Dodaj do listy

Kwaśne deszcze- przyczyny powstawania i zagrożenia.

Kwaśny deszcz Deszcz opad atmosferyczny w postaci kropel wody (utworzony w chmurach w wyniku procesu kondensacji pary wodnej) o średnicy ok. 0,5 mm.
Czytaj dalej Słownik geograficzny
swoim wyglądem nie różni się od zwykłych opadów. Zauważalny jest jednak jego niszczycielski wpływ na środowisko naturalne.

Kwaśne deszcze powstają na skutek zanieczyszczenia atmosfery. Tlenki siarki, tlenki azotu i chlorowodór rozpuszczają się w kropelkach pary wodnej, która znajduje się w atmosferze. Ich źródłem jest jednak człowiek- szkodliwe substancje emitowane są przez elektrownie cieplne, zakłady przemysłowe. Nadmierne ilości spalin samochodowych i błędy w rolnictwie także przyczyniają się do wzrostu zagrożenia. Woda zawarta w kwasach nasyca się szkodliwymi substancjami chemicznymi, które występują w powietrzu. Kolejne procesy doprowadzają do niebezpiecznych reakcji: z dwutlenku siarki powstaje kwas siarkowy, z tlenków azotu- kwas azotowy. Te niebezpieczne substancje zaczynają swoją wędrówkę wraz z wiatrem. Mają one postać zawiesiny, która opadając na ziemię prowadzi do uszkodzenia wielu ekosystemów.

Kwaśne opady powodują niszczenie warstwy znajdującej się na liściach. To przyczynia się do nadmiernego parowania roślin. W rezultacie rośliny zielone po prostu zostają wysuszone. Nadmiar kwasu osadzający się na drzewach wypłukuje z nich wapń i magnez. Liście drzew przedwcześnie zaczynają żółknąc i opadają. Zaatakowane zostają także gleby. Jeśli są one pozbawione wapnia z przyczyn naturalnych, to stają się w ogóle niezdatne do uprawy. Kwaśne opady przedostają się do soków roślin. W ten sposób uszkadzają korzeń i łodygę. To prowadzi do wyjaławiania gleb i umierania lasów. W rezultacie takie gleby są niezdatne do uprawy. W wyjałowionych jeziorach giną tysiące ryb ( między innymi łososi i pstrągów).

Warto zwrócić szczególną uwagę na to, że spalanie znacznych ilości węgla powoduje uwalnianie siarki. Siarka znajduje się we wszystkich złożach węgla oraz ropy naftowej. Dostaje się ona do atmosfery przez kominy pieców w postaci groźnych tlenków siarki. W pewnej części uwadniają się one w atmosferze i zamieniają się w kwas siarkowy. Kwasy te dostają się do gleby i powodują zakwaszanie środowiska. Siarka ponadto w atmosferze jest czynnikiem toksycznym, powoduje odczuwalne w gospodarce straty na znacznych obszarach leśnych.

Świadomość skali zniszczeń pojawiła się już w latach 70 tych XX wieku. Było to konsekwencją ogromnych strat w wielu krajach- od Europy po Amerykę Północną. W Niemczech, gdzie zniszczenia zaobserwowano w Czarnym Lesie i w Bawarskim Parku Narodowym- syndrom ten nazwano "Śmiercią lasu". We Francji szkody były stosunkowo mniejsze. Wynikało to z faktu, że francuskie lasy to głównie lasy liściaste. A takie rosną poniżej 700 m n.p.m.. Kwaśne deszcze atakują zaś na ogół drzewa iglaste- na wysokości od 700 do 1100 m n.p.m. W 1972 roku zorganizowana została w Sztokholmie Międzynarodowa Konferencja w Sprawie Środowiska Człowieka. Analizowano wówczas szkody wywołane przez kwaśne deszcze. Oceniono je jako zjawisko bardzo niepokojące i zagrażające przyrodzie.

Japończycy stwierdzili, że liczne przypadki podrażnień skórnych wywoływane są przez zanieczyszczenia atmosferyczne. Obawiają się , że mogą one stać się przyczyną wielu chorób.

Zwraca się także uwagę na to, że kwaśne deszcze niszczą zabytki architektury. Konieczne jest więc podjęcie konkretnych działań, by temu przeciwdziałać.

Problematyka ochrony środowiska należała do jednej z najczęściej podejmowanych w latach 70 i 80 XX wieku. Istotną rolę odegrał raport Światowej Komisji do Spraw Środowiska i Rozwoju z 1987 roku. Definiował on zadania i cele ochrony środowiska- zarówno krajów wysoko rozwiniętych, jak biednych. Dokument ten został przyjęty na konferencji ekologicznej w Rio de Janeiro w 1992 roku. Miał on postać "Deklaracji z Rio". W jego ramach przyjęto szereg dokumentów, w tym konwencję o zmianie klimatycznej. Jej celem było ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Istotne też było zatwierdzenie deklaracji zasad na rzecz ochrony wszystkich lasów. Problem realizacji konwencji okazał się jednak niezwykle trudny. Kolejnym, bardzo dyskusyjnym i spornym spotkaniem była konferencja w Kioto w 1997 roku. Najbardziej sporne punkty protokołu dotyczyły przedmiotu zobowiązań. Zastanawiano się, czy kontrolą powinny być objęte podstawowe gazy cieplarniane, czy także cieplarniane gazy produkowane na drodze przemysłowej. Kontrowersyjny był również zasięg czasowy. Poszczególne państwa proponowały różny limit czasowy, mieszczący się w granicach lat 2008-2012. Dyskutowano nad możliwością handlowania redukcjami emisji. Każda grupa państw zajęła odrębne stanowisko. Warto w tym miejscu przedstawić najbardziej liczące się głosy. Unia Europejska proponowała najdalej idące zmiany w zakresie redukcji gazów. Miało to być 15 % do 2010 roku. Takie stanowisko nie znalazło jednak powszechnej aprobaty wśród krajów wysoko uprzemysłowionych. Jasne było bowiem, że ma to dotyczyć przede wszystkim członków OPEC oraz wysoko rozwiniętych państw Europy Środkowej. Stany Zjednoczone- jako największy remitent dwutlenku węgla do atmosfery zadeklarowały osiągnięcie znacznej redukcji do 2012 roku. Obwarowały to jednak możliwością handlu emisjami. Kraje rozwijające się domagały się przejęcia ich zobowiązań. Ostatecznie negocjacje zakończyły się kompromisem.

Perspektywy są jednak niepokojące. O ile ilość dwutlenku siarki maleje wraz ze zmniejszeniem użycia węgla i produktów ropopochodnych, to wzrasta zagrożenie zanieczyszczeniem tlenkami azotu. Zagrożenia te wzrastają ze względu na nasilający się ruch samochodów osobowych.