Dodaj do listy

Kulturalne, gospodarcze, naukowe i polityczne osiągnięcia II Rzeczypospolitej

1. Kultura

Polska w dwudziestoleciu międzywojennym należała do najbardziej katolickich krajów Europy. Kościół katolicki w znacznej mierze oddziaływał na kulturę i światopogląd polskiego społeczeństwa. Znaczenie wyznania rzymsko - katolickiego umocniło się w okresie zaborów, kiedy kościół stał na straży wartości narodowych. Podkreślanie wyjątkowego znaczenia religii katolickiej stało się jednym z zasadniczych elementów wielu partii i stronnictw politycznych. Co więcej, wielu duchownych działało w organizacjach politycznych, należąc nawet do grona przywódców. Niemniej jednak kościół nie identyfikował się oficjalnie z żadną partią polityczną. Katolicyzm w obrządku rzymskim był najbardziej polskim wyznaniem. W 1939 r. wyznawało go około 22 mln ludzi, co stanowiło 65 % ogółu mieszkańców kraju, w tym około 97 % stanowili Polacy. Wyjątkową pozycję Kościoła rzymskokatolickiego podkreślała konstytucja marcowa, przyznając mu naczelne stanowisko wśród innych równoprawnych wyznań. Konkordat zawarty w 1925 r. ze Stolicą Apostolską przyznawał polskiemu Kościołowi katolickiemu liczne przywileje

Głównym zadaniem państwa było przełamanie licznego w społeczeństwie analfabetyzmu i rozbudowa szkolnictwa na poziomie podstawowym, średnim i wyższym. Nauczyciele szkół powszechnych zyskali status urzędników państwowych. Dzięki rozbudowie seminariów nauczycielskich liczna pedagogów stale wzrastała. Zwiększyła się wyraźnie liczba szkół wznoszona wysiłkiem państwa, samorządów i rodziców. Wszystkie te działania zaowocowały faktem, że w 1929 r. naukę w szkołach powszechnych pobierało już 95 % dzieci Dzieci Z. Nałkowska Medaliony - Dorośli i dzieci w Oświęcimiu, bohaterowie autentyczni; dzieci przybywające do Oświęcimia nie miały wielkich szans przetrwania. Mniejsze i słabsze natychmiast kierowano... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum objętych obowiązkiem szkolnym.

W 1932 r. minister Wyznań religijnych i Oświecenia Publicznego Janusz Jędrzejowicz przeprowadził reformę funkcjonowania systemu szkolnego. Reforma wprowadzała 7 letnią szkołę powszechną. Po jej ukończeniu można było podjąć naukę w czteroletnim gimnazjum, które kończyło się "małą maturą", która umożliwiała dalsze kształcenie w dwuletnim liceum, będącym wyższym stopniem szkoły średniej. Absolwent Absolwent osoba, która ukończyła szkołę, kurs, studia.
Czytaj dalej Słownik wyrazów obcych
liceum zdawał "dużą maturę", która uprawniała go do studiów na uczelni wyższej. Na początku dwudziestolecia międzywojennego, poza uczelniami istniejącymi za czasów zaborów: Uniwersytetem Jagiellońskim, Politechniką Lwowską, Uniwersytetem Jana Kazimierza we Lwowie uruchomiono nowe uczelnie. Jeszcze w 1915 r. otworzono Uniwersytet Warszawski i Politechnikę Warszawską. W tym samym roku powstała Wyższa Szkoła Handlowa, przemianowana w 1933 r. na Szkołę Główną Handlową. W 1918 r. otworzono Katolicki Uniwersytet Lubelski, a w 1919 r. Uniwersytet Poznański. Jesienią tegoż roku reaktywowano Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie. Także w 1919 r. w Krakowie rozpoczęła działalność Akademia Górnicza.

Polska nauka przeżywała okres wielkiego rozkwitu. Wybitny profesor Michał Siedlecki, pracujący na Uniwersytecie Jagiellońskim zajmował się zagadnieniem gospodarowania zasobami morskimi. Międzynarodową sławę uzyskali polscy matematycy: Stefan Mazurkiewicz oraz Wacław Sierpiński - profesorowie pracujący na Uniwersytecie Warszawskim, profesor Hugo Steinhaus oraz najwybitniejszy z nich wszystkich profesor Stefan Banach, twórca tzw. przestrzeni Banacha i lwowskiej szkoły matematycznej. Profesor Rudolf Weig z lwowskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza zajmował się badaniami chorób zakaźnych. Kazimierz Funk prowadził prace nad witaminami. Parający się mikrobiologią Ludwik Hirszfeld opracowywał metodę ustalania grupy krwi. W stworzonym przez siebie Zakładzie Fizyki Doświadczalnej profesor Stefan Pieńkowski uzyskał niezwykle cenne wyniki w zakresie fotoluminescencji.

Również w naukach społecznych Polska szczyciła się w okresie międzywojennym wybitnymi przedstawicielami. Oswald Balzer i Stanisław Kutrzeba byli wybitnymi prawnikami. Historią z sukcesami zajmowali się Henryk Henryk Pieśń o Rolandzie, bohater epizodyczny; bratanek Ryszarda Starego, jeden z doradców Karola
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Łowmiański, Kazimierz Tymieniecki oraz późniejszy bliski współpracownik premiera Sikorskiego - Stanisław Kot.

Polska filozofia stworzyła szkołę lwowsko - warszawką, która zajmowała się w głównej mierze badaniami logicznymi, matematycznymi oraz epistemologią. Do głównych jej przedstawicieli należeli: Kazimierz Ajdukiewicz oraz Jan Łukasiewicz. Inny filozof - Władysław Tatarkiewicz napisał niezwykle cenną i używaną po dziś dzień przez studentów kierunków humanistycznych syntetyczną trzytomową historię filozofii. Międzynarodową sławę zyskał Florian Znaniecki, który stworzył fundamenty uprawiania socjologii w Polsce.

Niezwykle bujnie rozwijała się w okresie międzywojennym polska twórczość literacka. Książki stały się bardzo popularne i społeczeństwo posiadało do nich szeroki dostęp. Stefan Żeromski w swym głośnym "Przedwiośniu" wyraził daleko idące rozczarowanie kształtem odzyskanej niepodległości. Ducha nowych czasów w literaturze i poezji oddawali twórcy skupieni w grupie Skamander, której trzon stanowiła tzw. wielka piątka: Jan Lechoń, Julian Tuwim, Jarosław Iwaszkiewicz, Antoni Słonimski oraz Kazimierz Wierzyński. Do popularnych autorów należeli również: Maria Dąbrowska, Zofia Nałkowska - autorka "Granicy", Leon Kruczkowski. W 1924 r. literacką Nagrodę Nobla otrzymał autor Autor J. Szaniawski Dwa teatry, bohater epizodyczny; małomówny dramaturg z nieodłączną fajką, twórca katastroficznej, fantastycznej sztuki, nie pozbawionej jednak realizmu. Postać jest prawdopodobnie... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum powieści "Chłopi" - Władysław Reymont. Nowatorskie prądy w literaturze polskiej wyznaczał Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy). Indywidualnością wśród literackiej bohemy był Tadeusz Boy - Żeleński.

Szybko rozwijały się teatry, których liczba wynosiła 103 (47 stałych i 56 objazdowych). Liczba widzów w 1937 r. wyniosła 5,5 mln. Założono ponad 900 domów ludowych, ponad 100 teatrów ludowych i aż 807 kinoteatrów. Działalność kulturalno - oświatową prowadziło również 175 muzeów.

Coraz bardziej wpływowym medium stawało się radio. W 1926 r. rozpoczęła nadawanie radiostacja warszawska, a 4 lata później działało już w Polsce 11 radiostacji. Liczbę abonentów radiowych szacuje się na około 1 miliona w 1939 r. Radio, jako nowy środek oddziaływania na społeczeństwo zaczęło odgrywać doniosłą rolę. Przy milionie zarejestrowanych odbiorników liczba słuchaczy wynosiła kilka milionów. Stwarzało to możliwości wprowadzenia nowych form kształcenia i informowania społeczeństwa oraz poszerzania jego aspiracji kulturalnych.

Radio stało się wielkim popularyzatorem muzyki. Do najwybitniejszych polskich twórców muzycznych dwudziestolecia międzywojennego należeli: znakomity i znany na całym świecie wirtuoz oraz premier rządu polskiego Ignacy Paderewski, kompozytorzy: Karol Szymanowski, Feliks Feliks A. Mickiewicz III cz. Dziadów, bohater epizodyczny; jeden z więźniów, ceniony za dowcip i żarty, które często są gorzkie. Wróży np. Jackowi, że jego nowo narodzony syn na pewno spotka się z... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum Nowowiejski, Artur Artur S. Mrożek Tango, bohater główny, syn Eleonory i Stomila
Wygląd: Młody, przystojny, zadbany. Ubiera się porządnie, czysto, elegancko: w ciemny garnitur, jasną koszulę i krawat
Życiorys:...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Rubinstein oraz śpiewacy: Ada Sari, Ewa Bandrowska - Turska oraz najpopularniejszy w Polsce Jan Kiepura.

Tuż po odzyskaniu niepodległości uprawianie sportu napotkało na wiele trudności związanych z brakiem odpowiednich struktur administracji sportowej i środków finansowych. Jednakże już w następnych latach zaczęły powstawać pierwsze sportowe struktury organizacyjne, jak powstałe w 1919 r. Polski Komitet Olimpijski oraz Polski Związek Piłki Nożnej. Po odzyskaniu niepodległości rozpoczęto akcję budowy obiektów sportowych. Do 1937 r. powstało około 1600 boisk, 1900 kortów tenisowych, 1200 sal gimnastycznych, 360 pływalni. Do popularyzacji sportu przyczyniły się sukcesy polskich zawodników. Złotymi medalistami podczas kolejnych Olimpiad zostali: Halina Halina T. Konwicki Mała apokalipsa, bohaterka epizodyczna; młoda działaczka opozycji, dziewczyna od "techniki samospalenia"
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Konopacka w rzucie dyskiem w Amsterdamie w 1928 r., Janusz Kusociński w biegu na 10 tys. metrów i Stanisława Walasiewiczówna w biegu na 100 metrów (Los Angeles 1932). Najpopularniejszą dyscypliną sportową byłą piłka nożna. Pierwszym mistrzem kraju w tej dyscyplinie została w 1921 r. Cracovia Kraków. Do najlepszych polskich piłkarzy należeli wówczas: Ernst Wilimowski, Józef kałuża, Mieczysław Balcer. W dziedzinie sportów lotniczych z wielkimi sukcesami reprezentowali Polskę Stanisław Wigura oraz Franciszek Franciszek F. Kafka Proces, bohater epizodyczny; STRAŻNICY
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Żwirka

2. Gospodarka

2.1. Sytuacja na ziemiach polskich po zakończeniu II wojny światowej

Polska, jako jedyna wśród nowopowstałych państw europejskich, musiała połączyć w swych granicach ziemie, które przez ponad sto lat znajdowały się w obrębie różnych systemów gospodarczych, prawnych i kulturalnych. Ich rozwój był przez ten czas dostosowany do potrzeb państw zaborczych, dlatego tez ich zjednoczenie - nie tylko polityczne, ale przede wszystkim ekonomiczne - było niezwykle trudnym zadaniem. Pierwszym problemem była różnorodność walutowa. W początkach niepodległości na ziemiach polskich używano, co najmniej czterech walut. Były to niemieckie marki, rosyjskie ruble, austriackie korony, a także polskie marki. Każda z nich miała inny kurs i inną siłę nabywczą, co utrudniało wymianę. W 1919 r. wydano zakaz przywozu walut z zagranicy i przyspieszono wymianę kursujących banknotów na markę polską, która emitowała Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa. Najdłużej - do stycznia 1920 r. - odrębność walutową zachowała Galicja. Bardzo duże zróżnicowanie dotyczyło również poziomu rozwoju gospodarczego poszczególnych ziem. I tak Śląsk należał do najlepiej rozwiniętych regionów Europy, a na przykład Polesie było obszarem bez przemysłu, gdzie gospodarka utrzymywała się na poziomie naturalnym. Na sytuacje przemysłu nakładały się zniszczenia wojenne, spowodowane stosowaną przez Rosjan przed opuszczeniem Królestwa taktyką ewakuacji całych zakładów wraz z załogami oraz celowym niszczeniem zakładów przez władze niemieckie, które obawiały się w przyszłości konkurencji polskich producentów dla towarów niemieckich. Wyraźnie zróżnicowana była sieć komunikacyjna. Różnice te widoczne są do dnia dzisiejszego. Linie kolejowe były rozbudowane stosownie do potrzeb państw zaborczych. Rozwijano połączenia wiążące poszczególne ziemie z dawnymi metropoliami, czyli Galicję z Austro - Węgrami, Wielkopolskę z Niemcami, a Królestwo z Rosją. Połączenia pomiędzy zaborami były ograniczone i komunikacja pomiędzy ziemiami polskimi po odzyskaniu niepodległości natrafiła na poważne problemy. Brak było bezpośrednich połączeń pomiędzy największymi polskimi miastami, w czasie wojny zniszczeniu uległo około 40 % mostów i większość stacji kolejowych.

2.2 Reforma rolna

W polskim rolnictwie również widoczne były różnice będące konsekwencją przynależności poszczególnych ziem do różnych państw zaborczych. Wielkopolska szczyciła się doskonale rozwiniętym rolnictwem, ponieważ przez wiele lat pełniła funkcję zaplecza żywnościowego Niemiec. O wiele gorzej wyglądała sytuacja w zaborze rosyjskim, a najgorzej w austriackim. Różnice te pogłębiły się podczas wojny polsko - bolszewickiej, ponieważ zniszczenia wojenne dotknęły wschodnią część państwa polskiego.

Polska była krajem rolniczym. Tuż po odzyskaniu niepodległości na wsi mieszkało ponad 75 % ogółu ludności. Głównym źródłem utrzymania większości społeczeństwa była praca na roli. Jednakże struktura polskiej własności ziemskiej miała charakter dwubiegunowy i nierównomierny. Prawie połowę gruntów ornych należało do wielkich gospodarstw i majątków ziemskich. Z drugiej strony znajdowała się olbrzymia masa gospodarstw małorolnych i karłowatych, do których należało zaledwie 15 % ziemi uprawnej. Dla chłopów najważniejszym problemem pozostawał głód ziemi. Najgorzej sytuacja pod tym względem wyglądała na Kresach Wschodnich, gdzie problemy agrarne wzmacniane były przez kwestie narodowościowe. Także w Galicji sytuacja była niezwykle trudna. W wyniku panującego tam głodu ziemi i ograniczonych możliwości utrzymania siebie i rodziny, nastąpiło zjawisko masowej emigracji ludności z południowych województw polskich, w wyniku czego traciły one najbardziej przedsiębiorczy i odważny element ludzki. Z konieczności zmiany polskiej struktury agrarnej zdawali sobie sprawę również ekonomiści. Rozwój gospodarczy kraju był bowiem uzależniony od istnienia chłonnego rynku wewnętrznego, którego nie zapewniała biedna i przeludniona wieś. Ponadto ludność wiejska zapewniała miliony głosów wyborczych i każde polskie ugrupowanie polityczne musiało zabiegać o jej poparcie.

W związku z tym w sprawie reformy rolnej musiały zająć stanowisko władze powstającego państwa polskiego. Rząd Daszyńskiego zapowiedział w swym manifeście natychmiastowe upaństwowienie lasów i majątków nadawanych za zasługi urzędnikom carskim (były to tzw. majoraty), a kwestię reformy rolne pozostawił do opracowania sejmowi. Gabinet Jędrzeja Moraczewskiego powtórzył podobną deklarację, nie wspominając jednak nic o jakichkolwiek natychmiastowych wywłaszczeniach i upaństwowieniu.

Po wielu dyskusjach 10 lipca 1919 r. Sejm Ustawodawczy podjął decyzję w sprawie reformy rolnej. Uchwała sejmu przewidywała, ze w pierwszej kolejności do podziału przeznaczone zostaną: ziemie państwowe, majoraty, była własność dynastii panujących, zasoby pruskich i rosyjskich instytucji, nadwyżki ziemi prywatnej przekraczające w zależności od położenia od 60 do 180 ha, a na Kresach Wschodnich 400 ha. Była to jednak tylko uchwała, a więc pozbawiony mocy prawnej wyraz poglądów sejmu.

Właściwa ustawa została uchwalona jednomyślnie i bez żadnych dyskusji 15 lipca 1920 r., gdy sytuacja na froncie polsko - radzieckim była wyjątkowa niepomyślna. Nowa ustawa o reformie rolnej miała zachęcić chłopów do wstępowania do polskiej armii. W ustawie powtórzono postanowienia uchwały wprowadzając jedną korektę. Właściciele prywatni mieli otrzymywać odszkodowania w wysokości jedynie 50 % przeciętnej wartości przejmowanych majątków. O celach ustawy świadczył przepis, że pierwszeństwo w otrzymywaniu ziemi będą mieli żołnierze - inwalidzi wojenni i rodziny poległych. Dopiero w następnej kolejności ziemię otrzymać mogli robotnicy i małorolni chłopi. Nabywcom gwarantowano otrzymanie kredytu w wysokości 75 % wartości kupowanej ziemi. Z dobrodziejstw ustawy nie mogli korzystać dezerterzy oraz osoby uchylające się od służby wojskowej.

Nie udało się jednak zrealizować parcelacji ziemi na zasadach zawartych w ustawie z lipca 1920 r. Zgodnie bowiem z uchwaloną 17 marca 1921 r. konstytucją własność była jednym z fundamentów ustroju społecznego i porządku prawnego w Polsce, a wywłaszczenie możliwe było tylko za pełnym odszkodowaniem. Mówił o tym 99 artykuł konstytucji marcowej. Właściciele majątków mających ulec parcelacji stwierdzili niezgodność ustawy o reformie rolnej z konstytucja a sady przyznały im rację i parcelację ziem wstrzymano.

2.3. Powojenny kryzys gospodarczy i inflacja

Państwo polskie miało początkowo duże trudności z egzekwowaniem podatków. Wprowadzenie jednolitych władz i urzędów skarbowych dla całego kraju następowało w bardzo wolnym tempie. Sytuacje komplikował fakt, że w różnych częściach kraju istniały różne systemy podatkowe i różny wymiar obciążeń. Trudności ekonomiczne przeżywane przez państwo miały konsekwencje w postaci spadku siły nabywczej waluty. Utrzymanie jej stabilności było wyjątkowo trudne. Wiązało się to ze zniszczeniami wojennymi oraz dezorganizacja aparatu skarbowego. Następował systematyczny spadek dochodów budżetowych z podatków bezpośrednich. W sytuacji, gdy dochody skarbu państwa były coraz mniejsze wydatki co roku wzrastały. Ogromne koszty pociągnęło za sobą zorganizowanie i wyposażenie armii do walki w wojnie z bolszewicką Rosją. Wydatki wojskowe pociągały w pierwszych latach niepodległości nawet ponad połowę wszystkich wydatków budżetowych. Sytuacja ta doprowadziła do utworzenia się poważnego deficytu. Różnicę pomiędzy dochodami, a wydatkami pokrywano przede wszystkim drukując papierowe pieniądze. Spowodowało to gwałtowny spadek wartości pieniądza i związany z tym dynamiczny wzrost cen. Zjawisko inflacji nabrało w Polsce dużego tempa.

W pierwszym okresie umiarkowana inflacja miała pewne pozytywne cechy i wpływała na gospodarkę ożywczo. Powodowała ucieczkę od papierowego pieniądza, który tracił swoją siłę nabywczą. Formą zabezpieczenia się od straty było nabycie towarów o trwalszej wartości, głównie artykułów przemysłowych. Powodowało to wzrost popytu, w wyniku którego zwiększyła się produkcja. Sprzyjało to odbudowie gospodarczej i spadkowi bezrobocia. Inflacja dzięki spowodowanemu przez nią obniżeniu kosztów produkcji, umożliwiła wprowadzenie polskich wyrobów na rynki zagraniczne po atrakcyjnych cenach. Dzięki tej inflacyjnej premii eksportowej Polska mogła cieszyć się przez kilka lat dodatnim bilansem w handlu zagranicznym. Inflacja przyspieszyła również odbudowę zakładów przemysłowych zniszczonych w czasie wojny, ponieważ nie waloryzowano kredytów państwowych przyznawanych na ten cel. Stały się one zatem formą bezzwrotnej, państwowej zapomogi.

W ciągu 1923 r. inflacja zaczęła się nasilać i Polska weszła w fazę hiperinflacji. Marka polska straciła znaczenie miernika wartości. Bazując na niej nie można było planować inwestycji, ani jakichkolwiek wydatków. Naturalnym zjawiskiem stała się ucieczka od polskiej waluty. W wielu rejonach kraju zaczęła zamierać wymiana towarowo pieniężna, powracano do gospodarki naturalnej. Każdy kto posługiwał się markami ponosił straty. Najbardziej odczuwały to osoby otrzymujące wynagrodzenie w tracącym wartość z dnia na dzień pieniądzu. Klientowi nie można było podać kwoty, jaką będzie musiał zapłacić za oferowane świadczenia. Dochodziło nawet do takich sytuacji, że filiżanka kawy w restauracji kosztowała więcej w momencie regulowania rachunku, niż w momencie zamówienia. Trudnościom ekonomicznym i inflacji towarzyszyły narastające niepokoje społeczne, które przejawiały się w olbrzymiej fali strajków. W Krakowie, w listopadzie 1923 r. doszło do starć ulicznych, podczas których zginęło około trzydziestu osób

2.4. Działalność gabinetu Władysława Grabskiego

W zaistniałej sytuacji najważniejszym zadaniem państwa stało się doprowadzenie do stabilizacji gospodarczo - walutowej. Zadania tego podjął się Władysław Grabski, który w grudniu 1923 r. stanął na czele pozaparlamentarnego rządu ekspertów. Poza funkcją premiera objął również newralgiczne stanowisko ministra skarbu. Po sformowaniu rządu Grabski przedstawił sejmowi program reform. Głównym jego celem była naprawa skarbu państwa i stabilizacja waluty. Podkreślił konieczność zwiększenia dochodów budżetu, którego podstawą miały być w głównej mierze podatki. Przeprowadzenie reform wymagało podejmowania wielu szybkich decyzji także w dziedzinach zastrzeżonych przez konstytucję wyłącznie dla sejmu. W związku z tym Grabski zażądał specjalnych pełnomocnictw, które przez rok pozwalałyby mu na podejmowanie wiążących decyzji w drodze dekretów prezydenckich. W styczniu 1924 r. sejm uchwalił pełnomocnictwa dla rządu, ale skrócił czas ich obowiązywania w stosunku do postulatów Grabskiego o sześć miesięcy. Specjalne pełnomocnictwa dla rządu miały zatem obowiązywać do 30 czerwca 1924 r. Zgodnie z ustawą o pełnomocnictwach prezydent działając w porozumieniu z premierem uzyskał możliwość wydawania wiążących dekretów w następujących kwestiach: podnoszenie podatków bezpośrednich, wprowadzanie zmian ceł, wprowadzanie oszczędności budżetowych, zaciąganie pożyczek zagranicznych, wprowadzanie nowej waluty.

Źródłem dodatkowych dochodów do budżetu był, uchwalony jeszcze przed objęciem funkcji premiera przez Grabskiego podatek majątkowy. Nie był to stały podatek, ale jednorazowa danina, w globalnej wysokości 1 miliarda franków w złocie płacona w ratach od 1924 do 1926 r. Podatkiem majątkowym została objęta tylko najbogatsza część społeczeństwa polskiego. Rząd przystąpił także do działań na rzecz usprawnienia aparatu egzekucyjnego, który zajmował się poborem podatków i dzięki temu zwiększyła się rzeczywista ściągalność środków podatkowych. Dokonano gospodarczej sanacji państwowych przedsiębiorstw przemysłowych likwidując najsłabsze i nierentowne. Następnym posunięciem były drastyczne oszczędności budżetowe. Dodatkowe środki uzyskiwano z innych źródeł. Na przykład dokonano sprzedaży kosztowności rosyjskich przekazanych Polsce po podpisaniu traktatu ryskiego pod zastaw nie wypłaconych zresztą nigdy, a zastrzeżonych w traktacie radzieckich odszkodowań. Dzięki tym działaniom na początku 1924 r. nastąpiła stabilizacja kursu marki i wstrzymano druk banknotów na pokrycie niedoborów budżetowych. Zahamowanie spadku wartości marki pozwoliło na przystąpienie do kolejnego etapu reformy. W styczniu 1924 r. powstał Bank Polski, czyli nowa instytucja emisyjna. Przyjął on postać niezależnej od rządu spółki akcyjnej i otrzymał na 20 lat wyłączne prawo emisji banknotów. Pod koniec kwietnia Bank Polski rozpoczął swoja działalność. Wprowadzono na rynek nową walutę. Był to złoty polski. Początkowo marka i złotówka były w obiegu równocześnie, jednak już 1 lipca 1924 r. marka została całkowicie wycofana.

Rok 1924 był pierwszym w historii odrodzonego państwa polskiego, w którym udało się zamknąć budżet z nadwyżka dochodów nad wydatkami. Sukces ten był jednak nietrwały, ponieważ na pokrycie wydatków budżetowych zużyto wiele środków nadzwyczajnych. Należały do nich środki uzyskane z podatku majątkowego, wpływy z rozpisanych pożyczek wewnętrznych, kredyty zaciągnięte w Banku Polskim.

Trudności ekonomiczne i towarzysząca im inflacja nie były zjawiskiem wyjątkowym w powojennej Europie. Wystąpiły także w innych państwach, zwłaszcza tych, które należały do grona przegranych. Wszędzie przezwyciężano je dzięki zewnętrznej pomocy gospodarczej, czyli dzięki pożyczkom zagranicznym. Polska była pod tym względem wyjątkiem, ponieważ pomoc z zewnątrz obwarowana była chęcią poddania polskiej gospodarki zewnętrznej kontroli. Niemniej jednak Władysław Grabski zdecydował się na zaciągnięcie kilku zagranicznych pożyczek, bardzo wysoko oprocentowanych, ale pozbawionych niekorzystnych klauzul ekonomiczno - politycznych.

Pierwszą uzyskano w marcu 1924 r. w jednym z włoskich banków. Wynosiła ona ok. 90 mln złotych, a jej zabezpieczeniem miał być monopol tytoniowy - Polska zobowiązała się do nabywania rokrocznie odpowiedniej ilości tytoniu we Włoszech.

Również niekorzystna była tzw. pożyczka dillonowska, zaciągnięta w nowojorskim banku Dillon, Read & Co. Polska otrzymała kwotę 27 mln dolarów, zobowiązując się równocześnie do nie wprowadzania na rynek amerykański żadnych nowych papierów wartościowych oraz przez pół roku nie zawierać umowy pożyczkowej z żadnym innym bankiem amerykańskim.

Jednakże po przeprowadzeniu reformy walutowej narastały kolejne trudności ekonomiczne. Niższe od przeciętnych zbiory zbóż w Polsce i niezły urodzaj za granicą spowodowały spadek cen na zboże na rynkach międzynarodowych. Ogromne nakłady finansowe poświęcono na organizacje i uzbrojenie specjalnej organizacji policyjno - wojskowej, czyli Korpusu Ochrony Pogranicza, którego zadaniem była walka z działającymi na polsko - radzieckiej granicy komunistycznymi ugrupowaniami inspirowanymi przez ZSRR. Dodatkowo spadły dochody państwa polskiego związane z eksportem węgla i innych towarów do Niemiec. Było to związane z rozpoczęta w 1925 r. wojną celną z Niemcami, które rozpoczynając ją liczyły na spotęgowanie gospodarczych i wewnętrznych trudności Polski. Miało to udowodnić słabość państwa polskiego i pozwolić na pokojową rewizję wschodniej granicy Polski na rzecz Niemiec. W wyniku narastających trudności Władysław Grabski pod koniec 1925 r. podał się do dymisji.

2.5. Lata koniunktury gospodarczej 1926 - 1929

Upadek rządu Grabskiego przyspieszył dalszy spadek wartości złotego. Było to jednak zjawisko przejściowe. Świat wchodził w okres dobrej koniunktury. Z początkiem 1926 r. nastąpiła poprawa w bilansie handlu zagranicznego, zaczęła wzrastać produkcja, czemu towarzyszył spadek bezrobocia. Dokonany przez Józefa Piłsudskiego majowy zamach stanu nastąpił właśnie w momencie, gdy koniunktura gospodarcza zaczęła się poprawiać. Zjawisko to, które zaczęło występować jeszcze przed zamachem powszechnie łączono z przejęciem władzy przez nową ekipę. Dla ludności miejskiej najistotniejsze znaczenia miał spadek bezrobocia, które w 1928 r. osiągnęło najniższy poziom w historii dwudziestolecia międzywojennego. Towarzyszył temu zjawisku wzrost zarobków i podniesienie poziomu życia.

W pierwszych miesiącach trwania wojny celnej z Niemcami Polska ponosiła duże straty finansowe, jednakże z czasem zaczęło być widoczne również pozytywne oddziaływanie zastoju stosunków handlowych z zachodnim sąsiadem na polską gospodarkę. Wojna celna przyczyniła się do rozluźnienia polskiej zależności ekonomicznej od Niemiec i zmusiła polskich przedsiębiorców do produkcji towarów dotychczas importowanych z Niemiec. Po upływie pewnego czasu znaleziono również innych kontrahentów na towary eksportowane dotychczas tylko do Niemiec. W pierwszej połowie 1926 r. rozpoczął się wielki strajk górników w Anglii, która dotąd zaopatrywała w węgiel kraje skandynawskie. Jej miejsce udało się zająć Polsce. Konflikt z Niemcami spowodował także pogorszenie stosunków z Gdańskiem, co przyśpieszyło decyzje o budowie portu w Gdyni. Dzięki wprowadzonym na jego terenie ulgom podatkowym stworzono tam wyjątkowo dogodne warunki do inwestowania. Rosła ilość towarów i statków, które obsługiwała Gdynia. Stała się ona bardzo szybko najnowocześniejszym portem na Bałtyku. Dla usprawnienia transportu węgla rozpoczęto budowę tzw. magistrali węglowej, czyli specjalnej linii kolejowej łączącej Śląsk z Gdynią. Jej budowę zakończono jednak dopiero w 1939 r. Udogodnienia dla inwestorów wprowadzono także w "trójkącie bezpieczeństwa", czyli na terenach położonych między Wisłą i Sanem. Jedną z największych inwestycji tego okresu było powstanie nowoczesnej fabryki nawozów sztucznych w Mościcach pod Tarnowem. W Czechowicach pod Warszawą powstały zakłady metalurgiczne i fabryka samochodów.

Korzystna sytuacja zaistniała na wsi, która osiągała w tym okresie wysokie plony, na które było wielu nabywców. Rosnące dochody ludności wiejskiej umożliwiły jej na szerszą niż dotychczas skalę dokonywanie zakupów towarów przemysłowych. Pomyślna koniunktura w rolnictwie przyśpieszyła proces parcelacji ziemi. Nowa wersja ustawy o reformie rolnej, którą uchwalił sejm w grudniu 1925 r., przewidywała dobrowolna parcelację ziemi w wymiarze 200 tysięcy ha rocznie. Dopiero w wypadku niezrealizowania tego wymogu można było rozpocząć wywłaszczenia. Cena ziemi została utrzymana na poziomie wolnorynkowym, ale jej nabywcy mogli starać się o kredyt. Pierwszeństwo przy parcelacji zastrzeżono dla chłopów małorolnych i bezrolnych. Ustawa utrzymała postanowienia o maksymalnym wymiarze posiadanej ziemi na 60 - 180 ha w Polsce centralnej, jednak zmniejszyła go do 300 ha na Kresach Wschodnich. Wprowadzono także dodatkową kategorię tzw. gospodarstw uprzemysłowionych, z których miano przejmować nadwyżki powyżej 700 ha. W okresie dobrej koniunktury gospodarczej rozmiary parcelacji ziemi, zgodnie z ustawą o reformie rolnej z 1925 r. stale rosły, a w 1927 r. osiągnęły najwyższy poziom w dwudziestoleciu. Popyt na ziemię był duży w związku z czym rosła jej cena. Jednakże chłopi zaciągali kredyty oraz pożyczki prywatne, spodziewając się, że szybko spłacą swe zobowiązania.

Lata 1926 - 1929 były również czasem większych inwestycji w Polsce kapitału zagranicznego. Zazwyczaj występowały one w formie krótkoterminowych pożyczek. Największym inwestorem w Polsce w tym Okresie były Stany Zjednoczone (około 60 % wszystkich inwestycji). Dużą rolę odgrywała także Wielka Brytania i Niemcy, chociaż inwestorów z tego kraju, ze względu na trwającą ciągle wojnę celną traktowano z dużą nieufnością. Konsekwentnie wzrastał udział kapitału zagranicznego w polskich spółkach akcyjnych, a jeśli chodzi o spółki przemysłu naftowego, górniczego, energetycznego, gazowniczego i wodociągowego to zaczął on nawet przeważać. Niezwykle istotne znaczenie dla polskiej gospodarki posiadała uzyskana w 1927 r., za pośrednictwem międzynarodowego konsorcjum banków, pożyczka w wysokości 2 mln funtów szterlingów oraz 62 mln dolarów. Pozwoliło to na ostateczne ustabilizowanie złotówki i przyjęcie nowego kursu na poziomie znacznie niższym, niż ustalonym w 1924 r. przez Władysława Grabskiego.

2.6. Wielki kryzys gospodarczy na ziemiach polskich 1929 - 1935

Już w 1928 r. wystąpiły pierwsze objawy zbliżającego się kryzysu ekonomicznego, ale nie zostały one poważnie potraktowane przez współczesnych ekonomistów. Spadek cen artykułów rolnych, jaki nastąpił jesienią tegoż roku traktowano, jako coś naturalnego, ponieważ na jesieni, po zakończeniu zbiorów, ze względu na większą podaż towarów rolniczych ich ceny zwyczajowo obniżały się. Problem polegał jednak na tym, że na początku następnego roku ceny te nie wzrosły. Odnotowany pod koniec 1928 r. wzrost bezrobocia również traktowano jako naturalny, ponieważ w okresie zimowym zamierało szereg prac sezonowych, chociażby w budownictwie. Występujące na początku 1929 r. trudności gospodarcze traktowano raczej jako przejaw klęski żywiołowej - zima na przełomie lat 1928/1929 była niezwykle mroźna i spowodowała paraliż komunikacyjny kraju - niż jako objawy zbliżającego się kryzysu ekonomicznego.

W 1929 r. doszło do największego załamania się gospodarki światowej w XX w. korzystna koniunktura jaka wystąpiła w większości krajów kapitalistycznych po zakończeniu I wojny światowej zaowocowała znaczącym wzrostem produkcji i zatrudnienia. Towarzyszyły temu narastające w latach dwudziestych transakcje spekulacje dokonywane z udziałem akcji i walut. Kursy akcji, w skutek ogólnie szerzącego się optymizmu, co do przyszłości gospodarczej rosły nieustannie, daleko przekraczając rzeczywistą wartość poszczególnych spółek. Równocześnie z systematycznym podnoszeniem cen akcji rosła ich ilość. Mnożyły się kolejne emisje papierów wartościowych. Wszystko to doprowadziło do przegrzania koniunktury i załamania notowań giełdowych, które zaowocowało falą bankructw i ogromną recesją. Pierwszy krach nastąpił na giełdzie w Nowym Jorku w 23 października 1929 r. Dzień ten przeszedł do historii jako "czarny wtorek". Spadek kursów akcji spowodował falę paniki i masową wyprzedaż akcji, co jeszcze bardziej obniżyło ich ceny. Wraz załamaniem się kursów papierów wartościowych nastąpiło gwałtowne obniżenie poziomu produkcji, czego konsekwencja były zwolnienia i masowe bezrobocie. Kryzys w USA szybko rozprzestrzenił się na inne kraje świata, w tym zwłaszcza europejskie. Kryzys objął cały świat z wyjątkiem ZSRR i objął wszystkie dziedziny gospodarki, zatem poza przemysłem także sferę finansową, rolnictwo i handel. Szczególnie silnie odczuwały go kraje najsłabsze ekonomicznie, do których należała Polska.

W Polsce przebieg kryzysu oraz jego konsekwencje okazały się bardziej dotkliwe niż w pozostałych krajach. Wynikało to z faktu nie nadrobionych jeszcze do końca strat i zniszczeń wojennych. Poza tym dobra koniunktura trwała w Polsce dopiero od 1926 r. - kilka lat krócej niż w innych częściach Europy. Polska wchodziła z bardzo niskiego pułapu w kryzys, który zaskoczył wszystkich swoimi rozmiarami i gwałtownością. Kryzys w rolnictwie okazał się bardziej długotrwały, dlatego też w krajach rolniczych, jakim była Polska trwał on dłużej. Te wszystkie względy złożyły się na to, że w Polsce wielki kryzys trwał do 1935 r., zatem dwa lata dłużej niż w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej.

Dla mieszkańców wsi utrzymujących się z rolnictwa najbardziej dotkliwy był systematyczny spadek cen na płody rolne. W latach 1929 - 1935 spadły one o około 60 %. Oznaczało to gwałtowne zmniejszenie dochodów ludności wiejskiej. Pieniędzy potrzebowano jednak zapłacenie podatków, które utrzymano na niezmienionym poziomie, na spłatę zaciągniętych pożyczek, czy też na niezbędne zakupy. Jedynym sposobem na zachowanie dochodów rolników sprzed okresu wielkiego kryzysu było zatem zwiększenie produkcji rolnej i sprzedawanie większej ilości towarów. Rolnicy zaczęli zagospodarowywać nieużytki. Jednakże większa podaż towarów rolniczych jeszcze bardziej obniżała ich ceny. Poza tym pomimo zwiększania objętych uprawą areałów wydajność, ze względu na brak pieniędzy na zakup nawozów sztucznych, wzrastała w sposób nie wystarczający. W związku z tym, gdy nie można było już w większym stopniu zwiększyć produkcji rolnej, rolnicy, aby dostarczyć większą ilość towarów na rynek ograniczali własną konsumpcję. Stąd dochodziło do sytuacji, w których na wsi, która produkowała żywność brakowało jej dla mieszkańców, którzy nierzadko głodowali. Chłopi ograniczali własną konsumpcję, często poniżej dopuszczalnej granicy. Ekonomiści określili ta sytuację mianem podaży głodowej to znaczy sprzedawania przez chłopów nie tylko nadwyżek, ale i produktów niezbędnych do utrzymania członków rodziny. Dodatkowo niekorzystnie na sytuację chłopów wpływał fakt, że ceny towarów przemysłowych, kupowanych przez wieś spadały znacznie wolniej. Oznaczało to silne rozwarcie "nożyc cen" artykułów rolnych i artykułów przemysłowych, przy czym te pierwsze były dużo tańsze od drugich. Chłopi zaczęli kupować tylko rzeczy absolutnie niezbędne. Najpierw zrezygnowano z wydatków na gazety, książki i artykuły szkolne, następnie na papierosy i alkohol, a potem na odzież i sprzęt domowy. Ograniczono także w dużym stopniu kupowanie maszyn, narzędzi i nawozów sztucznych.

Spadek popytu na wsi na towary produkowane w mieście wymusił ograniczenie produkcji towarów przemysłowych. Spadek produkcji był wyjątkowo duży i pociągnął za sobą dalsze konsekwencje. Dla społeczeństwa najbardziej widoczną i dotkliwą klęską było szybko wzrastające bezrobocie. Redukcja zatrudnienia była bowiem jedną z podstawowych metod, jaką stosowali przedsiębiorcy w celu obniżeniu kosztów produkcji. Liczba bezrobotnych w Polsce wynosiła w 1929 r. około 70 tysięcy. W 1933 r. było ich już 780 tysięcy. Był to więc zatem wzrost ponad jedenastokrotny. Liczby te nie uwzględniają bezrobocia na wsi, na której mieszkało wtedy około 4,5 mln tzw. ludzi zbędnych, czyli tych którzy nie mogli znaleźć dodatkowego zatrudnienia, chociaż ich praca na roli nie była potrzebna. Stanowili oni zatem prawie ¼ ludności mieszkającej na wsi. Były to na przykład dorosłe dzieci rodzin chłopskich, które z braku pracy przebywały w domu rodzinnym na utrzymaniu rodziców. Ludzie zbędni nie mogli znaleźć zajęcia, ponieważ zamarłą stała i sezonowa emigracja Emigracja wyjazd z kraju ojczystego do innego państwa z powodów politycznych, religijnych lub materialnych i czasowe lub stałe osiedlenie się tam.
Czytaj dalej Słownik historyczny
zarobkowa, która w dużej mierze rozładowywała wcześniej problem przeludnienia polskiej wsi. Większość państw bowiem zamknęła swe granice starając się chronić rodzimy rynek pracy.

Statystyki dotyczące bezrobotnych w Polsce w latach wielkiego kryzysu nie uwzględniały tzw. ludności częściowo bezrobotnej. Byli to ludzie, którzy pracowali krócej niż sześć dni w tygodniu, a zatem otrzymywane przez nich wynagrodzenie było odpowiednio mniejsze i nie wystarczało na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Była to grupa bardzo duża. W 1932 r. obejmowała około 30 % ogółu zatrudnionych w przemyśle. W następnych latach wielkiego kryzysu liczba częściowo bezrobotnych stopniowo się zwiększała.

Redukcja zatrudnienia spowodowała obniżenie poziomu życia i możliwości dokonywania zakupów, zarówno produktów rolnych, jak i przemysłowych. Powodowało to zatem kolejne ograniczenia popytu. Bezrobotni znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. gdy kończyły się ustawowe zasiłki, udzielane tylko przez kilka tygodni pozostawało im jedynie szukanie dorywczych zajęć, wyprzedawanie dobytku, przeprowadzki do tańszych, a co za tym idzie i gorszych mieszkań, korzystanie z pomocy organizacji dobroczynnych, a w ostateczności, do której dochodziło zatrważająco często, głodowanie.

Kolejną konsekwencją kryzysu było stopniowe zmniejszanie przez pracodawców wysokości wynagrodzeń dla zatrudnionych. Ułatwiała to istniejąca przy tak dużym bezrobociu ogromna podaż siły roboczej i możliwość znalezienia w każdej chwili nowych pracowników, gotowych podjąć się pracy nawet na gorszych warunkach niż oferowane dotychczas. Dlatego też akcje strajkowe w obronie poziomu wynagrodzeń były stosunkowo rzadkie i nie dawały nadziei na zmianę sytuacji. Straty związane z obniżką wynagrodzeń łagodził nieco spadek cen artykułów rolnych, w związku z tym zmniejszenie poborów nie zawsze było tak mocno odczuwalne.

W okresie kryzysu zwiększyło się tempo tworzenia karteli. Były to porozumienia producentów mające na celu eliminację walki konkurencyjnej poprzez ustalenie limitów produkcji, podziału rynków zbytu i ustalenie cen minimalnych na wytwarzane towary. Porozumienia te umożliwiały pomimo trwania kryzysu utrzymać ceny na odpowiednim poziomie, przede wszystkim poprzez planowe ograniczanie produkcji, które było odpowiedzią na kurczące się możliwości zbytu towarów. Była to jedna z przyczyn wolniejszego spadku cen artykułów przemysłowych od cen artykułów rolnych. W okresie kryzysu organizacje kartelowe toczyły walkę o utrzymanie się na zagranicznych rynkach zbytu. W wyniku ogólnej tendencji powszechnego spadku cen również one obniżały ceny na swoje artykuły, aby pozostały one konkurencyjne na rynkach zagranicznych. Ceny obniżano do możliwych granic, produkowano jedynie po kosztach wyrzekając się zysku, albo stosowano politykę dumpingową - sprzedawano towary poniżej kosztów produkcji narażając się na straty, aby utrzymać produkt na rynku, licząc na szybki powrót dobrej koniunktury. Straty ponoszone na rynkach zagranicznych kartele rekompensowały sobie na rynku wewnętrznym podnosząc ceny na towary sprzedawane w kraju. Było to możliwe dzięki monopolistycznej pozycji karteli w systemie gospodarczym. Dochodziło do sytuacji, w których cukier sprzedawany w kraju był ośmiokrotnie droższy od tego samego cukru, produkowanego przez tego samego producenta, ale eksportowanego za granicę. Taka polityka pogłębiała kryzys wewnętrzny, dlatego władze państwowe naciskały na przedstawicieli porozumień kartelowych, aby obniżali ceny na rynku krajowym. W skrajnych przypadkach rząd uciekał się nawet do rozwiązywania karteli. Przykładem sztucznego windowania cen na produkowane przez siebie towary była działalność kartelu cementowego. Po jego rozwiązaniu cena za tonę cementu spadła prawie sześciokrotnie. Niezwykle drogie bilety kolejowe spowodowały też, że na krótszych trasach chętnie powracano do tańszego transportu konnego.

Wielki kryzys stanowił przełom w koncepcjach ekonomicznych. Dotychczas uważano, że jakakolwiek ingerencja państwa w gospodarkę jest szkodliwa, ponieważ system gospodarczy podlega samoregulacji i samoczynnie rozwiązuje wszelkie problemy i załamania. Jednakże wydarzenia lat 1929 - 1933 udowodniły, że ingerujące w system ekonomiczny działania państwa są konieczne. W Polsce jednak przez długi czas brak było jakiegokolwiek programu antykryzysowego. Władze, które pozostały wierne dotychczasowym koncepcjom ekonomicznym, pozostały bierne, chcąc przeczekać okres niepomyślnej koniunktury licząc, że nie potrwa on zbyt długo. Dopiero gdy kryzys osiągnął swój skrajny negatywny poziom, a rosnące bezrobocie Bezrobocie gospodarcze zjawisko braku pracy dla osób zdolnych do pracy i jej poszukujących. Skalę bezrobocia określa stopa bezrobocia będąca porównaniem liczby osób zarejestrowanych jako bezrobotni do ogólnej liczby... Czytaj dalej Słownik geograficzny i postępująca pauperyzacja coraz szerszych rzesz społeczeństwa stały się również problemem politycznym, rozpoczęto działania, których celem była zmiana sytuacji. Napotykano bowiem na coraz większy opór wśród chłopów przy ściąganiu podatków. Dochodziło na tym tle do starć z policją. Chłopi w Małopolsce rozpoczęli strajki rolne, wstrzymując dowóz żywności do miast. Doszło do krwawych starć z policją.

W 1932 r. rząd rozpoczął politykę ustawowego oddłużania, odraczania spłat i obniżania odsetek od kredytów zaciągniętych przez chłopów głównie na zakup ziemi, parcelowanej w ramach reformy rolnej. Jednakże efekty tych działań nie były zbyt duże, ponieważ dotyczyły w większości właścicieli większych gospodarstw, którzy zdecydowali się na kredyty bankowe. Chłopi małorolni i drobni posiadacze zaciągali najczęściej pożyczki u osób prywatnych, których nie dotyczyły oczywiście ustawy państwowe o oddłużeniu. Niewielkie efekty przyniosła również zainicjowana przez państwo akcja Akcja papier wartościowy będący dowodem udziału jego właściciela w spółce akcyjnej. Posiadanie akcji upoważnia właściciela do głosowania na zebraniach akcjonariuszy oraz do uzyskiwania dywidendy,... Czytaj dalej Słownik geograficzny interwencyjnego skupu zbóż, podjęta w celu zahamowania spadku ich cen. Po pierwsze, na ten cen rząd posiadał zbyt małe fundusze. Po drugie, z interwencyjnego skupu korzystały głównie większe gospodarstwa, które mogły jednorazowo dostarczyć większą ilość zboża. Rząd podjął również działania w celu redukcji bezrobocia. Rozpoczęto zatrudnianie ludzi przy robotach publicznych. Jednakże akcje te były ograniczone ze względu na ograniczoną ilość środków jaką dysponował rząd. Wpływy do skarbu państwa systematycznie malały. Corocznie budżet odnotowywał coraz większy deficyt. Sytuację państwa dodatkowo komplikował fakt, że można było swobodnie wywozić z kraju dewizy i złoto. Miało to zachęcać zagranicznych inwestorów do rozpoczęcia działalności w Polsce, gdzie nie trzeba obawiać się strat. Jednakże w rezultacie nie przyniosło to wzrostu inwestycji zagranicznych w Polsce, a w okresie kryzysu trwał stały odpływ kapitału, dodatkowo pogłębiający trudności polskiej gospodarki.

Zmiana sytuacji w Polsce nastąpiła nie w wyniku interwencyjnej działalności państwa, ale z powodu poprawy koniunktury na świecie. Już w 1933 r. dał się zauważyć niewielki wzrost produkcji przemysłowej w Polsce. Znaczniejsza poprawa nastąpiła dwa lata później, gdy na skutek nieurodzaju w Europie, wzrosły ceny towarów rolniczych, co wpłynęło pozytywnie na sytuację polskich rolników.

2.7. Polityka gospodarczej odbudowy

Kres kryzysu gospodarczego zbiegł się z poważnymi zmianami politycznymi w Polsce. Po śmierci marszałka Piłsudskiego największy wpływ na losy państwa posiadały dwa ośrodki. Jeden skupiony wokół prezydenta Mościckiego i drugi skoncentrowany wokół Naczelnego Wodza, gen. Edwarda Rydza - Śmigłego. Najwybitniejszym przedstawicielem ekonomicznych doradców prezydenta był Eugeniusz Eugeniusz S. Mrożek Tango, bohater drugoplanowy; brat babki Eugenii
Wygląd: Ma strój zaniedbany i zakurzony, na który składa się żakiet-jaskółka, biała koszula z brudnym kołnierzykiem, szorty khaki,...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
Kwiatkowski. Na jesieni 1935 r. objął on funkcję wicepremiera do spraw ekonomicznych oraz równocześnie tekę ministra skarbu. To właśnie Kwiatkowski, dysponując stałym poparciem prezydenta, wywarł decydujący wpływ na gospodarczą działalność państwa polskiego w okresie 4 ostatnich przedwojennych lat. Wcześniej pełnił funkcję ministra przemysłu i handlu oraz odznaczył się niezwykłą energią podczas budowy portu gdyńskiego.

Pomimo zakończenia kryzysu gospodarcza sytuacja w państwie daleka była od doskonałości. Sytuacja wsi w dalszym ciągu przedstawiała się tragicznie, a bezrobocie było głównym problemem mieszkańców miast. Poziom produkcji wprawdzie wzrastał, ale nie osiągnął jeszcze rozmiarów sprzed kryzysu, ani nawet sprzed początku I wojny światowej. Nowy minister położył nacisk na rozwój przemysłu. Nie mógł to być jednak przemysł produkujący dobra konsumpcyjne, ponieważ wystąpiłby na pewno kłopot z ich zbytem. Kwiatkowski zdecydował się zatem rozbudować przemysł zbrojeniowy, co korespondowało z obronnymi interesami państwa polskiego i przyspieszyłoby proces modernizacji całego przemysłu krajowego. Odbiorcą produkowanych towarów miała być armia i instytucje państwowe, co w dużym stopniu gwarantowało zbyt wyprodukowanych artykułów. Inwestycje tego typu mogły również pozytywnie wpłynąć na problem bezrobocia w Polsce, które ciągle utrzymywało się na wysokim poziomie.

W celu przyspieszenia industrializacji kraju i przełamania skutków wielkiego kryzysu zespół Kwiatkowskiego opracował czteroletni plan inwestycyjny, który miał objąć okres od lipca 1936 r. do końca czerwca 1940 r. Plan czteroletni przewidywał, że znaczna część prac zostanie wykonana w ramach robót publicznych, co miało złagodzić bezrobocie. W ramach planu zamierzano budować przede wszystkim infrastrukturę i realizować inwestycje nie produkujące bezpośrednio na potrzeby rynku. Pierwotnie industrializacja obejmować miała całe terytorium kraju. Z pomysłu tego jednak zrezygnowano. Powód był niezwykle prozaiczny - brak odpowiednio wysokich funduszy. Rozproszenie inwestycji nie przyniosłoby realnych i- co ze względów propagandowych było również niezwykle ważne - widocznych korzyści. Dlatego tez Kwiatkowski rozpoczął forsowanie koncepcji prac w "trójkącie bezpieczeństwa" i utworzenie tam Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP). Lokalizacja COP - u nie była oryginalnym pomysłem ministra. Koncepcja umiejscowienia zakładów przemysłu zbrojeniowego na tym terenie pojawiła się kilka lat wcześniej. Wtedy również powstała nazwa "trójkąt bezpieczeństwa". Odnosiła się ona do faktu, że teren ten leżał poza zasięgiem lotnictwa Niemiec i ZSRR. Jednakże w chwili rozpoczęcia realizacji planu, nazwa utraciła swą aktualność, ponieważ udoskonalono kolejne generacje samolotów. Zakłady skoncentrowane w COP były przez Niemców bombardowane już 1 września 1939 r.

Obszar COP obejmował części czterech województw: wschodnią krakowskiego, zachodnią lwowskiego i lubelskiego oraz południową kieleckiego. Najistotniejsza część COP - u znajdowała się w widłach Wisły i Sanu. COP obejmował około 15 % terytorium państwa i zamieszkany przez prawie 18 % ogółu ludności. Rolnictwo znajdowało się tutaj w bardzo złej sytuacji. Występowało przeludnienie wsi, dominowały gospodarstwa karłowate i małorolne, a gleby były mało żyzne. Liczbę osób poszukujących pracy w tym rejonie szacowano na 700 tysięcy. Na inwestycje właśnie w tym rejonie zdecydowano się ze względu na tanią energię, występujące tu zasoby surowcowe oraz dużą podaż siły roboczej i niskie koszty utrzymania. Inwestycja w COP mogła być także próbą poprawienia wizerunku obozu sanacyjnego, który mocno ucierpiał w latach kryzysu.

COP położony był na pograniczu tzw. Polski A i B, czyli dwóch wielkich i różniących się diametralnie części kraju. Umowna granica między nimi przebiegała wzdłuż linii rzek Sanu i Bugu. Część A obejmowała tereny zachodnie i centralne, zamieszkane w większości przez ludność polską. Na tym obszarze skoncentrowany był przemysł. Polska A zużywała 93 % energii elektrycznej oraz 80 % produktów żelaznych. Część B obejmująca wschodnie terytoria, zamieszkiwała głównie ludność ukraińska, białoruska i żydowska. Brak było tutaj większych ośrodków przemysłu, dominowało rolnictwo, które ze względu na słabe wykorzystanie nawozów sztucznych i nowych rozwiązań technicznych było zacofane i mało wydajne. Na tych rozległych obszarach wykorzystywano zaledwie 20 % wszystkich nawozów sztucznych wykorzystywanych przez całe polskie rolnictwo. Jednym z zamiarów Kwiatkowskiego było również zapoczątkowanie likwidacji różnic pomiędzy Polską A i B, pomiędzy terenami dobrze rozwiniętymi i zacofanymi. Bodowa, położonego na granicy Polski A i B, COP - u miała sprzyjać realizacji tego zamiaru. Szybki rozwój przemysłu stwarzał nie tylko nowe miejsca pracy, ale również chłonny rynek zbytu dla rolnictwa. Kwiatkowski spodziewał się że wpłynie to ożywczo na znacznie większe obszary Polski B, nie ograniczając się tylko do rejonu COP - u.

Fundusze na realizację swych planów zamierzał Kwiatkowski ściągnąć z zagranicy. Poza tym pragnął wykorzystać zasoby polskiego kapitału prywatnego oraz finansować swe przedsięwzięcie, acz w najskromniejszym stopniu ze źródeł państwowych. Jednakże mimo stworzenia dogodnych warunków inwestycyjnych i wprowadzenia znaczących ulg podatkowych inwestorzy zagraniczni nie kwapili się do lokowania swych pieniędzy w Polsce, a kapitał krajowy okazał się zbyt słaby. W związku z czym główny ciężar finansowania budowy COP spoczął na barkach budżetu państwa. Z najważniejszych inwestycji, których budowa została ukończona lub była poważnie zaawansowana przed wybuchem II wojny światowej należy wymienić przede wszystkim Stalową Wolę, w której obok huty powstała fabryka armat. W Rzeszowie zlokalizowano zakłady silników lotniczych. W Dębicy uruchomiono wytwórnię syntetycznego kauczuku i opon. W Kraśniku powstała fabryka amunicji, w Sanoku broni - między innymi ciężkie karabiny maszynowe, a w Mielcu samolotów. W Lublinie rozpoczęto budowę fabryki samochodów ciężarowych. Tempo prac było bardzo szybkie, co niewątpliwe świadczyło o wysokim poziomie polskiej kadry inżynieryjnej, umiejętności planowania i koordynowania prac.

Budowa COP była największą inwestycją międzywojennej Polski oraz najważniejszym elementem planu czteroletniego. Zrealizowano go nawet o rok szybciej niż na początku przewidywano. Również suma środków przeznaczonych na ten cel została powiększona. Ponieważ skoncentrowano się na COP, w pozostałych regionach kraju, poza Gdynią i Warszawą nie dokonywano poważnych inwestycji. Kwiatkowskiemu zarzucano nawet, że tworzy "oazę szczęśliwości" zaniedbując inne części kraju.

Po zakończeniu realizacji planu czteroletniego Kwiatkowski zaproponował kolejny tym razem 15 letni plan gospodarczy. Miał on obejmować lata 1939 - 1954. Podzielony był na 5 trzyletnich okresów, a każdy z nich miał być poświęcony rozwiązaniu jednemu z poważnych problemów polskiej gospodarki. Plan ten traktował polski system gospodarczy kompleksowo i przewidywał zwiększenie obronności kraju, stworzenie infrastruktury komunikacyjnej, modernizację rolnictwa, rozwój handlu, rozbudowę oświaty, urbanizację kraju. Wszystkie te działania miały prowadzić do ujednolicenia państwa i ostatecznego zatarcia podziałów istniejących pomiędzy Polską A i B.

Koncepcja ta była bardzo interesująca, jednak wojna uniemożliwiła jej realizację. Trudno dziś ocenić w jakim stopniu plan ten był realny. Jego wykonanie zależało od wielu zewnętrznych czynników - utrzymanie pokoju w Europie oraz dobrej koniunktury gospodarczej. Jednakże sprawność organizacyjna przy realizacji poprzednich inwestycji i umiejętność pełnego wykorzystania skromnych środków finansowych pozwalają przypuszczać że piętnastoletni plan Kwiatkowskiego miał pewne szanse na realizację w praktyce.

3. Zmiany ustrojowe. Od odzyskania niepodległości do konstytucji marcowej.

Pierwszym aktem prawnym, który regulował organizację władzy w odrodzonej Polsce był dekret Dekret akt prawny o mocy ustawy, wydany nie przez parlament, lecz przez inny uprawniony do tego organ władzy, najczęściej organ władzy wykonawczej.
Czytaj dalej Słownik historyczny
z 22 listopada 1918 r., wydany przez rząd Jędrzeja Moraczewskiego, zatwierdzony następnie przez Józefa Piłsudskiego. Zgodnie z postanowieniami dekretu władzę najwyższą w państwie objął Piłsudski, jako Tymczasowy Naczelnik Państwa. Do jego kompetencji należało powoływanie odpowiedzialnego przed nim rządu, który wraz z Tymczasowym Naczelnikiem sprawował władzę wykonawcza i ustawodawczą. Tymczasowy Naczelnik zatwierdzał dekrety opracowywane przez rząd. Z prawnego punktu widzenia Piłsudski został więc wyposażony w dyktatorską władzę, ponieważ jego dominująca pozycja wobec rządu sprawiała, że to w rzeczywistości on skupiał w swym ręku pełnię wykonawczej i ustawodawczej władzy. Postanowienia dekretu z 22 listopada miały jednak charakter tymczasowy. Przewidywano bowiem, że będą obowiązywać tylko do momentu zwołania Sejmu Ustawodawczego. Co więcej dekrety rządowe zatwierdzone przez Tymczasowego Naczelnika Państwa traciły swoją moc obowiązującą, w przypadku niezatwierdzenia ich przez Sejm Ustawodawczy.

Wybory do Sejmu Ustawodawczego odbyły się 26 stycznia 1919 r. na terenie Królestwa Polskiego i w zachodniej części Galicji. Reszta polskich terenów objęta była walkami powstańczymi, dążono jednak do tego, aby ludność z tych ziem miała także swoich reprezentantów w Sejmie Ustawodawczym. W związku z tym mandaty z Galicji Wschodniej, Śląska i Wielkopolski otrzymały te osoby, które kandydując z list polskich, zasiadały w parlamentach państw zaborczych (wiedeńska Rada państw i berliński Reichstag).

Po ukonstytuowaniu się Sejmu Ustawodawczego Piłsudski, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami zrzekł się swoich dotychczasowych uprawnień. Niemniej jednak Sejm Ustawodawczy, poszukując tymczasowego rozwiązania prawnego, które obowiązywałoby w Polsce w okresie przygotowania właściwej konstytucji, 20 stycznia 1919 r. powierzył mu dalsze sprawowanie urzędu Naczelnika Państwa. Sejm uczynił to uchwałą, którą popularnie określano Małą Konstytucją. Najważniejsza zmiana w stosunku do dekretu z 22 listopada

1918 r. zawarta w Małej Konstytucji dotyczyła pozycji sejmu w państwie, który zajął miejsce suwerena. Uzależniono od niego organy władzy wykonawczej. Naczelnik reprezentował państwo na zewnątrz i stał na czele administracji, odebrano mu jednak władzę ustawodawczą. Był tylko wykonawcą uchwał sejmu, był przed nim odpowiedzialny i w porozumieniu z sejmem, a nie jak dotąd samodzielnie powoływał rząd.

Sejm Ustawodawczy uchwalił konstytucję 17 marca 1921 r. (stąd popularnie określano ją nazwą: konstytucja marcowa). Wraz z jej wejściem w życie w grudniu 1922 r. przestały obowiązywać postanowienia Małej Konstytucji. Konstytucja marcowa sformułowała zasady, które stanowiły podstawę ustroju politycznego Polski. Należały do nich: zasada ciągłości państwa polskiego, podkreślająca, że Polska nie jest państwem nowym, ale wskrzeszonym po przeszło stuletniej niewoli; zasada republikańskiej formy rządów; zasada zwierzchniej władzy narodu, określająca naród jako źródło wszelkiej władzy w państwie; zasada demokracji przedstawicielskiej, która stwierdzała, że naród nie sprawuje swojej władzy bezpośrednio, ale poprzez wybierane organy; zasada trójpodziału władzy; zasada państwa liberalnego, która pojmowała organizację państwową jako instrument ochrony indywidualnych interesów jednostki; zasada jednolitości państwa, nie przewidująca różnic ustrojowych, dla poszczególnych dzielnic czy części kraju. Wyjątek pod tym względem stanowiła autonomia Autonomia prawo do samodzielnego rozstrzygania przez państwo (miasto, instytucję, region, naród) swoich spraw wewnętrznych; inaczej samodzielność lub niezależność.
Czytaj dalej Słownik historyczny
Śląska, której ustanowienie związane było z walką pomiędzy Polską a Niemcami o przynależność państwową Śląska po I wojnie światowej.

Władzę ustawodawczą konstytucja marcowa powierzyła parlamentowi, który tworzyły dwie izby: Sejm i Senat. Parlament wyłaniano w pięcioprzymiotnikowych (powszechnych, tajnych, równych, bezpośrednich i proporcjonalnych) wyborach. Kadencja obu izb trwała 5 lat. Sejm liczył 444 posłów, Senat 111 senatorów. Czynne prawo wyborcze w wyborach do Sejmu przysługiwało obywatelom, którzy ukończyli 21 lat, bierne osobom, które ukończyły 25 lat. W wyborach do Senatu odpowiednio 30 i 40 lat. Aby zapewnić apolityczność sił zbrojnych w wyborach nie brali udziału wojskowi w służbie czynnej. Swobodę działania posłów i senatorów miał im zapewnić immunitet, czyli przywilej nietykalności (w przypadku popełnienia przestępstwa, poseł lub senator mógł być postawiony w stan oskarżenia tylko za zgodą sejmu). Pozycja obu izb była nierównomierna. Większymi uprawnieniami dysponował Sejm.

Najważniejszą kompetencją parlamentu było stanowienie prawa. Ustawy uchwalał Sejm. Do prawomocności podejmowanych decyzji wymagana była zwykła większość głosów, przy obecności co najmniej 1/3 ustawowej liczby posłów (quorum). Senat mógł jedynie zgłaszać swoje poprawki, które z kolei mogły być odrzucone przez Sejm większością 11/20 głosów. Następnie ustawy podpisywał i ogłaszał prezydent.

Kompetencje kontrolne przysługiwały w głównej mierze Sejmowi, Senat posiadał je w ograniczonym zakresie. Obu izbom przysługiwało prawo interpelacji, jednakże tylko Sejm mógł pociągnąć ministrów do odpowiedzialności parlamentarnej i konstytucyjnej. Dla wykonywania kontroli całej administracji państwowej konstytucja marcowa powołała Najwyższa Izbę Kontroli (NIK). Jej prezesa mianował jednak prezydent. Obie izby parlamentu obradujące jako Zgromadzenie Narodowe dokonywały wyboru prezydenta. W ich kompetencji leżało także dokonywanie zmian konstytucji. Na czele obu izb stali wybierani przez nie marszałkowie. Prezydent, którego kadencja trwała 7 lat zwoływał, zamykał i odraczał zwyczajne i nadzwyczajne sesje Sejmu i Senatu prezydent. Przysługiwało mu także prawo rozwiązania parlamentu jednakże musiał w tym celu uzyskać poparcie 3/5 Senatu.