| Strony maszynopisu (a4): |
3,6 |
| Strony rękopisu (a5): |
9,0 |
| Ocena nauczyciela |
 |
| Komentarz nauczyciela: |
poprawne opracowanie, ładny styl |
| Średnia ilość gwiazdek: |
3,44 |
| pdst. |
gimn. |
liceum |
studia |
|
wybierz szkołę aby ograniczyć ilość wyników |
|
|
|
|
|
|
|
|
Polecamy profesjonalne i pełne opracowania lektur - jakość gwarantuje Wydawnictwo GREG
Czy wybór Antygony był właściwy?
W tragedii zatytułowanej Antygona Sofokles przedstawił dramatyczne wydarzenia, mające miejsce w
starożytności. Dramat osnuty jest wokół konsekwencji, wynikłych z
przekroczenia zakazu i prawa króla Kreona. Bohaterką jest Antygona,
córka króla Edypa. Postanowiła ona pochować swego brata
Polinejkesa, wbrew zakazowi Kreona - króla Teb.
Kreon posiadał swoje własne racje dotyczące istoty rządzenia
państwem. Sprzeciwiały się one prawom ustanowionym przez bogów. Za
to, że Antygona sprzeciwiła się rozkazom króla została skazana na
śmierć. Kreon uważał, że jest władcą praworządnym gdyż przestrzega
prawa. Uważał, że jego działanie jest obowiązkiem i powinnością
wobec państwa. Stawiał tę powinność ponad odwieczne zasady, którymi
kierowali się ludzie. Nie potrafił i nie chciał zrozumieć jak mogą
być one ważne dla ludu. Ustanowione ludzkie prawo zabraniało
chowania zdrajców, jakim według Kreona był Polinejkes. Nie było dla
władcy istotne kim jest Antygona i jak wiele znaczy dla jego syna.
Nic nie było w stanie odmienić raz przedsięwziętej decyzji. Zygmunt
Kubiak komentuje owo zagadnienie: Poeta zapewne chce nam powiedzieć, że należy doceniać społeczne
troski Kreona, ale zarazem Kreon powinien pamiętać, iż celem
społeczeństwa jest dobro człowieka, wszystkich poszczególnych
ludzi, jacy żyją w tym społeczeństwie (...) Gdyby troska Kreona o miasto oczyściła się ze wszelkiej nienawiści,
potrafiłby on troszczyć się o ład społeczny nie naruszając
słusznych praw osobistych każdego człowieka (...) Kreon chce się troszczyć o ład życia społecznego w Tebach. Antygona
zaś staje w obronie swego nieszczęsnego brata, którego zwłoki
pohańbiono. Kreon nie chce uznać jej argumentów i swoim uporem -
głuchym nawet na słowa mędrca Tyrezjasza - doprowadza do śmierci
Antygony, swego syna Haimona, który kocha Antygonę, i swej żony
Eurydyki. Staje się Kreon sprawcą strasznej klęski, skoro uznał, że
tylko jego wyobrażenie o dobru społecznym zasługuje na szacunek.
Antygona, kierowała się miłością do brata oraz prawami
ustanowionymi przez bogów. Jej siostra - Ismena była posłuszna
rozkazowi Kreona i odradzała Antygonie dokonania przedsięwziętego
czynu. Bohaterka nie posłuchała siostry i w rezultacie została
skazana przez Kreona na śmierć. Antygona uważała, że Kreon, nie
zgadzając się na pochowanie Polinejkesa, łamie święte prawa boskie,
które są wieczne i wyższe od tych, ustanowionych przez ludzi.
Ismena chciała przyjąć na siebie część winy siostry, przyznała się
więc do nie popełnionych czynów. Była pod wrażeniem odwagi Antygony
i pragnęła wziąć na swoje barki część cierpień siostry. Antygona z
pogardą odrzuciła ofiarę złożoną przez Ismenę. Nie chciała wybaczyć
siostrze początkowego niezdecydowania. Odpowiada jej słowami: świadczyć miłość to nie miłość. Poczynania Antygony wypływają z chęci przestrzegania praw boskich
i świętych, a nie tylko wygodnych i przynoszących zysk praw
ludzkich. Negowała wszystko co godziło w godność jej i najbliższych
osób. Wierzyła, że reguły postępowania moralnego zawsze zachowają
ważność. Nie analizowała czynu swego brata Polinejkesa. Nie było
dla niej istotne w jaki sposób postąpił. Ważniejszym było dla niej
zachowanie tradycji i praw ustanowionych przez bogów. Były to
bowiem prawa odwieczne, silniejsze od tych ustanowionych przez
ludzi Więź braterska była dla niej najważniejsza. Nie patrzyła na
niego jak na zdrajcę. Ismena reprezentowała postawę uległą wobec
nakazów Kreona, a zatem była zwolenniczką praw ustanowionych przez
ludzi. Pozostawała bierna wobec tego, że Kreon pohańbił ciało jej
brata. Nie mogła się zdecydować po której stanąć stronie i komu
przyznać rację.
Główną cechą tragedii greckiej jest nieunikniony
konflikt pomiędzy dążeniami wybitnej jednostki, a siłą wyższą,
którą mogą być bogowie, prawa moralne i historyczne, a także
przeznaczenie. Sytuacją tragiczną w dramacie Sofoklesa jest to, że
zarówno Antygona, jak też Kreon bronili praw, którym byli wierni do
końca. Każde z nich na swój sposób posiadało niezbite racje i
argumenty, które potwierdzały słuszność wyboru. Nie było zatem
według Sofoklesa pojednawczego wyjścia z sytuacji. Antygona
odniosła zwycięstwo poprzez mękę. Zygmunt Kubiak w ten oto sposób
wypowiedział się na temat postępowania tytułowej bohaterki: Antygona zaś spełnia bohaterski czyn w imię wartości każdej
poszczególnej jednostki ludzkiej - niezależnie od jej roli w
społeczeństwie. To też jest wartość ogromnie ważna. Są bowiem takie
problemy, wobec których każdy z nas jest tylko człowiekiem, samotną
istotą ludzką.
Prawo boskie jest traktowane w tragedii Sofoklesa jako prawo
odwieczne, doskonałe, którego strzeże lud. Prawo ludzkie jest zaś
prawem chwilowym, uzależnionym od tego, kto aktualnie sprawuje
władzę. Nie jest więc ono nieomylne. Dla niej liczy się przede
wszystkim czyn, a nie słowa, które mogą stanowić jedynie inspirację
do działania. Uważa też, że miłość potrafi rozwiązywać
najtrudniejsze konflikty. Na słowa, wypowiedziane przez Kreona: Wróg i po śmierci nie stanie się miłym, odpowiada: Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić. Postawa Antygony była zatem nastawiona na pojednanie, na próbę
znalezienia wyjścia z tragicznej sytuacji. I chociaż bohaterka nie
znalazła poparcia w postawie i decyzjach tebańskiego króla,
odniosła moralne zwycięstwo w sporze. Była postacią tragiczną,
której działania z góry skazane były na niepowodzenie, jednak Kreon
swymi nieugiętymi postanowieniami doprowadził do tragedii. Uważam,
że Antygona, pomimo śmierci fizycznej odniosła zwycięstwo moralne.
Porażkę zaś poniósł Kreon, który nie ugiął się nawet pod wpływem
próśb swego syna Hajmona, który wyznał ojcu, że kocha Antygonę.
Bohaterka konsekwentnie popierała swoje racje, nie bała się
rezultatów swojego odważnego działania. Niewątpliwie posiadała
świadomość, że broniąc swoich racji poświęca wszystko co posiada.
Nie tylko wolność, miłość ale też honor swój i brata oraz życie.
Wybór tytułowej bohaterki dramatu Sofoklesa był trudny i pełen
poświęcenia. Dowodził jednakże, iż Antygona naprawdę wierzyła w
miłość i prawa boskie. Niezdecydowanie Ismeny ukarała wzgardą
względem niej. Nie potrafiła zaakceptować postawy, którą przyjęła
jej siostra w obliczu hańby, jaka spadła na Polinejkesa. Antygona
postąpiła dumnie i konsekwentnie, broniąc godności swojej rodziny.
Uważam, że niewielu ludzi potrafiłoby zdobyć się na tak odważny
czyn. Poniosła śmierć ale jednocześnie zwyciężyła pod względem
moralnym. Sądzę, że wybór Antygony, chociaż tragiczny, był
właściwym posunięciem.
Polecamy prace o podobnej tematyce
Polecamy na dziś