel z matką swoją rany;

A wszakom cię, Synku miły, w swem sercu nosiła,

A takież tobie wiernie służyła.

Przemow k matce, bych się ucieszyła,

Bo już jidziesz ode mnie, moja nadzieja miła".