Dodaj do listy

Wielki kryzys gospodarczy lat 30-tych a Polska.

Wielki kryzys gospodarczy na świecie.

W latach 1924-1929 Europa oraz świat przeżywały okres fantastycznej koniunktury gospodarczej. Rozwijały się gospodarki krajów, które z pierwszej wojny światowej wyszły jako zwycięzcy (a więc Wielkiej Brytanii oraz Francji), ale rozwijała się także powojenna gospodarka oraz ekonomika Niemiec. Niemniej jednak, najbardziej spektakularny rozwój tak w zakresie produkcji gospodarczej, jak i finansów państwa, przeżywały Stany Zjednoczone. Szacuje się, że w okresie 1924-1929 łączna produkcja przemysłowa krajów europejskich (w tym Wielkiej Brytanii, Francji oraz Niemiec) równa była produkcji amerykańskiej.

W roku 1929 dotychczasowy doskonały rozwój światowych gospodarek został przerwany wybuchem wielkiego kryzysu. Objął on niemal każde państwo na świecie, utrzymując się do roku 1933. W tym miejscu warto poczynić pewne spostrzeżenie. A mianowicie, kryzys gospodarczy pojawił się w kolejnych państwa Europy i świata około roku 1929, i trwał do około 1933 roku. Oczywiście nie były to daty sztywne, bo też załamanie ekonomiczne nie nastąpiło w każdym z krajów, jednego i tego samego dnia. I tak, podczas gdy Zachód Starego Kontynentu oraz USA przeżywały kryzys we wspomnianych latach 1929-1933, tak do Europy Środkowej przyszedł on z rocznym opóźnieniem, a co za tym idzie trwał dłużej. Polska przeżywała załamanie ekonomiczne w latach 1930-1935.

Wracając do Stanów Zjednoczonych. Kryzys ujawnił się w październiku 1929 roku, na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych. Tzw. czarny październik, charakteryzował się spadkiem wartości akcji większości przedsiębiorstw, będących uczestnikami giełdy. Ponieważ następował spadek wartości wspomnianych akcji, chętnie się ich pozbywano, a to z kolei, powodowało dalszy spadek ich cen. Wydarzenia na giełdzie zaowocowały obniżeniem się popytu w gospodarce, a co za tym idzie, doprowadziły do zmniejszenia produkcji przemysłowej oraz redukcji zatrudnienia. Tym samym, liczba osób bezrobotnych zaczęła się gwałtownie zwiększać. Ubożenie społeczeństwa, zmniejszenie się konsumpcji oraz niepodejmowanie nowych inwestycji, oto kolejne objawy towarzyszące wystąpieniu wielkiego kryzysu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych.

Na załamanie się gospodarki, natychmiast zareagował także sektor rolniczy. Najbardziej charakterystycznym przejawem kryzysu w gospodarce rolnej, było nie tyle zmniejszenie produkcji, ale systematyczne obniżanie cen na towary żywnościowe. Trudno było sobie wyobrazić spadek w wytwórczości rolnej, o wiele bardziej wyobrażalne było zmniejszanie cen artykułów konsumpcyjnych, podyktowane malejącym popytem.

Cechą charakterystyczną wielkiego kryzysu gospodarczego (i to nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale w większości krajów, w których doszło do załamania), były tzw. nożyce cen. Zjawisko to polegało na tym, że spadek cen w sektorze produkcji rolnej był o wiele większy i szybszy, niż w sektorze przemysłowym. Pauperyzacji ulegały te gospodarstwa, które funkcjonowały na niewielkim areale ziem uprawnych.

Kryzys doświadczył także handlu. Wprowadzano cła protekcyjne aby ograniczać import Import przywóz towarów, usług lub kapitałów z zagranicy.
Czytaj dalej Słownik geograficzny
towarów zza granicy. Odnotowywano także chwianie się waluty na rynku. Kolejne banki bankrutowały.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że załamanie gospodarcze, pogłębiające się ubożenie ludności, brak pracy wpływały na zmniejszenie zaufania poszczególnych społeczeństw do instytucji państwa, oraz do jego przedstawicielstw (a więc do parlamentu oraz rządu). Nie mogący liczyć na poprawę swej egzystencji ludzie, coraz częściej pocieszenia szukali w rodzących się prądach ideologicznych. Tak więc na popularności zyskiwał komunizm, faszyzm, ksenofobia czy nacjonalizm. Nie bez znaczenia był fakt, że okres ich rosnącej świetności zbiegał się z apogeum Apogeum punkt na orbicie Księżyca znajdujący się najdalej od Ziemi. Jest to odległość równa około 407 tys. km.
Czytaj dalej Słownik geograficzny
gospodarczego załamania, a więc z latami 1932-1933. Przed rządami i parlamentami poszczególnych państw stawało więc trudne zadanie. Należało szukać sposobów przezwyciężania kryzysu, oraz przekonać społeczeństwo, by ponownie zaufało sprawującym władzę. A wszystko to w trudnych politycznie latach 30-tych XX wieku.

Polityka wewnętrzna Polski w roku 1930.

W roku 1930 został w Polsce rozwiązany parlament. Ugrupowania polityczne wchodzące w skład Centrolewu, zawiązały we wrześniu tegoż roku blok wyborczy o nazwie Związek Obrony Prawa i Wolności Ludu.

Także we wrześniu 1930 (dokładnie 9 i 10) na polecenie pełniącego urząd ministra spraw wewnętrznych, niejakiego Sławoja Składkowskiego, zostali aresztowani działacze opozycyjni partii PPS, PSL "Wyzwolenie", Stronnictwo Chłopskie oraz PSL "Piast". W gronie 18 zatrzymanych osób był także Wincenty Witos. Z czasem, dalsze aresztowania objęły jeszcze blisko 5 tysięcy przeciwników politycznych obozu sanacyjnego.

Po przewiezieniu wspomnianych 18 działaczy opozycyjnych do twierdzy w Brześciu, dołączył do nich także Wojciech Korfanty. Przez cały okres zatrzymania byli oni przez władze oraz strażników twierdzy szykanowani oraz poniżani. W czasie przesłuchań nierzadko zaś byli bici i fizycznie maltretowani.

Pomimo niesprzyjającej atmosfery politycznej, ale także społecznej i gospodarczej, przystąpiono do organizowania kampanii przedwyborczej. Szczególnie krwawy przebieg miała ona na terenie Ukrainy. Tam bowiem, z polecenia Ukraińskiej Organizacji Wojskowej napadano na polskie zabudowania, palone je, a miejscową administrację polską z premedytacją szykanowano. Na reakcję władz polskich nie trzeba było długo czekać. Jeszcze we wrześniu 1930 roku, wiele spośród ukraińskich organizacji społecznych, gospodarczych czy politycznych, zwyczajnie przestało istnieć. Wszelki opór ze strony ludności ukraińskiej był gaszony z wykorzystaniem siły. Wielu ludzi dotkliwie pobito, znalazły się także wśród Ukraińców ofiary śmiertelne.

Pomimo animozji polsko-ukraińskich oraz konfrontacji politycznych z przeciwnikami w kraju, sanacja konsekwentnie dążyła do odniesienia zwycięstwa w zbliżających wyborach. Na chwilę przed wspomnianymi wyborami, minister Składkowski poinformował starostów, że ich obowiązkiem jest doprowadzenie, jak się wyraził do zwycięstwa idei marszałka.

16 listopada 1930 przeprowadzono wybory, zwane brzeskimi. Do głosowania przystąpiło3/4 osób uprawnionych. Unieważnieniu uległo około 480 tysięcy oddanych głosów. Sanacja zdobyła 55% wszystkich mandatów parlamentarnych.

Po wygranej wyborczej, Piłsudski rezygnując z dalszego pełnienia funkcji premiera powierzył misję tworzenia nowego gabinetu Waleremu Sławkowi. Z kolei prezydent Mościcki, zapowiedział przystąpienie do prac nad przygotowaniem projektu nowej ustawy zasadniczej.

Społeczeństwo było oburzone postępowaniem sanacyjnych władz. Organizowano manifestacje, tworzone petycje, domagając się zwolnienia przetrzymywanych w Brześciu więźniów politycznych. Petycje sygnowali swymi nazwiskami wybitni przedstawiciele polskiego świata naukowego, prawniczego, medycznego oraz twórczego.

Pod naciskiem społecznym, więźniów brzeskich do czasu rozpoczęcia się ich procesu, zwolniono. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że rządy sanacyjne cieszyły się coraz mniejszym poparciem i uznaniem Polaków. Autorytet Piłsudskiego także uległ wyraźnemu nadszarpnięciu. W obliczu zaistniałej sytuacji społecznej, gospodarczej oraz politycznej usunął się on w cień, rezygnując z oficjalnych wystąpień oraz skupiając się na kurowaniu swego nadszarpniętego chorobą, zdrowia.

Kryzys gospodarczy w polskim rolnictwie.

Jak już wyżej wspomniano, u schyłku roku 1930, rządy sanacyjne w kraju cieszyły się coraz mniejszym poparciem oraz zaufaniem społecznym. Oczywiście wynikało to z polityki prowadzonej przez obóz związany z Piłsudskim, z przetrzymywaniem opozycjonistów w Brześciu, czy z ograniczanymi swobodami politycznymi. Ale nie tylko.

Tak bowiem oto, w roku 1930 Polska doświadczona została kryzysem gospodarczym, który w większości krajów Zachodniej Europy szalał już od roku 1929.

Specyfika wielkiego załamania gospodarczego polegała nie tylko na tym, że w różnych krajach pojawiał się on w różnym czasie, ale także na tym, że w poszczególnych państwach przejawiał się w różny sposób.

W Polsce, wielki kryzys dał o sobie znać poprzez wyraźny spadek cen na artykuły rolne. W latach 1930-1935 polscy rolnicy usiłowali radzić sobie z tym problemem poprzez zwiększanie areału upraw. Tym samym, choć cen spadały, zwiększaniu ulegała powierzchnia ziemi uprawnej. Polityka tego rodzaju na niewiele się zdała.

W czasie kryzysu rolnicy nie tylko musieli borykać się ze spadkiem cen na artykuły konsumpcyjne, ale ze wzrostem cen towarów przemysłowych w rolnictwie wykorzystywanych. Tym samym, zadziałał opisany już wyżej mechanizm, nazywany nożycami cen. I tak dla przykładu, podczas gdy w roku 1928 polski rolnik chcąc kupić pług, musiał zbyć około 100 kg żyta, względnie 21 kg wieprza, tak roku 1935 aby nabyć taki sam pług, ten sam rolnik musiał sprzedać już blisko 250 kg żyta lub 62 kg wieprza.

Kolejną komplikacją gospodarczą przed którą stanęła polska wieś w latach 1930-1935, była konieczność spłaty pożyczek zaciągniętych przez chłopów w latach 1926-1928. Pożyczki te miały służyć rozkręcaniu gospodarstw rolnych, zakupowi ziemi, a także maszyn oraz innych urządzeń. Szacowano, że w roku 1932 polskie rolnictwo było zadłużone na kwotę rzędu 5 miliardów złotych. Aby możliwa była spłata wspomnianego zadłużenia, rolnicy musieliby osiągnąć dochód roczny przekraczający 2 miliardy złotych. Niestety w latach kryzysu, nie uzyskiwali oni nawet 1,5 miliarda przychodu.

Wobec tak zarysowującej się sytuacji na polskiej wsi, w latach 1930-1935 nie inwestowano w rolnictwo, co gorsza postępowała pauperyzacja drobnych gospodarstw oraz ubożenie ludności. Bieda wdzierała się do każdego z gospodarstw. Doświadczali jej tak zamożni dziedzice, jak i małorolni chłopi. A oto jak ówczesną sytuację materialną księcia Radziwiłła w Nieświeżu, opisuje dziennikarz, niejaki Konrad Konrad A. Mickiewicz III cz. Dziadów, bohater główny; romantyczny wieszcz, wybitna jednostka gotowa do najwyższych poświęceń dla dobra narodu
Wygląd: brak informacji w utworze
Życiorys: w Prologu...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Wrzos: "(...) 140 ze 168 pomieszczeń jest zamkniętych, kucharz skrzętnie oblicza wydatki, izbę opala się torfem, a wieczorami siedzi się po ciemku. Jada się ziemniaki z mlekiem lub kapustą." Tak było na 13-hektarowym gospodarstwie, a jak działo się u przeciętnego polskiego chłopa? Jeszcze gorzej, i jeszcze bardziej ubogo. Na co dzień jedzono rzodkiew lub kapustę, od święta ziemniaki; sypiano na grochowinie. Bezrolni głodowali.

W czasie kryzysu polska wieś nie zaopatrywała się w artykuły użytkowe (np. w meble), w towary codziennego wykorzystania (np. w gazety), dzieci Dzieci Z. Nałkowska Medaliony - Dorośli i dzieci w Oświęcimiu, bohaterowie autentyczni; dzieci przybywające do Oświęcimia nie miały wielkich szans przetrwania. Mniejsze i słabsze natychmiast kierowano... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum nie posyłano do szkół, kwitł analfabetyzm. Zmianie uległ także dotychczasowy system ubezpieczenia zdrowotnego. W latach 1930-1935 obowiązek finansowania leczenia chorych rolników mieli dziedzice. Tym samym, bardzo często zdarzały się w rolnictwie zwolnienia chorych lub podatnych na choroby osób. Swoistym procederem było także staranie się osób chorych na schorzenia weneryczne lub na gruźlicę, o statut osób zdrowych. Tylko wtedy, mieli oni szansę na zachowanie pracy lub na jej znalezienie. A oto co jeden z lekarzy pisał o ówczesnej sytuacji: "(...) choroby społeczne panoszą się niemal bezkarnie. Lekarz jest niedostępnym luksusem, przywozi się go w ostatniej chwili, razem z księdzem".

Kryzysu w rolnictwie szczególnie mocno doświadczyli chłopi ze wschodu oraz południa Polski. Na zachodzie nie było inaczej. Niemniej jednak na zachodzie kraju, ucierpieli najbardziej ci rolnicy, którzy inwestowali w gospodarkę rolną o charakterze intensywnym, inaczej mówiąc w gospodarkę wielkonakładową finansowo.

Na wsi wielu chłopów nie pojmowało specyfiki oraz mechanizmów, którymi rządził się kryzys 1930-1935. Najczęściej za swe kłopoty, nędzę oraz ubóstwo, winili oni polski rząd, określając go mianem "złego". Nierzadkie były także i takie opinie: "(...) miałem takie mocna przywiązanie do Polski, ale nie do tej jaka jest teraz".

Kryzys gospodarczy w polskim przemyśle.

Załamie, którego w roku 1930 doświadczyło polskie rolnictwo, niemal natychmiast przerzuciło się także na inne sfery polskiej gospodarki. W bardzo krótkim czasie spadło zapotrzebowanie, a co za tym idzie produkcja, w takich sektorach polskiego przemysłu jak: budownictwo czy hutnictwo.

Dla ratowania polskiego przemysłu, w latach 1930-1935 tworzono tzw. kartele. Kartele były swoistymi porozumieniami zawieranymi pomiędzy przedsiębiorstwami. Objęto nimi blisko 4,5 tysiąca przedsiębiorstw, a więc około 40% wszystkich zakładów produkcyjnych, istniejących w Polsce. Pierwszorzędnym zadaniem stojącym przed kartelami było ograniczanie wpływów konkurencji. Poza tym, przy udziale karteli chciano monopolizować rynek oraz wpływać na ceny. Co jest rzeczą niezwykle istotną, w czasie kryzysu te przedsiębiorstwa oraz zakłady produkcyjne które należały do karteli, obniżyły swoje ceny jedynie o 18%. Z kolei przedsiębiorstwa nie zrzeszone, zmuszone były zmniejszyć ceny nawet o 46%.

Oczywiście, funkcjonowanie przedsiębiorstw w obrębie karteli nie uchroniło państwa oraz jego gospodarki przed dotkliwym spadkiem dochodów. Podczas gdy w roku 1928, Polska osiągnęła dochód rzędu 154 milionów, w roku 1929 wynosił on jedynie 79 milionów. W latach następnych straty przewyższały zyski. Zmianę kursu odnotowano dopiero w roku 1933 (kiedy to zyski przewyższyły straty).

Przedsiębiorstwa, które w latach kryzysu gospodarczego znalazły się poza kartelami, nie przetrwały go. Upadłość ogłosiło blisko 3,5 tysiąca zakładów produkcyjnych.

Kryzys gospodarczy w polskich miastach.

W polskich miastach, kryzys lat 1930-1935 szczególnie dotkliwie odczuli pracownicy najemni. Szacuje się, że we wspomnianym okresie zatrudnionymi pozostawało jedynie 64% osób posiadających pracę w roku 1928. Pewną praktyką w latach załamania gospodarczego, było zatrudnianie pracowników na niepełny etat. Co za tym idzie otrzymywali oni niższe pensje. W przemyśle włókienniczym aż ½ pracowników zatrudniana była na niepełny etat.

W miastach bez pracy pozostawało blisko 1 milion osób. Średnia pensja wynosiła w roku 1932, około 125 złotych. Dla porównania, minimalna kwota niezbędna do utrzymania w ciągu miesiąca, 4-osobobej rodziny, wynosiła około 120 złotych. Jak to możliwe? Otóż, na skutek zmniejszania się cen artykułów żywnościowych, obniżaniu ulegał koszt utrzymania. W latach 1930-1935 koszt utrzymania spadł nawet o 40%. Przeżycie w mieście było możliwe jedynie pod warunkiem posiadania zatrudnienia.

Na rynku pracy, najgorzej przedstawiała się sytuacja osób młodych, absolwentów szkół średnich oraz uczelni wyższych. Nie mieli oni praktycznie żadnych szans na znalezienie zatrudnienia. Tylko 20% mieszkańców miast miało prawo otrzymywania niskiego zasiłku dla bezrobotnych. Dla poprawy swojej sytuacji materialnej, wielu ludzi pałało się pracą dorywczą, zapożyczało się lub zbywało swój dotychczasowy majątek. Na Górnym Śląsku wszechobecną stawała się tzw. bieda szybów. Polegała ona na tym, że nie posiadający pracy mieszkańcy Śląska, wydobywali ręcznie węgiel z terenów tak pozostających własnością państwa, jak i osób prywatnych. Najczęściej za podobny proceder byli jedynie z ziem, na których węgiel pozyskiwali, przepędzani. Niemniej jednak wielu, np. na skutek osuwania się ziemi oraz poprzez własną nieuwagę, traciło życie.

Lekarstwem na trudną sytuację materialną nie mogła być także emigracja. Państwa europejskie, borykające się podobnie jak Polska z kryzysem gospodarczym, nie były skłonne przyjmować w swe granice emigrantów. I tak, podczas gdy w latach 1925-1930 nasz kraj opuściło około 200 tysięcy rodaków, tak w latach 1930-1935 wyjechało ich zaledwie 50 tysięcy.

Naturalnie załamanie gospodarcze widoczne było także w polskim handlu. Poza tym zjawiskiem, powszechnym w ekonomice oraz gospodarce tych lat był dumping. Polegał on na tym, że kartele sprzedawały produkty po cenach zaniżonych w stosunku do realnych kosztów produkcji. Było to możliwe dzięki prowadzonej przez te same kartele, polityce regulowania cen wewnątrz porozumienia zrzeszającego przedsiębiorstwa.

Zwolnienia dotknęły także pracowników umysłowych, zatrudnionych w miastach. Chcąc zmniejszyć wydatki budżetowe, wprowadzano redukcje pracownicze oraz plan tzw. racjonalizacji zatrudnienia.

Aby przeżyć, wielu robotników lub pracowników fizycznych różnych branży, zakładało nie koncesjonowane warsztaty. W latach 1930-1935 nielegalnie działało ich blisko 150 tysięcy. Z kolei dotychczasowi pracownicy umysłowi, pałali się sprzedażą obwoźną, oczywiście nieuregulowaną prawnie. Takie formy działalności odbierały klientów licencjonowanym przewoźnikom, kupcom oraz handlowcom.

W czasie kryzysu zdarzało się, że bezrobocie Bezrobocie gospodarcze zjawisko braku pracy dla osób zdolnych do pracy i jej poszukujących. Skalę bezrobocia określa stopa bezrobocia będąca porównaniem liczby osób zarejestrowanych jako bezrobotni do ogólnej liczby... Czytaj dalej Słownik geograficzny w obrębie danej specjalizacji zawodowej sięgało rzędu 70% (np. w krawiectwie czy szewstwie). W rolnictwie było jeszcze gorzej. Bezrobocie wśród pracowników rolnych dochodziło do 80%.

Rynek walutowy i pieniężny także znajdował się w głębokiej zapaści. W czasie trwania kryzysu upadło 11 instytucji świadczących usługi kredytowe. Kapitał obrotowy kraju zmalał o około 50%. Zmniejszył się także wymiar inwestycji zagranicznych w Polsce, a co za tym idzie zasoby złota w Banku Polskim zmalały.

Polityka lat 1930-1935.

Za kryzys gospodarczy, który doświadczył Polskę w roku 1930, w mniemaniu większej części społeczeństwa miały być odpowiedzialne władze. Nie rozumiejąc mechanizmów, którymi rządził się kryzys, winą za całe zło, które spadło na polski naród, za bezrobocie, za nędzę oraz za głód - obarczano sanację. Ludzie Ludzie J. R. R. Tolkien Hobbit, czyli tam i z powrotem, bohater zbiorowy; ludzie Trzeciej Epoki są zupełnie podobni do ludzi współczesnych. Tak jak dzisiaj zdarzają się wśród nich postacie niezwykłe, szlachetne,... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum nie mieli wątpliwości, najpierw rozwiązanie parlamentu, później uwięzienia brzeskie, szykanowanie opozycji, aż wreszcie zachwianie gospodarczo-finansowe - za to wszystko odpowiadało ugrupowanie związane z Piłsudskim.

I choć autorytet społeczny, jakim cieszył się niegdyś marszałek zanikał, to w samej sanacji, Piłsudski wciąż stał na najsilniejszej pozycji. Z nadejściem maja roku 1931, na nowego prezesa rady ministrów obrano Aleksandra Prystora. To właśnie Prystor oraz jego ekipa, miała zwyczaj wmawiania społeczeństwu, że wszystkie decyzje polityczne podejmowane w kraju, są podyktowane względami bezpieczeństwa zewnętrznego oraz względami gospodarczymi.

Scenie politycznej zarządzanej przez sanację, bardzo dokładnie przyglądali się ideologiczni oponenci. Przerażeni sytuacją ekonomiczno-gospodarczą, a nade wszystko polityczną w jakiej znalazł się kraj, postanowili działać. Najpierw powołano do życia Stronnictwo Ludowe, na czele z Wincentym Witosem. Stronnictwo Ludowe powstało poprzez zjednoczenie partii dotychczas na scenie politycznej działających, a mianowicie przez zjednoczenie PSL "Piast", PSL "Wyzwolenie" oraz Stronnictwa Chłopskiego.

W październiku 1931 roku rozpoczął się proces brzeski. Ostatecznie w stan oskarżenia postawiono 6 działaczy PPS oraz 6 zwolenników ruchu ludowego. Wyrok zapadł w styczniu 1932 roku. Oskarżonym wymierzono kary pozbawienia wolności od 1,5 do 3 lat. Ponieważ po zakończeniu procesu połowa z sądzonych w latach 1931-1932 opuściła Polskę (łącznie z Witosem), jedynie 6 osób wyroki odsiedziało.

Wychodzenie Polski z gospodarczej zapaści.

Praktyka państw, które kryzysem zostały dotknięte wcześniej od Polski, pokazywała, że najlepszym sposobem walki z zapaścią jest natychmiastowe przechodzenie do aktywizacji polityki gospodarczej oraz ekonomicznej.

Zwłaszcza na początku, Polska nie zamierzała skorzystać z doświadczeń innych państw. Zakładano, że skuteczniejsze będą: ostrożność oraz mała aktywność gospodarza, zrównoważenie budżetu, ustabilizowanie kursu polskiego złotego, zwiększenie eksportu, oraz wspieranie własnej wytwórczości poprzez odpowiednią politykę celną.

Dodatkowo rząd poinformował społeczeństwo, że winno się ono do kryzysu przystosować. Obserwując poczynania Piłsudskiego oraz jego sanacyjnej ekipy w związku z gospodarczą zapaścią, można mieć wrażenie, że marszałek w ogóle nie pojmował prawideł ekonomicznych, a już zwłaszcza tych, uaktywnionych w latach kryzysu. Stanowiska ministra handlu, pozbawiono Eugeniusza Kwiatkowskiego. Związany z sanacją, niejaki profesor Krzyżanowski uspakajał, że kryzys to w istocie "(...) przejściowe pogorszenie koniunktury". Zupełnie nie liczono się ze zdaniem innych ekspertów, uczonych oraz ekonomistów.

Polityka wychodzenia z zapaści gospodarczej sprowadzała się do następujących działań.

1) Ustabilizowanie kursu waluty oraz konsekwentne spłacanie długów zaciągniętych za granicą. Nie starano się także blokować odpływu złota oraz walut poza granice kraju. Tego rodzaju działania, miały na celu przekonanie obcych inwestorów do lokowania ich pieniędzy w Polsce.

2) Działania rządowe zmierzające do utrzymania funkcjonowania banków prywatnych, stabilizowania polityki kredytowej oraz obniżania deficytu budżetowego. Z czasem okazało się, że aby zrealizować wspomniane zamierzenia, potrzebne są znaczne nakłady finansowe. Zdobyto je redukując wydatki budżetowe na oświatę oraz kulturę.

3) Pożyczki. Z tytułu pożyczki Narodowej (6%, rozpisanej przez rząd w roku 1933), do skarbu państwa wpłynęło blisko 340 milionów złotych. Z kolei, z tytułu Premiowej Pożyczki Inwestycyjnej (3%, z roku 1935), skarb wzbogacił się o 164 miliony złotych. Dodatkowo ze Szwecji w drodze pożyczki, Polska uzyskała 30 milionów $ (około 250 milionów złotych).

4) Luty 1930 rok - przyjęcie przez rząd Planu doraźnej pomocy dla rolnictwa. Zakładał on: zmniejszenie zadłużenia w sektorze rolniczym. Niemniej jednak plan nie mający pokrycia w środkach, spalił na panewce.

W roku 1932 władze zdecydowały się przystąpić do aktywniejszej polityki w zakresie ratowania polskiej gospodarki z zapaści. W marcu tegoż roku, powstała Ustawa Lex Ludkiewicz. Jej założenia sprowadzały się do potrzeby ostatecznego uregulowania sprzedaży wielkiej własności, oraz przekształcenia (stopniowego) polskich gospodarstw rolnych w gospodarstwa wielko-hektarowe, silne i wydajne. Podstawowym ograniczeniem przy realizacji planu były pieniądze, a właściwie ich brak.

W grudniu roku 1932 zaczęto oddłużać polskie rolnictwo. Dotychczasowe rolnicze długi miano zastąpić nowymi zobowiązaniami, niżej oprocentowanymi i rozłożonymi do spłaty w ratach. Reforma oddłużania była najbardziej korzystna dla gospodarstw wielko-hektarowych już istniejących (głównie na zachodzie).

W ramach reaktywowania polskiego rolnictwa przystąpiono także: do interwencyjnego skupu zboża, wspierania polskiego eksportu zboża (na drodze zwrotów ceł), oraz do blokowania polskiego rynku konsumpcyjnego przed napływem żywności zza granicy.

Odnośnie przemysłu, rząd składał zamówienia tylko w tych zakładach produkcyjnych prywatnych, które gwarantowały mu obniżkę cen na zamawiane towary. Starano się pobudzić rynek do konkurencyjności (przez obniżanie ceł). 28 marca 1933 przyjęto ustawę anty-kartelową. Zgodnie z jej brzmieniem, rząd miał prawo likwidować te spośród karteli, które "(...) zagrażają dobru publicznemu." Przy Sądzie Najwyższym powstał Sąd Kartelowy. To właśnie polityka anty-kartelowa usprawniła działalność w sektorze przemysłowym, oraz ponownie wzbudziła zaufanie społeczne do rządów sanacyjnych.

Z innych działań w sektorze ratowania przemysłu, należy wspomnieć o próbie rozbudowy infrastruktury, oraz o wspieraniu przez rząd rozwoju prywatnego przemysłu budowniczego. Na uwagę zasługują inwestycje poczynione w tej materii w Gdyni, a zwłaszcza zakończenie budowy portu w roku 1933.

W roku 1935 ostatecznie przystąpiono do walki z kryzysem. W tym też celu, przygotowano program tzw. planowego nakręcania koniunktury gospodarczej.

Stosunki państwa polskiego z sąsiadami w latach 30-tych.

Prawdopodobnie walka z kryzysem na ziemiach polskich w latach 30-tych, nie byłaby tak skuteczna, gdyby nie stabilizacja oraz wyciszenie w polityce zagranicznej, prowadzonej przez nasz kraj. W historii dyplomacji okres ten zwykło się nazywać ciszą przed burzą.

Jednym z najważniejszych wydarzeń, towarzyszących polskiej polityce zagranicznej lat 30-tych, było wprowadzenie "równowagi" w relacjach pomiędzy Polską a Niemcami (od roku 1933 dowodzonymi przez Adolfa Hitlera) oraz Polską a Związkiem Radzieckim Józefa Stalina. W pierwszej połowie lat 30-tych, żadne z wymienionych państw nie było gotowe do zbrojnego konfliktu z Polską. Hitler potrzebował czasu aby dostatecznie wzmocnić swój potencjał wojskowy. Z kolei Stalin, z niepokojem spoglądał na Japończyków w Mandżurii.

Do podpisania traktatu polsko-radzieckiego o nieagresji na 3 lata, doszło 25 lipca 1932 roku. Na marginesie, w roku 1935 Polska odnowiła pakt o nieagresji ze związkiem Radzieckim z roku 1932. Tym razem, miał on obowiązywać przez 10 kolejnych lat (bezpośrednią przyczyną jego podpisania była działalność podejmowana przez Japonię na Dalekim Wschodzie).

Trudna sytuacja gospodarcza Niemiec, niski stan kadrowy w armii, narastający konflikt na osi Niemcy-ZSRR, oraz zbliżenie polsko-radzieckie z roku 1932, wpłynęły na zmianę taktyki Hitlera wobec Polski. W dniu 26 stycznia 1934 roku, Polska oraz Niemcy Niemcy Republika Federalna Niemiec. Członek Unii Europejskiej. Państwo położone w środkowej Europie nad Morzem Bałtyckim i Północnym. Powierzchnia 356 970 km2. Liczba ludności 82 357 tys. (2001 r.).... Czytaj dalej Słownik geograficzny podpisały tekst wspólnej deklaracji o "(...) niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach."

Polityka "równowagi" Polski z Niemcami oraz ze Związkiem Radzieckim, miała okazać się bardzo pozorna. Jak bardzo? Na jej rezultaty nie trzeba było długo czekać. 1 września 1939 roku Niemcy pokazali czym w istocie był dla nich akt o niestosowaniu przemocy z roku 1934. Czym z kolei był dla ZSRR, traktat o nieagresji z roku 1935, pokazał Stalin atakując Polskę dnia 17 września 1939 roku. Warto także pamiętać, że nawet sam Piłsudski nie wierzył w rzeczywistą moc obydwu deklaracji. Szkoda, że się nie pomylił, i że Polska musiała zostać wmanewrowana w konflikt, określany w dziejach, mianem II wojny światowej.

Reasumując.

Spróbujmy w tym miejscu odpowiedzieć sobie na pytanie o konsekwencje zaistnienia w latach 1930-1935, na ziemiach polskich, wielkiego kryzysu gospodarczego.

Otóż z całą pewnością doprowadził on do zablokowania produkcji przemysłowej, rolnej oraz usługowej na okres sześciu kolejnych lat. W tym też czasie, nastąpiło uwstecznienie polskiej gospodarki. Jej zapaść konsekwentnie postępowała. Ludzie tracili pracę, ubożeli, a nierzadko także głodowali. Działalność fabryczna przestała być opłacalną, będąc zastępowaną przez manufaktury.

Tak okres kryzysu określił Andrzej Andrzej T. Borowski Proszę państwa do gazu..., bohater główny; marynarz z Sewastopola. Brutalnie ciągnie za włosy na ciężarówkę kobietę, która wyrzekła się własnego dziecka
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Wierzbicki: "(...) Ewolucja Ewolucja ogół zmian, jakie zachodziły w historii organizmów na Ziemi od momentu pojawienia się życia do chwili obecnej. Obejmuje zmiany właściwości organizmów, powstawanie nowych grup taksonomicznych oraz... Czytaj dalej Słownik biologiczny przemysłowa cofnęła się do prymitywów." O ówczesnej produkcji wapna mówił on: "(...) trzy czwarte wapna na rynek dostarczają zamiast przedsiębiorstw wielkoprzemysłowych piece polowe." Z kolei przemysł włókienniczy nazywał Wierzbicki "(...) chałupniczym przemysłem tkackim".

Na szczęście wielki kryzys gospodarczy nie postawił polskiej ekonomiki nad przepaścią bankructwa. Powoli, małymi kroczkami, udało się przezwyciężyć zapaść i pchnąć gospodarkę kraju na nowe tory. W roku 1936 przystąpiono do realizacji planu czteroletniego (realizowanego do roku 1940), a z czasem przygotowano projekt planu piętnastoletniego, którego realizację uniemożliwił wybuch wojny. Warto także pamiętać, że częściowo sytuację gospodarczą w kraju, uratowały wcześniejsze doświadczenia w tej materii, a więc modernizacja przemysłu w drugiej połowie lat 20-tych, dodatni wzrost gospodarczy oraz dodatni bilans w handlu zagranicznym, osiągnięte w tym samym okresie, czy niskie bezrobocie z lat 1926-1929. Sukcesy te pokazywały, że skuteczna jest ta gospodarka, która jest ukierunkowana na konkretne potrzeby. Ucząc się na nich, można było ratować kraj z pogłębiającej się zapaści. Obserwując zachód oraz gromadząc własne doświadczenia, ostatecznie poradzono sobie w Polsce z kryzysem lat 1930-1935.

Kryzysowi gospodarczemu na ziemiach polskich towarzyszyła destabilizacja Destabilizacja zachwianie stanu równowagi, zakłócenie rozwoju.
Czytaj dalej Słownik wyrazów obcych
wewnętrznej sceny politycznej. Sprawa brzeska, rządy sanacji, zarzuty pod adresem zwolenników Piłsudskiego (i jego samego) o niedemokratyczne sprawowanie władzy, zbiegły się w czasie z perturbacjami jakich doświadczała ekonomika kraju.

I wreszcie polityka zagraniczna. Jak mogłoby się wydawać jedyny pozytywny element rzeczywistości wczesnych lat trzydziestych. Nic bardziej mylnego. Owszem w momencie trwania kryzysu oraz w momencie wychodzenia z gospodarczej zapaści, zawarte za pośrednictwem polskiego ministra spraw zagranicznych traktaty z ZSRR oraz z Niemcami, wydawały się być jedynym pozytywnym elementem, jedynym światełkiem na tle piętrzących się problemów jakich doświadczał nasz kraj. Być może łudzono się nawet, że polityka dialogu z sąsiadami, wyrwanie się z gospodarczego marazmu oraz ustabilizowanie sytuacji wewnątrz kraju, pozwoli w końcu lat 30-tych na zbudowanie z Polski, silnego i znaczącego państwa na kontynencie europejskim. Niestety, po raz kolejny były to tylko marzenia. Rzeczywistość była inna. Jak bardzo inna Polacy przekonali się 1 września 1939 roku.