Dodaj do listy

Sprawa polska w czasie I wojny światowej

W pracy niniejszej zostanie przedstawiona sprawa Polski  podczas I wojny światowej (1914 – 1918). Początkowo traktowana w polityce mocarstw europejskich jako drugorzędna, w fazie końcowej wojny stała się kartą przetargową w rozgrywce między państwami trójporozumienia i trójprzymierza.

Przedstawię jak wyglądała sytuacja naszego kraju od 1912 r. do odzyskania niepodległości 11. XI. 1918 r. Wówczas nasz kraj po 123 latach niewoli, zrzucił jarzmo państw zaborczych: Austrii, Rosji i Prus.

Ponadto zajmę się koncepcjami i pomysłami na rozwiązanie polskiej sprawy, które przedstawiali trzej zabory i w końcu sami zainteresowani, czyli Polacy.

  1. Sytuacja Polski w przededniu wybuchu I wojny.

Przed wybuchem I wojny Europa podzieliła się na dwa przeciwstawne bloki: trójprzymierze i trójporozumienie (Ententa). Pierwszy blok tworzyły państwa centralne Niemcy, Austro-Węgry i Włochy. Drugi natomiast składał się z Francji, Rosji, Wielkiej Brytanii. Do tego bloku w 1915 r., a więc już podczas trwania działań militarnych przyłączyły się Włochy.

Od początku natomiast było jasne, że wojna zaważy na losach Polski. Miała się toczyć na naszych ziemiach. Dlatego też stosunki pomiędzy państwami zaborczymi wpływały na politykę prowadzoną wobec Polaków w każdym z trzech zaborów.

  1. stosunek Niemców do sprawy polskiej

Można go określić jako bardzo jasny. W 1912r. publicysta hakatystyczny Otto Hoetzsch zaprezentował go w takich oto słowach: Musi nadejść czas, w którym nacisk sił materialnych i duchowych na Polaków będzie tak silny, że utrwali się w nich przekonanie – Cokolwiek zdarzyć się może w zaborach rosyjskim i austriackim, my ani materialnie, ani moralnie nie możemy się już wyrwać spod panowania pruskiego.

Za tym szła polityka wywłaszczeniowa, prowadzona przez Niemców na ziemiach polskich na początku XX wieku (w 1908 r. została wydana ustawa uwłaszczeniowa).

  1. stosunek carskiej Rosji do sprawy polskiej

Podobnie wyglądała polityka Romanowów. Królestwo było traktowane jako bastion wysunięty na zachód, który miał odegrać w zbliżającej się wojnie z państwami trójprzymierza ważną rolę. Dla Polaków władze rosyjskie przewidziały zabezpieczanie działań rosyjskich w Galicji i Prusach Wschodnich. Wprowadzony został stan oblężenia, który w mniemaniu Rosjan miał najlepiej zabezpieczyć swobodę działań na terytorium Królestwa Polskiego. W 1912 r. by przygotować się do starcia wojennego wyodrębniono ziemię chełmską z Królestwa i przeprowadzono upaństwowienie kolei warszawsko-wiedeńskiej.

  1. stosunek władz austriackich do sprawy polskiej

Austria zakładała inna politykę, wobec Polaków. Powodem była wielonarodowościowa struktura państwa Habsburgów.  Kraj ten musiał brać pod uwagę postulaty polskie, w znacznie większym stopniu niż wspomniane wcześniej Rosja i Niemcy. Polacy odgrywali w rządach Austro-Węgier niebagatelną rolę. Po utworzeniu monarchii dualistycznej w 1867 r. otrzymali wpływ na politykę państwa. Pełnili niejednokrotnie wysokie stanowiska w hierarchii państwowej.

 W latach 1908 – 1913 Michał Bobrzyński pełnił rolę namiestnika Galicji. Była ona politycznym przygotowaniem do wojny między monarchią habsburską i caratem. Polacy mieszkający na terenie Galicji w Austrii upatrywali pomocy.

Wydawać by się mogło, ze polska sprawa nie miała wpływu na wybuchającą w czerwcu 1914 r. I wojnę. Żadne z mocarstw oficjalnie nie chciało się w nią angażować, ani dawać Polakom żadnych zapewnień. Ani w Niemczech ani w Austrii nie myślano o aneksji Królestwa Polskiego, traktując teren rosyjski jako zupełnie drugorzędny teren działań wojennych.

Władze rosyjskie w 1913r. zlikwidowały fortyfikacje w Warszawie, Dęblinie i Zgierzu. Rządzący w Petersburgu i Berlinie nie myśleli o wykorzystywaniu polskiej karty.

  1. koncepcje Polaków dotyczące odzyskania niepodległości

Polacy zupełnie inaczej traktowali zbliżający się konflikt militarny. Wszyscy zdawali sobie sprawę, ze terenem większości działań wojennych będą ziemie dawnego państwa polskiego. Rozgorzała więc dyskusja na temat roli jaka mają odegrać Polacy w konflikcie.

Przed wybuchem I wojny wykrystalizowały się dwa obozy i tym samym dwie różne koncepcje na odzyskanie przez Polskę niepodległości. Jedna z nich oparcie i pomoc widziała w Rosji (orientacja prorosyjska). Druga natomiast wybawiciela widziała w monarchii Habsburgów (orientacja proaustriacka).

W bardzo niewielkim stopniu na zaistniały podział wpływała polityka mocarstw zaborczych. W większym stopniu podział ten został ukształtowany przez polityczne spory istniejące na polskiej scenie politycznej na przełomie XIX i XX wieku. Brały udział w tych konfliktach głównie klasy posiadające. Zupełnie inne stanowisko zajęła polska lewica, a wiec komuniści. Zgodnie z ideologią uważali konflikt wojenny za bezsensowny, który niczego nie poprawi w sytuacji Polski. Tylko światowa rewolucja proletariacka będzie mogła tu coś zmienić. Dlatego też to ugrupowanie nie brało udziału w przygotowaniach do wojny i w sporach o sposób rozwiązania polskiej sprawy. Hasła rewolucji nie pociągały innych polityków, a także i społeczeństwa. Nie były one kojarzone z perspektywą odzyskania niepodległości.

Ścierały się dwie najsilniejsze opcje polityczne przez I wojną: prawica i lewica (ta socjalistyczna). Skrajni polscy prawicowcy gotowi byli dochować wierności własnemu monarsze, czyli carowi Mikołajowi I, warszawscy realiści podobnie. Poznaniacy trzymali się Fryderyka Wilhelma, a krakowscy konserwatyści – Franciszka Franciszka G. Zapolska Żabusia, bohaterka epizodyczna; niańka, służąca w domu Bartnickich.
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
Józefa I. Najsilniejszą partią prawicowa była endecja. Uważała ona, ze wyjściem najlepszym z sytuacji w której znajduje się Polska będzie opowiedzenie się w przyszłym konflikcie po stronie Rosji. Tylko zwycięstwo trójprzymierza daje Polakom możliwość i widoki na odzyskanie niepodległego państwa z dostępem do morza. W momencie gdyby nie zostało utworzone suwerenne państwo polskie, endecja liczyła na autonomię w ramach cesarstwa rosyjskiego. Carat Carat system rządów monarchicznych w Rosji.
Czytaj dalej Słownik wyrazów obcych
dla prawicy był oparciem przez siłami rewolucyjnymi. Zwolennikiem koncepcji prorosyjskiej był znany polityk endecki Roman Dmowski. Ta droga odzyskania niepodległości padła na podatny grunt na terenie zaboru pruskiego ze względu na Hakatę, ale także w Galicji Wschodniej, zamieszkanej w znacznej mierze przez Ukraińców. Obóz prorosyjski zamierzał utworzyć legion polski przy armii rosyjskiej. Zgodnie z porozumieniem zawartym między przedstawicielami Komitetu Narodowego Polskiego a kwaterą naczelnego wodza wojsk rosyjskich, polska formacja miała zostać wyposażona we wszystkie rodzaje broni łącznie z artylerią. Tendencje antyrosyjskie wyrażała inteligencja Inteligencja B. Prus Lalka, bohater zbiorowy; warstwa ludzi wykształconych, którzy intelektualnymi umiejętnościami próbują zarobić na swoje utrzymanie. Niestety, zdolności i rzetelna wiedza nie mogą tego zapewnić:... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum i drobnomieszczaństwo. To właśnie tutaj szukano oparcia w Austro-Węgrzech.

Austro-Wegry były jedynym państwem, które zapowiadało jeszcze przed wojną gotowość do posłużenia się Polakami. Z orientacja proaustriacką sympatyzowały stronnictwa ludowe i robotnicze, dla nich carat był największym wrogiem Polski. Celem tych ugrupowań stało się przekształcenie monarchii dualistycznej w trialistyczną, w której podobnymi prawami jak Węgrzy i Niemcy będą się cieszyć Polacy. Trzecim członem miałaby być Kongresówka połączona z Galicją w jedną całość. Aby zrealizować te wizje austrofile gotowi byli wesprzeć monarchię Habsburgów, walcząc w formacji wojskowej utworzonej u boku armii austriackiej. Zamierzano także wywołać powstanie na terenie Królestwa Polskiego, wymierzone w Rosję.

Dowództwo austriackie wyraziło zgodę na utworzenie takiej formacji. Na czele Legionów stanął Józef Piłsudski. Trzonem Legionów były organizacje strzeleckie działające przed wojną na terenie zaboru austriackiego. Oddziały pod dowództwem Józefa Piłsudskiego miały zgodnie z planem wkroczyć na teren Kongresówki. Tu wywołać powstanie ludności przeciwko carskiej Rosji.

W 1912 r. w Zakopanem doszło do zjazdu przedstawicieli różnych polskich organizacji niepodległościowych z terenu Galicji i Królestwa Polskiego. Na tym zjeździe powołano do życia Polski Skarb Wojskowy, który miał służyć finansowaniu przygotowań do wojny. Jesienią tego samego roku powstała Komisja Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych (KSSN). Było to polityczne zaplecze przyszłych polskich sił zbrojnych. W skład KSSN weszły stronnictwa polityczne z Galicji: Polska Partia Socjalno-Demokratyczna (PPSD), Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) i Polskie Stronnictwo Postępowe, będące odłamem Narodowej Demokracji. Z Królestwa przyłączyły się: Narodowy Związek Robotniczy (NZR), Narodowy Związek Chłopski (NZCh) i parę innych grup o mniejszym znaczeniu politycznym. Komisja zwróciła się do społeczeństwa z odezwami, aby w nadchodzącym konflikcie moralnie, finansowo i zbrojnie poparło polski związek sił.

W 1913 r. doszło do odprężenia w stosunkach pomiędzy członkami KSSN. Zaczęły się nieporozumienia ze Związkiem Walki Czynnej, utworzonym przez Józefa Piłsudskiego, z endekami. Z komisji wycofały się NZR i NZCh. Także niektórzy działacze PPSD domagali się wycofania tej partii z prac KSSN. Te wewnętrzne spory i konflikty komplikowały sytuację finansową. Rapperwilski Skarb Narodowy zagarnęła pod swoje skrzydła endecja i odmówiła świadczeń na Polski Skarb Wojskowy. Polonia amerykańska związana z Narodową Demokracją zaprzestała wysyłania pieniędzy w 1914 r. Po półtora roku Komisja Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych znalazła się w rozstroju i praktycznie pozbawiona jakichkolwiek środków finansowych. W tej sytuacji utrzymywania polskich formacji wojskowych zaczęło zależeć od władz niemieckich bądź austriackich. Sytuację patową miała rozwiązać dopiero I wojna.

Wybuch konfliktu zaskoczył społeczeństwo w stanie wielkiego ożywienia i politycznego rozbicia. Natomiast jej przebieg potwierdził oczekiwania i przewidywania niektórych polskich polityków. Wytworzyła się jednak zupełnie inna sytuacja. Do niej musiały dostosować się wszystkie polityczne ugrupowania i zaprzestać wewnętrznych sporów, by móc poświecić się sprawie narodowej.

W 1914 r. nie było takiego państwa w Europie, które interesowałoby się losem Polski. Nikt na całym świecie Polski nie chce, powie później wybitny historyk i polityk Michał Sokolnicki. Żadne z mocarstw nie zamierzało poruszając choćby kwestii polskiej na arenie międzynarodowej. Taka polityka godziła w stan posiadania trzech zaborców. A niedawni sojusznicy Polski, jak chociażby Francja, bała się że wyciągając polską kartę narazi się swojemu sojusznikowi – Rosji. W przypadku Wielkiej Brytanii problem polski leżał całkowicie poza dziedziną jej interesów. Nie wiele też w ówczesnej Europie o Polsce wiedziano. Wszystkie informacje czerpano z niemieckich źródeł, a te rzadko były wiarygodne.

Mimo tego konflikt pierwszowojenny zmienił sytuację nie tylko dla Polaków, ale także i stosunki pomiędzy zaborcami. Państwom zaborczym z czasem zaczęło zależeć aby utrudnić przeciwnikowi działania, a do takiej polityki doskonale nadawali się Polacy.  Karta polska będzie więc wykorzystywana w rozgrywce pomiędzy mocarstwami należącymi do dwóch różnych bloków polityczno-militarnych. Obietnice, którymi kuszono Polaków były bardzo mgliste i niesprecyzowane. Nie miały też żadnej mocy wykonawczej.

Najdalej jednak posunął się wódz wojsk rosyjskich Mikołaj Mikołajewicz, wydając 14 sierpnia 1914 r. odezwę do Polaków. Zapowiedział w niej zjednoczenie ziem polskich pod berłem cara. Oświadczenie powyższe bynajmniej nie krępowało działań rządów państw zaborczych. Miały one charakter raczej propagandowy a ich celem było przekonanie Polaków do siebie i do prowadzonej polityki. Maskowały one imperialistyczny rys działań Rosji. Co bardziej nieświadomi mogli się rzeczywiście przekonać, ze carat walczy o wolność ludów. Za sprawą polską konflikt wojenny między państwami centralnymi a cesarstwem nabrał ostrego charakteru. Francja Francja Republika Francuska. Członek Unii Europejskiej. Państwo położone w zachodniej Europie nad Oceanem Atlantyckim i Morzem Śródziemnym. Powierzchnia 551 500 km2. Liczba ludności 59 191 tys. (2001 r.).... Czytaj dalej Słownik geograficzny i Anglia nie odważyły się prowadzić jakiejkolwiek interwencji w Piotrogrodzie w sprawie Polaków. Obawiały się narażenia carowi i kołom które ta politykę popierały.

I wojna toczyła się na ziemiach polskich i ta sytuacja umożliwiła utworzenie Legionów. 6 sierpnia 1914 roku Józef Piłsudski na czele oddziałów strzeleckich, wyruszył z Krakowa do królestwa polskiego. Celem wyprawy było wywołanie antyrosyjskiego powstania. Po sześciu dniach marszu zostały zajęte Kielce. Tutaj miał  utworzyć ośrodek działalności polityczno-wojskowej. Piłsudski nie spotkał się jednak z poparciem ze strony mieszkańców Kongresówki. 16 sierpnia w Królestwie powstał Naczelny Komitet Narodowy. Stanowił on polityczną reprezentację Legionów. W skład tej formacji weszły osoby, współpracujące z Piłsudskim w organizacjach strzeleckich. W 1915 r. Legiony Legiony w starożytnym Rzymie podstawowe jednostki wojskowe, w których służyło ok. 6 tys. ciężkozbrojnej piechoty. Jeden legion dzielił się na 10 kohort.
W okresie nowożytnym nazwano tak ochotnicze...
Czytaj dalej Słownik historyczny
składały się z trzech brygad. Oddziały polskie tworzone u boku armii rosyjskiej miały znacznie mniejsze. Tu dopiero w 1915 r. utworzono polską brygadę strzelecką, przemianowaną później na dywizję.

W 1915 r. w wyniku przeprowadzonej ofensywy wojska austriackie i niemieckie zajęły ziemie Królestwa Polskiego. Mimo tych niepowodzeń Rosja nie zdecydowała się na włączenie Polaków do walki. Władze ograniczyły się tylko do oświadczenia prezesa ministrów Goremykina: W chwili gdy wojska rosyjskie wycofały się z Warszawy i Królestwa, cesarz polecił Radzie Ministrów opracować projekty nadania Polsce po zakończeniu wojny prawa swobodnej budowy swojego życia narodowego, kulturalnego i gospodarczego na zasadach autonomii pod berłem cesarzy  Rosji i zachowaniem wspólnej państwowości. Były to dość mgliste obietnice. Z inicjatywą wystąpili natomiast Niemcy. W listopadzie 1915 r. otwarto wyższe uczelnie polskie uniwersytet i politechnikę w Warszawie. Z pozycji Niemców było to sprytne posunięcie, które miało pokazać światu i Polakom, że władze niemieckie na obszarach zajętych dbają o rozwój nauki i kultury. Cel naprawdę był inny. W ten sposób chciano odciągnąć polską młodzież od działalności politycznej. W roku następnym zezwolono na wprowadzenie samorządu terytorialnego, a sejmiki prowincjonalne i rady miejskie zostały zwołane w większych miastach. Te działania nie przeszkadzały Niemcom w planach aneksji części obszarów Królestwa Polskiego. Z zajętych obszarów planowano wysiedlić Polaków. Po klęskach wojsk niemieckich pod Sommą i Verdun, postanowiono wykorzystać polskiego rekruta do walki z Rosją. Po rozmowach toczonych z Austriakami, 5 listopada 1916 r. dwaj gubernatorzy ogłosili akt. Zapowiadał on zresztą dość ogólnikowo utworzenie samodzielnego państwa polskiego. Państwowość polska nie była bliżej określona. Tekst ów brzmiał:

Przejęci niezłomną ufnością w ostateczne zwycięstwo ich broni i życzeniem powodowani, by ziemie polskie, przez waleczne ich wojska ciężkimi ofiarami panowaniu rosyjskiemu wydarte, do szczęśliwej wywieść przyszłości, Jego Cesarska i Królewska Mość, Cesarz Austrii i Apostolski Król Węgier, oraz Jego Cesarska Mość, Cesarz Niemiecki, ułożyli się, by z ziem tych utworzyć państwo samodzielne z dziedziczną monarchią i konstytucyjnym ustrojem. Dokładniejsze oznaczenie granic zastrzega się. Nowe Królestwo znajdzie w łączności z obu sprzymierzonymi mocarstwami rękojmie potrzebne do swobodnego sił swych rozwoju. We własnej armii nadal żyć będą pełne sławy tradycje wojsk polskich dawniejszych czasów i pamięć walecznych polskich towarzyszy broni we wielkiej obecnej wojnie. Jej organizacja, wykształcenie i kierownictwo uregulowane będą we wspólnym porozumieniu.

Jak widać z lektury treści nie wiele obaj władcy mieli do zaoferowania Polakom. Nie należy się więc dziwić, że ta deklaracja nie skłoniła polskich żołnierzy do wstępowania w szeregi armii państw centralnych. W odpowiedzi na Akt 5 listopada carski rząd wystosował do państw neutralnych notę, w której stwierdzał, że Królestwo Polskie stanowi w dalszym ciągu część państwa rosyjskiego, a Polaków obowiązuje przysięga na wierność złożona carowi. Ponadto stwierdzono, że władze niemieckie złamały prawo międzynarodowe, chcąc zmusić mieszkańców obszarów okupowanych do wystąpienia przeciwko „własnej ojczyźnie”, jak określił Rosję. 25 grudnia 1916 r. ukazał się rozkaz Mikołaja II, w którym car nakazywał utworzenie wolnej Polski z trzech zaborów. Była to zupełna fikcja. Zresztą wiedział o tym nie tylko sam Mikołaj II, ale także i ambasador angielski Buchanan. Stosunek państw zachodnich do Rosji najlepiej wyrażają słowa premiera Francji Brianda: Zamiary Jego Cesarskiej Mości cesarza Wszechrosji w stosunku do Polski są jasno przedstawione w proklamacji, które wydał on do swych armii. Wynika więc, że Rosja jako oczywiście sojusznik Zachodu, miała całkowite przyzwolenie na to co działo się na polskich ziemiach. W 1917 r. gabinet Brianda zawarł z Rosją umowy, potwierdzające oddanie polskiej sprawy w ręce rosyjskie. W zamian za to Rosja miała udzielić Francji poparcia w momencie ustalania granicy niemiecko-francuskiej. W Wielkiej Brytanii rozważano możliwość powstania państwa polskiego. Arthur Balfour i premier Asquith zabierali zdanie w tej sprawie. Pierwszy z wymienionych polityków był wręcz przeciwny odbudowie Polski, bowiem uważał że w przyszłości będzie ona przyczyną konfliktów w Europie. Ponadto jest za słaba, by móc odgrywać rolę państwa buforowego między Niemcami a Rosją. Gotów był przyznać powojennej Polsce szeroką autonomię. Jednak nadal miała ona stanowić część imperium carów. Drugi z polityków twierdził, że należy odbudować Polskę, która będzie pozornie związana z Rosją. Miała, zgodnie z jego planami, pełnić rolę zapory przed wpływami rosyjskimi w Europie. Oficjalne stanowisko władz brytyjskich w sprawie polskiej brzmiało jednak, że jest to tylko i wyłącznie wewnętrzna sprawa Rosji. Prezydent Stanów Zjednoczonych T. Woodrow Wilson wystąpił z orędziem, w którym stwierdził że powinna powstać niepodległa, zjednoczona i w pełni autonomiczna Polska. Te słowa wywołały entuzjazm wśród Polaków, a jednocześnie zaniepokoiły Niemców. Bały się one bowiem utraty ziem polskich, które już zdobyły. Chodziło głównie o Pomorze z Gdańskiem. Ambasador amerykański pośpieszył jednak szybko z wyjaśnieniem, iż prezydentowi chodziło po tą Polskę, jaką proponowały Austria Austria Republika Austrii. Państwo położone w Europie Środkowej. Członek Unii Europejskiej od 1995 roku. Powierzchnia 83 849 km2. Liczba ludności 8 075 tys. (2001 r.). Stolica Wiedeń. Język urzędowy niemiecki.... Czytaj dalej Słownik geograficzny i Niemcy Aktem 5 listopada.   W 1917 r. zmieniła się diametralnie sytuacja w Rosji. Wybuchła rewolucja i władzę objęli bolszewicy. 28 marca 1917 r. Rada Delegatów Robotników i Żołnierzy stwierdziła, że Polska, tak jak każdy inny naród ma prawo do niepodległości oraz do wyboru kształtu przyszłego państwa. Pod koniec tego miesiąca Rząd Tymczasowy, druga władza w Rosji, uznał prawo bratniego narodu polskiego do stanowienia o własnym losie. Zgodnie z ta zapowiedzią Polskę i Rosję miał połączyć sojusz wojskowy. Rząd Tymczasowy udzieli zgody na takie zmiany terytorialne, które będą niezbędne do stworzenia państwa polskiego. Niemcy także próbowali pozyskać Polaków. Utworzyli Tymczasową Radę Stanu, która miała być czymś w rodzaju zastępczego rządu polskiego. To miało zachęcić Polaków do wstępowania do armii niemieckiej. Nie został on jednak podparty podobnie jak poprzednie żadnymi konkretnymi zobowiązaniami.

Latem 1917 r. dowództwo austriackie zażądało od legionistów złożenia przysięgi na wierność cesarzowi. Większość Legionistów odmówiła. Zostali umieszczeni w obozach w Beniaminowie i Szczypiornie, część przymusowo wcielono do armii austriackiej. 22 lipca 1917 r. aresztowano Józefa Piłsudskiego i Kazimierza Sosnkowskiego, szefa sztabu. Piłsudskiego osadzono w twierdzy w Magdeburgu. By powiększyć swoją wiarygodność w oczach społeczeństwa władze okupacyjne powołały do życia 12 listopada 1917 r. Radę Regencyjną. Miała ona sprawować władzę, do momentu wyboru króla. Nie mogła prowadzić samodzielnej polityki zagranicznej. W skład Rady Regencyjnej weszli: książę Zdzisław Lubomirski, arcybiskup Arcybiskup dostojnik kościelny stojący na czele archidiecezji.
Czytaj dalej Słownik wyrazów obcych
warszawski Aleksander Aleksander Homer Iliada, bohater drugoplanowy; Parys
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Kakowski i Józef Ostrowski, prawnik. Rada sprawowała władzę nad powołanym przez siebie rządem, na czele którego stanął Jan Kucharzewski. Niespodziewanie 4 marca 1917 r. prezydent Francji Poincare wydał dekret Dekret akt prawny o mocy ustawy, wydany nie przez parlament, lecz przez inny uprawniony do tego organ władzy, najczęściej organ władzy wykonawczej.
Czytaj dalej Słownik historyczny
o utworzeniu armii polskiej we Francji. Wojsko nie miało własnej władzy politycznej. O utworzenie takiej zabiegali już dawno na zachodzie Polscy, m. in. Kazimierz Sosnkowski. W sierpniu 1917 r. w Szwajcarii powstał Komitet Narodowy Polski. Uznany został przez państwa koalicji za jedynego reprezentanta polskiego narodu. Ze Szwajcarii przeniósł swoją siedzibę do Paryża. Na jego czele stanął polityk Narodowej Demokracji – Roman Dmowski. Obok niego w pracach Komitetu Narodowego Polskiego dużą rolę odgrywał pianista Ignacy Jan Paderewski. KNP miał swoich przedstawicieli w każdym z państw zachodnich. W Paryżu był to Erazm Plitz, w Rzymie Konstanty Konstanty T. Konwicki Bohiń, bohater epizodyczny; furman Konwickich, przywiązany do rodziny. Twierdzi, że ma 182 lata i pamięta: króla Sasa, Kościuszkę, Napoleona, carów i polskich królów
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Skirmunt, w Londynie Władysław Sobański i w Waszyngtonie wspomniany już Paderewski. Do zadań KNP należało reprezentowanie interesów polskich w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, we Włoszech i we Francji. Ponadto rozwiązywanie spraw politycznych dotyczących polskiej armii oraz opieka nad osobami narodowości polskiej, będącymi poddanymi państw zaborczych. W 1917 r. przystąpiono do formowania we Francji armii polskiej (Błękitna Armia). Państwa Ententy bardziej zainteresowały się sprawą polską, po wybuchu rewolucji w Rosji. Polscy mogli stać się wówczas świetnymi sojusznikami nie tylko w walce z Niemcami, ale także i z bolszewicką Rosją. Dlatego też w 1918 r. rządy USA, Wielkiej Brytanii, Włoch i Francji uznały odbudowę państwa polskiego za jeden z podstawowych celów wojny. Jednak wypowiedzi polityków zachodnich nie dawały żadnych gwarancji, ale przede wszystkim nie mówiły o konkretach, o tym jak ta przyszła niepodległa Polska ma wyglądać. Lloyd Georg mówił: Polska niepodległa, obejmująca wszystkie żywioły rdzennie polskie, które zachcą wejść w jej skład, stanowi nieodpartą konieczność dla bytu Europy Zachodniej. No cóż taką wypowiedzią, dość wyważona brytyjski premier nie mógł się narazić sprzymierzeńcom. 8 stycznia 1918 r. prezydent Stanów Zjednoczonych T. Woodrow Wilson w trzynastym punkcie swojego wystąpienia stwierdził: Powinno być utworzone niepodległe państwo polskie, które winno obejmować ziemie zamieszkałe przez ludność bezspornie polską, mieć zapewniony wolny i bezpieczny dostęp do morza; jego niezawisłość polityczna, gospodarcza oraz całość terytorialna winna być zagwarantowana traktatem międzynarodowym.

Zagadnienie odbudowy państwa polskiego było sprawą trudna od rozwiązania. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę kwestię granic. Mniej lub bardziej sprawa polska godziła w interesy państw biorących udział w wojnie. 3 czerwca 1918 r. w Wersalu zebrali się premierzy Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii. Wydali deklarację, w której stwierdzili: Utworzenie zjednoczonego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza stanowi jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju oraz rządów prawa w Europie. Był to wyraz zmiany taktyki państw koalicji, zresztą ostatnio dość częstych, uzależnionych od przetasowań politycznych i militarnych. Ostatnim dokumentem wydanym w czasie wojny, a dotyczącym sprawy polskiej był Dekret Rady Komisarzy Ludowych z 29 sierpnia 1918 r. Unieważniał on wszystkie traktaty zawarte przez byłe Cesarstwo Rosyjskie z Królestwem Pruskim i Cesarstwem Austriackim dotyczące polskich rozbiorów. Mowa o traktatach podpisanych w latach: 1172 r., 1793 r., 1795 r., 1796 r., 1797 r., 1815 r., 1817 r., 1823 r. i 1833 r.

Na początku października 1918 r. Rada Regencyjna, proklamując niepodległość Polski, zwróciła się z następującą odezwa od społeczeństwa:

Wielka godzina, na którą cały naród polski czekał z upragnieniem, już wybiła. Zbliża się pokój, a wraz z nim ziszczenie nigdy nie przedawnionych dążeń narodu polskiego do zupełnej niepodległości. W tej godzinie wola narodu polskiego jest jasna, stanowcza i jednomyślna. Odczuwając te wolę i na niej opierając to wezwanie, stajemy na podstawie ogólnych zasad pokojowych, głoszonych przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, a obecnie przyjętych przez świat cały, jako podstawa do urządzenia nowego współżycia narodów. W stosunku do Polski zasady te prowadzą do utworzenia niepodległego państwa, obejmującego wszystkie ziemie polskie, z dostępem do morza, z polityczną i gospodarczą niezawisłością, jako też z terytorialną nienaruszalnością, co przez traktaty międzynarodowe zagwarantowane będzie. Aby ten program ziścić, musi naród polski stanąć jako mąż jeden i wytężyć wszystkie siły, by jego wola została zrozumiana i uznana przez cały świat. W tym calu stanowimy: 1. Radę Stanu rozwiązać, 2. powołać zaraz rząd, złożony z przedstawicieli najszerszych warstw narodu i kierunków politycznych, 3. włożyć na ten rząd obowiązek wypracowania wspólnie z przedstawicielami grup politycznych ustawy wyborczej do Sejmu polskiego, opartej na szerokich zasadach demokratycznych, i ustawę tę najpóźniej w ciągu miesiąca do zatwierdzenia i ogłoszenia Radzie Regencyjnej przedstawić, 4. Sejm niezwłocznie potem zwołać i poddać jego postanowieniu dalsze urządzenie władzy zwierzchniej państwowej, w której ręce rada Regencyjna, zgodnie ze złożona przysięgą, władzę swoja ma złożyć. Polacy! Obecnie już losy nasze w znacznej mierze w naszych spoczywają rękach. Okażmy się godni tych potężnych nadziei, które z górą przez wiek żywili wśród ucisku i niedoli ojcowie nasi. Niech zamilknie wszystko, co nas wzajemnie dzielić może, a nich zabrzmi jeden wielki głos: Polska Zjednoczona Niepodległa.  

Rodziła się niepodległa Polska, która nastała 11 listopada 1918 r. Niepodległość ta niestety okazała się tylko stanem przejściowym, który został zakłócony wybuchem kolejnej wojny o zasięgu światowym.