| Strony maszynopisu (a4): |
1,9 |
| Strony rękopisu (a5): |
4,7 |
| Ocena nauczyciela |
 |
| Komentarz nauczyciela: |
temat wyczerpany, bogaty język |
| Średnia ilość gwiazdek: |
3,82 |
| pdst. |
gimn. |
liceum |
studia |
|
wybierz szkołę aby ograniczyć ilość wyników |
|
|
|
|
|
|
|
|
Polecamy profesjonalne i pełne opracowania lektur - jakość gwarantuje Wydawnictwo GREG
K. Makuszyński "Szatan z siódmej klasy" – streszczenie historii odnalezienia skarbu
Przygody Adasia Cisowskiego zaczynają się od tajemnicy profesora
Gąsowskiego. Adaś rozwiązał również dwie niewyjaśnione sprawy:
między innymi pióra, które zaginęło. Wakacje się jednak rozpoczęły
i chłopak wyjechał na wieś do profesora. Tu miał kolejne bojowe
zadanie - musiał rozwiązać tajemnicę znikających drzwi.
Pewnego dnia przechadzał się z panną Wandą. Zauważył wtedy
mężczyznę, który wyglądał cokolwiek podejrzanie. Dziwnie ukrywał
się ów człowiek. Adaś próbował się przyczaić na owego faceta, ale
ten okazał się równie cwany. Już chłopak miał go pochwycić, gdy ten
dziwny mężczyzna rzucił się na Adasia. Uderzył go w głowę i zwiał.
Panna Wanda od razu rzuciła się na ratunek i przyprowadziła
poturbowanego Adasia do domu.
Gdy Adaś już doszedł do siebie, on, profesor Gąsowski i panna Wanda
udali się na strych. Tu odszukali dokumenty, stare papiery i
pamiętnik, który skrzętnie spisywał ksiądz Koszyczek. W tym
pamiętniku było wiele zagadek, które mogły pomóc w rozwiązaniu
sprawy.
Adaś szybko przeczytał pamiętnik. I wnet do profesora Gąsowskiego
zawitał człowiek. Przedstawił się jako malarz, ale faktycznie to
był ten dziwaczny facet, który rzucił się na Adasia. Adaś miał na
niego oko, ale ten sprytnie wykorzystał moment nieuwagi i ukradł z
pokoju chłopca pamiętnik księdza.
Po tej całej akcji, nagłej wizycie mężczyzny i kradzieży pamiętnika
Adaś wybrał się na spacer. Chciał powęszyć w terenie niczym
prawdziwy detektyw, któremu urywa się trop tuż przed rozwiązaniem
zagadki. W pewnej wsi natrafił na list, napisany po francusku. Z
jego treści wywnioskował, że drzwi pewnego domku, zamieszkanego
kiedyś przez żołnierza napoleońskiego, znajduje się cenna dla niego
wskazówka, co do miejsca skarbu.
Dziwny mężczyzna, znów podający się za malarza, ponownie odwiedził
Gąsowskich. Zwinął Adasiowi ów cenny list, ale chłopiec sprytnie to
wykorzystał, by śledzić intruza. W ten sposób obydwaj dotarli do
pewnego domku nad jeziorem. Tu Adaś niestety wpadł w sidła i owego
malarza, i jego pomocnika. Złapali oni chłopaka i wrzucili do
piwnicy. W niej znajdował się już jeden więzień - był to Francuz.
Owi mężczyźni, których był wspólnikiem zdradzili go i zamknęli w
piwnicy.
Nieopodal jeziora swój obóz rozbili harcerze. Akurat rozpętała się
straszna burza, więc chłopcy postanowili schronić się w domku.
Przechodząc niedaleko piwnicy usłyszeli wołanie o pomoc. To Adaś i
Francuz wzywali kogoś na ratunek. Harcerze oczywiście uwolnili ich
obu. Francuz nie był w najlepszym stanie, więc harcerze zanieśli go
na plebanię. Ksiądz zresztą pomógł Adasiowi rozwiązać zagadkę
drzwi. Gdy chłopiec je znalazł, odkrył również napis, który
przybliżył go do skarbu.
Adaś wrócił do domu Gąsowskich. Wcześniej postanowił wystawić do
wiatru złodziei ukrywając przygotowany zawczasu skarb. Następnie
zaczął rozgryzać dalej tajemnicę. Napis z drzwi głosił, by czytać
"na brodzie". Gąsowscy i Adaś długo główkowali, co to może
oznaczać. W końcu odkryli, iż w domu posiadają obraz z brodą. Broda
ta dawała kolejne informacje: "Znajdziesz w domu tego, co powróci
wkrótce z Egiptu i nigdy nie jadł na uczcie z płaskiego talerza".
Wywnioskowano, że chodzi o gniazdo bocianie, więc cała ekipa
wybiegła na dwór, by odszukać wzrokiem bocianie gniazdo. Gniazdo to
bocian wybudował sobie na słupie, który posiadał dziurę, ta była
skrytką, a w niej schowane były skarby - rubiny. I na tym kończy
się powieść "Szatan z siódmej klasy"
Polecamy prace o podobnej tematyce
Polecamy na dziś